14 dc. Po południu zastrzyk. Jutro, po jutrze przytulanki. Bolą jajniki, całe podbrzusze boli. Tylko czy pęcherzyk urósł na tyle, żeby już pęknąć? I czy napewno pęknie? Tego się nie dowiem raczej. Trudno, będzie co ma być... Czyli pewnie to co zwykle:( Ale to nic. Mam już w głowie ułożony plan - idę do szpitala, usuwam Bartholina, dochodzę do siebie, nabieram dystansu. Małż w międzyczasie bada nasienie i za kilka miesięcy zaczynamy od nowa. Z nowymi nadziejami, zapominając o tym co było, o nieudanych próbach i smutku jaki temu towarzyszył. Będzie dobrze!

Dawno mnie tu nie było. Dziś 17dc owu powinna juz być dziś lub jutro. Po lamettcie (po 1 tabletce dziennie) pęcherzyk dominujący jest ale wolno rośnie. Dobrze ze rośnie, czyli lametta działa. W 15dc pęcherzyk dominujący miał 15mm. Cykl jeszcze nie uznaje za stracony. Ale jeśli się nie uda to w następnym cyklu lametta przez 5dni, po 2 tabletki od 2dc. Następnie w 8,10,12dc menopur 75j. I na monitoring. Jeśli nie teraz to w następnym cyklu będzie juz sukces!!!!!

Miru Wyczekany On ,teraz wymarzona Ona 24 lutego 2015, 18:58

Jutro zaczynamy 17 tydzień ♥
Waga z -5 zmniejszyła się na -4 kg.
Brzuchol rano duży co mnie cieszy ze nie tylko po jedzeniu go widać. A wieczorem to już mega. Nie mogę się doczekać aż z tych plywajacych rybek poczuje kopniaki ♥♡

Tydzień muszę zaliczyć do udanych, 3 dni urlopu w pracy - w tym czasie udało się obronić tytuł Magistra :P uh... co oznacza w końcu pustą głowę, wolną od wyrzutów sumienia związanych z lenistwem :D dodatkowo z mężem wspaniałe relacje, dużo serduszek :) tylko jakoś tak temperaturka w miejscu stoi... mogłaby podskoczyć i dać cień cienia nadziei, że może się udać...

Dni coraz dłuższe, coraz więcej słoneczka...
Wczoraj tylko troszkę gorszy wieczór miałam... bo tak sobie pomyślałam o moim maleńkim Aniołku... bylibyśmy w 24 tygodniu ciąży :(

Czuwaj nade mną malutki :-*

Udało się !! wynik bety 55,3 <3

Ciąża rozpoczęta 4 lutego 2015

jeszcze 4 dni do CHOLERY :) zobaczymy czy bedzie ...:( czuje że przyjdzie mam bóle podbrzusza,białawy śluz....zawsze tak samo :( Panie Boże spraw żeby nie nadeszła .......aaa i dzisiaj jak wracaliśmy z pracy to mój kochany mówi..."mogłaby ta nasza Jagódka się już pojawić "Zabrzmiało to tak słodko...


Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lutego 2015, 17:25

Dziś mam dzień lenia.Był długi spacer a teraz wyleguję w łóżku i robię plany na tydzień.
Mam kilka wizyt w urzędach,kończy mi się dowód osobisty i na dodatek paszport w tym samym czasie, no i kilka badań do zrobienia zostało przed wielką wizytą u "Cudownej Ginekolog". Do tego dentysta, chcę zrobić dokładny przegląd z czyszczeniem. Mam również w głowie listę porządków wiosennych i drobnych planów zmian w mieszkaniu. Latem z kolei czeka Nas konkretny remont domu po dziadkach ale to już mam poukładane i zaplanowane od jakiegoś czasu (już nie mogę się doczekać).Uwielbiam dekorować, zmieniać, urządzać,szyć, malować,wszelkie prace renowacyjne itp. chyba minęłam się z powołaniem-jestem tłumaczem.

Zastanawiam się czy zaczynać starania w tym cyklu mimo iż nie zrobiłam jeszcze wszystkich badań i wizyta u ginekolog będzie po owulacji, trochę tego nie czuję, lubię mieć wszystko gotowe na tip top,nie chciałabym by w razie WU wyszło coś czego nie za bardzo można leczyć w ciąży a znam takie przypadki gdzie dziewczyny 9 miesięcy w bólach i na prochach przeciwbólowych jadą bo nie przebadały się wcześniej nie myśląc nawet że coś złego może się z nimi dziać. Nie chciałabym tak,wiem że na bank mam jeden ubytek do leczenia i to na pewno muszę zrobić zanim zacznę, także chyba sobie w tym miesiącu odpuścimy by dopiąć sprawy zdrowotne,badania ,wizyty itp.


Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lutego 2015, 15:21

Weekend pełen wrażeń. Wczoraj wizyta ze znajomymi w restauracji libańskiej (chyba 3 dni będziemy dojadać to co wzięliśmy na wynos), dzisiaj teatr z ambitnym repertuarem "czerwony Kapturek" w towarzystwie uroczej 4 letniej damy. Potem kolacja w knajpie. Jutro śniadanie w śniadaniowni. Żyć nie umierać :). Udało mi się wreszcie dostać od TŻ zdjęcia brzuszkowe, które od jakiegoś czasu robimy. Brakuje z jednego tygodnia, chyba wtedy źle się czułam i nie robiliśmy fotki. Będziemy kontynuować tą tradycję :P

hh4tf085x224_t.jpg

wsc9pj6sjoef_t.jpg

eiphb6vag8my_t.jpg

h5xp6yk9yc84_t.jpg

sglkngst2cl7_t.jpg

3gqbasak72s4_t.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lutego 2015, 16:01

Terraska Czekamy na pisklaczka :) 21 lutego 2015, 16:00

Zblizaja sie 59 urodziny mojej mamy. Jak myslicie, czy bukiet 59 kolorowych tulipanow bedzie ladnym prezentem - niespodzianka?
Moj S koncepcje zaakceptowal, ale tez sie jakos szczegolnie nie zachwycal pomyslem. Sama nie wiem...

Chcialabym w bileciku dopisac "bedziesz babcia", ale w tym roku niestety sie nie udalo...

justa1234 NADZIEJA nie umiera nigdy!!! 21 lutego 2015, 16:14

Aniu Aniu :-D dziś rano przyszła @ :-D Od jutra zastrzyki z gonalu a w czwartek usg poglądowe :-D teraz to już z górki :-D

justa1234 NADZIEJA nie umiera nigdy!!! 21 lutego 2015, 17:18

Ale jestem w fantastycznym humoru :-D z tego powodu postanowiliśmy iść do kina na film Ziarno prawdy, polski podobno dobry ;-) już nie mogę się doczekać czwartku :-) nie mogę uwierzyć że mi się udało zakwalifikować i że już nie długo mam nadzieję będę miała fasolinke w sobie ;-)

Wg WHO Wystarczy 4 % dobrze zbudowanych plemnikow. Dwoch gin. Powiedzialo ze wyniki sa dobre, tylko endokrynolog stwierdzil ze jest zle.

dzabuch moja terapia 21 lutego 2015, 17:23

W poniedziałek pójdę chyba zrobić betę. Sama nie wiem. Jakoś jeszcze nie wierzę. Tata jeszcze nie wie. Pracuje od rana do nocy. Nie chcę żeby zasnął ma wieść, że jest ojcem. Poczekam aż będziemy mieli chwilę dla siebie. Wszystko mi pachnie lub śmierdzi. Jestem łasuch. Lubię jeść a teraz to chyba zjem prawie wszystko. Chociaż jak wychodziłam z psem to ktoś gotował kapustę i jeszcze ją przypalił. O na to nie miałam ochoty.


Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lutego 2015, 17:24

magdalenkaaaaa nadzieja po CP 23 lutego 2015, 09:17

13t5d

a5aa9025d96c89acm.jpg

14345a4871a2d2c8m.jpg

Będzie o leczeniu słów kilka:)
Chwilowo łażenie po lekarzach zakończone (w większości;))
Mąż dostał bromka na zbicie prl, badania za miesiąc i info do lekarza jaka reakcja. Będę mu podbierać tabletki:) bo chcę też moją prl zbić żeby owulka przychodziła normalnie i regularnie tak jak kilka mcy temu. Do tego stosujemy ostropest plamisty na zregenerowanie wątroby, u męża to mus, u mnie profilaktyka. Czytałam, że on pomaga również na endometriozę, więc profilaktycznie będę również brać, bo mam niestety wiele objawów ją potwierdzających no i podwyższony marker odpowiedzialny za to dziadostwo.
Przyszedł również pyłek pszczeli, również stosujemy na uodpornienie, owogenezę i spermatogenezę.
No i do tego wszystkie nasze witaminki dalej bierzemy. Wszystko, żeby poprawić żołnierze i zwiększać co miesiąc szanse na kropa.

Bergo Bergo - nowa ja 21 lutego 2015, 18:09

No i byliśmy na rehabilitacji... Potem opiszę. Ale zwykłe wyciąganie kasy...

zyrcia Chyba się udało ! 21 lutego 2015, 18:57

25t2d<3
Wkurzona jestem -_-
Gin skierował mnie do kardiologa po skierowanie na cc. Idę ekg wychodzi tragicznie, arytmia jakby się pogłębiła, bo to serce wali mi jak chce. Oczywiście zanim weszłam to cały korytarz Panów w podeszłym wieku, ja już blada stałam, ale nikt nie raczył mi ustąpić miejsca, chociaż na super schorowanych dziadkowie nie wyglądali -_- Lekarz chciał mi wzywać taxi, bo tak źle musiałam wyglądać. Chciał przepisać mi na serce leki, ale ciśnienie za niskie więc stwierdził, że mogę dostać zapaści, a on iść siedzieć więc mam dalej dużo pić, brać magnez i sama nie wychodzić -_- Oczywiście skierowania nie dał, bo wg niego ma mi je dać ginekolog ewentualnie kardiolog ginekologiczny o.O ?? Brak słów. Nie wiem skąd to wezmę, ale zdecydowałam już, że chcę cc i nie wiem co teraz.
Ale żeby nie było, że tak u mnie tragicznie to bez obaw :D ! Wkurza mnie to, ale się nie załamuję. Mój synuś miał wczoraj imieniny :D Więc Leo dostał od mamy kocyk :D
w71nxx.jpg
już nie mogę się doczekać aż go opatulę i wyściskam :D <3
Dziewczyny doradzają mi nie kupować więcej butelek niż te dwie które dostałam na warsztatach.
Wiem, że teraz popularne są Aventy i Lovi, ale może któraś używała Chicco Natural Feeling ??
35buqux.jpg

nikt mi nie odp ????? :( :(

Aaaa... i nadeszła ta sobota - 21.02.2015r. - :)

Szukasz anioła? Rozejrzyj się wokół. Ja swojego znalazłam. Właściwie on znalazł mnie. Mój Anioł ma na imię NATALIA. Anioł, który wspiera, pociesza, napisze dobre słowo. Poznałyśmy się tu. Kilka miesięcy temu nie przyszło mi na myśl, że kiedykolwiek się spotkamy. Tak, spotkałyśmy się dzisiaj. Tak normalnie, tak zwyczajnie, u nas w domu. Na samo wspomnienie robi mi się ciepło na sercu. Każdej dziewczynie życzę spotkania takiego Anioła, otwartego, ciepłego, serdecznego. Nasze wirtualne uściski w końcu się urzeczywistniły. <3 <3 <3

Po raz kolejny mogę śmiało napisać, powiedzieć... mam w życiu szczęście, spotykając na swojej drodze takich ludzi.

Dziękuję Ci Natalia!

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)