Jestem przemęczona wszystkim.
Dziś miałam zupełny odjazd, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło - z wielkim bólem oboje wstaliśmy o 5, bo na 6 do pracy, mówiłam coś do męża (jak na tą porę chyba nieco niezrozumiale), musiałam powtórzyć, on nadal nie rozumiał, zaczął mnie naśladować - w tym momencie równocześnie śmiałam się i płakałam z bezsilności. Chyba z bezsilności, sama nie jestem pewna dlaczego. Może to dziwne jak dla mnie oznaki @. Wszystko się we mnie kumuluje. Chcę się zatrzymać i robić to na co mam ochotę. Kiedy w końcu będę miała taką możliwość?
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 maja 2013, 21:30
Kochane dziewczyny
wczoraj jak siedziałam sobie w pracy to miałam smieszne uczucie
wiecie jak to jest jak sie człowiek naje i mu sie wszystko przelewa w brzuchu tak w głębi! to jak takie miałam ale strasznie blisko skóry i tak mnie gilgotało,że szok. Myślicie,że to może pierwsze ruchy Kacperka?
@ chyba się skończył Ale trudno mi powiedzieć bo jeszcze wcześnie Wczoraj przez cały dzień niby nic Ale w południe wielki lunięcie i potem znowu stop sucho I jest tak do teraz
Zaczęłam mierzyć dziś tempkę , szyjkę chyba odpuszczę w tym cyklu Od dziś zaczynam
i mam zamiar tylko wtedy kiedy chcę
Bez żadnych wyliczeń
Że lepiej co 2 dni itp
Kiedy będą to będą
Szczerze mówiac jakbym miała pewność że mogę tak odrazu zajść w ciąże ( a tak nie jest w końcu to 6 cykl) to bym odpuściła zachodzenie na 2 miesiące aby urodzić w kwietniu lub maju
Czekam...zawsze na coś czekam...
Bylam dzisiaj u ginekologa na monitoringu cyklu. Widzi mase pecherzykow ale bardzo malutkich, najwiekszy 10 mm, reszta bardzo mala. Pobrala krew zeby sprawdzic poziom hormonow.
Endometrioza boli jak cholera, coraz bardziej, praktycznie codziennie. Pani dr. zgadza sie ze mna ze wiecej nie bedziemy naturalnie probowac, bo nie ma sensu. Sprawdzila jeszcze raz opisy moich operacji.Mialam najwiecej ognisk endo w otrzewnej i innych organach, na USG nie widzial zaden lekarz nigdy zadnej cysty, a operacja 6,5 godziny trwala wiec duzo tego bylo, wycieli mi miedzy innymi wiezadla krzyzowo-maciczne (poskutkowalo przystaly bolec plecy), jajniki byly nietkniete i chyba dalej sa czyste.
Rozmawialam z nia o inseminacji, powiedziala, ze skutek marny i nie ma sensu marnowac czasu. Chce od razu podejsc do in-vitro. Mam mieszane uczucia ... troche natury moranlej, torche oczywiscie finansowej...
Ehh moze sie w tym cyklu uda, w piatek albo poniedzialek nastepne USG, czekam na telefon z poradni.
Na razie rzucam sie w wir pracy, zeby nie myslec....
32 dzień cyklu
.
.
@
4 C Y K L ...czas zacząć...
Od rana mam przypływ energii więc mam smaka na gołąbki z młodej kapustki no i już się robią wczoraj miałam smaka na kapuśniak i śledzie tak więc zachcianki na maxa
ale za to nie mam dziś mdłości i nie jestem taka słaba jak ostatnio. Przeglądam repertuar kin no i chyba w sobotę się wybiorę na oszukane zapowiedzi są całkiem fajne. Zobaczymy pogoda za oknem piękna świeci mega słonko i jest bardzo ciepło ale niestety weekend u mnie zapowiada się znowu deszczowo i chłodno
szkoda bo myslałam,ze może leżak na tarasie i dobra książka ,a tu znowu siedzenie w domu się zapowiada.
Już po dniach płodnych, zobaczymy co z tego wyniknie. Myślałam, że zajście w ciąże jest łatwiejsze i bez problemu mi się uda( nie ma to jak naiwność). Przez takie myślenie- stres i oczekiwanie przytyłam 6 kilo. Ale koniec z tym, biorę się za siebie. Zabieram się za odchudzanie i cały czas wysyłam CV żeby jakąś dodatkową robotę podłapać. Teraz widzę, że naiwnie patrzyłam na mieszkanie wspólne z całą rodziną męża. Gdybym miała pieniądze to od razu bym się wyprowadziła. Tyle kasy w remont poszło, że teraz to nie jest możliwe. Niby jest ok, ale jestem typem samotnika i cały czas brakuje mi poczucia swobody, niezależności i w jakimś sensie samodzielności. Sama świadomość, że ktoś jest w domu przeszkadza mi.Denerwuje i przeszkadza mi tyle rzeczy, ale koniec czajenia się- trzeba zacząć działać i robić tak żeby mi pasowało a nie dostosowywać się do innych.
12:50 Dzwonila pani Dr. mam przyjsc w piatek znowu na USG, raczej bedzie to za wczesnie, ale boi sie ze w poniedzialek moze byc za pozno, wiec lepiej sprawdzic 2 razy
Moze pocwiczymy jutro dla wprawy i zeby sie nowe robaczki produkowaly...
Jakbym chciala zeby sie udalo i nie musiala rozwazac in vitro...
Witam serdecznie wszystkie staraczki :*
to link mojego wykresu wydaje sie ze z takimi temperaturami i na dokladke ovu nie wskazal owulacji nie jest mozliwe zajscie w ciaze ale ja i tak mam nadzieje bo czuje sie inaczej w tym cyklu oby sie potwierdzilo :)sama nie wiem bo mam dziwne objawy tzn.posmak metaliczny w buzi,zgada bialy sluz uczucie mrowienia w piersiach i tak jakbym miala cos z zoladkiem to samo mialam na poczatku pierwszej ciazy ale nie tak szybko jak teraz dlatego tez mimo dziwnego wykresu wierze ze moglo sie udac choc nie nakrecam sie juz jak szlona bo to i tak nic nie zmieni
Żartowalam na pewno będę tu zagladac,nie potrafie zyc bez ovufriend!!!
DZis postanowiliśmy ze w tym roku trzeba się będzie wybrać na urlop za granice(jeśli nas będzie stać) bo później-jak kupimy dom i będzie dziecko to będzie ciężko.. Może Chorwacja, slyszalam ze warto tam pojechać?? I oczywiście swoim autem bo mój strasznie się boi latac samolotem..
Ostatnio kolezanka mi mowila ze jej znajoma zaszla w ciaze i poroniła. Była później u lekarza i wszystko w porządku. A się okazało ze była w ciąży bliźniaczej i jedno dziecko poroniła a drugie zdrowo rosnie. Szok co za lekarz ze nie widział 2 fasolki!!!! I takie rzeczy się zdarzają. A inna znowu miała normalnie okres i zero objawow a była w ciąży. Wiec mam nowe postanowienie WYBIERAM SIE NA WIZYTE DO MOJEJ GINEKOLOG!!! Trzeba się zbadac bo 1,5 roku mnie tam nie było.. Może na jakies badania mnie skieruje..
Nie mogę być taka miekka i się zbyt szybko poddawac!!!!
No i ja już jestem obkupiona na komunie chrześniaka Męża.Prezent był kupiony miesiąc temu,a dziś. dokupiłam tylko pamiątkę i bombonierkę. I 800 zł sobie poszło...
Są, są!! Są dwie kreski 
Ta druga jest jeszcze trochę blada, ale całkowicie wyraźna
Rano robiłam test, po południu drugi dla pewności 
Miałam nadzieję, ale małą. Wszystko wskazywało na okres, jednak jak kładłam się spać nieco inaczej niż zwykle zabolał mnie brzuch, zresztą dziś również odczuwam tego typu bóle.
To jeszcze bardzo wcześnie, chyba na lekarza jeszcze też.
Mąż szczęśliwy, z najbliższą rodziną również podzieliłam się nowiną. Dzień pełen wrażeń 
Test owu negatywny. Być może nie potrafię odczytać wyniku, bo pojawia się druga krecha, tylko bledsza. Sama nie wiem...Może przez to nakręcanie się, w tym cyklu owulacja nie pojawi się wcale
I będzie ryk. Ale za to w piątek będę w cudownych Karkonoszach i tym pozytywnym akcentem zakończę swój wpis.
Wciąga mnie ten portal niebezpiecznie, ale trzeba ruszyć tyłek i zacząć sprzątać. Psy stanęły na wysokości zadania i jak co dzień w domu jest pierdolnik (sorry za wyrażenie, ale inaczej tego nazwać nie umiem). Do jutra 
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 maja 2013, 17:12
7dc jutro piątek czyli można powiedzieć weekend bez zadnych planow, domek ja i mój D 
Zaczęły się ciepłe dni- tak - po 20, 25 stopni i już wiem,że takie dni gdy jest słońce i nie wieje będę chyba spędzała w domu... Wybrałam się ze szwagierką na spacer i małe zakupy- musiałam kupić jakieś sukienki dla siebie. Trasa zajęła nam dwa razy więcej czasu niż zwykle a ja po powrocie do domu ( już autem z M.) leżałam godzinę z nogami w górze, tak mnie wszystko bolało...nie ma żartów- mała już swoje waży, mnie coraz bardziej buja na boczki gdy zbyt długo chodzę, teraz zaczynam czuć się ciężarną
jutro mamy wizytę u lekarza prowadzącego a w poniedziałek kolejny wielki dzień- usg kontrolne, ciekawe co zobaczymy, czy mała nadal nadrabia zaległości? oby tak było...
Dziś jest 23 dzień cyklu, pozostała do łyknięcia 1 tabletka Progesteronu.
Nie rozumiem trochę tego i też trochę moja chora wyobraźnia się niepokoi
że skoro biorę teraz ten progesteron...ponieważ zwykle mam zbyt niski..i tak nagle teraz przestane go brać...To czy zakładając, że się udało zajść w ciążę takie przerwanie progesteronu nie spowoduje, że ona się nie utrzyma?
Męża nawet nie pytam o to bo znam ogólną odpowiedź: Młody organizm, więc jak będzie trzeba to sam wyrówna poziom hormonu ze względu na fizjologiczne zapotrzebowanie. Ale rzecz jasna nie chodzi mi o taką "oczywistą" odpowiedź tylko bardziej skoncentrowaną na indywidualnych predyspozycjach.
Znowu brakuje mi możliwości normalnego pójścia do ginekologa i zapytania o nurtującą rzecz. Online .. jakoś nie jestem przekonana do pytań o takie rzeczy. Nie ma gwarancji, że na takich 'specjalistycznych' forach faktycznie odpisują specjaliści. Budowę systemów internetowych znam od zaplecza, tym się przecież zajmuję, więc pewnie stąd to sceptyczne podejście.
No nic, i tak cierpliwie trzeba czekać. Haha! CIERPLIWIE - to najwidoczniej dewiza tego cyklu. Jestem dumna ze swojego podejścia i braku oficjalnego tzw. wkręta 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.