Wizyta 2 kwietnia jak narazie nic nie wykazało....
dziś po przytulanku mocno plamiłam więc to chyba początek @ ... nigdy jednak tego plamienia nie zaliczam do @ dopiero takie prawdziwe krwawienie, dobrze prawda?
myślę że albo dziś albo jutro już przyjdzie @ więc zaczniemy nowy cykl i nowe starania, musze się obkupić w witaminki b6 z magnezem i wiesiołek a dla męża cynk
choć jakoś nie wyobrażam sobie dnia gdy zobacze II 
70 dzień cyklu. W czwartek ustały plamienia. Dziś Poszłam do lekarza wziął mnie na dół na usg i zrobił usg dopochwowe. I wypowiedział magiczne słowa : "Jest ciąża" na początku mówił że może być puste jajo ale później wypatrzył prawdopodobnie płód poprosiłam go o zdjęcie a on do mnie a po co pani a ja mówie do niego a jak to będzie pierwsze zdjęcie mojego dziecka? Powiedział mi żebym za tydzień przyszła jeszcze raz na usg żeby się upewnić
Szczerze wątpiłam że będzie ciąża ale po cichu wierzyłam że jednak jest i się nie pomyliłam
Zobaczymy za tydzień. Trzymajcie kciuki żeby dzidzia się rozwijała
Jednak cuda się zdarzają
w linku jest obrazek ze zdjęciem zobaczcie i napiszcze co o tym sądzicie
http://imageshack.us/photo/my-images/831/20130318142550.jpg/
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2013, 13:40
Jakoś dziś jestem pełna nadziei, nie chodzi o to, czy uda się w tym cyklu, ale o ogólne szanse. Staram się patrzeć w przyszłość z szeroko otwartymi oczami, by nie przegapić objawów, łykam witaminki, zaczęłam bardziej dbać o siebie, może to przyniesie sukces? Szkoda, że tak trudno jest o realizacje , tego wyjątkowego pragnienia. Ale może jest w tym wszystkim jakiś plan i głębszy sens?
Mam wiele pytań i tyleż samo znaków zapytania. Każdego dnia uczę się siebie, staram się zbliżać do męża, czuwać by między nami wciąż rodziło się coś dobrego, bo tylko tak umocnimy nasz związek, a to przecież takie ważne, by kochać i czuć się kochanym...
Podstawą jest chyba jednak psychika. Moja nadwrażliwość, dociekanie, a czasem strach - mogą przeszkadzać w osiąganiu upragnionej Pełni Szczęścia...oj chyba wiosna powinna być dla nie czasem na odprężenie, wtedy może i dla nas zaświeci PRAWDZIWE, GORĄCE SŁOŃCE 
dzis ide do ginekologa-ponoc fajna babeczka tylko ze przyjmuje prywatnie. i za ta przyjemnosc bede musiala wydac 150 zl- choc mam nadzieje ze mi pomoze bo nie ufam lekarzom( tylko kase zdzieraja) zobaczymy co powie,co doradzi, jestem taka podekscytowana.... ide na 18:30 boje sie troszeczke ale przynajmniej mnie zbada i zrobi cytologie...

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 marca 2013, 08:28
dzisiaj rano troche plamiłam, jutro wedgług moich obliczen ma przyjsc @. mam nadzieje ze sie nie pojawi, brzuch narazie mnie nie boli, ale u mnie to raczej norma. od jakiegos roku @ sa praktycznie bezbolesne. za to piersi bola mnie okropnie, moze to jakis znak, chociaz za bardzo sie nie nakrecam. tyle sie juz staramy i probuje sie nie zamartwiac kolejna nieudana proba. wiem, ze kiedys sie uda
Już po wynikach badań męża....wszystko jest dobrze z jego plemniczkami :)ogólnie Pani doktor stwierdziła, że nie ma się do czego doczepić 
przede mną tydzień ciężki...bo będę się modliła, żeby się nie pojawiła @..
pani doktor mnie bardzo pocieszyła i dała dużą nadzieje....ale by nie zapeszyć na razie nic nie napiszę 
trzymajcie nadal kciuki :*
a ja tym czasem odpoczywam sobie pod kocykiem z kubkiem herbatki z cytrynką 
Już po wynikach badań męża....wszystko jest dobrze z jego plemniczkami :)ogólnie Pani doktor stwierdziła, że nie ma się do czego doczepić 
przede mną tydzień ciężki...bo będę się modliła, żeby się nie pojawiła @..
pani doktor mnie bardzo pocieszyła i dała dużą nadzieje....ale by nie zapeszyć na razie nic nie napiszę 
trzymajcie nadal kciuki :*
a ja tym czasem odpoczywam sobie pod kocykiem z kubkiem herbatki z cytrynką 
Plan na następny miesiąc..
Inofolic 2x1
ocet jablkowy,
Donga quai
ziola ojca Sroki nr 3
luteina
Pogoda nas nie opuszcza
Wiosnoo !
Włada dziś mną energia domek , aż lśni mój mężczyzna po pracy zjadł obiadek i usnął zmęczony. Wziął dodatkowe dni w pracy by mieć więcej urlopu
Jest chyba jedyną osobą jaką znam , która uwielbia swoją pracę. Ale gdybym sama sobą rządziła i innymi to chyba również bym ją uwielbiała. Ja właśnie pochłonęłam zapiekankę na, na którą tak miałam ostatnio ochotę. I jak tu być piękną i powabną hahah. Odwiedziła nas dziś teściowa , którą lubię , ale momentami doprowadza mnie do szału. W tym miesiącu zaczynamy remont kolory wstępnie wybrane i meble również. Czuję , że będzie pięknie ! Nawet już kącik dla dziecka w naszej sypialni będzie miał swoje miejsce
Mam nadzieję , że mój cykl się ureguluje bo coś czuję , że w tym miesiącu będą nici z naszego " małego dużego Szczęścia " . Wczoraj wieczorem pokładałam się ze śmiechu Łukasz ( mój mężczyzna ) rozmawiał z brzuchem i się pytał co tam się dzieje i czemu nie chce lokatora. Ojj on potrafi rozładować atmosferę i sprawić by na mojej twarzy pojawił się uśmiech. I za to między innymi go Kocham nad Życie
. Uciekam patrzeć na Łukasza jak słodko śpi , a później może wybierzemy się na jakiś spacerek 
Miłego wieczorku Kochane 
i po wizycie u lekarza, wierzę mocno ze za 3 dni bo za tyle mam kolejną wizytę mojemu antosiowi serduszko bedzie biło pełną parą.
według lekarza może to być młodsza ciąża niż 7w3d, bo dzidzia jest malutka 38mm, według usg jest to 6w1d.
W czwartek kolejna wizyta i się okaże czy moja serduszko bije czy niestety je straciłam 
Niby lekarz i ja widzieliśmy ze coś tam próbuje bić, ale on nie chce mi mówić na 100% okaże się za 3 dni. Dłuuuuuuugie 3 dni.
haaa.. 39 dzień cyklu
Jutro zrobię dla zasady test, na razie się wstrzymałam z tym działaniem cierpliwie czekając na @ oraz wyniki.
Wyniki dziś odebraliśmy i okazało się że progesteron mam wprost mikroskopijny.. bo w 22 dc wyniósł 0.6
(bez komentarza)
Mój wrodzony optymiznm zmieszany z naiwnością oraz ziarnem nadziei podpowiada, że badanie bylo robione w piątek a przytulanie w wyniku zaobserwowania super-płodnego śluuzu było w poniedziałek.. Więc może progesteron był tak niski bo owulejszon jeszcze nie nastąpiła.
No ale ty tylko takie mazy moje palcem na szkle przeznaczenia. Pomimo dziwnych porannych kropeczek krwiopodobnych w 1,2,3 dniu domniemanego wystąpienia ciotki .. oraz 7,8 i 10 dniu po terminie domniemanego wystąpienia ciotki , jakoś nie wierzę jednak żeby sie udało.
Oczywiście chciałabym strasznie, strasznie bardzo ale po zapoznaniu się z wynikami szanse z 50% zmalały jak na moje oko do 10%.
Szkoda tylko że tutaj teraz nie wiadomo ile czasu będzie trwało dobicie się do ginekolog w celu stwierdzenia co się znowu stało w moim organizmie, skoro od października/listopada @ nadjeżdżała +/- 2 dni w terminie.
Jakie to jest strasznie irytujące, że podobnie jak i Wy znajduję się w tej części kobiet które mają problem z czymś tak naturalnym jak zajście w ciąże!!!
Kolejny dzień , kolejne przemyślenia.
Może zabrzmi to idiotycznie ale trochę się cieszę z tego mojego wyniku.
Już wyjaśniam o co chodzi z tym cieszeniem się.
Jak okazało się w czym najprawdopodobniej tkwi problem jakoś tak uspokoiłam się.
Wiem na czym teraz stoję i wiem co "naprawić". Jeszcze nie wszystko stracone. Kupiłam zioła na niedrożne jajowody, pójdę do mojego gina i razem ustalimy co dalej. A tak na wszelki wypadek zacznę odkładać na in vitro. Może w końcu będzie refundowane więc nadzieja jest.
Po drodze zamierzam pojechać na wakacje i dobrze się bawić.
Czas pokaże
MAM NADZIEJĘ :p a cykle ilu dniowe masz? 
no to fajnie mamy bardzo podobnie niemal tak samo :)ja tak 27 max czasami 30
Jestem po badaniu USG. Dzisiaj jeszcze nic nie było widać. Lekarz wykluczył torbiel jajnika. Okazuje się, że test ciążowy może wyjść pozytywny również w przypadku np: torbieli jajnika. Jajniki są czyste. Teraz muszę czekać do 26 marca na kolejne badanie. Biorę luteinę. Bardzo się boję
Już się nastawiłam, że się udało. Bardzo się boję, że nic z tego nie wyjdzie. Dwa razy w ciągu dnia sprawdzam czy kreseczka jeszcze jest. Jest i nawet mocniejsza niż w sobotę i niedzielę. Trzymajcie kciuki! Jutro wynik z betaHCG
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2013, 18:58
Dawno nie pisałam ale nie było o czym.... teraz mam okres owulacji i zobaczymy czy będzie po mojej myśli..
co za okropna zgaga.... idź precz!!
Chyba pójdę do lekarza porobić badania, może coś mi poradzi....?
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2013, 19:41
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.