Peonia Barwy mojego życia 2 grudnia 2012, 11:49

Niepłodność idiopatyczna


Niepłodność idiopatyczna (niewyjaśnionego pochodzenia) to niemożność posiadania przez parę potomstwa przy braku jakichkolwiek nieprawidłowości w podstawowych badaniach diagnostycznych.

Występowanie tego rodzaju niepłodności szacuje się na 10-20% wszystkich przypadków i zależy od ilości wykonywanych badań, przyjętych norm i interpretacji uzyskanych wyników. Częstość występowania niepłodności idiopatycznej zmniejsza się. Nie jest to choroba w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ wiele takich par uzyska ciążę samoistnie, a leczenie tylko przyspieszy ten proces.

Problem niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia wiąże się z zaburzeniami natury emocjonalnej. Wykazano, że wśród takich par częściej pojawia się depresja i różnego rodzaju zaburzenia seksualności doprowadzające do braku satysfakcji z pożycia partnerskiego. Co należy podkreślić, to w wielu wypadkach po znalezieniu przyczyny niemożności posiadania potomstwa dochodzi do akceptacji tego stanu i powrotu do normalnego współżycia seksualnego.



Jakie są przyczyny niepłodności idiopatycznej?

Lista domniemanych przyczyn jest bardzo długa. Wiele z nich jest nieudokumentowanych, wiele możemy spotkać u par posiadających dzieci. Co najgorsze niewiele z nich możemy w tej chwili leczyć. Wyróżniamy:

- Problemy jajnikowe i endokrynologiczne: nieprawidłowy wzrost pęcherzyka jajnikowego, zespół zluteinizowanego, niępękniętego pecherzyka Graffa (okołoowulacyjnego), nadmierne wydzielanie LH i prolaktyny pomimo obecności owulacji, obniżenie wydzielania lub oporność na działanie hormonu wzrostu, różnego rodzaju zaburzenia metaboliczne w oocytach, wady gentyczne oocytów, obecność przeciwciał przeciw otoczce przejrzystej komórki jajowej.

- Czynniki otrzewnowe: nieprawidłowa funkcja makrofagów i aktywność immunologiczna, endometrioza minimalnego stopnia, obecność chlamydia

- Czynniki jajowodowe: nieprawidłowa perystaltyka jajowodów i funkcja strzępków

- Czynniki związane z endometrium: nieprawidłowe wydzielanie białek przez błonę śluzową macicy, wydzielanie przez nią substancji embriotoksycznych, nieprawidłowe ukrwienie macicy

- Czynniki szyjkowe: nieprawidłowy śluz szyjkowy, podwyższona odporność komórkowa śluzu szyjkowego

- Czynniki męskie: nieprawidłowa ruchomość plemników i reakcja plemnika z otoczką przejrzystą oocyta

- Czynniki embriologiczne: zła jakość zarodków, nieprawidłowości genetyczne wywołujące poronienia

Należy podkreślić, że wszystkie te czynniki są domniemane, czyli nikt nie udowodnił, że rzeczywiście mogą powodować niepłodność.

Diagnostyka niepłodności to diagnostyka wykluczeń. Polega na ocenie parametrów nasienia, ocenie progesteronu w fazie lutealnej w celu oceny owulacji, i oceny drożności jajowodów. Najczęściej wykonujemy badanie histerosalpingograficzne (HSG), polegające na podaniu kontrastu przez szyjkę macicy do jajowodów i ocenie kształtu i wielkości jamy macicy oraz przechodzenia kontrastu do jamy otrzewnowej. HSG daje możliwość oceny drożności jajowodów nie mówi nam natomiast nic o stanie anatomicznym narządów miednicy mniejszej. Oznacza to mniej więcej tyle, że fakt przepuszczania kontrastu przez jajowód nie oznacza wcale, że może on wychwycić komórkę jajową.

Jeżeli podejrzewamy istnienie jakichkolwiek nieprawidłowości wykonujmy laparoskopię, pamiętając, że u kobiet, z prawidłowym HSG i bez pozytywnego wywiadu w kierunku operacji brzusznych lub stanów zapalnych miednicy mniejszej prawdopodobieństwo znalezienia jakichkolwiek nieprawidłowości w trakcie laparokopii jest tak małe, że w tych wypadkach to badanie nie powinno być wykonywane. Wykonana wtedy laparoskopia może wykazać jedynie obecność niewielkich ognisk endometriozy lub zrostów, a w takich wypadkach ich usunięcie nie ma potwierdzonej skuteczności.


Jak leczymy niepłodność idiopatyczną?



Przede wszystkim należy podkreślić, że jeżeli nie znamy przyczyny niepłodności to zawsze leczymy tak samo i za każdym razem jest to metoda czysto empiryczna, to znaczy nie wiemy czy eliminujemy konkretną przyczynę niepłodności a jedynie możemy oceniać naszą skuteczność na podstawie wyniku testu ciążowego. Celem naszego leczenia jest podwyższenie naturalnej płodności, a więc zdolności do zachodzenia w ciążę w jednym cyklu płciowym poprzez: polepszenie jakości oocytów i plemników, zwiększenie ich ilości i wpływ na zapłodnienie i implantację zarodków. Leczenie zaczynamy w zależności od tego jak długo trwa niepłodność, jaki jest wiek partnerów i czy mieli oni wcześniej potomstwo (np. w innych związkach).

Możemy przyjąć postawę wyczekującą. Płodność par z niepłodnością idiopatyczną wynosi 1,2% do 2% (na 100 par z niepłodnością niewyjaśnionego pochodzenia 2 uzyskają ciążę w każdym miesiącu). Czyli po 3 latach 60% par będzie miało potomstwo a po 5 latach 80%. Niestety nie wiemy, które pary uzyskają ciążę i w jakim czasie. Tym niemniej możemy pozwolić sobie na wyczekiwanie przez 6-12 miesięcy jeżeli kobieta ma poniżej 35 lat, a czas niepłodności jest krótszy niż 3 lata. W innym wypadku powinniśmy wdrożyć zdecydowaną terapię.

Wykonywanie samych tylko inseminacji, a więc podawanie plemników do jamy macicy podwyższa płodność pary do 7%, a zastosowanie przed inseminacją cytrynianu klomifenu - najprostszego leku do stymulacji jajeczkowania do 8%. Dlatego taka terapia ze względu na prostotę i niski koszt jest zalecana jako pierwszego rzutu. W przypadku braku rezultatu z cytrynianiem stosuje się preparaty gonadotropin. Mają one swoją udowodnioną wysoką skuteczność w leczeniu niepłodności idiopatycznej, podnoszą one płodność par do 18%. Należy jednak pamiętać, że w warunkach polskich jest to stosunkowo droga metoda leczenia i ze względu na ryzyko uzyskania ciąży mnogiej nie powinna być wykonywana tam, gdzie nie możemy skierować pacjentki od razu do programu pozaustrojowego zapłodnienia. W przypadku braku powodzenia 6 inseminacji kierujemy pacjentkę do programu pozaustrojowego zapłodnienia (IVF-ET). Ma to także swoją wartość diagnostyczną. Pozwala ocenić jakość komórek jajowych, tworzących się embrionów i ocenić szanse powodzenia tej terapii. Należy jednak podkreślić, że obserwuje się niższą skuteczność IVF-ET u par z niepłodnością idiopatyczną w porównaniu z innymi przyczynami niepłodności. Obserwuje się niższy odsetek zapłodnień uzyskanych komórek jajowych, natomiast częściej całkowity brak zapłodnień w ogóle. Dlatego program IVF w grupie pacjentek z niepłodnością idiopatyczną powinien być połączony z wstrzykiwaniem plemnika do komórki jajowej (ICSI) niezależnie od jakości nasienia. Wskaźnik ciąż na cykl w tej grupie wynosi około 25,5%.

Niepotwierdzono skuteczności leczenia alternatywnego w przypadku niepłodności idiopatycznej. Dlatego stosowanie leków obniżających stężenie prolaktyny, danazol ( bo może być endometrioza) czy tak zwanych inseminacji przepływowych nie ma swojej udowodnionej skuteczności terapeutycznej.

Zaproponowano więc następujący protokół postępowania leczniczego wychodząc z założenia, że powinien on charakteryzować się stopniowaniem intensywności i kosztów, wychodzić naprzeciw oczekiwaniom i determinacji pacjentów, z uwzględnieniem, że niektóre pary od razu chcą poddać się zabiegowi in vitro a inne chcą go ominąć tak długo jak jest to możliwe. Zaczynamy od antybiotyku u obu partnerów (ze względu na prawdopodobieństwo obecności chlamydia i innych bakterii), następnie wykonujemy 2 inseminacje w cyklach naturalnych, następnie 3 inseminacje po stymulacji cytrynianem klomifenu i 2 inseminacje po stymulacji gonadotropinami. Brak efektu powinien być wskazaniem do wykonania programu pozaustrojowego zapłodnienia. 75% par po takim cyklu leczenia uzyska ciążę.

Oceniono przebieg ciąż u par z niepłodnością idiopatyczną. Okazało się, że takie ciąże charakteryzują się znamiennie wyższym ryzykiem wystąpienia wszystkich powikłań położniczych w porównaniu z ciążami uzyskanymi po leczeniu innych przyczyn niepłodności. Zauważono większy odsetek, porodów przedwczesnych, stanów przedrzucawkowych, przedwczesnego odklejania się łożyska, wskazań do wykonania cięć cesarskich i indukcji porodu w porównaniu z ogólną populacją. Przyczyna tego zjawiska nie jest do chwili obecnej wyjaśniona.

Reasumując, częstość występowania niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia zmniejsza się, a najważniejszymi badaniami do jej wykrycia jest ocena drożności jajowodów, jakości nasienia oraz ocena owulacji. Jeżeli tymi podstawowymi badaniami nie jesteśmy w stanie znaleźć przyczyny niepłodności to nasze postępowanie jest zawsze takie samo. Powinno się ono według progresji związanej z intensywnością i kosztami. Długotrwała prognoza w przypadku niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia jest optymistyczna. Odsetek poronień w tej grupie wynosi 20%, a ciąż pozamacicznych 5%. W trakcie leczenia częściej też zdarzają się ciąże bliźniacze a średnia masa urodzeniowa noworodków jest mniejsze.

Peonia Barwy mojego życia 2 grudnia 2012, 12:00

A co jeśli się nie udaje?

*FSH i LH [należy wykonać w 1-5 dniu cyklu]*
NORMA!
FSH 3- 12 mlU/ml FSH - hormon folikulostymulina lub inaczej hormon folikulotropowy
LH 2-13 mlU/ml LH - luteotropina albo inaczej hormon luteinizujący.
Dokładniej:
- Wartość FSH poniżej 3 mIU/ml sygnalizuje niewydolność przysadki.
- Wartość FSH 9-12 mIU/ml oznacza obniżoną rezerwę jajnikową.
- Wartość FSH 12-18 mIU/ml oznacza wyczerpującą się rezerwę jajnikową, stymulacja owulacji przy takim FSH jest trudna.
Istotny jest stosunek stężeń obu gonadotropin. W przypadku prawidłowego cyklu stosunek LH:FSH jest bliski 1, w niewydolności przysadki ulega zmniejszeniu poniżej 0,6, a w zespole policystycznych jajników (PCOS) wzrasta powyżej 1,5. Wynik może zależeć od metody badania. Dodatkowe badanie stwierdzające wyczerpującą się rezerwę jajnikową: Inhibinę B i AMH (antymulerianhormon).
Badanie to stosuje sie w sytuacji braku odpowiedzi na stymulację, lub w sytuacji wysokiego FSH. Powinno się ją przeprowadzić przed stymulacją nie tylko w przygotowaniach do IVF ale równiez do inseminacji. Niska wartość Inhibiny B zwiększa ryzyko samoistnych poronień.


*PROGESTERON [należy badać 7 dni po owulacji (20-22 dzień cyklu w przypadku cyklu 27-28 dniowego)]*


***IMMUNOLOGIA***

ASA - (przeciwciała przeciwplemnikowe)IgG iIgA
ATA - (przeciwciała przeciwtarczycowe)
Test CBA

No i dupa...byłam na USG i z dwóch "pieknych" pęcherzyków została juz mniej piękna torbiel...Pani Dr mówiła, że trzyma kciuki za jeden, który pękł, ale ja się lekko podłamałam i przypuszczam, że będzie jak co miesiąc. Masakra!!! denerwujące to jest. Teraz mam brać przez 10 dni Duphaston i potem mam zrobić betę.
Właśnie oglądam Wiadomości - Kate Middleton jest w ciąży. Przynajmniej ona! szczęsciara. Gratuluję im:-) będzie piękny książę lub księzniczka;-)

I @ zawitała wczoraj wieczorem. Może w tym cyklu się uda... :):)

I @ zawitała wczoraj wieczorem. Może w tym cyklu się uda... :):)

Peonia Barwy mojego życia 2 grudnia 2012, 17:07

Jest smutno i się szczerze boję .
Czekam na @ i potem dzwonie do gina i nie wiem co dalej . Mam jeszcze jedną ampułkę choragonu, nie chce ją marnować . Mam trzy telefonu aby poszukać immunologa . Zastanawiam sie nad ta wizytą bo już nie mam pomysłu . Póki co mam taki plan .

1) Zamiast mierzyć w ustach będę mierzyć w pipce od 5 dc .
2) zrobić od początku badania takie jak FSH i LH w 3 dc .10 dni po owulacji progesteron
3)Zrobić badania : ASA ,ATA ,AOA , Żelazo . Lipidogram , OB .
To są wstępne .
Nie wiem kiedy będą zrealizowane bo nie wiem jak się potoczą losy z obecnym ginem jak coś to muszę dzwonić do nowego . Jednak po nowym roku Kurcze dlaczego z każdym rokiem mam jakieś cyrki . Na pewno coś się zmieni . Jejku czy nie jest dane bycia matką .

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 2 grudnia 2012, 17:57

29 dzień cyklu. Nadzieja umiera ostatnia prawda? No więc z nadzieją piszę ten wpis. Maksimum pojutrze czyli w 31 dzień powinnam dostać miesiączkę... No cóż czekam dunia1287 - tyle dni jeszcze mnie tak nie bolały, ale może sobie już wmawiam? Chęć posiadania dziecka może być silniejsza niż rozsądek i mogę wmawiać sobie różne rzeczy. No cóż a więc czekamy. Trzymajcie Kciuki - Potrzebuję Tego.

Obserwacje :
śluz lepki, biały i rozciągliwy
sutki nabrzmiałe bolą przy dotykaniu
plecy również bolą na wysokości biustonosza
waga podskoczyła o 90 dag (kara za apetyt a mam tendencje)


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2012, 18:14

Jutro wybiorę się do ginekologa będzie to 11 dc, muszę się wybrać bo kończy mi się bromergon, a przy okazji jak już będę poproszę o usg i znowu zobaczę jak wygląda pęcherzyk i czy jest szansa na owulację, a po bromergon pójdę do rodzinnego


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 grudnia 2012, 13:01

zaba25 walka o 2-gi cud :) 20 marca 2013, 12:23

troche sie uspokoilam, nie wierze, ze te testy sa pozytywne, cien cienia jest ale zakladam ze to nie ciaza.

W oczekiwaniu na @.... :) Nie wiem, czy to po tych wszystkich tabletkach, ale bardzo delikatnie odczuwam to, że się zbliża. Zawsze zbliżającej się miesiączce towarzyszył straszny ból brzucha, nabrzmiałe piersi, których dotknąć się nie dało, ból kręgosłupa a tutaj jakoś bardzo delikatnie. Jajnik czasem zakuje, brzuch i kręgosłup nie boli, jedynie piersi od jakichś dwóch dni delikatnie! pobolewają. Zaczynam się po malutku martwić. Co prawda dziś jest 27dc, 9 dzień po owulacji. Ale... no właśnie to ALE!! Mój cykl powinien trwać 30-32 dni. Póki co mam jeszcze czas, a objawy @ mogły się nieco zmienić więc może to po prostu delikatnie wtarła się panika? Pewnie tak jest, mam nadzieję, że tak jest :)

dunia1287 Będzie co ma być. 2 grudnia 2012, 21:03

Po dzisiejszej zapisaniu temperatury owulacja znowu została przesunięta o jeden dzień.Dziś mam 37 dzień cyklu.Ogólnie już bym była po @.

dunia1287 Będzie co ma być. 3 grudnia 2012, 05:17

No i spadek temperatury...I prawdopodobnie po owulacji...

Byłam w piątek u gina i widziałam swoja fasolkę. Jest taka malutka. Niestety gin powiedział, ze za wcześnie przyszłam, bo mimo, ze to 7 tydzień to owulke miałam tydzień później niż w cyklu 28 dniowym i przez to zarodek jest o tydzień młodszy. Na USG było widać pęcherzyk ciążowy. Powiedział, ze dobrze się zapowiada, bo jest odpowiednio wysoko i wielkości takiej jak trzeba. Jestem umówiona na wizytę 21 grudnia. Wtedy dostane zdjęcie USG i da mi wszystkie skierowania na badania. Mam nadzieje, ze usłyszę wtedy bicie serduszka i dowiem się ze wszystko jest w porządku. To będzie najpiękniejszy prezent od Mikołaja jaki kiedykolwiek dostałam. A puki co dostałam nocnych mdłości i wymiotów. Jestem nie wyspana i okropnie zmęczona. Ale szczęśliwa.

Anutka A miesiące mijają 4 lutego 2014, 13:17

20 DC POZYTYWNY ??? :)

<a href=http://zapodaj.net/4c332838e91c0.jpg.html>P2040534.JPG</a>
http://zapodaj.net/4c332838e91c0.jpg.html

http://zapodaj.net/5720e816934ae.jpg.html

ważny dzień !!! wizyta u gina i prośba o pomoc

bardzo miłe zaskoczenie... ginek dał skierowanie na USG narządów rodnych i jajników oraz na badania : FSH LH estradiol prolaktyna.

Estradiol (łac. Estrodiolum) – sterydowy hormon płciowy. Jest podstawowym, naturalnym estrogenem. Odpowiedzialny za rozwój żeńskich narządów rozrodczych, reguluje cykl płciowy i ma wpływ na zachowanie seksualne, rozrost błony śluzowej macicy.
Hormon luteinizujący (lutropina, LH z ang. luteinizing hormone) – glikoproteinowy hormon gonadotropowy wydzielany przez komórki gonadotropowe przedniego płata przysadki mózgowej. Wydzielanie to jest stymulowane przez podwzgórzową gonadoliberynę (GnRH).
Hormon folikulotropowy (folikulotropina, FSH z ang. follicle-stimulating hormone) - hormon tropowy o budowie peptydowej wydzielany przez przedni płat przysadki mózgowej. Pobudza dojrzewanie pęcherzyków Graafa i produkcję estrogenów.
Prolaktyna (PRL) – hormon peptydowy zbudowany ze 198 aminokwasów (u człowieka), o masie cząsteczkowej 23 kDa. Ma zbliżone efekty metaboliczne, budowę chemiczną i centrum aktywne do somatotropiny. Prolaktyna wiąże cynk, co prawdopodobnie zwiększa trwałość cząsteczki. Pobudza wzrost gruczołów sutkowych podczas ciąży i wywołuje laktację. Działa także na gonady, komórki limfoidalne i wątrobę – narządy te mają swoiste receptory. U kobiet karmiących piersią prolaktyna hamuje wydzielanie hormonu folikulotropowego (FSH) i luteinizującego (LH), blokując owulację i menstruację, szczególnie w pierwszych miesiącach po porodzie. Prolaktyna wytwarzana jest głównie w przysadce mózgowej przez laktotrofy. Jest to drugi rodzaj komórek kwasochłonnych, oznaczany też określeniem ε, a u kobiet ciężarnych i karmiących η, które stanowią około 20% komórek przedniego płata przysadki mózgowej. Ich kształt jest graniasty i zawierają liczne, nieregularne ziarna o wymiarach od 400 do 700 nm. Właśnie z tych ziaren uwalniany jest hormon. Podwzgórze hamuje wydzielanie prolaktyny wydzielając prolaktostatynę (dopaminę), której receptory typu D2 są na laktotrofach. Wydzielanie jest zwiększane przez prolaktoliberynę i estrogeny. Innymi źródłami syntezy prolaktyny mogą być komórki niektórych nowotworów oraz błona śluzowa macicy. Nadmiar prolaktyny (hiperprolaktynemia) może być odpowiedzialny za niepłodność oraz zespół amenorrhea-galactorhea. Prawidłowe stężenie tego hormonu to mniej niż 20 ng/ml – oprócz ciężarnych i karmiących. U części osób z hiperprolaktynemią znaczna część obecnej we krwi prolaktyny pozostaje w formie kompleksu z immunoglobuliną G (tzn. makroprolaktyna (ang. big prolactin lub BB-PRL). Powstała forma jest biologicznie nieaktywna, ale jest wykrywana w niektórych testach. W takim przypadku występuje wysoki poziom prolaktyny przy braku objawów chorobowych.




Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego 2014, 13:42

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 3 grudnia 2012, 10:24

Temperatura dzisiaj spadła jeszcze bardziej. Zrobiłam dzisiaj rano test i wyszedł ujemny. Wiedziałam, że wyjdzie ujemny, zrobiłam go w zasadzie tylko dla formalności, bo moje przeziębienie rozhulało się na dobre i chciałam wziąć jakieś leki, ale na wszystkich które posiadam, nawet na kroplach do nosa, pisało żeby nie stosować w ciąży. Katar mam tak ogromny, ze ledwo co oddycham, boli mnie gardło, no i głowa mnie boli, ale to chyba od tego kataru. Miałam dzisiaj do załatwienia mnóstwo rzeczy: miałam iść i do wydziału geodezji załatwić jeden papier, i na kiermasz bożonarodzeniowy po barwniki spożywcze i inne pierdółki, i na pocztę... Ale tak fatalnie rano się czułam, że odpuściłam sobie to wszystko. Teraz doprowadziłam się do jako takiego stanu używalności i zbieram się na jazdę, a potem wracam do domu i kuruję się dalej. No i czekam na @, żeby w końcu zacząć nowy cykl i nowe staranka.

A w ogóle Dziewczyny to mam pytanie. Wiem, że może trochę głupie, ale nie doczytałam się nigdzie o tym. Temperaturę mierzy się do pierwszego dnia @ a potem dopiero po zakończeniu @ tak? Czy w czasie @ też?

Ruda Kura Kiedyś i nam się uda... 3 grudnia 2012, 10:30

Dziś rano się dowiedziałam, że diagnozują mojego ojca pod kątem raka. Nie mam siły.

A co objawów: Nigdy w życiu nie miałam takich wielkich piersi i tyle pryszczy na twarzy to ostatnio miałam z 10 lat temu!!! To wszystko wina leków?

czasem o tym myślę ale wmawiam sobie że to nie jest wystarcający powód, tylko że mój mąż "nie żyje " jest wiecznie zmęczony i albo pracuję albo śpi,człowiek mało kiedy uśmiechający się no chyba że dla obcych..... potem myślę co będzie za rok dwa trzy a co jak już urodzi sie dziecko wtedy się tylko przedłuża:(

17dc weekend upłynął pod znakiem starań...:D teraz bardzo mocno się modlę żeby się wszystko udało :D chciałabym mieć taki prezent na gwiazdkę :D

Dziś na szczęście mam sporo zajęć i nie będę za dużo myśleć...

Chciałabym już wiedzieć czy coś z tego naszego starania wyszło... ale zaraz, kiedy najlepiej zrobić test ciążowy??? Po ilu dniach ??? Wiecie coś na ten temat moje Drogie??

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :]

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 3 grudnia 2012, 14:44

30 dzień cyklu i ,,, miesiączka przyszła nieco po 15:00 jest mi smutno, ale nie wolno tracić nadziei. Może to jeszcze nie pora? Wiem już skąd ten skok wagi (miesiączka). I kolejny czas starań przed Nami muszę kupić termometr owulacyjny i testy. Może z Nowym Rokiem będę mamusią? Oby ...

Obserwacje :
ból pleców (dolny)
sutki nabrzmiałe bolą przy dotykaniu

Dziękuję wam kochane dziewuszki. Dunia trzymam kciuki za pozytywny test. Ja zrobiłam juz 5 bo nadal nie wierzyłam ze pozytywny.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)