coliberek Działania..działania... 22 kwietnia 2013, 12:28

Trzecia tableteczka Clo łyknięta, 8 dzień cyklu :)

W tym cyklu wrzucam psychicznie na luz, nic nie zakładam, na nic się nie nastawiam. Może w następnym cyklu lub za 2 cykle będę bardziej nakręcona, ale teraz postaram się wytrwac w neutralnym podejściu aż do końca cyklu. ;)

Niezależnie od tego, z ciekawości czy te tabletki przyniosą jakieś zmiany od jutra zacznę robić testy owulacyjne, może w końcu choć na nich zobaczę te 2 kreski. Nigdy raczejnie robiłam ich zbyt skrupulatnie, a jak raz (ostatni cykl) mi się zdarzyło robić je porządnie dzień po dniu...to nie doczekałam się dwóch ovu-kresek

Bergo Bergo - nowa ja 25 sierpnia 2014, 13:17

Kombinujemy dalej. Tu coś przypnę, tam położe i patrzę... Czy kolor ok, czy koncepcja słuszna...
2vnrkee.jpg

NARESZCIE!!!!
wyszłam dziś z gabinetu USG z uśmiechem dookoła głowy:)
ale po kolei- dostaliśmy wyniki kariotypu i jest zdecydwanie prawidłowy żeński 46,XX:) po drugie podczas USG lekarz stwierdził,że zaburzone stuktury OUN nadrabiają i w wyniku zapsiał,że widoczny robak w móżdżku, cysterna magna bez poszerzeń ( juuuuuupiiiii) i torbiel tylnego dołu czaszki niewidoczna:):):):)
zostajemy pod kontrolą poradni, za trzy tygodnie kolejen USG, jutro wizyta u dr prowadzącego:):) takich wieści to ja mogę słuchac cały czas. No i mała przybrała 300 g- ma już 871g
Niestety sprawa nerek jest aktualna- nadal ma poszerzone miedniczki w obu nerkach.... ale to jeszcze jest czas żeby się pooobkurczało:):)

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 22 kwietnia 2013, 15:40

Sytuacja sie nie zmieniła,nadal mam dosc wszystkiego. Czekam na miesiaczkę.

Nulka Mama, żona, studentka 22 kwietnia 2013, 17:14

Troszkę nie pisałam więc czas nadrobić :)
W czwartek byliśmy z małym u alergologa i dowiedzieliśmy się że na pewno ma alergie na orzeszki ziemne i dorsza... najlepsze jest to że nigdy tego nie jadł więc myślę, że jeszcze pewnie jakieś pyłki się znajdą albo na kurz po tacie :P A Pani alergolog chyba miała dobry dzień bo nie była tak uszczypliwa jak ostatnio.

Z piątku na sobotę w nocy obudziłam się z bólem brzucha myśląc, że pełno @ się zbliża poszłam do łazienki na wszelki wypadek po podpaskę i później miałam młodemu zrobić mleko bo marudził przez sen jednak po dojściu do łazienki zemdlałam... mąż znalazł mnie po pół godzinie i zaniósł do łóżka. Tam złapał mnie tak straszny ból podbrzusza rodem z porodówki nie wiedziałam jak mam się położyć płakałam w półśnie w końcu mąż przyniósł mi nurofen forte i podziałało na tyle że zasnęłam w sobotę wieczorem przyszła @. Mniemam, że to przez te hormony więc rzucam je i po wypłacie idę do lekarza

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 22 kwietnia 2013, 18:13

Dziękuje kochane jesteście :)

No i stało się... ciąża się nie rozwija a ja wracam na różowe strony...


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 sierpnia 2014, 17:42

coliberek Działania..działania... 22 kwietnia 2013, 18:28

Pracuję właśnie nad czymś związanym z motoryzacją, robię zbiór logotypów marek samochodów i...chyba tylko Wy zrozumiecie dowcipne spostrzeżenie w sprawie wyglądu logotypu samochodu marki DODGE :) Czy tylko mnie kojarzy się z naszymi organami rozrodczymi ? :) Mąż się właśnie uśmiechnął pod nosem, ale jakoś nie zrobiło to na nim takiego wrażenia jak na mnie.
Cóż..może gdybyśmy mieli dodge'a to byłoby to bardziej śmieszne...ale i tak jak na moje oko skojarzenie idealnie "na temat"

poniedziałek przeleciał, nawet nie źle....
niech zleci ten tydzień, potem dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi weekend :D
nie licze na ten cykl choć mała iskierka że stanie się cud zawsze jest
dobrze że to nawet szybko przeleci bo po długim weekendzie będzie znowu wizyta u endo jakoś dam radę :) jest ciepełko, jest inaczej....
u mnie w pracy druga połowa miesiąca tak jak teraz jest strasznie zapracowana, więc bardzo szybko mi leci nie mam czasu sie chwili ponudzić...
mijamy sie troszkę z mężusiem, ja przychodze to go nie ma , wraca koło 2 w nocy i chwilkę rano się widzimy.... ma niestety system zmianowy
ale nie długo znowu weekend, pójdziemy sobie na rowerki , pojedziemy nad wodę.....
achhh
kocham Go :)

kociak22 Starania sie o bobaska 22 kwietnia 2013, 20:32

http://ovufriend.pl/graph/860c1a0e16ea804e1b84c4668ae5aa85


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia 2013, 20:33

Bardzo chciałabym Was jeszcze prosić modlitwę za mojego chrześniaka, jest w tej chwili w klinice w Chorzowie
przechodzi badania na wykluczenie białaczki
jest to synuś mojego brata
nie wierzę ani nie dopuszczam myśli do siebie że mogłoby być coś nie tak choć gnębi mnie samo skierowanie go tam:(
jest malutki i przesłodziutki :(
czemu to takie nie sprawiedliwe
nie wybaczyłabym światu gdyby coś mu się stało :(

Proszę Was o modlitwe w jego intencji :(
dobranoc...

aher Odpowiedni moment 22 kwietnia 2013, 20:47

Nigdy nie kontrolowałam swojego cyklu, nie pilnowałam nawet jego długości, okres zawsze przychodził znienacka, choć regularnie. Na oko 26-29 dni. Jedyne na co zwracałam uwagę to śluz - w każdym cyklu zdarzał się gęsty i ciągliwy, jego obecność trwała średnio 3 dni. Wydaje mi się, że był to śluz płodny. I to właśnie on przyczynił się do rozpoczęcia pisania tego pamiętnika. Wraz z rozpoczęciem starań zaczęłam zwracać na niego większą uwagę i w obecnym cyklu pojawił się, ale w niewielkiej ilości. Jak tylko go zobaczyłam wzięliśmy się do roboty. I co mnie zdziwiło, śluz ten zniknął, utrzymywał się więc tylko tego jednego dnia, w dodatku wcześniej niż pokazywał wykres. Obecnie jest znów kremowy i do tego w małej ilości. Zastanawiam się co z moją owu? Skąd taka zmiana? Zaczyna mnie to martwić

trinitarianis moje starania 22 kwietnia 2013, 22:16

no i nowe próby starąń.. mam nadzieje że sie uda... jutro powinnam mieć już owu.

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 23 kwietnia 2013, 04:38

Na dzień dzisiejszy ovu wyznaczyło mi @ lecz ja się wcale nie czuję na nią w detektorze pokazuje 88% szans na pozytywny test , w sumie to dziś jest 14 dni po i nie wiem czy testować czy zaczekać ,bo wg moich obliczeń najdłuższy cykl miałam 42 dni więc @ ma termin na 2.05 sama nie wiem chyba poczekam jeszcze ale względem ovu faza lutealna nie trwa ponad 20 dni od owulacji tylko max 16 dni co robić :(???

mitaka 9 cykl 23 kwietnia 2013, 07:23

Dzisiaj 17 dzień cyklu

Zastanawiam się czy jestem w trakcie owulacji czy już po bo moje piersi się napełniają (zwykle miało to miejsce po owulacji nawet kilka dni - działanie progesteronu zapewne). Ehh co cykl to inaczej i bądź tu człowieku mądry.

Dzieczyny, z tego wszytskiego zapomniałam wczoraj podziękować Wam bardzo za wsparcie i modlitwy, bez Was byłoby mi jeszcze ciężej...:)

gosia2020 Trudna droga do szczęścia 18 października 2013, 19:18

fasolko… kiełkuj!!!! Liczymy na Ciebie :)

ann21 Niezwykłe marzenie :-) 23 kwietnia 2013, 12:42

Do zancia:
Ja staram się 1,5 roku bez efektów gotowa na macierzyństwo już dawno jestem tylko los plącze figla i nie ma. Każdy w innym wieku planuje ja może ze względu tego gdyż mam staarsze rodzeństwo a ja jestem najmłodższa i baaardzo często opiekowałam się siostrzeńcami a teraz przyjężdzają na wakacje. I mój instykt macierzyński od bardzo dawna był inni w moim wieku to nie myśleli o załorzeniu rodziny itp. a ja zawsze byłam inna taka bardziej doroślejsza i myśle że to przez rodzeństwo starsze wpłyneło na mnie takie a nie inne decyzje. Z równieśnikami nigdy nie potrafiłam się dogadać bo wg. mnie byli tacy dziecinni mieli inny świat niż ja. Teraz jak ja już wyszłam za mąż planujemy powiększyć rodzine inni w moim wieku studiują bawią się szaleją może właśnie gdy skończą 26-29 lat dopiero będą myśleć trzeżwo o rodzinie itp. Dlatego czasami myśle czy nie odpuścić sobie tego wszystkiego bo lekarze patrzą innaczej na ludzi takich młodych bez podejścia i wogóle.
Życze wszystkim ujrzenia swojej fasoleczki bicia serduszka i ujrzenia na monitorze małych rączek i nóżek ;-D

ann21 Niezwykłe marzenie :-) 23 kwietnia 2013, 13:29

To widze że masz ten sam problem z mówieniem wszystkim odczep się i nie zadawaj głupich pytań też tak mam chęć powiedzieć Wogule nie będziemy mieli te pytania są takie dołujące że oni sami nie wiedzą u mnie też nikt nie wie że się staramy pewnie nie zrozumieliby że tak długo i nic nie ma. Moja mama zaszła w ciąże w 1 miesiącu starań siostra tak samo. Tak nie mówimy nikomu bo i tak nie uwirzyliby że można się starać a i tak nie wychodzi. Życze Ci owocnego weekendu ;-)

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 23 kwietnia 2013, 14:42

Moje drogie jestem bardzo niecierpliwa pojechałam do labolatorium na betę wyniki mam dziś po 19 tak więc wieczorkiem dam znać czy się udało mega się boję tak pragnę być w ciąży trzymajcie kciuki proszę :)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)