natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 11 października 2012, 13:32

Test nie był potrzebny,dzisiaj w nocy dostałam okres.Jestem załamana,wszystko jest bezsensu,nie czuje nic w środku,jestem jałową ziemią.

Z pieskiem nici-kobieta od której mieliśmy kupić naszego Labradora po prostu Nas olała. A my już cała wyprawkę dla naszej psiny kompletowaliśmy :( sprzedała go komuś innemu zołza!!
Na 18:30 mam wizytę u lekarza. Trochę się jej boję i sama nie wiem dlaczego. Zestaw pytań do doktorka już wypisany w kalendarzu:) niech ten czas szybko zleci do tej wizyty!


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2012, 13:51

monic Zdążyć przed 30-stką ... 11 października 2012, 15:17

Dziś mam 27 dc, pojawiło się krwawienie, niestety nie implantacyjne, towarzyszy temu ból brzucha. Moje @ zwykle co 28-30 dni. Ovufriend wyliczyło, że gdybym w tym cyklu zaszła w ciąże planowana data porodu 22 czerwca '13 - data MOICH urodzin, marzenia... Smutno ale bez łez.

rudzielec DAMY RADĘ :):) 11 października 2012, 16:34

AAAAA temperatura zaczyna rosnąć:) owulacja zatem chyba była :) :) :) no to teraz tydzień .... za tydzień zrobię test :) będzie 10 dni od owulacji :) może coś będzie widać :)

Lollis Ja + On + Ona ...i ? 6 sierpnia 2014, 08:35

Dzisiaj konsultacja z chirurgiem, czekam na obchód i modlę się żeby po zakrzepie nie było śladu.
Chodzę coraz sprawniej, nie potrzebuje już paracetamolu.
Chcemy już wyjść do domku.
Trzymajcie kciuki !

Łucja13 To będzie prawdziwy CUD... 11 października 2012, 17:08

No więc owu albo w trakcie albo wczoraj...wczoraj bowiem test owulacyjny pięne dwie krechy a dziś już zdecydowanie wątpliwy...zatem plik LH mamy za sobą...Śluz również wskazuje na okres płodny, temp już dziś wystrzeliła w górę aż o 0.4 stopnia więc pięnie bo znaczy to, że progesteron wyrzucony :)
Czekam te moje 4 najbliższe dni i modlę się w duchu, że się uda, że może to ten cykl...że będzie ok...Do wizyty u gina jeszcze tylo 5 dni :D

m_f Nasz Synuś już z nami! 11 października 2012, 18:19

Dziś dowiedziałam się, że moja Ukochana Przyjaciółka, która od daaaawna stara się o dzidziusia, będzie miała 2 adoptowane Maleństwa!!! To była cudowna wiadomość, bardzo się ucieszyłam i wiem, że ona też jest bardzo szczęśliwa! Życzę im wszystkim pięknego czasu i szczęścia z Maluszkami!!! :)

Jutro rozpoczynam kolejny monitoring cyklu, oby teraz poszło po mojej myśli, ciekawi mnie moja sytuacja czy coś się zmieniło od poprzedniego cyklu, czy jest ta endometrioza na prawym jajniku, i mam nadzieje że tym razem nie przeoczę owulacji, jutro mam 7 dc. Temperatura dziś 36,7, test owulacyjny negatywny, ale mikroskop owulacyjny już wczoraj pokazał paprocie, dziś nadal je pokazuje.

martek Natalka- nasza Gwiazdka i jej perypetie 11 października 2012, 19:25

dziś przyszła @, czyli nie tym razem, ale przynajmniej wiem, że ovu idealnie obliczyło mi dzień owulacji:) bo równo 14 dni po nim przyszła miesiączka

Łucja13 To będzie prawdziwy CUD... 12 października 2012, 06:06

Rudzielcu ale po jakim teście jesteś ??? Owulacyjnym czy ciążowym :) ????
Widzisz mam za sobą 3 lata starań... jestem już w tym szczęśliwym etapie godzenia się z życia z moją chorobą jaką jest niepłodność!!!
Przeszłam już wiele...ale wiem też że mam bardzo dużo i każdego dnia Bogu za wszystko dziękuję!!!
Wiem, że łatwo nie jest...ale wiem też, że skoro Bóg daje nam krzyż to pomoże nam Go nieść!!!

Każda z nas zna chyba uczucie NIEMIŁOSIERNEGO CIĄGNIĘCIA SIĘ fazy lutealnej... To czas, kiedy można poćwiczyć swoją odporność psychiczną i umiejętność odcięcia się od różnych niepokojących czynników. Ja na przykład odkryłam u siebie taki właśnie niepokojący objaw - niecierpliwość... Może niecierpliwość taka "włącza" mi się domyślnie po pół roku starań...? Tak czy inaczej, trochę się męczę... i wydaje mi się, że dni stoją w miejscu. Najlepszą receptą na taki czas jest oderwanie się od rzeczywistości. Najlepiej bez internetu, bez Ovufriend ;), bez siedzenia przy biurku (wtedy pokusa przeglądania internetu pod WIADOMYM kątem jest największa)...
My jutro wyjeżdżamy w trójkę na trzy dni w góry i choć mam zamiar zabrać ze sobą mojego małego przyjaciela (czyt. termometr Microlife), mam zamiar nie marnować czasu na zastanawianie się ile to jeszcze dni zostało do końca fazy lutealnej.
A po powrocie jeszcze potencjalnie zostaną mi ok. 4 dni męczenia się z fazą lutealną, ale może nie będę się martwić na zapas ;-)

kornelia W oczekiwaniu na spełnienie 30 stycznia 2013, 21:39

Tak sobie myslę, może nzów zacznę zażywać "magiczny pył". W końcu gro osób twierdzi, że to skutkuje, tylko trzeba wierzyć. Tak:)

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 9 grudnia 2012, 14:06

9 grudnia = 7 dzień cyklu.
Zapaliło mi się zielone światełko a więc pora zacząć działania. Zobaczymy czy codziennie czy co drugi dzień, nic na siłę (wszystko młotkiem). No fajnie byłoby sobie zmajstrować fasolkę na Nowy Rok, ale,,, z moim szczęściem i zapałem do sexu, czarno to widzę :P cóż, święta za pasem, przygotowania pełną parą, list do mikołaja napisany. Oby wysłuchał moją prośbę :)

Płodnych dni życzę Kochane nam wszystkim - Kasia :*

Ps: Martuśka, dziękuję za każde słowo za pomoc i za wsparcie, jesteś najlepszą przyjaciółką, jaką można mieć <3

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 12 października 2012, 14:05

BYŁAM WCZORAJ U MOJEGO GINEKOLOGA,PIERWSZE JEGO PYTANIE TO CZY ZASZLIŚMY W CIĄŻE..I CO JA MU MIAŁAM POWIEDZIEĆ,ZRESZTĄ MOJA MINA MÓWIŁA MU WSZYSTKO.

POROZMAWIALIŚMY TROCHĘ,POTWIERDZIŁY SIĘ OBJAWY,ŻE WIEK NIE POMAGA NAM,SPRAWDZIŁ NASIENIE MĘŻA-NIE BYŁ ZACHWYCONY ALE OBAW NIE MA.

ZAPYTAŁ MNIE JAKI CZAS DAJEMY SOBIE NA ZABAWE W NATURALNE POCZĘCIE, NIE POLECAŁ DŁUGIEGO CZEKANIA.

DOSTAŁAM SKIEROWANIE NA BADANIE AMH,KTÓRE TO BADANIE POKAŻE JAKĄ MAM JESZCZE REZERWE JAJNIKÓW,A TAKZE STANDARDOWO MONITORING CYKLU Z CLO I PREGNYLEM. BYĆ MOŻE W TYM CYKLU INSEMINACJA PAN DOKTOR BARDZO POLECAŁ A WŁAŚCIWIE DOBRZE RADZIŁ.

rudzielec DAMY RADĘ :):) 12 października 2012, 18:08

No cóż... temperatura za bardzo nie rośne ale co tam, może tak ma być jestem strasznie zmęczona jest piątek chyba się chwilkę zdrzemnę ..... :)

mala29_ Czekajac na wielkie marzenie 12 października 2012, 22:50

Jestem już po wizycie. Pani doktor dała nam nadzieję powiedziała że pomogą nam do 2 dzieci no i choć nie wszystkie wyniki wyszły dobrze to jest szansa. Dostałam lek na 3 miesiące który mam brać od 2 dc i przez 5 dni a potem po nich będę miała monitoring. Poczytałam sobie trochę o tym leku i on zwiększa ilość jajeczek dominujących oraz przygotowuje macice do zagnieżdżenia oraz żeby bardziej wchłaniać nasienie no i mój M. musi fajki rzucić. Jeśli nam w ciągu tych trzech miesięcy nie uda zajść w ciąże to wtedy zrobią mi badanie drożności mojemu M. ponowne badania nasienia i jeśli nadal nie uda cie zafasolkować to będziemy mieli in-vitro. Rozmawiałam również z panią doktor na temat inseminacji, powiedziała mi że raczej nie wykonują takich zabiegów. Kurcze już się nie mogę doczekać końca tego cyklu żeby zacząć nowy z lekiem. Boże proszę spraw żeby się udało i nasza mała kruszynka w końcu przyszła do nas.:)

martek Natalka- nasza Gwiazdka i jej perypetie 13 października 2012, 15:17

niestety leki jeszcze na @ nie wpłynęły i nadal trwała marne dwa dni... a jakby tego było mało, to chyba nabawiłam się odparzenia od alwaysów......siedzę teraz po kąpieli, wysmarowana tu i ówdzie sudocremem i zastanawiam się , jak te dolegliowść wyleczyć......:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 października 2012, 18:53

Lorien Marzenia się chyba spełniają 13 października 2012, 16:21

Jestem w 21 dniu cyklu. Od kilku dni mnie mdli od różnych zapachów. Do kuchni często nie mogę wchodzić bo odrzuca mnie od tego co tato gotuje, a zawsze smakowało mi Jego jedzonko. Do tego bolą mnie piersi przy dotyku i czuje ciągnięcie w brzuchu.... nie wiem, czy to nie za wcześnie na takie objawy??? Ale bardzo bym już chciała wiedzieć czy nam się udało...

rudzielec DAMY RADĘ :):) 13 października 2012, 16:59

Dzisiaj byłam u mojego Alwinka - owczarka, za półtorej tygodnia będzie u nas :) już się doczekać nie mogę. Ale jestem tak senna że ja wróciliśmy o 12:00 tak spałam do 18.... Masakra .... :/ no to teraz czas wziąć się do roboty i chałupę ogarnąć :)

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 20 października 2012, 13:10

Moja siostra jest w 5 miesiącu ciąży,dzisiaj dowiedziała się,że bedzie chłopak,to jej drugi syn. Nie radze sobie z emocjami,dzisiaj nie wytrzymałam i zamknełam się w łazience dałam upust emocjom,płakałam a właściwie wyłam. Nie wiem jak mam żyć,jak sobie z tym poradzić.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)