Nic mi się nie chce, walczę ze sobą. Trzeba ruszyć tyłek, ubrać się i iść do pracy a w głowie tkwi jedna myśl - urlop na żądanie i powrót do łóżka. Wczoraj i dziś rano na papierze pojawiło się jakieś dziwne brązowe coś (jakby stara krew?). Dziś mam wizytę u gin - pierwsza po poronieniu. Ciekawa jestem interpretacji wyniku histo. no i tych dziwnych plamień. Oj jakiego mam dziś lenia.
dziewczyny powiedzcie mi mialyscie tak na poczatku ciazy ze mialyscie oznaki ze jestescie mdlosci zwiekszony apetyt itd bo ja mialam a teraz nagle mi to przeszlo i przestaja bolec mnie piersi boje sie ze cos moglo sie stac wizyte u gina mam dopiero za tydzien ale strasznie sie boje
Mój maz ma bardzo ciezki tydz wraca do domu o 21 i bardzo zmeczony. Az mi zle ze on tak dużo pracuje a ja sobie w domu siedze.. Ale biore się ostro za dalsze poszukiwania nie mogę już dluzej siedzieć w domu i czekac az w końcu zajde w ciaze!!!! Bo to niewiadomo jak długo jeszcze będzie trwalo..
(
Wedlug moich obliczen w sobote lub w niedziele będzie owulka i wtedy będę musiala zrobić wszytsko(ale nie na sile) żeby były serduszka:-))) Mysle ze tydz bez seksu to plemniki będą dojrzale ale nie za ,,,stare"???
Oby tylko nie był zbyt zmeczony ale ja się seksownie ubiore i to go na pewno pobudzi!!!!
jeszcze 8 dni nerwowego czekania na cud, ktory raczej sie nie spełni. ale juz tyle cudow w tym miesiacu sie pojawiło, ze moze i dla mnie został jeszcze jeden.
najgorsze jest to, ze zaczynaja sie juz objawy typowo na @ 
...
Pomimo super sceptycznego podejścia do efektów tego cyklu własnie zakupiłam paczuszkę testów ciążowych i pewnie jutro lub pojutrze przyjdą. Zamowiłam online ze wględu na: po pierwsze lepszą cenę, po drugie brak chęci wyjścia do apteki, po trzecie danie małpie jeszcze chwili na nadjechanie. Spóźnia się 1 dzień, więc praktycznie się nie spóźnia zwłaszcza po ostatnim cyklu słonia...ale dziwne, ze wcześniej po odstawieniu luteiny juz po 2 dniach był wodospad a teraz mija 5ty dzień i nic.
Kolejna sprawa burząca mój spokój sceptyka to dziwna temperatura i poczucie że jestem na krawędzi przeziębienia się. Od przedwczoraj cały czas mam jakieś 37.2 - 37.5 - jednak moje cudowne podejście podpowiada mi, ze gdyby temperatura była solidnym objawem ciąży to po co w ogóle byłyby testy ciążowe
Pewnie buzuje gdzieś we mnie jakiś wirys próbując mnie rozchorować. No nic... zobaczymy.
czy nikogo nie ma na tym portalu??
Dzisiejszy dzień bardziej optymistyczny
może dlatego ,że słonko zagląda przez okienko i uśmiecha się do mnie
Jeśli chodzi o samopoczucie to poza tym ,że humorek lepszy to brzuch dalej boli jak na miesiączkę ,krzyż też boli, cycuchy mam jak armaty. Czuje się jak nadmuchana. Dodatkowo dzisiaj pojawił się u mnie wodnisty śluz lekko rozciągliwy, bardzo bardzo blado różowy.Na miesiączkę? Zobaczymy ....
Przyszły też zamówione testy ciążowe ,więc jutro rano testuje. Zobaczymy co pokarze teścik.
Jeszcze trzy tygodnie do terminu porodu naszego Synka Jasia! A ja już bym chciała, aby to był koniec.. jestem bardzo zmęczona.. brzuch duży, oddech ciężki, plecy bolą - dokuczają mi bóle krzyżowe.. ucisk na pęcherz i skurcze przepowiadające od dłuższego czasu.. a tu nic i nic się nie dzieje
ale mały pewnie sam zdecyduje, kiedy zechce wyjść.
Helou helou, odzywam się po długiej nieobecności tutaj 
Jestem teraz w 19 dc, maluszek rozwija się doskonale, choć jeszcze nie znam jego płci
Wraz z końcem pierwszego trymestru minęły mdłości i mogę już bez obawy jeździć tramwajami, czy wdychać opary obiadów spożywanych przez moich pracowych kolegów - nic nie podchodzi mi już do gardła 
Co najważniejsze - już od paru tygodni czuję ruchy maluszka, co mnie bardzo uspokaja! Wcześniej mogłam polegać tylko na USG, a takowe odbywały się raz na miesiąc lub dwa. Teraz junior sam już mówi mi o swojej obecności i jestem o niebo spokojniejsza!
Wszystkim Wam życzę wytrwałości w staraniach oraz zachowania względnego w nich rozsądku - wydaje mi się, że sporą barierą jest szarganie sobie nerwów niepowodzeniami na tym polu... Wiem, że niemożliwe jest przełączenie pstryczka ot-tak na "LUZ", ale trzeba nad sobą próbować popracować...
Pomagają w tym pomyślne wiadomości ciążowe od Ovufriendowych koleżanek - naprawdę... Jak widzę zielone kropeczki na wykresach dziewczynek, które straciły swoje "fasolki", albo starają się wiele lat (choć wszyscy lekarze położyli już na nich krechę), to serce mi się raduje!
Takie wiadomości naprawdę dają nadzieję! I takiej nadziei Wam życzę 
Temperatura spadla zbliza sie @ jak zawsze przed, lekkie krwawienie juz wiadomo ze nic z tego nawet juz mi wszystko jedno jest mi obojetne tym bardziej ze moj M. ma w planie wyjzd na czas nieokreslony moze nawet do roku wiec moze nie jest moj czas na ciaze...nic nie dzieje sie bez przyczyny widocznie tak musi byc!!
Och w końcu słonko. Odstresowywuję się w ogrodzie. Tyle pracy na mnie czeka ,że aż miło gdybym tylko nie musiała co chwile ratować grzędy przed zadeptaniem. Moje dziecie nie bardzo wie o co mamie chodzi kiedy mówi "nie chodź po roślinkach"....
a wczoraj kupiłam na allegro testy ciążowe. zrobie jeden zaraz po przyjściu a potem zrobie dopiero 23 w dniu, w którym ovu wyznaczyło mi okres.
No i nie wiem co się dzieje ze mną. Na gaciach krew
w pracy dramat. Nie ogarniam już tego wszystkiego. Mam dziś konkretnego doła. Kto poczęstuje prozakiem?
dawno tutaj nie zaglądałam, ciągle tylko praca dom
chciałabym się dowiedzieć co tam u was słychać? jak starania i jak się czują przyszłe mamusie? pozdrawiam:*
Jak tam u Was dziewczyny? dzisiaj strasznie bolą mnie jajniki może zbliża się termin misiaczki albo co. Boje się o mojego maluszka 
Obiecałam sobie nie myśleć w tym cyklu tak zawzięcie czy się udało czy będzie owu kiedy itp
No może trochę odpuściłam ale już czuję że mnie coraz bardziej bierze
Ale ze mnie kretynka No co poradzić - Czytam ksiażki, oglądam filmy, jeżdżę na rowerze, poświęcam więcej czasu na to co przyrzadzam do jedzenia (No muszę schudnąć- rzuciłam prawie rok temu palenie i mam dodatkowe kilogramy - afe)
Wszystkie te czynności jednak nie pozwalają mi zapomnieć o swoim pragnieniu
No ale na 1000000% od owulacji (wyznaczenia przez ovuf) nie mierze temperatury Za nic w świecie
Teraz czekam na to owu i czekam
ale myślę że to dziś będzie
Masakrycznie mnie bolą jajniki i szyjka wogóle wszystko Ledwo aż siedzę w pracy z bólu Normalnie jakbym miała zaraz dostać @
Najlepsze jest że nawet nie mam ochoty - póki co na serduszkowanie A skoro przewiduję ze może dziś wystąpić warto by było jednak wprowadzić się w nastrój Bo boje się szczerze że to wczorajsze moze jednak nie wystarczyć
Zresztą zobaczymy czy to faktycznie będzie dziś
Potrzebuje urlopu na jakieś dzikiej plaży aby się odstresować A urlop mam dopiero od 16 sierpnia (taki z wyjazdem) bo nie liczę tych domowych dni wolnych
W tym miesiacu co mnie strasznie cieszy jedziemy do siostry i taty męża na parę dni wiec to może mi pozwoli zapomnieć o oczekiwaniu na @ ( 28 maj-2 czerwiec)
Jutro rano robię test i nie ukrywam ,że strasznie się denerwuję...tak bardzo chciałabym zobaczyć jutro II kreseczki...
Mam dość pracy. Trakują nas jak króliki doświadczalne. Przez stres spowodowany pracą nie udaje nam się doczekać fasolinki 
Dzisiaj robilam test owulacyjny o godzinie 20 i wyszly dwie mocne krechy- teraz tylko trzeba dzialac+ brac luteine - a moze sie uda i nie bede musiala jechac na udraznianie jajowodow....
No coz dzis a raczej juz wczoraj mialam terminowo dostac @ ale nie przyszla na szczescie, chociaz nie powiem brzuch mnie pobolewa jakby miala zaraz nadejsc... a naprawde tego nie chce, boli mnie tez ten prawy jajnik z ktorego mialam owulke i naprawde nie wiem co sie dzieje bo to juz tyle czasu mnie pobolewa a do gina ide dopiero w sobote... Dzisiaj rowniez mialam zawroty glowy ale jakos dalam rade przezyc ten dzien. Jak jutro a raczej dzis nie dostane @ zakupie tescik i zobaczymy co wyjdzie
pozdrawiam Was i trzymam za kazda z Was kciuki 
no dobrze ale skoro nawet tak jest to dlaczego robiąc test we wtorek pokazał jedna kreseczkę? rano jest mi nie dobrze i powtarza się to wieczorem ok 19. nie wiem co mam myśleć. przytyło mi się już trochę..
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.