Dziś już wiem że 6 na 6 komórek się zapłodniło i ruszyło. Wczoraj była punkcja. Chwila moment i po wszystkim. Wczoraj nic mnie nie bolało za to dzisiaj już brzuch pobolewa. Jutro mam zrobić badanie estradiolu. Wstępnie w czwartek transfer ale wszystko zależy od wyniku badania.
Minął prawie tydzień... Skończyły się mdłości, a zaczęły zawroty głowy i cięższy oddech. Ale dajemy rade
czekam na naszego Skarbca.. Może na badaniach prenatalnych poznamy płeć?
imiona już mamy: Aleksander Szczepan lub Aleksandra Anna
szczęście miesza się ze strachem czy będzie wszystko ok, jakimi będziemy rodzicami, czy damy Maleństwu wszystko czego będzie potrzebowało.. Tego nie wiem, ale zrobię wszystko by nasze dziecko było kochane, szczęśliwe i uśmiechnięte:)
Zaczynam miec dosc tych orzechow
Ciąża rozpoczęta 31 marca 2015
Pierwszy test zrobiłam już w 10dpo - bez nadziei na cokolwiek (mimo że tę ciążę czułam już od 1dpo), a ujrzałam 2 kreski. To było tak zaskakujące, a jednocześnie wywołało we mnie tak ogromny atak paniki, że zamknęłam się w sobie i nikomu niemal nie przyznałam, że "się dokonało." (poza Mężem, Mamą i E.)
Potem testy powtarzałam przez kilka kolejnych dni, a sen nie mijał ...
Pierwsza beta w 15dpo - 411,3 (z jednej strony radość, z drugiej strach, że PRZECIEŻ ZA WYSOKA!)
Druga beta w 17dpo - 978 - uspokoiła mnie znacząco.
W 19dpo - pierwsze USG, które z jednej strony uspokoiło mnie, bo pęcherzyk jest W MACICY, z drugiej znowu zaniepokoiło, bo ma 4mm (odpowiada 4t1d, a powinno być 4t5d)
Czy ja się nie uwolnię od tego strachu i niepewności? Czy przez kolejne 8 miesięcy będę żyć w takim stresie? Czy nadejdzie dzień, że będę mogła spokojnie usiąść na kanapie i po prostu cieszyć się tą ciążą? Tak bardzo bym chciała ...
11 dzień cyklu.
Wkońcu moje testy przyszły ! 
Już jeden odrazu zrobiłam ale wyszła słabiuutka druga kreska czyli negatyw 
Ale poczekamy zobaczymy!

Obstawiam że Owulke będe miała 14-15 dc. 
Przeważnie tak miałam jak jeździłam do ginaa

Właśnie się pokłuciłam z Arturem. ;/
Cholera!
Przyjechał z pracy i odrazu pssyyykk i piwko w dłoni.. No KURWA!
Wieczorem okeej ale nie w południe.
Nakrzyczałam troszku na Niego i wkurwiony odstawił piwo do lodówki.
I Dobrze! Niech wie ! 
Staramy sie o bejbaska a on codzinnie po kilka piw.
NO Heeelloooo... Pobudka. !
Idę zaraz spać bo senna jestem ..
..
Jutro mam zamiar iść na zakupki 
Odstresować się trochę 
I chociaż przez chwilę nie myśleć jakiego to my mamy pecha.. 
Echh... 
Ideeeeeeee Paaaaaa 
(Długo jeszcze mamy na Ciebie czekać Bejbee? )

Obudziłam sie ze strasznie wzdętym brzuchem i tak jest juz od 3 godzin - źle sie przez to czuje ! Cała noc śniły mi sie jakieś głupstwa. Mało tego straaaaazznie bolą mnie piersi a rano jak wstałam miałam wrażenie jakby były gorące bolą mnie całe od sutków az po pachwiny co jest !?
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 maja 2015, 09:25
Koniec tygodnia , ale przede mną jeszcze pracująca sobota
. Ovu wyznaczyło mi owulację 4 dni temu ciekawe jak długo temperatura się utrzyma. Coś mi cykle zaczynają świrować a tak je zachwalałam , że takie równe. A mówiła babcia "nie chwal dnia przed zachodem słońca"
. Maż dopiero przyjedzie prawdopodobnie we wtorek a w piątek już wraca w trasę. Strasznie mi ciężko tak samej. Nie ma się do kogo odezwać , ani przytulić
. Byłoby mi łatwiej gdybyśmy już mieli dziecko, bo wtedy nie miałabym czasu na rozmyślania. W dodatku w pracy mało klientów, a jak są to praktycznie sami roszczeniowi. Ludzie praktycznie wszystko załatwiają przez internet albo call center a z pretensjami do nas. A góra tylko plany, sprzedaż, dosprzedaż - rzygać już się chce tym wszystkim. No nic trzeba się zrelaksować (czyt. wypić piwko
) ojjj bardzo lubię piwko - aż czasami to się boję, że w jakiś alkoholizm popadne hehe.
18w0d 
Jak ten czas leci, to już 5 miesiąc 
Wreszcie w pełni potrafię się cieszyć tym, że jestem w ciąży! Kupuje powolutku ubranka, a małż ostatnio przywiózł do domu dwa komplety klocków lego duplo żeby jego synkowi nikt pierwszy ich nie kupił
Sam jest wielkim fanem i ma już cała listę co i kiedy kupi. Pierwsza w kolejności jest kolejka na święta, tylko ciekawe kto będzie się bardziej z niej cieszył
Zagląda teraz codziennie do pokoju Małego (który jeszcze jest naszą biblioteko-pokojem gościnnym) i mówił, że ładnie tam wyglądają!
A ja od ponad tygodnia, a dokładnie od 16w6d, czuję Maluszka
Myślałam, że będę czekać na pierwsze ruchy co najmniej do 20tc, ponieważ mam łożysko na przedniej ścianie, a tu taka cudowna niespodzianka:)
Majówkę spędziliśmy nad morzem i doszliśmy tam do wniosku, że bierzemy pod uwagę, że Mały może mieć imię jak tatuś
Zawsze to coś, zwłaszcza że póki co lepszego pomysłu nadal nie mamy...
37 dzień Kruszynki

Dziś taka zmiana, że Dominik od rana bez wspomagania
. Dzisiejsza położna mówiła, że odłączyła Go z samego rana (zmiana położnych zaczyna się od 7) i cały czas Maluch oddycha samodzielnie a my u Niego byliśmy ok 15 i jak wychodziłam o 17 cały czas oddychał sam 
Dzielne nasze SŁONKO

Co prawda bywały spadki saturacji ale chwilowe i położna mówiła, że to nie świadczy od razu o tym, że Dominik musi wracać na CEPAP. Trzeba ćwiczyć
wiadomo z umiarem.
Dziś też zauważyłam, że nawet jak Dominik się wiercił, denerwował albo popłakiwał (pewnie boli Go jeszcze ta złamana nóżka) to utrzymywał ładną saturację a to znaczy, że idzie Mu coraz lepiej z samodzielnym oddychaniem. Wiadomo nie napalam się, że już od teraz Mały będzie bez wspomagania bo wiadomo ma prawo jeszcze się zmęczyć i potrzebować wsparcia jednak takie dni cieszą bardzo..!! A co ważne dzięki takim dniom gdzie Bąbel oddycha dłuższy czas sam odpoczywa Mu brzuszek - nie jest taki wzdęty no i nosek też odpoczywa.
A tak ogólnie bez większych zmian. Ważne, że nie dzieje się nic złego. Nóżka unieruchomiona. Czekamy na kontrolę ortopedyczną we wt. Mleczko zjadane ładnie i tolerowane. Kupki robione bez problemu. Same dobre wieści
Jeśli chodzi o wagę to póki co aktualna to ta z 2 maja. pewnie teraz Malucha nie ważą by niepotrzebnie nie drażnić tej nóżki.
A ja już się nie mogę doczekać aż nóżka się zrośnie i będziemy mogli się kangurować...
A taki jestem śliczny bez tej "czapy" od wspomagania

No i mam takie duże oczka
i słodki języczek


KOCHAMY CIĘ MISIU

Ciąża zakończona 27 lipca 2015 Nathaniel 3000 gr 53 cm
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 grudnia 2017, 15:41
Witam!
Staramy się już rok, najpierw naturalnie, na spontanie i nic...kolejne miesiączki to jakby cios w pysk od matki natury, przy kolejnej co najlepsze spóżniającej się miesiączce( tu dodam,że nigdy, przenigdy przed staraniami się, miesiączki mi się nie spóźniały, zawsze jak w zegarku, łącznie z tym,że przychodziły o tej same porze dnia)po wykonaniu z 3 testów oczywiście różnych firm(żeby nie było)i po negatywnych wyniku dostałam takiej furii,że darłam się i płakałam na przemian...po tej akcji wspólnie z mężem postanowiliśmy pójść do gina...i tu zaczyna się cała historia
w styczniu 2014 poszłam pierwszy raz, zlecił badania hormonalne, wyszły ok, dał mi antykoncepcję na 3 miesiące i kazał odstawić bo podobno po dostawieniu jest większa szansa...no niestety nie u nas, potem przygotowania do ślubu i od maja zaczęliśmy ponownie naturalną drogą...nic...
w lutym 2015 pierwsze badanie nasienia męża, wszystko super oprócz 1% plemników o prawidłowej budowie,wkurw,rozpacz i kłótnie,w lutym pierwszy monitoring, jajo małe bez szans na owu
Marzec 2015
Stymulacja Clo 1x1, skutki uboczne w postaci omamów, brak snu, monitoring brak dominującego jajka
Kwiecień 2015
Kolejna stymulacja luteina i Clo tym razem 2x2, skutki uboczne x2, pocierpię co mi tam,monitornig i endo ładne, jedno jajko 11x12mm i tyle...brak szans na owu
Maj 2015
czekam na @ i zaczynam stymulacje Fostimonem od 3 dc, w 10 dc ma byc monitoring, mąż zrobił ponownie badanie nasienia po zjedzeniu dwóch opakowań Androvitu 1x1, L karnityny 1x1 i wit.C 1x1 i załamka:( wyniki spadły o ponad połowę, czyli jak wcześniej miał 20 mln plemników w ejakulacie tak teraz ma 9,5:/ i ogólna ich liczba spadła z 64mln do 25mln:/ to jest jakaś katastrofa...nosił luźne gatki, łykał tabsy, nie pił ale palił niestety...w domu cisza, nie gadamy o tym...
Dziękuje za słowa otuchy,miło,że napisałaś
o fajki też były batalie, od tłumaczenia poprzez awanturki,fochy, nie zdały rezultatów...po tych wynikach się podłamał,to taki typ,że jak sam nie zrozumi:)to nikt mu nie przetłumaczy, może to jest ten czas,że zrozumi:P oby
1dc 13 CS
No to jazda
ten cykl jest mój
Kompletnie też nie radzę już sobie z pytaniami o rozmnożenie zadawanymi przez rodzinę, znajomych, sąsiadów...czasem udaje,że nie słyszałam pytania czy docinki a czasem wychodzę bo jakbym miała otworzyc usta i skomentować to co poniektórym uszy by zwiędły i majtki spadły...ostatnio zaczepił mnie sąsiad, a że byłam w luźniejszym swetrze i do szczuplaczków nie należę, jestem w typie nieco lepiej odżywionej żonki na dorobku:) to wypalił do mnie czy już kopie? nie zrozumiałam o co mu chodziło i on widząc chyba moją konsternację brnął dalej, czy kopie, kiedy rodzę i takie tam...jak skapowałam o co chodzi to niewiele myśląc wypaliłam,że to jedynie ciąża gastronomiczna i że najwidoczniej małżeństwo mi służy, sąsiad z zażenowaną miną oddalił się a mnie naszła dopiero! fala żalu, wkurwu i płaczu...wróciłam do domu, beczałam jak głupia, w między czasie przyszło mi do głowy (rychło w czas) milion ciętych ripost ale po co...
Jestem ale czy wróciłam? Nie...
Jestem bo gdzieś tam w środku brakuje mi "wygadania się"...
Starania jako takie wstrzymane... hmmm... IUI i IVF wstrzymane powód - torbiel krwotoczna i brak funduszy 
Zobaczyć taka torbiel na usg - straszne! Why? bo wiem co to znaczy, nawet jeśli w tym cyklu mogło by się udać to nic z tego bo miejsce ciałka żółtego zajęła właśnie ta torbiel 
Tata stawia pomnik mamie, miał to zrobić już dawno ale ponieważ były problemy z mamą mamy to wszystko odwlekało się w czasie
tak więc od wczoraj tato ze swoją teściową szukają i wybierają pomnik.
W związku z powyższym nie mogłam już dłużej czekać z rozmową o
abym miała takie swoje miejsce do zapalenia znicza...
Tato na początku nie zrozumiał o co mi chodzi
jednak kiedy do Niego dotarło rozpłakał się i powiedział że będzie szukał.
Czuję że potrzebuję mieć takie miejsce, może i jest tylko symboliczne i nagle wiele osób dowie się o tym co wydarzyło się u mnie w życiu ale przychodzą takie dni kiedy muszę mieć chociaż symboliczne miejsce gdzie mogę zapalić światełko swojemu dziecku [*]
Przeczytałam komentarze pod pożegnalnym wpisem i sama płakałam... jesteście kochane :*
Em(Gosiu) dziękuję, teraz to chyba tylko Bóg może nam pomóc
świeżnka Twój wpis w pamiętiku z 21 lutego, 20:11 - jakbym czytała o sobie... Walcz kobieto bo i udowodnij mi że warto 
Rutelka sroko raz byłam w ciąży, znów mogę być - dla mnie póki co to science fiction 
Truskaweczko(Olusia) ja mam nadzieję że Wy mi pokażecie że warto walczyć i nie poddawać się 
Sosenko(Alicjo) Ja cały czas modlę się o Twój poród w walentynki i chociaż to piękna data na narodziny potomka to daję Ci pierwszeństwo 
Ledy Dieselek ucieszony i macha łapką 
JennyXS dziękuję, walcz i mam nadzieję że nie stracisz wiary tak jak ja...
mkl i nie odpuszczaj, wierzę że tym razem nie będziesz czekać 2lat :*
ołowiana wrono już planuję pierwsze szalone
wolałabym czuć mniej tej miłości... byłoby lżej 
Rah urlop w sierpniu, myślisz że bikini się uda założyć 
aaagaaatka masz rację nie spróbowałam wszystkiego, jednak nie jestem pewna czy jestem na to gotowa 
Zelma masz rację odpoczynek nam teraz potrzebny - psychiczny odpoczynek; w życiu mam dużo szczęścia i czas zacząć go doceniać...
OctAngel bo łatwiej napisać komuś a samemu ciężko podnieść się po kolejnej porażce
ja mam miesiąc przymusowego luzu - pokaż mi w tym czasie jak bardzo warto wrócić 
LaLuna Dziękuję, wrócę do walki jak zrobię coś dla siebie i zejdę do 95kg 
Aż ciężko uwierzyć jest Was dobrych duszyczek tak dużo :*
W życiu nie miałam szczęścia do koleżanek, przyjaciółek czy nawet znajomych płci żeńskiej... a tutaj Wy, takie kochane :*
Z Dieselkiem już dobrze
chyba jestem/będę nadopiekuńczą matką...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.