piękna pogoda dzisiaj.....
choć czuję się jak wrak człowieka... co ta @ ze mną robi :(:(:(:(
ale jutro już będzie lepiej na szczęście...
byliśmy dziś na zakupkach następnie nad wodą, na słoneczku .... odpoczęłam
leżałam buźką do słonka i odpoczywałam...cudnie.....
najpiękniejsze jest to, że to się zaczyna dopiero i będzie tak pięknie aż do września kochane!
przechodziłam dziś koło apteki i kupiłam oeparol femina - to ten cały wiesiołek?????
miałam nie brać a jednak się skusiłam....

czy dawać też mężusiowi?na co to działa u faciów?

ewcia23371 hej jestem nowa 15 kwietnia 2013, 17:33

powiedzcie mi jak mam wtrafić odpowiedni moment ?

Ciąża zakończona 27 sierpnia 2014
Już po wszystkim...


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 sierpnia 2014, 09:59

Pogoda piękna się robi. To dodaje mi sił. Czuję że więcej mogę. Wczoraj nieźle rodzinkę wymęczyłam. Myśleli że idziemy tylko do kościoła- a od razu po na spacerek ich wyciągnęłam i w domu wróciliśmy po 4 godzinach. Bylo wspaniale. Choć wczorajszy dzień do najcieplejszych nie należał. Jakoś przez to okropnie długą zimę - czułam się taka jakaś zastała, zamrożona. A teraz czuje jak mi skrzydła odrastają. Na majówkę trzeba zrobić jakiś rodziny wypad rowerowy. Sezon czas zacząć. No i do pracy też rowerem.
Dzięki pogodzie, mam wrażenie że mogę wszystko.
Druga sprawa że dzięki temu mniej myślę, brak czasu na zadręczanie. A co najlepsze i cieszy mnie nie zmiernie. Ze okres przed oczekiwaniem na @ lub mam głęboką nadzieję testowanie to majówka. I pewnie nawet na ovu nie zawitam w tym czasie. ;) no może tylko na chwilkę. Yupi Yupi Jajej. :)

Olena Druga szansa, historia się powtarza. 15 kwietnia 2013, 07:57

Inessa dzięki, myślę coraz mocniej o adopcji. Teraz jestem samotna, tzn wg prawa, w sierpniu biorę ślub. Mam nadzieję, że przy staraniach nie będzie przeszkodą byłe małżeństwo i krótki staż obecnego , już wówczas, małżeństwa. Powiedz mi kochana , myślę że się w tym orientujesz, w jakim wieku możemy sie starać o dziecko, skoro wtedy będziemy mieć - ja prawie 40, a mąż 46. Czy do 3 latek się uda? Oczywiście mocno Cię wspieram cały czas, przesyłam pozytywnej energii, dziś mam jej sporo, to się dzielę.

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 15 kwietnia 2013, 11:30

Piękna pogoda dziś słonko świeci mega no i w końcu wypiłam pierwszą kawkę na tarasie w słoneczku :) mam nadzieję ,że w serduszku również zawita WIOSNA :). Odliczam dni do testowania dziś już 6 dzień od owulacji w środę mam wizytę u ginekologa więc powie mi co i jak z tą moją owulką czy była czy nie ?! Najważniejsze jest to ,że chce z nim porozmawiać o moich długich cyklach czy można je jakoś wyprowadzić bo 42 dni to mega długo:( ciekawe co powie....

Czekam na powrót męża z pracy i jedziemy na zakupy do OBI pora na jakieś nowe drzewka do ogrodu, może jakiś fajny leżak na taras się trafi :) zobaczymy...
Miłego i słonecznego dnia Wam życzę kochane:).

27 dc, normalnie małpa powinna byc wczoraj ale narazie ciszszszsza....

:):):)

jestem strasznie podekscytowana, ale czekam nadal i testu jeszcze nie robie, niech spokojnie czeka w szafce byc moze do jutra.

pogoda naprawde sliczna tylko tu u mnie na polnocnym-wschodzie jeszcze dosc chlodno jest. ale od jutra juz ma byc znacznie cieplej:)

mitaka 9 cykl 15 kwietnia 2013, 12:50

9 dzień cyklu

Temperatura 5.00 - 36,25
Śluzu brak

Lubię pierwszą fazę cyklu bo nic się nie dzieje, nic nie dziubie, nie dokucza bo po owulacji - tu ciągnię tam łupnie.... Ale i drugą fazę też w sumie lubię bo cyce fajne ;)

P.S. szarlotta jednak się udała i już prawie jej nie ma kluski też były dobre Wieczorem pokazało się słońce Będzie dobrze......

Słońca u mnie dzisiaj nie widać i dosłownie i w przenośni, choć coś się zaczyna przejaśniać....
Miałam ochotę na coś słodkiego, no to rach ciach machnęłam szarlotkę (nie na kruchym cieście) i co? I klops bo odsączałam jabłka na metalowym sitku i całe przeszły tym metalem :/ Sitko w koszu podaeptane ze złości i placek też nie wiem czy się tam nie znajdzie. Najwyżej wydłubię jabłka samo ciasto zjem ;)
I weź człowieku "osłódź sobie życie"....... Aleeee jest duża szansa, że klusek śląskich nie spiernicze ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 kwietnia 2013, 19:50

Paula Może po burzy przyjdzie słońce . 15 kwietnia 2013, 13:03

Zagościła u nas Cudowna wiosna.
Serce się raduje , aż chce się żyć.
Pozytywne nastawienie wróciło .

coliberek Działania..działania... 15 kwietnia 2013, 13:13

Szkoda, że wcześniej nie obudził się we mnie instynkt macierzyński, bo chciałabym być sprawna dla swoich dzieci jak najdłużej. I to zarówno psychicznie jak i fizycznie!Mąż jest ode mnie o kilka lat starszy, a chcę żebyśmy oboje mogli cieszyć się naszymi dziećmi do najpóźniejszych lat starości, w dobrej kondycji.

Druga rzecz jaką zaobserwowałam to z pewnością nie chcę mieć tylko 1 dziecka. Patrząc nawet na mnie i na mój brak rodzeństwa i na męża, który ma siostrę i brata. Zawsze mi brakowało siostry lub brata, a teraz to ten brak sięga wprost zenitu! Moja mama urodziła mnie dość późno, najpierw ze względu na studia medyczne, które trwały i trwały, potem na specjalizację , potem też pewnie coś nie wychodziło. Poza tym w latach 80tych wszystko pewnie było bardziej skomplikowane, może i też stąd się wzięły obawy mojej mamy przed tym, żebym za wcześnie nie rozkręciła na maksa życia rodzinnego..

Teraz wiele rzeczy jest prostszych,patrząc na naszych znajomych którzy mają 2 dzieci 3 i 1,5 aż dziw bierze jak fajnie wszystko można zgrać, podróżując z dziećmi, chodząc do kina, chodząc na zakupy itp

Kurcze...mam nadzieję, że w końcu dziś/jutro przyjedzie ta ciotka i będzie można rozpocząć nowy cykl, nowe starania..Dziś rano znowu odrobinę wynalazłam pomarańczowości na papierze a teraz znowu cisza. Pewnie małpa dalej myśli co tu zrobić. Ale jutro serdecznie zapraszam, żeby się zdecydowała i rozhulała.


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 kwietnia 2013, 14:52

Witajcie dziewczynki :)
Dawno mnie tu nie było...ale nic szczególnego się nie wydarzyło przez ten czas...
dziś 25 dc, ale tak jak obiecałam nie nastawiam się w tym cyklu, chociaż wiadomo, byłabym prze szczęśliwa :)

W czwartek byłam u ginekologa na USG, wszystko jest dobrze, owulka była, ciałko żółte jest :)
Pani Doktor stwierdziła, że być może leki które biorę zadziałały, bo jest dobrze...ale nie wiem co miała na myśli.
Generalnie na koniec życzyła zafasolkowania i jeśli przez najbliższy tydzień @ się nie pojawi to mam się u niej zjawić i będzie mi gratulować :)
Ciężki tydzień, oby szybko minął...nie testuje tym razie więc może dopiero za ponad tydzień się dowiem co i jak :)

Nadal biorę duphaston i dostinex (raz w tygodniu)


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 kwietnia 2013, 13:25

U nas temperatura prawie letnia 23 stopnie az chce sie zyc :)Dzis kupilam nowe specyfiki ktore ulatwiaja zajscie w ciaze biore juz omega3,zestaw witaminowy i dzis zaopatrzylam sie w aceite de onagra czyli nasz wiesiolek i drugie cudeñko podobno bardzo skuteczne Maca czy ktoras z was probowala????Powiedziano mi ze duzo kobiet zaszlo w ciaze stosujac to i to w szybkim czasie zobaczymy czy zadziala.Czytalam dzis w necie na temat maca i wydaje sie ze jest dobre,ja kupilam w tabletkach.MACA w proszku, wysokiej jakości 100% czystego korzenia Maca, 400g opakowanie. (Lepidium meyenii). Stosowany dla poprawy jakości nasienia, męskiej potencji oraz w leczeniu niektórych form niepłodności u kobiet. Nadaje się zarówno dla mężczyzn i kobiet.

Maca jest rośliną, która rośnie tylko na obszarze chronionym w wysokich górach Peru. Maca jest naturalnym regulatorem hormonów dla kobiet i mężczyzn. Maca jest zalecana do rozwiązywania problemów związanych z płodnością, niepłodność oraz z zaburzeniami seksualnymi. MACA pobudza ośrodki mózgu, narządy płciowych przez normalizacji poziomu hormonów. Zwiększa libido i dostarcza energii. Ze względu na jego wpływ jest nazywany "Peru Viagra". Nie jest to tonik, który tworzy błyskawiczne reakcje seksualne. Efekt stosowania MAC jest dużo lepszy, bardziej naturalny oraz długotrwały, a najlepsze wyniki są osiągane w długotrwałym stosowaniu.

Maca jest rośliną bogatą w minerały, wapń, potas, żelazo, organiczną siarkę, jod, cynk, manganu, magnezu, fosforu, selenu i miedzi. Zawiera także witaminę C, niacyny i witaminy B6 i B12. Maca jest również bogatym źródłem fitosteroli, steroli roślinnych, co pomaga pozbyć się złego cholesterolu z organizmu. Maca wspomaga zrównoważyć układ hormonalny ma pozytywny wpływ na płodność u kobiet i mężczyzn.



MACA:

Działa jak afrodyzjak, zwiększając libido u mężczyzn i kobiet
Wzmacnia układ odpornościowy, witalność i fizycznie odmładza ciało
Poprawia męską potencje, 3-miesięczne korzystanie z Mac wykazano poprawę spermogramu (większa mobilność i liczby plemników w ejakulacie), zwiększa poziom testosteronu
Pomaga w leczeniu niektórych postaci niepłodności u kobiet
Pomaga na bóle menstruacyjne, nieregularne miesiączki
Pomaga przezwyciężyć nieprzyjemne objawy menopauzy, zmniejsza uderzenia gorąca
Dodaje energii, zwiększa wytrzymałość i wydajność
Pozytywnie wpływają na trądzik i osteoporozę
Pomaga rozwiązywać problemy wpływają na zaburzenia równowagi hormonalnej
Wpływa na rozwój masy mięśniowej, wzrost fizycznej i psychicznej.
Zwiększa odporność
Maca jest znany ze swoich właściwości i jest naturalną viagrą, formą hormonu DHEA.
Dajcie znac czy znacie przypadki zajsc w ciaze stosujac ten specyfik..pozdrowienia dziewczyny!!!

Jaka piekna dziś pogoda!!!! Wzielam się dziś za mycie okien a mało ich nie mamy bo az 13!!! Ale takie sa uroki mieszkanie w domu..
DZis wybieram się na kijki bo mam za mało ruchu!!!!!!!
Chyba ten cykl będę mierzyla temp i kupie sobie testy owulacyjne których jeszcze nie uzywalam. Musze się zmobilizować za mało we mnie energii i wytrwalosci-trzeba to zmienić..

Owiedzila mnie dziś kuzynka ze swoim 1,5 rocznym Bartusiem.Ona bardzo mało z nim wychodzi przez to chłopczyk jest bardzo wystraszony i nie pozwala jej się oddalać od siebie.Bo od razu ryk.. Ja nie mam podejścia do dzieci:-((( I nie umie się cieszyc czyimiś dziecmi. Ale wiem jak chodziłam do podstawówki to dzieci sąsiadek nie chciały mnie wypuszczać do domu. Mam jednak nadzieje ze to wszystko się zmieni i jak będę miała własne dziecko to będę dla niego najlepsza mama

agata86 Chcę mieć dzidziusia 15 kwietnia 2013, 14:50

Koniec mojego cudu :( 9 tydzień i moje maleństwo się nie rozwija i serduszko przestało bić jutro wizyta w szpitalu i pewne łyżeczkowanie :(

paro Jest nas tak wiele... 15 kwietnia 2013, 15:47

Dzisiaj piękny dzień. Słońce, wiosna, aż się wierzyć nie chce, że jeszcze nie tak dawno leżał śnieg. To nie Nowy Rok, ale wiosenne postanowienia trzeba podejmować. Ja chciałabym trochę przytyć. Dziwnie brzmi to w okresie, kiedy wszyscy chcą schudnąć. A ja zawsze pod prąd. Tak, chciałabym nabrać trochę ciała. Mam tylko nadzieję, że wcześniej zajdę w ciążę, niż przytyję:)

mitaka 9 cykl 15 kwietnia 2013, 19:50


P.S. szarlotta jednak się udała i już prawie jej nie ma ;) kluski też były dobre ;) Wieczorem pokazało się słońce :D Będzie dobrze......

jestem bardzo zmęczona, w pracy do 17 po pracy szybko do parku ze znajomymi mmmm super słoneczko....
zmęczona jestem strasznie ide nynki
życze Dobrej nocki i kolorowych senków
i jeszcze jedno, już się nei zrobie w konia żadnymi oznakami organizmu
pseudo oznakami
tu kłócie tu coś tam
to wszystko jedna wielka bujda niczym się już nie nastawię.
jeszcze dziś byliśmy u znajomych którzy są w 5 mscu ciąży
cieszę się bardzo uwielbiam ich ale trochę mi smutno że nam się nie udaję :(

oni też się starali ponad rok w końcu zaszli....
to mi daję wiarę, a zarazem mi ją coś odbiera....
pracy też już mam dość :(
dobranoc
pomodlę się o Was i o siebie dziś
:*

Gabbygirl Nasze starania o upragniony skarb 16 kwietnia 2013, 05:02

Dziś wtorek i intensywny dzień w pracy ale będzie dobrze!:)

Ehhh tak się rozmarzyłam wakacyjnie... jakieś ciepłe morze... biały piasek... kojący szum... przyjemny dotyk wiatru.. hmmm... a może majówka na tenisowym wyjeździe, a może wakacje na rowerze w Toskanii, tylko przeglądam te wszystkie oferty i opisy wyjazdów... Niektórzy ludzie mają polot w organizowaniu odpoczynku, trzeba przyznać... A potem sobie myślę, że oddam te wszystkie moje niespełnione marzenia za spełnienie jednego największego...

Byłam w weekend u mojej przyjaciółki i jej ślicznego małego siedmiotygodniowego Szczęścia :) Trochę Małą ciocia porozpieszczała, a teraz mam zakwasy hehe... Mam nadzieję, że swoje dzieciątko waży mniej niż przyjaciółkowe hehe... Ale Laurka, bo tak się nazywa szkrab mojej J. jest nieziemska. Taka mała, a tyle radości. Niepojęte...

Powiem Wam, że wyluzowałam... normalnie wyluzowałam, aż sama się sobie dziwie... Może dlatego, że przeczytałam już wszystko co było do przeczytania... Myślę sobie teraz, że co ma być to będzie nie ma co poddawać się bezwiednie czekaniu trzeba oprócz tego czekania żyć. Taki mam plan na kwiecień-maj i już właściwie go realizuje...

Od poniedziałku zaczynam owulacyjne testowanie i działania planowe rekreacyjno-sportowo-twórcze. Oby było owocnie...

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 16 kwietnia 2013, 10:05

Kochane jeszcze tydzień i testuję bardzo się boję co z tego wyjdzie jutro też wizyta u mojego ginekologa i dowiem się co i jak. Mam wiele pytań do niego jesli nie podoła mi odpowiedzieć to czas na zmiany niestety choć mój mąż już dawno nalegał żebym poszła do innego ale ja uparcie stawiałam na swoim.:(

Najbardziej się boję ,że może nie być owulacji w moich cyklach no ale temperatura mówi co innego.....:( Oj taki piękny dzień a ja mam doła :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)