bondzik007 wszystko będzie dobrze 9 marca 2018, 10:16

23dc

Za 6dni miesiączka. Nie wiem kiedy była owu. Jeju no nie wiem. Mam nadzieję że wtedy kiedy test owu byl pozytywny, bo wtedy kiedy był skok temp nie serduszkowalismy. A wiecie, że ja już czuję ze to nie ten cykl? Jest wszystko normalnie. Jak zawsze..

Wczoraj dowiedziałam się że żona kuzyna jest w 7tyg ciąży. Starali sie od grudnia bo w maju ubiegłego roku urodziła córeczkę. Czyli udało sie za pierwszym razem? A jeszcze w lutym z nią pisałam.. mówiła że sie starają, ze ma problemy z tarczycą, ze bierze prenatal uno i że może będziemy razem z brzuchami chodziły.. ucieszylam się ale jednocześnie poczułam złe uczucie - zazdrość. Serio.. chyba nie do końca jestem dobrą osobą w takim razie.
Chyba czasem pragnienie czegoś za mocno, oddala nas od tego zamiast przybliża. Do tego mam umowę do końca maja. Wiem, ze nie będzie przedłużona. Nieważne pieniądze ale fajnie by było gdyby do tego czasu udałoby mi się zajść w ciążę.. coś czuję że los spłata znowu kolejnego figla..

Z racji tego że nie prowadzę wykresu na ovu, co jakiś czas powrzucam sobie tutaj screeny :)

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/27af7985522a.png

bondzik007 wszystko będzie dobrze 14 marca 2018, 10:43

28dc 11dpo

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/89168d907c4e.jpg

Widzicie to co ja? ;D taa, jedna kreska. Będę takie jeszcze oglądać długie miesiące. Taka ze mnie optymistka.
Czekam na @. Przyjdź wredoto bo nie chce mi się na Ciebie czekać :( chcę zacząć nowy cykl i zapomnieć o tym, że znowu się nie udało.

Ps. W ogóle już nie testuję przed miesiączką. Po co płakać nad testem i później nad @ skoro można tylko nad @? Przysięgam nie doszukiwać się już "objawów" bo tu mnie mdli, tu zakłuje, zaboli tak, ze zegne się wpół. I myślenie : aaah czy to implantacja czy to to, czy s*amto. No nie. Po poronieniu zmienilo mi się wszystko.. kiedyś tylko ochota na słodkie i tkliwe piersi już tydzień przed miesiączką ja zwiastowaly. A teraz? Mix totalny.

Mój wykres żeby się nie zapodział. Do porównania za miesiąc :D

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/60b4e7fad4e2.png

Kiedyś myślałam, ze wszystko w życiu mi wychodzi.. wszystko za pierwszym razem.. miłość życia w wieku 16lat(może głupie ale ta miłość jest teraz moim mężem i to naprawdę miłość życia), w szkole zawsze czerwony pasek, egzamin na prawko zdany za 1 razem, studia bez poprawek, dobre życie, ciąża za pierwszym razem..- i tu zaczęły się schody gdzie limit szczęścia wyczerpałam..

Muszę tylko wierzyć w to, że..

Wszystko będzie dobrze..

inaa Mama,Tata i ...? 18 maja 2018, 12:02

Aloha... II trymestr !!!!!!! <3

33% ciąży

13t0d wg OM, 13t3d wg USG

Ja już po prenatalnych. Wszystko ładnie, pięknie oprócz... NT która wyniosła 2,5 w jednym pomiarze i 2,7 w drugim. Ryzyko Zespołu Downa jak na mój wiek pośrednie. Normalne 1:1200 , skorygowane 1:727. Mąż się wsytraszył i zrobiliśmy dodatkowo Pappa. Trochę się martwie, ale tak czy siak nic to nie zmieni i kocham to dziecko <3 ! Ma już 7 cm i data porodu przesunęła się o 3 dni czyli 20 listopad <3 ! Lekarz stwierdził , że nasz dzidziuś to leniuszek hehe bo zabardzo nie chciał fikać i jak szukaliśmy płci to nic tylko odwrócił się pupą. Pogadane, nie wiemy czy mieszka tam Alojz czy Hildzia haha
Tętno 163 uderzeń na minutę.. i znowu pytanie - nie za dużo?

Oto moje piękne dzieciątko :)

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/718b0da88e84.jpg

11+1
Odebraliśmy przed chwilą wyniki testu Nifty pro 💜
Będziemy mieć zdrową córeczkę! 💜💜💜
Lilianka on board! 😍😍😍

21t0d.

Rośniemy i mamy się super. Nie za bardzo mam czas, żeby tutaj zaglądać, albo pracuję (akurat teraz wyciągają mi średnią z wypłaty do macierzyńskiego- 18-26 tydzień ciąży), albo padam jak mucha wieczorem.


https://naforum.zapodaj.net/thumbs/527070408f79.jpg

Leoś w dalszym ciągu ma chyba dużo miejsca w brzuchu, dalej świruje pawiana w nocy, a także coraz częściej w ciągu dnia :D

W zeszły weekend byliśmy z mężem oglądać pojazd dla syna oraz mebelki :) nad wózkiem jeszcze pomyślimy - twardy orzech do zgryzienia. Mebelki już mamy wybrane. Chcieliśmy białe, w katalogu wyglądały pięknie, ale na żywo totalna porażka. Słabej jakości materiał, cena jak za złoto, a wygląd bardzo tani.

Trafiliśmy za to na piękny zestaw w kolorze popielatym :) uniwersalne, nie tylko dla niemowlaka, ale i dla kilkulatka. Łóżeczko można bedzie przerobić i posłuży do piątego roku życia... albo bedzie dla rodzeństwa:D

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e80f7cbff402.jpg

Kupiłam sobie przy okazji mega ogromniastą poduchę, co prawda szukałam takiej w kształcie C, ale ta też jest super wygodna i można ją dzielić na części:)

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a982eefbed28.jpg


Postanowiłam, że spróbuję pociągnąć jeszcze pełny etat do końca kwietnia. W maju przejdę na 4 dni, a w czerwcu tylko na 3 dni pracy w tygodniu i od lipca wolne :) całuski ♡


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 marca 2018, 19:46

21t3d.

Wybraliśmy się do Birmingham na zakupy, miałam nadzieję, że znajdę jakąś fajną kurteczkę ciążową. U nas w miasteczku jest malutki dział maternity zarówno w H&M jak i w New Look... człowiek myślał, że jak pojedzie do dużego miasta to i wybór bedzie większy. Dupa jasiu karuzela. Nie było ANI JEDNEJ rzeczy!!! Wszędzie słyszałam - przepraszamy, maternity tylko on-line. No to kupiłam sobie wielką parkę w rozmiarze 40 (mój to 34/36) za niewielkie pieniądze. Pośmigam w tym namiocie ze dwa miesiące, później bedzie lato :D sprawilam sobie też marynarkę bez guzików.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b778341c39ab.jpg

Leonka za to obkupiłam po uszy, pomimo tego, że już mamy wszystkie potrzebne ubranka first size, 0-3, 3-6 (w większości białe i niebieskie, dzisiaj więc poszliśmy w zieleń, a co!). Mamy też dwie, średniej wielkości torby do szpitala.


Wiadomość wyedytowana przez autora 31 marca 2018, 23:02

bondzik007 wszystko będzie dobrze 30 marca 2018, 15:18

15dc 3cs

Tylko dwa tygodnie mnie nie było tutaj.. :)
Wróciłam po to, żeby te oto fotki mi nie zginęły.
Może komuś też się przydadzą, bo sama lubię oglądać owulaki i wykresy innych :)

Testy robione o godz. 14. Tak już się zastanawiałam, czy jakbym robiła je np o 20 czy ten test z 15dc byłby z ciemniejszą kreską czy nie..? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie, bo ja żadne. Moje poprzednie testy to jedne wielkie G było :) I teraz się zastanawiam czy jutro będzie ciemna krecha czyli owu w niedzielę, czy owu to już jutro i tego dzisiejszego zaliczyć do pozytywa bo być może jutro będzie jaśniejsza?!

Ha, rozkminy staraczki. Taa.. A to dopiero 3 miesiąc! A co będzie za kolejne 3?
Na głowę dostanę, albo totalnie oleję.. ;)

Dzisiaj rano podziałane bo liczyłam na ten test no! :D
Żołnierze! Trwajcie, nie umierajcie, pliiis.
A te jeszcze nieuwolnione - zbierajcie siły, regenerujcie się, dojrzewajcie czy co tam musicie :) :D

Zafasolkowane a marcu .. <3 SERDECZNIE GRATULUJĘ <3
Dbajcie o siebie i ten mały Cud Kochane i porozsyłajcie nam staraczkom wiruski ciążowe :)

Może załapiemy się jeszcze na 2018?.. ;)


https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bc3171207bce.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7f4f8469f325.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 marca 2018, 15:20

18dc

Wizyta u gin nic nie wyjaśniła. Jeśli to się powtórzy będzie szukał przyczyny ''głębiej''.

Testy owu coraz jaśniejsze, ale naprawdę nie czułam by owulacja już była! Może ja przespałam? Dziś wracamy do gry, mam nadzieję że nie za późno. Uzbrojona w żel conceive plus liczę na to że się uda.

Na dniach planuje zafarbowac włosy. Kupiłam farbę w kolorze jasny różany brąz i teraz żałuję bo chyba lepiej mi w ciemnym brązie. No trudno w oddawanie się bawić nie będę, najwyżej będę płakać nad własną głupotą.

Zasnac oczywiście też nie mogę. Jutro znowu wstanę o 12.:-/

Testy owu z ostatnich dni:

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ae2968b4df03.jpg

10tc+2

Melduje, że jesteśmy po wizycie. Z Maluchem wszystko w porządku, ma 3,2cm i machał rączkami i nóżkami. Zrobiła się tylko w pęcherzyku ciążowym taka taśma owodniowa, bo się błona połączyła jakby z dwóch stron, ale to jest poza dzieckiem (w tym momencie) i jest szansa, że samo z rozwojem ciąży pęknie. No oby, ale doktor sam się śmiał że u nas to nigdy nudno nie będzie.
Ale i tak trochę odetchnęliśmy.Dzidzia wygląda na zdrową i to mnie dziś cieszy najbardziej. Ma dwie rączki, dwie nóżki i całkiem solidnie nimi kopała na usg. Serduszko bije, rośnie ładnie. Teraz zmartwieniem jest tylko ta taśma, ale to bardzo niewiele w porównaniu z tym co przeżywaliśmy poprzednio.
Najczarniejszy scenariusz jest taki, że dziecko się zaplącze i straci rączkę/nóżkę. Ale tfu, tfu, tak nie będzie. Już musi być dobrze!

Maluszku, czekamy na Ciebie!


https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e21fc4a7aa20.jpg

13tc+3

Jesteśmy po prenatalnych, na usg wszystko jest w porządku! Czekamy jeszcze za pappą, ale już cieszę się bardzo, bardzo, bardzo.
CRL 7,20 cm :)
Ogółem wszystko jest wzorowo! I wszystko co poprzednio było nie tak, teraz jest dobrze. Wiecie, jak mi łzy ciekły podczas badania?
Serduszko idealne zdrowe (poprzednio niedomykalność zastawki trójdzielnej), pępowina już teraz widać, że prawidłowa trójnaczyniowa (poprzednio dwunaczyniowa), wszystkie przepływy do tego stopnia idealne, że doktor nagrał sobie filmik do potwierdzenia certyfikatu :P (bo oni tam co jakiś czas muszą dosyłać jakieś materiały, czy coś).
Żołądek obecny, pęcherz obecny, wymiar główki idealny, są dwie rączki, dwie nóżki, wszystkie paluszki <3
Wiek z usg pokrywa się co do dnia z OM.

Jedynie ta taśma niestety wciąż jest. Ale przesunęła się jakby trochę w bok, poprzednio była centralnie w połowie pęcherzyka. Maluch wciąż jej nie dotyka i liczę, że nic złego się już nie stanie. No, ale niestety wciąż taśma jest.

No i mój cukier na czczo za wysoki. Dostałam glukometr i skierowanie na krzywą w tym tygodniu.
Ale to już jest malutkie zmartwienie :)

Nasza zdrowa córeczka! <3 <3 <3

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/353bb41e94dd.jpg

18dc
Wreszcie doczekałam się pozytywnego testu owulacyjnego. Dopiero w 18 dniu!
Ale ale, lepiej późno nic wcale. Wczoraj pokłóciłam się z mężem, nie wiem czy coś z tego będzie. Postaram się :)
Edit: było serduszkowanie, nawet dwa razy!
Czytałam, że korzystniej jest kochać się co 2 dni. Że plemniki coś tam coś tam. I pewnie taka jest prawda, ale dla mnie to szkoda każdego dnia płodnego.


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 października 2019, 17:15

Zdecydowałam się wreszcie udostępnić pamiętnik! Po prawie roku prowadzenia, ale może to sprawi, że będzie mi łatwiej ?

Dzisiaj w pracy dostałam migreny, ledwo co wróciłam do domu i od razu walnelam się na łóżko. Po godzinie drzemki trochę mi przęsło, ale do końca dnia byłam jakaś taka nijaka. Chyba migreny będą częstszym gościem teraz... To już drugi raz, nie wiem, w ciągu miesiąca ?? A ostatnie migreny miałam jakoś na 3 roku studiów... I są okropne znowu z drętwieniem i znowu z aurą i pogorszeniem wzroku.

W sobotę zrobiłam badanie glukozy i insuliny po obciazeniu oraz Ana2 jak zlecił lekarz. Misja na jutro- ustalić wizytę na sierpień .

Mam nadzieję, że po urlopie we wrześniu, w październiku pójdę na laparoskopie i zafunduję sobie jakies dłuższe L4. Czuje że mi się należy po tym wszystkim, co się ostatnio działo w moim życiu.

Ciekawe czy uda nam się jutro rano wcześniej wstać, bo nie sądzę, ale będziemy próbować ;p

Ostatnio czas wolny spędzam tylko przy maszynie, tak strasznie mnie to cieszy i relaksuje ♥️

Ostatnie uszytki :
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/061f7be35400.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9a3c5903543d.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0343dd8b8d46.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ddbd13d5de18.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6d9d60b7f526.jpg

Czas spać, bo jutro do pracy : )

oo Boziu jest światełko w tunelu. Dzisiaj nareszcie nie było tak źle. I nawet zjadłam kolację bez niespodzianek.

Mdłości potrafią człowieka wykończyć.

Mogę w końcu napisać relację z wizyty.

Młode ładnie się rozwija. Byku ma całe 1,97. tralala.gif
Na usg było widać już łapki. flircik.gif

Mam podejrzenie cukrzycy ciążowej, więc muszę zrobić glukozę vomit.gif

Dalej mam brać zastrzyki. Na szczęście nie robią mi się już takie krwiaki jak wcześniej. https://naforum.zapodaj.net/thumbs/52cf81189cf9.jpg
ale nadal bolą. Dzisiaj wykupiłam kolejne 30. Peureux04.gif


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2018, 22:50

Pinka. Piąty transfer 6 października 2019, 10:02

23dc 5dpt

Spiesze z wyjasnieniem, dlaczego czekam z betą do soboty. Przy pierwszym transferze zrobilam badanie wczesniej anizeli lekarz kazal mianowicie w 9dpt i wskazalo >0,1 od tego momentu wariowalam zastanawuajac sie czy jest jeszcze szansa. Doktor kazal brac leki i powtorzyc bete w wyznaczonym wczesniej terminie. Chce sobie zaoszczedzic domnieman typu: czy ta beta jeszcze urosnie? czy nie jest za niska? Zrobie badanie w wyznaczonym terminie, tak aby miec 100%pewnosci. Byc moze nawet nie doczekam tej soboty bo wczesniej moze przyjsc @. Wtedy przynajmniej nie bede musiala siedziec w kolejce do laboratorium..

Przy drugim udanym transferze wytrzymalam i w 12dpt wynik byl 308 (przy blizniakach) u mnie ta beta wolno rosnie. Oby cierpliwosc poplacila :)

✊✊✊

4+1 (5-ty tydzień)

Halo! Halo! Jest tam kto :D

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/634f54b17dbd.jpg

Jak z córeczką Mają tak i teraz zamierzam robić sobie comiesięczne zdjęcia. Z dnia na dzień nie widać rosnącego brzuszka, ale jak się później obejrzy takie zdjęcia to aż łezka się kręci .To będą wspaniałe wspomnienia.

Dziś czuję się rewelacyjnie. Kłucie jajników nadal troszkę dokucza, ale poza tym jestem pełna energii, pozytywnie naładowana na dłuuugi czas. Jestem u mamy z córeczką. Co roku przyjeżdżamy choćby na tydzień bo na co dzień mieszkamy od siebie dość daleko i widujemy się rzadko. Odpoczywam, spaceruję, bawię się z córką i jej kuzynkami (mój brat ma bliźniaczki). Gęba nie przestaje mi się uśmiechać... Muszę się mocno hamować by nie wypaplać czegoś mamie. Z jakimikolwiek wiadomościami poczekamy jeszcze sporo czasu. Myślę, że co najmniej do 10-tego tygodnia. Moja Michalinka [*] była ze mną do tego właśnie czasu i jest to dla mnie taka magiczna liczba. Jak ten czas minie i wszystko będzie dobrze to przekażemy wszystkim dobre wiadomości. Teraz kładę się spać. Córeczką obok śpi tak słodko, że aż mi samej zachciało się spać. Dobranoc!

37t0d., czyli 38 tydzień ciąży.

Syneczku, możesz już powolutku wychodzić♡ Mamusia z Tatusiem tak bardzo czekają, żeby w końcu móc Cię przytulić i ucałować maleńkie stópki.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/56226e43964d.jpg

Po wtorkowym USG Leoś ma już 3 kiloski :)

Jesteśmy w pełni gotowi na pojawienie się naszego małego Bąbelka, pokoik czeka, torby (od dawna) spakowane, plan porodu jest już u położnej w komputerze oraz leży w dokumentach.

Co u nas i jak się czujemy? Hmmm... w czerwcu skręciłam kostkę (naderwanie więzadeł oraz rozerwanie torebki stawowej), więc musiałam śmigać w ortezie stabilizującej.
Aktualnie męczy mnie zespół cieśni nadgarstków. Ciążowy inwalida ze mnie :D

Niecałe dwa tygodnie temu rozpoczęliśmy urlop macierzyński, od tamtej pory niewiele zrobiłam.. męczą mnie upały, w UK było w ostatnich dniach ponad 30 stopni w cieniu.

Zaliczyliśmy wraz z małżem szkołę rodzenia, szkołę porodu w wodzie oraz karmienia piersią. Zwiedziliśmy też porodówkę i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem.

Każda rodząca ma swój prywatny pokój wyposażony w przeróżne bajery: łóżko jak z transformersów, basen, maty, poduchy wypełnione ziarenkami, stołki i stołeczki, piłki.. komputer z dostępem do internetu, żeby słuchać muzyki oraz świece LED. Wypas totalny! Powiem szczerze, że bardzo się zastanawiałam nad ZZO, ale po obejrzeniu porodówek stwierdziłam, że naprawdę szkoda by było być przykutym do łóżka mając aż takie możliwości. Poza tym chcemy rodzić w basenie, więc epidural oraz petydyna odpada.. a jak będzie w rzeczywistości? Być może bóle będą nie do zniesienia i będę wręcz błagać o znieczulenie :D

Póki co jesteśmy pozytywnie nastawieni, zaczęliśmy pić herbatkę z liści malin i czekamy na pierwsze skurcze.


Pozdrawiamy Cioteczki ♡


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2018, 13:05

20tc+5
51% ciąży, 135 dni do porodu

W sobotę stuknęła nam równa połowa ciąży <3
Powoli kończymy 21 tydzień, we wtorek w końcu mamy badania połówkowe. Mam wrażenie, że już sto lat tej naszej córeczki nie widzieliśmy :P

Debaty nad imieniem trwają, to chyba najczęstszy temat u nas w domu. Gdybyś była chłopcem, to na pewno miałabyś na imię Leon :P Kto wie, może kiedyś doczekasz się młodszego brata :)

A co z nowości? Zapisałam się do szkoły rodzenia! :) Byłam wczoraj na spotkaniu organizacyjnym, a od przyszłego tygodnia zaczynam już zajęcia. Od 21 do 31 tygodnia ciąży zajęcia są raz w tygodniu, a od tygodnia 32 do 42 - dwa razy w tygodniu. Więc wychodzi naprawdę sporo zajęć! Jest też o tyle wygodnie, że nie chodzimy na zajęcia z jedną przydzieloną grupą, tylko każdego tygodnia same wybieramy sobie dzień i temat zajęć na kolejny tydzień - z dostępnego grafiku :)

Ok, pora na pierwsze brzuszkowe zdjęcie w tym pamiętniku :P Choć wciąż czekam na ten taki typowo ciążowy :)
Czuję się rewelacyjnie :) Mam nadzieję, że u Ciebie córeczko też wszystko dobrze <3

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b4b5cadc479d.jpg

Marzena1988 Czekamy na CUD ... 9 października 2019, 20:10

Dzisiaj kolejne badania moje i męża
Razem 1550zł

21tc+6
54% ciąży, 127 dni do porodu

Jesteśmy po wtorkowych badaniach połówkowych - 440 g zdrowej dziewczynki <3 <3 Dziewczynki, która chyba w końcu zyskała imię i będzie najprawdopodobniej Tosią <3 A przede wszystkim naszą ukochaną córeczką <3 Wciąż nie dowierzam, naprawdę :)

U nas wszystko, wszystko dobrze. Ta taśma owodniowa idzie coraz bardziej bocznie i póki co nic złego się nie dzieje, oby tak do końca. Oby do listopada! :) Szyjka długa, zamknięta, pozwolenie na wakacje mamy :)

Dziś rozpoczynamy z moim mężem dwutygodniowy URLOP! I uparcie polujemy na jakieś last minute, trzymajcie kciuki :)

Nasza Malutka bardzo nie chciała dać sobie zrobić zdjęcia i uparcie wciskała buzię w łożysko. To najlepsze zdjęcie, jakie udało się zrobić :)
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5d9ea62f5b92.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lipca 2018, 17:55

6+3 (siódmy tydzień)

Aktualizuje dane :D

Zdjęcie z 6+0 (nie wiem dlaczego przekręca mi te zdjęcia. Nic nie wykombinuję. Musi być na leżąco hehe)

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/314a18ea81c9.jpg

We wtorek byłam na wizycie serduszkowej.
Pęcherzyk ciążowy 14mm na 16mm (czyli jeszcze raz taki jak ostatnio). W środku pęcherzyk żółtkowy i 2,86mm szczęścia z pulsującym serduszkiem. Było to ledwo widoczne, ale gin i ja widzieliśmy to pulsowanie. Nie podsłuchiwaliśmy bo nie wolno takiego maleństwa ruszać. Według usg termin porodu na 18.03.19r.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/368bc5d6dcab.jpg

Ostatnimi dniami jestem wykończona mdłościami i tą duchotą... Źle znoszę te upały. Dziś nawet byłam bliska omdlenia. Wieczorami czuję się zdecydowanie lepiej. Teraz tylko myślę o łóżeczku i miękkiej podusi ;)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)