wannsees przyjdzie czas... 9 września 2017, 09:28

Już we wtorek mam nadzieję zobaczę swoją fasolkę z bijącym serduszkiem.

Chociaż nie ukrywam, że trochę boję się tej wizyty.
W między czasie zaliczyłam infekcję, której musiałam się pozbyć przy pomocy nystatyny.

Ostatnie bety mają trochę wolniejszy przyrost, belly nawet pokazuje, że nie przyrasta prawidłowo, ale podobno przy wartościach rzędu 70 tys. takie wolniejsze przyrosty są w normie.

A tak poza tym, co chwilę jest mi zimno... Może coś z tarczycą się dzieje? Dawki leków zwiększone, ale może za mało? Pewnie znów będzie trzeba sprawdzić poziom hormonów...

Piersi nadal bolą, mdłości pojawiają się jak dłużej nie jem (non stop muszę mieć jakieś jedzenie przy sobie).

Codziennie modlę się o maleństwo... żebym w końcu zobaczyła pięknie bijące serduszko...


PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 9 września 2017, 09:46

15 dc 7 cykl

Witajcie kochane :*

Wczoraj rozmawiałam z M i powiedziałam mu co sądzę o jego mamie, ponoć tez z nią rozmawiał i powiedział jej jak sprawa stoi :) zobaczymy dzisiaj na imprezie jak będzie się zachowywać :D

A co do cyklu to zastanawiam się czy warto robić kolejne testy i je marnować???
Temperatura zaczyna wzrastać wiec owu była tym razem chyba wcześniej i na testy juz za późno :)
Jak sądzicie? Robić jeszcze czy juz nie ?

Miłego dnia kochane :*

topciaqqova27 Topciaqqova prosi o CUD. 9 września 2017, 10:14

13 DZIEŃ CYKLU.

Temperatura zaczyna powoli się podnosić,dalej jest sporo rozciągliwego śluzu,szyjka otwarta.Dzisiaj lekkie pobolewanie w dole brzucha ból przypomina umiarkowany ból miesiączkowy znacznie słabszy niż wczoraj, jednak wypieki na twarzy dalej są i uczucie ciepła. Tak bym chciała żeby to był nasz cykl, martwie się jednak że za mało się kochamy, niestety mąż pracuje w tym tygodniu jak na złość od rana do wieczora a jak wraca to nie chcę go już napasotwać :) myślicie że co drugi dzień w dni płodne daje jakąś szansę? wiem że im częściej tym większa szansa, jednak chyba nadzieja zawsze jest..

Marti... Goniąc czas 9 września 2017, 10:54

Anakin, jestes najlepsza.
"Jak w Klanie". ahahahahha :) dobre!

a wic tak.
od 20 minut nie spie, czyli od 4.30. ja pier.... ewidentnie nadal jestem na czasie europejskim :(a to zle, bo wplywa na caly organizm.

ale zapewne czekacie na informacje.

a wiec: @ BRAK.

zaluje, ze nie zrobilam rano testu. do poniedzialku nie wytrzymam. obiecalam sobie, ze jutro bede testowac, jesli sytuacja nie ulegnie zmianie.

liczenie owiec nie pomaga. chyba sie musze poddusic poduszka i jeszcze pojsc w kime ;)

milego dnia ! :D

Marti... Goniąc czas 9 września 2017, 10:59

a i jeszcze jedno przemyslenie.

nie wiem co gorsze.

oczekiwanie na test, czy zobaczyc negatyw.....

to daje mi sile do czekania. bo poki nie widac jednej kreski, to jest nadzieja. i ta nadzieja chce zyc ...


bede w rozsypce gdyby sie okazalo, ze niestety :(

sudari Kiedy będziesz z nami Fasolko? 9 września 2017, 11:15

21 tc (20t2d)

Kolejny tydzień rozpoczęty :)
A zaczął się przede wszystkim od intensywnego poszukiwania auta. Dwa dni z rzędu oglądaliśmy wybrane 2 najlepsze modele i po dokładnych oględzinach na SKP pierwszy odrzuciliśmy od razu, a drugi to był strzał w dziesiątkę. No i się zdecydowaliśmy - BMW Touring z napędem 4x4 ;)

Teraz czekają mnie formalności, ale cieszę się, że auto już stoi :)

Alicja chyba też, bo hasa sobie w brzuszku, robi fikołki i kopie częściej niż zwykle ;)

29dc 9dpo

Co do szyjki bez zmian nadal rozpulchniona i skrócona, śluz jakby go wcale nie było, gdzieś tam tylko zostało trochę białego na palcu i tyle. Nadal boli mnie podbrzusze, łamie mnie w kościach i bolą mięśnie.

W sobotę myślałam, że bierze mnie przeziębienie, bo drapało mnie w gardle i piekło a mąż do mnie, że mam zgagę?! No żart nigdy nie miałam.

Dziś jadę na kolejną wizytę do stomatologa ;)

Thinkpink Kolejny miesiąc... 9 września 2017, 13:02

Niestety jutro przyspieszona wizyta u lekarza od dwóch dni męczą mnie żółte upławy dziś już podbarwione krwią. Jutro też dowiem się czy bije we mnie serduszko...Strasznie się boje bo jak na ten tydzień objawy ciąży u mnie mizerne właściwie to nawet nie czuje że w niej jestem.Sądny dzień...


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 17:51

11 dc Estradiol 52, pęcherzyki ... malutkie jak to lekarz powiedział... Kolejna wizyta wtorek... mam brac wit D3 bo mam jej mało oraz na poprawe TSH tabletki aby obnizyc trochę. Zobaczymy co w 14 dc będzie widać na monitorze .


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 września 2017, 18:59

29 tydzień i 4 dni

no to mamy już 30 tydzień :) jeszcze kilka tygodni i Malutka będzie z nami ( nadal nie uzgodniliśmy imienia). Byliśmy w tym tygodniu u gin i Córcia waży 1300 gram :) wszytsko jest dobrze :) ja waże już prawie 70 kg ;/ masakra. chyba pobije wagę z ciąży z Mikołajem. ale zaczynałam z trochę większą teraz więc w rezultacie przytyłam 14 kg do tej pory. Młoda czasem jak mi przywali to naprawdę zaboli, chociaz nie są to już takie typowe kopniaki bo ma juz mniej miejsca, bardziej sa to takie przesuwanki :)
Mąż pojechał dziś do moich rodziców bo ma wizytę u lekarza tam. A przy okazji pojechał zawieźć wyniki (złe wyniki) cytologii mojej mamy, która była ze mną miesiac temu u gin. Czeka ją zabieg pobierania wycinków do badania histopatologicznego, bo jest podejrzenie że to rak... bardzo się martwię. Mam nadzieję że wyniki jednak nie potwierdzą się a sam zabieg usunięcia zmienionych miejsc okaże się jedynym potrzebnym zabiegiem. Kurde!! zawsze coś! moja rodzina jest chyba skazana na raka! jakie ja mam obcciążenie to masakra...babcia-czerniak,druga babcia-tez rak szyjki macicy,dziadek-guz mózgu, ciotka-siostra mamy guz w nerce, a teraz mama???? oby nie! oby nie!

Mikołaj od jakiś trzech tygodni trochę ruszył z mową :) zaczął w końcu mówić dziadzia, żaba, ciepło, niebo, jajo, psi psi (siku) no i ogolnie duzo powtarza lub nazywa po swojemu. Ale tata to nadal łała :P
przechodzimy bunt dwulatka...niektóre histerie wyprowadzają nas z równowagi...ale trzeba go uczyć że takie zachowanie nic mu nie da...

Marti... Goniąc czas 9 września 2017, 15:27

ta notatka jest czysto w celach obserwacyjnych, bo zaskoczylam sie tym pierwszym podpunktem:
* na papierze (malo, ale zawsze) sluz plodny, piekny, przezroczysty, rozciagliwy. troche dziwne jak na ta pore cyklu

* ochoty na seks raczej brak (a przy zblizajacym sie okresie jakos zawsze mialam wyzsze libido)

* ochoty na alkohol - zero, a przy dobrych kolacjach sluzbowych, zawsze bylo dobre wino. tym razem nawet grama alko do ust nie wzielam.

* poczucie zmeczenia non stop (*mozliwe, ze zmiana strefy czasowej)

* trwajace przeziebienie (ale juz jest lepiej, na pewno juz gorzej nie bedzie. czuje, ze choroba wyprowadza sie na dobra droge)

* dzis lekkie uklucie jak przy pobieraniu cytologii, tylko glebiej w macicy (czyzby zagniezdzanie)

* i ogolne odczucia jakby deliktanie nadchodzacej @ raz na jakis czas

* czasem smyranie jednego lub drugiego jajnika

* brak syfow na twarzy okresowych


i to chyba na tyle.

Prawdopodobne diagnozy:
1. ciaza
2. urojona ciaza
3. wszystko inne

Chyba nie ma opcji "ukrywania posta, a pisze to czysto w celach odniesienia sie w pozniejszych potencjalnych staraniach i potencjalnych objawow kiedys. zeby ostudzic swoje emocje w przyszlosci i pokazac, ze nawet najpiekniejszy dlugi cykl moze byc klapa i nie ma co sie nakrecac.

topciaqqova27 Topciaqqova prosi o CUD. 10 września 2017, 10:40

14 DZIEŃ CYKLU.

Kochany pamiętniku, dzisiaj jest trochę inaczej, brzuch się uspokoił nie boli już wcale, jedno co mnie dziwi to to że wykres nie wykrył u mnie jeszcze owulacji, tylko dni płodne, śluz dalej w dużej ilości rozciąga się nawet na 10cm. Dzisiaj musiałam się bardzo nagimnastykować żeby zbadać szyjkę.. strasznie powędrowała wysoko. Zastanawia mnie czy jest tutaj jakaś kobieta która mogłaby ocenić mój wykres.. wiem wiem mierzę tempkę trochę kiepsko. Ale mógłby mi ktoś napomnieć jak to jest z tą owulką i tempką? trzy wyższe temperatury po spadku pokazują na wykresie że już po owulacji? sama już się pogubiłam, niestety to mój pierwszy wykres tutaj jestem początkująca i chcę powoli ogarnąć co i jak. Jeśli czyta to jakaś doświadczona dziewczyna proszę o OCENĘ :) Wróciliśmy z Kościoła synek śpi z mężem, a ja myślę co będzie za 13 dni :) pewnie ciotka @ zacna przyjedzie <3


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 10:40

Marti... Goniąc czas 10 września 2017, 02:40

owu pokazuje 33 dzien cyklu. u mnie jest wieczor, wiec bede liczyc dopiero po przebudzeniu.

odnotowuje tylko bolace sutki. poruszajac sie czulam piersi. przy dotyku sutki momentalnie twardnieja i bola.


jutro rano testuje. jesli wierzyc wlasnemu cialu to jestem bliska wybuchom radosci.

jutro potwierdze...

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 10 września 2017, 08:23

12dc
Jestem jakas taka podekscytowana:) czekam z niecierpliwoscia na DOBRE wiesci od Marti (to musi byc To!). No i jutro powrot do M.! Juz wie, ze musi mnie "priorytetozowac" w tym tygodniu, zobaczymy jak sie wywiaze... must stay positive!

Rene Szczęśliwy wakacyjny cykl:-) 10 września 2017, 09:53

8t6d ciąży 3 miesiąc trymestr 1
Oj dawno mnie nie było na forum tu na pamiętnikach,ostatnie dni były ciężkie,całodzienne mdłości,zawroty głowy,osłabienie,zmęczenie,senność brak apetytu,można by wyliczać w nieskończoność.Od Piątku jest już lepiej ale nie na tyle żebym mogła napisać super.Mdłości czasem się przydarzają,zmęczenie i senność odpuściły,za to pojawił się częstomocz dziś w nocy wstawałam aż 3 razy.
Teraz trochę o Dami i Adi
pierwszy dzień w przedszkolu mamy za sobą:-)Miałam trochę obaw związanych z tym jak to będzie czy rozstanie nie będzie bolesne,czy młody będzie chciał jeść,czy będzie wołał do toalety,czy będzie grzeczny i czy będzie płakał.Rozstanie nie bolało,synek zmienił buciki sam i poszedł grzecznie z panią na salę zabaw:-)Po powrocie do domu przez cały czas gdy synek był w przedszkolu miałam przy sobie telefon jak nigdy,a nuż widelec zadzwonią z przedszkola że coś się dzieje że trzeba wcześniej po niego jechać.Telefon milczał to dobry znak:-)nadeszła w końcu godzina odbioru dziecka,jak tylko mnie zobaczył to mocno się do mnie przytulił,potem grzecznie się ubrał:-)Pani była nim zachwycona chwaliła go mówiła że fajnie by było jakby wszystkie dzieci były takie jak on,nie zmoczył się,grzecznie się bawił,ładnie wszystko zjadł:-)Super,jestem dumna z mojego małego przedszkolaka:-)Drugi dzień wyglądał podobnie z tym że synek trochę marudził jak się później okazało to był początek choroby,wieczorem dostał wysoką gorączkę miał 39,3 st.C.Rano już trochę niższa,zadzwoniłam do przedszkola z informacją że dziecko nie przyjdzie dziś,pani dyrektor oznajmiła mi że w przedszkolu panuję bostońska grypa:-(Pojechałam z dzieckiem do przychodni i rzeczywiście ma bostonkę,dostał leki.Gorączka po 2 dniach ustąpiła,pojawiła się wysypka,Po kilku dniach rozchorował się Dami,u niego jakoś to gorzej przebiega:-(Teraz pytanie czy to dla mnie a przede wszystkim mojego nienarodzonego dziecka nie jest groźne,we wtorek mam wizytę więc się o wszystko dopytam,póki co nie chcę panikować,w necie trochę poczytałam i znalazłam sprzeczne informację na ten temat,także poczekam spokojnie do wizyty.

Kinia16 Chciałabym cudu 10 września 2017, 10:52

Wczoraj bolało mnie w brzuchu, kuło i trochę się przestraszyłam i mi łzy poleciały, ale przeszło po chwili. Niby to chyba normalne bo się rozciąga wszystko. Dzisiaj miałam okropny sen, obudziłam się z płaczem. Śniło mi się że byłam w szpitalu i przyszedł po mnie jakiś lekarz i zaczął mi mówic że ten mój źle mnie leczy, że ja wgl w ciąży nie jestem. Tak się ciężko rozplakalam i od razu ucieklam że szpitala. Pojechałam do mojego lekarza a on powiedział że wszystko jest dobrze itp. Chyba za dużo myślę o tym wszystkim. Czas przestac bo oszalje. Nie mogę się doczekać wizyty następnej i zobaczyć serduszko..

Marya Nigdy nie będę w ciąży 10 września 2017, 11:08

Dzisiaj pojawiło się u mnie delikatne plamienie. Czy może być to związane z implantacją zarodka? Na okres jeszcze za wcześnie...chyba, że mi się cykl pomatlał :( Mam nadzieję, że nie rozkręci się to w mocne krwawienie...

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 10 września 2017, 11:37

16 dc 7 cykl

Witajcie kochane :*

Wczorajsza impreza była bardzo udana :D
Teściowa próbowała kilka razy układać nam życie, ale szybko ją spacyfikowalam i było po problemie :D

M z rana obudził mnie małym ❤ takie poranki uwielbiam najbardziej :D
Teraz siedzimy na altance, pijemy kawkę i rozmawiamy sobie ❤
Zycie czasami jest piękne :)

Co do cyklu nie mam żadnych oczekiwań, chociaż M myśli inaczej :)
Rano był mały skok temperatury wiec nie liczę na to ze owu była :)

Miłego i słonecznego dnia Wam życzę :*


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 11:38

małaU piszę, bo czuję, że zwariuję 10 września 2017, 11:58

Chciałabym się nie nakręcać, ale po prostu nie potrafię.. To wszystko jest tak blisko.. Czuję podekscytowanie.. Na razie samym faktem, ze mamy szansę na zarodki.. Wcześniej trzy stymulacje i szanse na zarodki bliskie zero.. Wiem, że od zarodka do dziecka długa i niekoniecznie łatwa droga.. Po prostu się cieszę z naszej decyzji i doczekać się nie mogę telefonu, ze są dla nas komórki! A potem będzie co Bóg da.. Plan przecież już dla Nas jest.. Cały czas o tym myślę.. Nawet w pracy.. A tam ostatnio znów mnóstwo pracy.. Wzięłam dodatkowe zadania.. A co, kasa się przyda..

Kasiekkul Póki co wciąż jedna kreska... 10 września 2017, 12:27

12 tydzień
Już po badaniu prenatalnym. Było hmmm... dziwnie. Lekarze się dokształcają na pacjentkach, które się zgłoszą na bezpłatne badanie. Rozmawiają więc głownie ze sobą - pacjentce niewiele tłumaczą, M nawet nie wiele widział :) Najważniejsze, że dziecko jest zdrowe - kość nosowa odpowiednia, serce jak dzwon! :D Teraz jestem spokojniejsza, bo jutra jadę na badania PAPPA (lekarz mi zlecił). I powiem Wam, że w sekrecie, że lekarze sądzą że pod serduszkiem rośnie dziewczynka :) Mam się nie nastawiać, ale ... jakoś tak dało mi to nadzieję na córę. Wiecie te wszystkie sukieneczki, spódniczki, kokardki, kapelusiki .... Dam Wam znać jakby co. Od kilku dni nie miałam wymiotów, ale dziś - powtórka z rozrywki. Śniadanie długo w żołądku nie wytrzymało...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)