ewcia2337196 starania o maleństwo 17 września 2013, 12:30

hej o której godzinie powinnam mierzyć temp skoro wstaje ok. godz.9

biedronka1982 W poczekalni 1 września 2013, 10:59

Tylko tych wszystkich objawow nie kumam! I ze slodkie nagle bleee. Moze hormony szaleja? Po tylu latach na anty moze po prostu moj organizm nie wie o co chodzi.
A na lubego to mi sie juz nawet wrzeszczec nie chce. Wole focha i ciche dni. Nie jestem juz zla. Smutna i rozzalona...


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2013, 11:02

Bajka jak na karuzeli... : ) 1 września 2013, 11:50

Nastawiłam budzik na 6.00 (tak wstaję codziennie do pracy) a, że niedziela to go w ogóle nie słyszałam i tym sposobem tempke zmierzyłam później :/ no ale nic przynajmniej się wyspałam:)

Podzielę się z Wami moim ulubionym (zdrowym i pysznym) przepisem na śniadanko:)
Zajmuje naprawdę mało czasu i jest bardzo bardzo wartościowe :)

Płatki owsiane (koniecznie górskie) wsypujemy do garnuszka z wodą (tyle ile zjemy)
ja dodaję tak aby pływały lekko w wodzie, dodaję łyżkę lnu złocistego (odmiana siemienia lnianego), łyżka miodu, mała łyżeczka oleju lnianego i 3 łyzki kaszki owocowej (ja dodaję taką nestle dla dzieci zwykle bananową :)
taki mix dosłownie chwilę gotuję i odstawiam na ok 10 min (w tym czasie biegam po domu i szykuję się do pracy). Przekładam do miseczki dodaję pokrojone owoce i w zależności od tego na co mam ochotę albo danonka albo jakiś domowy dżem :)) mnnniaaaam :))

Od ponad pół roku serwuję sobie taką owsiankę tak 4 razy w tyg. na śniadanko, nie codziennie (żeby urozmaicać) i powiem Wam, że bardzo poptrawiły mi się ogólne wyniki krwi :))także polecam.

W chwilach gorszych (kiedy dopada mnie jakiś dołek) czytam książki uwaga oo :) muminkach - Tove Jannson :)) tak właśnie... i wcale nie jest to typowa książka dla dzieci tylko bardzo optymistyczna, zawierająca prawdy uniwersalne :)i ponoć ma działanie terapeutyczne ;)


W ogóle uwielbiam książki a muminki czytam w chwilach gorszej formy, kiedy potrzebuję coś lekkiego :)) Jak któraś z Was będzie chciała (o ile Wam czas pozwoli) to mogę przesłać na maila :)

Życzę Kochane udanej i spokojnej niedzieli :)))




Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2013, 11:53

MILA jak będzie tym razem?? 1 września 2013, 12:48

Kupiłam dzisiaj meżowi zestaw tzn suplement diety dla mężczyzn firmy SOLGAR nazywa się MALE MULTIPLE - drogie bo 88,00 zł ale jest 60 tabletek więc się opłca .

W składzie ma wszystko co potrzebne, po prostu wszystko od wit C przez wszystkie
witaminy z grupy B cynk selen wszystko !!! zobaczymy :-)

MILA jak będzie tym razem?? 1 września 2013, 13:27

wit E ma 90mg

MILA jak będzie tym razem?? 1 września 2013, 13:36

no widzisz, ja własnie z tego powodu nie chciałam dawać mu garści tabletek... hmm zobaczymy :-)

MILA jak będzie tym razem?? 1 września 2013, 13:41

w takim razie życzę powodzenia z zabiegiem :-)

coliberek Działania..działania... 1 września 2013, 13:44

U mnie nadal high life, zero parcia, pełen luz, olewcze podejście :D
Jednak mimo wszystko jak w telefonowym kalendarzyku nanosiłam wczorajsze przytulanie to...niczym błyskawica przeleciała mi przez głowę myśl, ze jakby się udało to dzidzia urodziłaby się w maju... To już chyba jakiś odruch bezwarunkowy..te wszystkie myśli..gdybania. Nie da rady temu zapobiec.
Tak czy inaczej jestem skoncentrowana na zdrowym żywieniu, zbijaniu warstwy tłuszczyku oraz...zbliżającymi się waaakacjami.

Całą koncetrację, przerwał wczoraj śluz jaki wyłapałam..wyglądający na płodny! :D
Wieki już takiego nei widziałam, a jak wiadomo od wieeelu cykli staram się go wyłowić.
Tylko cały czas nie mogę pojąć jak ten właśnie śluz można odróżnić od śluzu, jaki się robi jak się czymś podekscytujemy. Co prawda pojawił się po powrocie z miasta, z kina, z kolacji itp, nie przypominam sobie, żeby coś mnie do tego stopnia podekscytowało ale jakoś obecność tego śluzu traktuję z lekkim przymrużeniem oka.

gosia89 udało się po 9 latach 1 września 2013, 18:15

byłam spokojna cały czas a od dzis znowu mnie ciągnie do testowania. wiem ze moze byc za wczesnie a mimo to nie moge sie powstrzymac. i nawet do rana nie wytrzymam. ;/

MILA jak będzie tym razem?? 1 września 2013, 14:36

Mam pytanie do dziewczyn z nieregularnymi cyklami. Ile po zakonczonej miesiączce pojawia się wam pierwszy śłuz i jaki to jest śluz. Dziś mam 10 dc i narazie nie widzę nic na zewnątrz. Kiedy sprawdzam w środku to nie jest sucho ale też nic nie wypływa na zewn.
Co do śluzu rozciągliwego to mam takie ale to bywa później. Ale śluz rozciągliwy świadczy już o owulacji prawda?
a najpierw śluz jest wodnisty ...
Jak to bywa u was? Powiem szczerze że nigdy szczególnie nie zwracałam na to uwagi dopiero teraz bo zaczeliśmy się starać o dziecko.

No i jeszcze jedno pytanie, w którym dniu cyklu pojawia się u was sluz płodny i owulacja?

biedronka1982 W poczekalni 1 września 2013, 15:12

Moze jednak bedzie dobrym ojcem. Moze jednak kocha i rozumie, ale po swojemu.

Lezalam i plakalam. Przyjechala jego chrzesniaczka, malutka 4 latka. Przyniosl ja do sypialni i mowi: "Przytul ciotke i powiedz, ze jak nie teraz, to za miesiac." Spojrzalam w te jej wielkie powazne oczy i musialam wstac. Poczekala az sie usmiechne i tez sie usmiechnela i zaczela sie bawic. A nawet szalec z wujkiem.
Potem tylko chwile z nim rozmawialam. Ze nie umiem jak on: hej do przodu, zycie toczy sie dalej. Bo moje na chwile sie zatrzymuje. Powiedzial, ze stres i zamartwianie sie na pewno mi nie pomoga. Ma racje.

Reagujemy inaczej na to samo. Ale czujemy to samo. Oboje chcemy. On dziala. Ja potrzebuje chwili zatrzymania.

Za pare dni bedziemy znowu probowali.

Znalazłam przed chwilą artykuł, który sprowadził mnie trochę na ziemię i uświadomił, że nie mogę tak emocjonalnie podchodzić do tematu ciąży. Mimo, iż bardzo jej pragnę, nie będę fiksować i wyczekiwać co dzień jej objawów. Wrzucam na luuuuuuuuuuuuuuuuuuz. I spokojnie poczekam na miesiączkę, bądź jej brak. Bóg ma dla każdego ułożony jakiś plan. Poczekam na to co dla mnie przygotował. Polecam przeczytanie. Tymczasem pozdrawiam wszystkie starające się i oczekujące na testowanie.


"Myślisz, że jesteś w ciąży? Nie jesteś!
Redakcja, pon., 2012-10-01 18:20
Kobieta
Dziennik Informacyjny


Wiele młodych kobiet zadaje sobie właśnie to pytanie. Objawy, które zostały zaobserwowane w pierwszych dniach czy tygodniach od domniemanego zapłodnienia, to tylko podsycanie emocji.
Pewność może dać tylko wykonany prawidłowo test ciążowy od dnia spodziewanej miesiączki i test z krwi beta hCG. W pierwszych dniach, tygodniach ciąży 100% pewności nie daje nawet wizyta lekarska, czy usg, które może potwierdzić ciążę dopiero w 5 tyg. Jeśli do okresu masz jeszcze wiele dni, a wmawiasz sobie jakieś dolegliwości, które mogą być objawami ciąży, wpędzasz się w niepotrzebną euforię lub stres.

Nie ma żadnych tak naprawdę objawów ciąży, przed jej potwierdzeniem, a sugerowanie się złym samopoczuciem, plamami na twarzy, wypadaniem włosów, czy bólem brzucha jest błędem. Chyba ,że objawem ciąży może być również złamany paznokieć, co sądzą niektóre rozhisteryzowane pytające i oczekujące potwierdzenia w każdym pryszczu pojawiającym się w dniach przed spodziewanym terminem miesiączki. Postaram się jak najprościej potrafię, opisać objawy, wg których wiele dziewcząt i kobiet doszukuje się ciąży.

Każda kobieta, która współżyła, u której doszło do ?pełnego? stosunku ” z wytryskiem”, ma prawo podejrzewać, że jest w ciąży, jednak opisywane wszędzie objawy subiektywne nie istnieją, gdyż są to objawy, które pojawiają się u wielu kobiet, u których jak się póżniej okazuje, były niepotrzebną sugestią, bo ktoś gdzieś wcześniej tak napisał. Jakie to są zatem objawy? Nudności i wymioty Szczególnie w godzinach porannych na czczo. Mogą zdarzać się kilka razy w tygodniu, bądź codziennie, są najczęściej nagłe, bez poprzedzających je objawów. Dlaczego w ciąży się wymiotuje?

Jest za to odpowiedzialne zwiększone stężenie hormonów płciowych we krwi, które wywiera bezpośrednio drażniące działanie na błonę śluzową żołądka, wywołując odruch wymiotny. Pojawiają się najczęściej między 4 a 10 tyg. ciąży. Jeśli do terminu miesiączki jest jeszcze daleko, a jest Ci niedobrze, nie myl tego z ciążą. Nie przejadaj się ogórkami i lodami zanim nie potwierdzisz ciąży. Każda niestrawność przed terminem miesiączki-to żaden objaw! Za wiele ciążowych dolegliwości odpowiedzialny jest progesteron.

Zwiększa on swoją wartość przez pierwsze tygodnie ciąży, lecz nie ma decydującego wpływu na samopoczucie kobiety, gdy nie nadszedł termin miesiączki. Zachcianki pokarmowe lub wstręt do niektórych potraw Wiele kobiet na początku ciąży, bardzo często ma ochotę na kwaśne potrawy, np. ogórki kiszone, kiszoną kapustę, maślankę, czy kefir. Może też wystąpić wstręt do używek, ale zauważmy na początku ciąży, a nie na 2 tyg. przed jej potwierdzeniem. Zwiększony apetyt lub na odwrót wstręt, również może być wynikiem stresu związanego z domniemaną ciąża. Jeśli oczekujesz ciąży już od dawna, za każdym razem, gdy jesteś w okresie okołoowulacyjnym, podniecona nadzieją, że tym razem się udało i zaabsorbowana tą myślą, jesz mniej albo więcej.

Duża chwiejność emocjonalna w czasie oczekiwania i wsłuchiwania się w organizm: depresja, lęk, drażliwość, pobudzenie, nawet skrajna agresja przypominająca tę z okresu przedmiesiączkowego bądź na odwrót, senność, zmęczenie, apatia, rozkojarzenie i niechęć do wykonywania niektórych czynności, nie jest niczym nadzwyczajnym, a na pewno nie objawem ciąży! Częste oddawanie moczu Jest spowodowane zmianami hormonalnymi i powiększeniem trzonu macicy, a ewentualnym wzmożonym uciskiem na ściany pęcherza moczowego. Pojawiły się już hormony ciążowe, a tym samy doszło do zagnieżdżenia(pomiędzy 6 a 10 dniem od zapłodnienia), szmat czasu, w ciążę nie zachodzi się przecież w 5 min po zapłodnieniu.

Z tego co wiemy 10 dni od zapłodnienia, czyli obliczając u kobiety miesiączkującej regularnie, co 28 dni, jeśli owulacja przypada między 9 a 14 dniem od dnia okresu, doliczam do tego czas wędrówki jajeczka do macicy plus prawdopodobne 10 dni do zagnieżdżenia. Wychodzi nam 24 dzień, nie 15 i nie 18. “Ucisk na ściany pęcherza?- czyli doszło już do zagnieżdżenia i powiększenia macicy. Tak jak łatwość zgięcia macicy na granicy szyjki i trzonu -objaw Gaussa oraz uwypuklenie jednego rogu macicy spowodowane implantacją jaja płodowego -objaw Piskacka – oba objawy mogą być potwierdzone tylko w trakcie badania narządu rodnego przez położnika, czyli nie wcześniej niż w 5 tyg. ciąży! Skoro sam położnik, nie jest w stanie wykryć wcześniej zmian w macicy, skąd więc pomysł, że możesz czuć te objawy już 5 dni po zapłodnieniu? Zaparcia Zaparcie to dość powszechna dolegliwość w ciąży.

Trudność, a nawet ból przy oddawaniu stolca może powodować złe samopoczucie. Skąd się biorą? Powstają w skutek rozluźnionego działania progesteronu i ucisku macicy na jelita. I znowu progesteron. Cykl menstruacyjny zachodzący w organizmie kobiety jest wynikiem procesu wymiany informacji między podwzgórzem, przysadką mózgową, jajnikami i macicą. Nośnikiem tych informacji są hormony, związki chemiczne wyprodukowane przez gruczoły dokrewne i przenoszone w układzie krwionośnym. Wymiana tych informacji ma miejsce w czasie tzw. cyklu menstruacyjnego, czasu, w którym zachodzą okresowe zmiany w śluzówce macicy i całym ustroju, trwające od miesiączki do miesiączki. Typowy cykl trwa około 28 dni, aczkolwiek jego dokładna długość jest u każdej kobiety kwestią indywidualną. Kilkudniowe wahania nie są zaburzeniem. W pierwszych tygodniach po zapłodnieniu, progesteron jest najważniejszym hormonem podtrzymującym rozwijającą się ciążę.

Za jego produkcję odpowiada ciążowe ciałko żółte, ale tylko do ósmego tygodnia. Po tym czasie udział jajnika w podtrzymywaniu ciąży zmniejsza się, teraz przewagę stopniowo przejmuje trofoblast, a później łożysko. W ciąży organizm przeżywa rzeczywistą hormonalną rewolucję. Masz zły humor winne hormony, masz dobry humor-winne hormony. Progesteron wpływa na mięśniówkę jelit również w czasie 3 fazy cyklu miesięcznego-fazy lutealnej. Błędem jest więc kojarzenie zwykłych zaparć, jako typowego objawu ciąży jeszcze nie potwierdzonej! Ból piersi Już od pierwszych dni po zatrzymaniu miesiączki piersi stają się bardziej napięte, twardsze, obrzmiałe, a często nawet bolesne. Brodawki stają się bardzo tkliwe.

Podczas ciąży bardziej widoczne stają się sploty żyłek, brodawki uwypuklają się oraz ich zabarwienie staje się ciemniejsze. Od połowy ciąży z piersi może wyciekać niewielka ilość wydzieliny o zabarwieniu przeźroczystym bądź żółtawym. Jest to tzw. siara, czyli pierwsze mleko. Na skutek intensywnego wzrostu gruczołów sutkowych mogą pojawić się rozstępy na skórze piersi, powstawaniu których towarzyszy czasami swędzenie. Ale co się dzieje z piersiami przed okresem, nawet jeśli nie doszło do zapłodnienia? Niektóre kobiety odczuwają ból piersi już w czasie owulacji, inne 5 dni, czy 7 przed miesiączką. Nie jest to żaden objaw ciąży, a wręcz nawet zbliżającego się okresu. Nie objaw ciąży! Zmiany w paznokciach

Pojawiają się od postacią białych plam i ewentualnie zwiększonej kruchości oraz rozdwajania. Zmiany pod postacią zwiększonej łamliwości i wypadania mogą dotyczyć również włosów. Wiele ciężarnych skarży się na te dolegliwości, ale ?ciężarnych? więc nie można doszukiwać się początków ciąży w wypadaniu włosów! Bóle i wzdęcia brzucha Kobieta w ciąży może mieć wrażenie pełności w jamie brzusznej, uczucie ?ciągnięcia?, szczególnie w pachwinach, lekkie skurcze macicy ,podobne jak na miesiączkę. Niektóre bóle brzucha w ciąży są nieistotne dla jej prawidłowego rozwoju , ale są częste. W ten sposób organizm przesyła ciężarnej ?sygnały?, informuje że dziecko rośnie i się porusza, ale także, że dzieje się coś ?złego?, zagrażającego dziecku. Szczególnie w pierwszej połowie ciąży są objawem fizjologicznie powiększającej się macicy, są mniej lub bardziej uciążliwe .

Bóle są też również sygnałem zbliżającego się okresu. Gdy doszło do owulacji, niemożliwe jest chwilę póżniej odczucie bólu spowodowany powiększającą się macicą, bo taka sutuacja nie ma miejsca w tak szybkim czasie. Ciemna linia biegnąca od pępka w dół Pojawia się tylko u kobiet w ciąży po kilku tygodniach, zazwyczaj w II trymestrze lub nie pojawia się wcale. Niektóre kobiety twierdzą, że staje się widoczna dopiero po porodzie.

Wynik jest prosty. Najpierw ciąża, potem linia, nie na odwrót! Pewne objawy ciąży, czyli takie, które są dowodem, iż rozwija się w Tobie życie, można stwierdzić wyłącznie poprzez wykonanie badania lekarskiego i nie są możliwe do zaobserwowania w pierwszych dniach ciąży. Zdarza się, że kobiety o bardzo silnym instynkcie macierzyńskim lub te, które wpadają w histerię, by w tej ciąży nie być, mają wiele objawów sugerujących ciążę. Wsłuchują się w swój organizm z niespotykaną intensywnością i analizują wszystkie sygnały, jakie organizm wysyła.

Doszukują się w dolegliwości, na które wcześniej nie zwracały uwagi i uczestniczą w stresie, który naprawdę może opóżnić miesiączkę. Objawy napięcia przedmiesiączkowego i ciąży są bardzo podobne, a to dlatego, że w obu przypadkach wzrasta gwałtownie poziom gestagenów, odpowiedzialnych za skurcze macicy, złe samopoczucie, bolące piersi i rozdrażnienie. Nie wolno bagatelizować sygnałów wysyłanych przez organizm, gdyż mogą sugerować chorobę. Jestem za przysłowiowym ?dmuchaniem na zimne?, ale jest pewien termin ? ciąża urojona, który wiąże się z bardzo silnym pragnieniem ciąży lub lękiem przed jej zajściem. Psychika nie może być ważniejsza od rozsądku.



ZielonyDziennik.pl, Magdalena Undro"

Cynamonek30 Cynamonkowe Starania :) 18 czerwca 2014, 20:33

Miałam jutro fotke zrobic i wstawic , ponieważ zaczynam 10 tydz :) ale zrobiłam już dzis :)
15n0uhg.jpg

Ewunia A czas ucieka.. 1 września 2013, 16:34

Wczoraj cały dzień spędziliśmy w górach. Kocham góry! Naładowałam akumulatory.
Miałam też w końcu okazję porozmawiania z moją mamą. Trudno mi było się przełamać, ale poczułam ulgę,gdy o wszystkim jej powiedziałam. Mogę liczyć na jej wsparcie.
Wczoraj prawdopodobnie miałam owulację (rano pobolewał mnie jajnik, a dzisiaj zauważyłam, że śluz nie jest już taki rozciągliwy, jak wczoraj). Tylko skoku tempki jakoś za bardzo nie widać. Poczekam do jutra. Bolał mnie prawy jajnik (zawsze prawy mnie boli). A ponoć to na prawym mam małą torbiel.. I czy ja w ogóle mam owulacje?! Nie chce mi się teraz tego roztrząsać. I tak w tym miesiącu nie mieliśmy za dużo okazji do serduszkowania. Nie nastawiam się na ten miesiąc. Poczekam spokojnie(?) do okresu i zrobię hormony, a mąż i tak musi zrobić badania nasienia.

Co to ma być?!? Co za bezsens!!! Tyle się naprodukowałam i zanim zdążyłam dodać wpis ovu mnie wylogowało! To jest chore, rozumiem jakbym nic nie pisała, tylko zostawiła włączonego kompa i nie stukała tu nic przez 30 min. No i super, straciłam taki piękny wpis. Udało mi się w końcu ładnie ubrać w słowa to co czuję, a tu mnie wylogowano... <wnerw>

Ok, próbuję od nowa heh.
No i się zaczął kolejny cykl... Jestem w szoku, bo dobrze to zniosłam, nie lamentowałam. Myślę, że pomogło mi w tym, to co kiedyś przeczytałam u jednej z Was. Mianowicie, że nawet zdrowa para ma tylko 20% szans na poczęcie. Wcześniej myślałam, że jeśli trafimy na ovu i nic z tego nie będzie tzn, że być może jesteśmy bezpłodni. A propos bardzo proszę o podanie linka, jeśli któraś z Was czytała ten artykuł. Chciałabym wiedzieć, dlaczego są tak małe szanse...
Tak sobie myślę, że może i dobrze się stało. Znam siebie i wiem, co będzie się ze mną działo przed ślubem. Może fasolka nie byłaby na tyle silna, żeby to przetrwać razem ze mną. Może lepiej nie narażać jej i odpuścić na razie. Szczerze się nad tym zastanawiam. Byłam straszną egoistką. Chciałam mieć pewność już przed ślubem, że jesteśmy zdrowi, że nie będziemy mieć problemów, a nie pomyślałam, że może to zaszkodzić fasolce. Nie wiem skąd wzięła się we mnie ta myśl, że będziemy mieć problem z poczęciem. Może dlatego, że tak bardzo kocham dzieci i od zawsze chciałam mieć pełną rodzinę. Jeśli Bóg kiedyś chciałby mnie ukarać, to bezpłodność byłaby dla mnie największą z kar... Nie wyobrażam sobie by móc nie doświadczyć rodzicielstwa. Dlatego wszystko inne może poczekać, bo czym są pieniądze, dom bez dobiegających śmiechów drepcących maluszków? :) dla nas niczym...

Tak sobie czytam któryś raz to, co napisałam i faktycznie można to zinterpretować tak jakbym chciała zajść w ciążę tylko po to by się dowiedzieć czy możemy mieć dzieci czy nie. Tak nie jest. Gdybym chciała tylko to wiedzieć to byśmy poszli do lekarza przebadać się pod tym kątem i gdybyśmy już wiedzieli to byśmy zaczęli próbować za rok czy dwa, a my już chcemy dzidzię. Zaczęliśmy się starać przed ślubem, bo po prostu gdyby były jakieś problemy to może się to rozciągnąć w czasie i trzeba już próbować :) a gdybym była w ciąży to mogłabym przestać ciągle myśleć czy tempka skoczy czy nie tylko poświęciłabym się w 100% przygotowaniom do ślubu :) ale nie ma tak łatwo :P z drugiej strony też teraz myślę o tym, że ze stresu mogłabym zaszkodzić dzidzi. Moja znajoma tak miała, jej mężowi groziło zwolnienie z pracy i przez te nerwy miała zagrożoną ciążę. Nie pomyślałam o tym wcześniej ;(


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2013, 20:43

Temperaturka spadła o 0.5.
Objawów jak na @ mnóstwo...

już chyba nic z tego nie będzie...:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2013, 18:26

No cóż dziewczyny, będę musiała swoje przemyślenia zapisywać w większej ilości wpisów, bo widzicie jak jest: pół godziny i tracę swoje wypociny :D no proszę, nawet do rymu :)

Zajmę się teraz przygotowaniami do ślubu :) nie będę już zadręczać się myślami, czy się uda czy nie. To i tak niczego nie zmieni :) kocham mojego M. i bez względu na to czy będziemy mogli mieć dzieci czy też nie będziemy razem :) poruszałam już z nim tę kwestię i mamy takie samo zdanie na ten temat :) nie powiedział mi tak jak to jeden z mężów tutejszej staraczki, czyli, że mnie zostawi, jeśli to ja będę bezpłodna. To straszne usłyszeć coś takiego od osoby, którą się kocha...
Moje kochanie dziś wyjechało na 2 tygodnie;/ miałam obliczone, że jak przyjedzie to już będzie musztarda po obiedzie, ale @ tak się przesunęła, że może uda się trafić na ovulkę :) w sumie to już sama nie wiem czy próbować czy odpuścić ten cykl i zacząć starać się po tym wielkim dniu :) z drugiej strony nie chcemy czekać z poczęciem, bo może akurat tym razem się uda ;P później mogę żałować tego zaprzepaszczonego cyklu...

dejzik Czekam i już wiem:))) 1 września 2013, 18:56

Dziś kolejny dzień bez @. Może już nie przyjdzie? Są tego 3 potencjalne przyczyny:
1. Biorę castagnusa - wydłuża cykl
2. Zmiana klimatu - urlopowanie
3. Ciąża - najbardziej oczekiwany przez nas powód.
Wolę się jak na razie nie nakręcać, żeby później nie było mi smutno. Póki co to tylko 2 dni spóźnienia. Żadnych objawów nie zauważyłam, może taka rozpalona jestem i senna. Ale z drugiej strony test wczoraj wyszedł negatywny, więc chyba wszystko jasne. No nic czekam co przyniesie jutro...

Chyba zwariuje!
byłam dzisiaj u gina wszystko ok tyle że w macicy jest pęcherzyk puki co nie widać czy to ciąża czy to krew jest za wcześnie...pobrano mi krew na Bete HCG mam jutro dzwonić do12 powinny być wyniki.
Ale jak to możliwe że test ciążowy nie wykrył ciąży czy mam jakieś felerne testy...? Kupiłam na allegro 10sztuk za 6.90zł. bardzo czułe...coś tu jest nie tak! To pewnie krew :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)