a tu wspomniany fotel bujany:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/64ae61ab9bc1.jpg
i jeszcze my świąteczne 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/743232044f16.jpg
Martwię się o moją sukę. Znów ma nieładne kupy, sama już nie wiem co z tym robić. Iść do weta by wziął mnie za paranoiczkę? Znów jej gotować jedzenie? Nie przejmować się czy obserwować?
Do tego nabiła sobie dzisiaj guza. Ach wzięłabym jakiegoś burka i pewnie nie byłoby tyle problemów. A z nią co chwile jest coś nie tak. Jeszcze nie ma Łukasza więc mi nie doradzi nic.
Mógłby już wrócić bo strasznie smutno mi bez niego..
Dokończyłam dziś prezent dla Łukasza na święta. Mieliśmy sobie nic nie kupować, ale to jest akurat ręczna robota i myślę że mu się spodoba 
Kupony Świąteczne 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/374b82458d80.jpg
Upoważniają właściciela do wielu rzeczy które ja muszę wykonać/ zgodzić się na nie/ nie mieć nic przeciwko 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/522054b4d44a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1743f7237bfa.jpg
Ciekawa jestem reakcji Łukasza 
od wczoraj jakoś kiepsko się czuje... brzuch pobolewa z prawej strony ( tam gdzie czuję małego ), strasznie się napina, mój syn cały czas wariuje, jakby miał ADHD - czasami nawet boli jak kopnie i naciagnie skórę, może wytrzymam jeszcze tydzień do kolejnej wizyty i nie ma powodów do niepokoju. Ostatnio troche dużo wyjeżdżaliśmy i może przez jazdę samochodem mam teraz taki okres... NIE WIEM... w tym tyg nigdzie nie jade i odpoczywam w domu, no i z basenu tez zrezygnuję
Wczoraj podjechałam do pepco i oto moje pierwsze zakupy ubraniowe dla synka
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/984bf87a88f9.jpg
w weekend mama kupiła mi do wózka poduszeczkę i kołderka - prześliczne w sowy - jak będę miała chwilę to również w rzucę 
No i mamy 17 tydzień! Chyba rośniemy?
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/eea415cb710e.jpg
Kiedy ten czas minął?
Mam tylko nadzieję że z maleństwem w porządku
Jakoś nic specjalnego się nie dzieje, czekam sobie na święta i sylwestra
Pomału sobie z mężulkiem sprzątamy, ja oczywiście wykonuję te lżejsze obowiązki. Tylko z firankami się nie wyrobiłam żeby mama mi powiesiła
No cóż, może po świętach
Takie rzeczy mogą poczekać, dzidziulek ważniejszy.
Czekam na ruchy i doczekać się nie mogę
Wydaje mi się czasem że ktoś tak delikatniutko do mnie puka, ale sama nie wiem... Czekam na jakiś wyraźniejszy znak, mam nadzieję że to niedługo 
Mam ostatnio dość uciążliwe bóle brzucha, ale sama nie wiem czy to problemy żołądkowe czy co... No i wieczorami brzuch mi się napina. Ale wypróbuję otrzymaną radę, żeby nie spać na plecach, bardzo możliwe że to od tego. Bo faktycznie śpię i leżę tylko na plecach bo inaczej mnie wszystko boli. Dziś już próbowałam w nocy spać na boku ale efekt był taki że nie spałam prawie wcale. Czekam na poduchę ciążową od mojego Mikołaja, może będzie lepiej 
Jeśli bóle będą nadal uciążliwe, nic się nie poprawi to zrobimy sobie wizytę po świętach u mojego ginka, albo na IP.
Taką oto kolekcję zebraliśmy już dla Naszego Maleństwa (dostało nawet już własną szufladę w komodzie
)
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/70d1efbb285f.jpg
Nie jest łatwo znaleźć ubranka uniwersalne ale coś tam dorwałam na promocjach w tesco
A kocyk od tatusia 
A tu Nasz choinka, dokładnie taka jak chciałam 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fbc8c5b8c7ae.jpg
Jak tu wytrzymać do 19 stycznia?
11dpo
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f86d760a4762.jpg
Wiem, że paskudna jestem, bo nic nie piszę ani w pamietniku ani pod wykresami, to dlatego, że przez tel mam dostep własciwie tylko do forum
Dziekuję tym wszystkim z Was, które zagladały tu i pod moje wykresy mimo, że mnie prawie nie ma
od ostatniego wpisu wiele się wydarzyło, mialam stłuczkę z winy kolesia, który nie zauważył, ze sie przed przejsciem dla pieszych zatrzymałam, na szczescie ani mnie, ani Pawełkowi nic się nie stalo, myślę, że to dzieki temu, że miałam zapiety adapter do pasów bezpieczeństwa, radio z tej kieszeni dość znacznie wyjechało, w szpitalu bylam dni na obserwacji
potem mężuś przyniósł do domu ospę i miałam kilka dni wyciętych z życiorysu, mało, ze chcory facet to tragedia to jego głowa tak swedziała ze całe noce nie spalismy, opoki wreszcie nie dostał hydroksyzyny na spanie, mnie na szczescie ospa ani polpasiec nie złapały (przechodziłam ospę w dzieciństwie) ale stres był, dla ciąży to i tak najbezpieczniejszy okres, nawet gdybym zachorowała
na ostatniej wizycie Pawełek (tak mamy wreszcie imię)ważł już 2100 a był to 32 tc skonczony
w zeszłym tygodniu wyglądałam tak :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e510460211ed.jpg
z okazji nadchodzących świat chce Wam życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowia szczęścia pomyslności, zafasolkowanym szczęśliwego rozwiązania, starającym się szybkiego zafasolkowania, a rozpakowanym przespanych nocy, dużo radości z dzieciaczków i pożytku z mężów/partnerów
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/726ae7e6860b.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 grudnia 2014, 22:30
Taki prezent dostał mój mąż
i ja też!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bf534e3776da.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/15360cfe029a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e29692411f62.jpg
19 DC, 4DPO?
Tak naprawdę nie mam pojęcia, kiedy była owulacja. Aplikacje pokazują ją dużo, dużo wcześniej, ale to zupełnie nie zgadza mi się ani z testami, ani ze śluzem, ani z innymi oznakami.
Według mnie, sumując wszystkie czynniki, najbardziej prawdopodobny termin owulacji to 3 marca i tak będę liczyć (temp. z 5 marca bym potraktowała, jako zaburzoną). A to, czy w rzeczywistości była ona wcześniej, czy może później - to już nie ważne.
Testować planuje i tak najwcześniej 18 marca, a pewnie zwyczajnie @ mnie wyprzedzi.
Ale jeżeli nie macie co robić z kciukami, to zawsze możecie jeszcze je za mnie potrzymać 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/1eb7714b040b.jpg
Dzisiejsze testy ciążowe 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8a337bf2d27e.jpg
Więc beta rośnie, bo tak wyglądały 24go:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/89dcc7e0410f.jpg
Ehhh jeszcze 7 dni 17h i 40min do pierwszego spotkania... Wiem, że będzie dobrze
No i po kolejnej wizycie. Jestem aktualnie w 5tygodniu 5 dniu ciąży, mój mały dzidziuś mierzy zaledwie 2 mm, lekarz widział już lekkie tętno. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Żeby nie kusić losu mamy zakaz serduszkowań... Kolejna wizyta za 2 tygodnie 19.01 - w moje urodziny.
Mój mąż strasznie się cieszył z małego cosia na zdjęciu-ja zresztą nie mniej.
A to nasz mały kurdupelek 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/460fe3d40ec8.jpg
Zostań z nami już na zawsze...
Dzień 59.
33 + 3 
pracowity dzień...robiliśmy pokoik z moim
siostra pomogła nam prasować ciuszki i w końcu mam prawie wszystko ogarnięte
zrobiliśmy wspólnie pizzę i dzień praktycznie zleciał 
wczoraj trochę się wystraszyliśmy, bo na papierze zobaczyłam troszkę krwi... lekarka powiedziała,że spokojnie,jak się powtórzy to dzwonić, odpukać jest ok, oby tak do wizyty- za dwa dni!!
malutka dzisiaj i wczoraj leniuszek,ale daje znak od czasu do czasu 
a oto kącik Poli :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9defa3ec85d3.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/95fd48a8a9a9.jpg
Oxalis a na USG było wszystko ok u Basi? Dziękuję dziewczyny za miłe słowa ♥️😘
Jutro wielki dzień ♥️
Jade po mojego Kropeczka ♥️
Z jednej strony jestem mega podniecona, a z drugiej strony czuje strach, że tylko jedna Blastunia, jedna jedyna szansa z tej procedury..
Oby była na tyle silna, że zostanie ze mną na 9 miesięcy 🙏
Dzień Mamy.
Tęsknię za przyszłością, którą miałam mieć z Tobą.
Codziennie pamiętam, jak bardzo za tobą tęsknię.
Jak bardzo chciałbym, żebyś był.
Gdzie bylibyśmy teraz.
Każda myśl przebiega mi przez głowę.
Cały czas. Codziennie.
Nauczyłam się być przygotowana na płacz w każdej chwili, ponieważ zawsze jest coś, co sprawia, że tęsknisz za swoim dzieckiem i życiem, które powinieneś mieć. Nie ma innej drogi.
Dziś płacze bo to nasz drugi dzień mamy Kubuniu
...i pierwszy z malutkim życiem pod sercem.
Bądź blisko. Zawsze.
Dzień 61.
Dzisiaj sesyjnie
wrzucam efekty 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b44f5a859124.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/512e5fb3bc12.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/296dd5efc6a1.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5d5b0b0b6141.jpg
Ojoj, ale długo mnie nie było! Jakoś nie było czasu i nie miałam weny. Ale postanawiam poprawę 
Święta minęły rodzinnie i szybko, a sylwestra przypłaciłam okropnym przeziębieniem. Tydzień leżałam w łóżku i jeszcze został mi katar.
Mamy już 20 tydzień! (19+2) i tak wyglądamy:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2f5d11cfdec6.jpg
Dzidzia od świąt pomału zaczynała dawać o sobie znać, a od kilku dni już bez wątpienia kopie
Wcześniej byłam pewna że będzie chłopak, a teraz jakoś mam ochotę mówić do brzucha w formie żeńskiej. No mam nadzieję że za 1,5 tygodnia wszystko się wyjaśni
Kolekcja ubranek się powiększyła, ale teraz czekamy aż poznamy płeć z dalszymi zakupami. Mąż mnie trochę stopuje bo całą wyprawkę mielibyśmy uniwersalną
No ale jak tu się powtrzymać kiedy wszędzie masa promocji?!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/831785ca256f.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/419f0e5abf71.jpg
W tych skarpetkach i niebieskim pajacu dosłownie się zakochałam!
We wtorek idę do endo i ma zdecydować czy dalej brać euthyrox. Zrobiłam badania i TSH wynosi 2 więc może nie być zachwycony. No a w następny poniedziałek w końcu gin!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/934601b57cc5.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ecc05375c5a6.jpg
Witamy wszystkich 
Powoli chyba wraca humor. Strych z grubsza sprzątnięty, teraz pozostało wynieść "potrzebne" rzeczy i brać się powoli do roboty. I wziąć się za siebie. Znaleźć pracę, podszkolić angielski, zabrać się za szycie kostek.
I w końcu zacząć doceniać to co mam. Dziecko może w końcu się pojawi. Jeśli nie to pewnie zaadoptujemy. Życie ucieka zbyt szybko, chwile są tak ulotne.
Trzeba się ogarnąć!
We wtorek wizyta u gina. Mama nadzieje że coś poradzi, da jakieś leki czy skierowania na badania.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/05342a2730ac.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/325ca54cb213.jpg
Ma któraś z Was pomysł jak oduczyć psa sikania w domu? Bo ja już nie mam do tego mojego szczeniaka siły. Jak gdzieś wychodzimy i Nikki zostaje sama to jest ok - nic nigdzie nie zrobi. A tak to potrafi chodzić koło mnie i nagle załatwić swoją potrzebę. Drugi pies który jest w domu zawsze przychodzi i szczeka że chce na dwór. Moja suka niestety nie szczeka, musi wpaść w szał wścieklizny - wtedy ewentualnie na coś zaszczeka.
Wczoraj byłam u brata w odwiedzinach. Widzę postępy. Nosiłam małego Lulusia na rękach (mój chrześniak, Arek byłby 6 tyg starszy od niego), nie czując przy tym żadnego bólu ani żalu. Choć może i w tym konkretnym przypadku pomogły trochę %. Jejku dawno mnie tak nie suszyło w nocy. Oj chyba trzeba zacząć w końcu zdrowo się odżywiać, ćwiczyć i myśleć pozytywnie.
Dzisiaj znowu zobaczyłam 2 kreseczki na teście ciążowym, a nawet na dwóch testach. Bardzo się cieszę, ale jest to pomieszane ze strachem, bardzo bym chciała, aby tym razem wszystko było dobrze.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f6d73b8078ac.jpg
Może troszkę słabo widać tą drugą kreseczkę, ale w rzeczywistości jest wyraźna 
Test robiony w 27 dc. Nie wiem kiedy była owulacja, bo OF mi ja przesuwało, myślę jednak biorąc pod uwagę słowa lekarza, że owulacja będzie szybko, że była ona w 13dc, czyli test robiony 14dpo, teoretycznie 2-3 dni przed spodziewaną miesiączką.
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia 2015, 11:19
W sumie przydałoby się coś wam napisać ale tak na prawdę nie ma o czym. Nic się nie dzieje no może poza tym że Irek daje znać o sobie coraz bardziej i to jest piękne
Już nawet przyłapałam go dwa razy jak coś tam sobie wypychał nie wiem czy to pupka czy główka
bynajmniej coś dziwnego wystawało mi z jednej strony brzucha
Mąż trochę przerażony wręcz się mnie boi teraz mogę straszyć go brzuchem
A najbardziej lubię patrzeć jakie robi maślane oczka jak przyniosę jakieś ciuszki do domu, stary chłop a rozczula się jak baba w ciąży
A w poniedziałek niby zaczynamy remont pokoiku 
A tutaj moja hodowla 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/fd6f0b3ed9c8.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 kwietnia 2016, 08:48
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.