małaU piszę, bo czuję, że zwariuję 10 sierpnia 2015, 08:45

3dc
@ jest tak intensywna, że nie ogarniam.. Zwariowała, jak tu normalnie funkcjonować?

Temat in vitro wraca, nie wiem czy to prawda, ale ponoć wczoraj w kościołach przeczytali, że jeżeli Państwo nie wycofa się z rządowego programu, to Kościół wycofa religię ze szkół.. Mówił mi to sąsiad, ale włączyłam telewizor i w wiadomościach nic nie mówili, mam nadzieję, że to nie prawda..

Jutro wizyta.. Boję się.. Dowiem się czy pojadę na delegację.. Ale mam przeczucie, że sytuacja nie pójdzie do przodu.. Dlaczego tak czuję nie wiem.. Tak po prostu mi się wydaje..

Lila2703 Czekamy... 10 sierpnia 2015, 09:24

Upalny weekend za nami :)
Wczoraj mówiłam do męża że chętnie wrócę do pracy bo tam klima :D Śmiał się strasznie, bo wie, ze ja nie lubię tego miejsca bardzo!!! Sama praca jest w porządku, gorzej że plusy niweluje szefowa która jest straszną bicz...i to nie jest tylko moje zdanie niestety. W zeszłym roku prawie dwa miesiące byłam na zwolnieniu bo doprowadziła mnie do takiego stanu psychicznego, że jak mnie zobaczyła moja lekarka rodzinna do której w pierwszej chwili poszłam po pomoc to ręce załamała. Potem był psychiatra i leki...eh długo by mówić. Czemu nie zmieniłam pracy? BO to nie takie proste, a poza tym mając tak stabilne warunki zatrudnienia jak mam, w perspektywie ślub i dziecko nie mogłam sobie na to pozwolić.
Teraz jest ok, może sama zorientowała się że przesadziła, lub że pójdę z tym do sądu pracy, a że ona z obsadzenia politycznego to wiadomo....
W sobotę o 20 godzinie wybraliśmy się z mężem na wycieczkę rowerową wałami wzdłuż Odry..mieliśmy już dość dogorywania w mieszkaniu w ten upał...było super wróciliśmy po 22...jazda w nocy dziwna, lekko mroczna :D
Co do "objawów" to dziś temka gwałtownie wzrosła...w zeszły piątek i dziś znowu czuję dziwne napięcie w podbrzuszu, taki bardzo lekki ból jak na okres. Może tam się coś dzieje..albo sobie wmawiam, staram się nie myśleć o tym za bardzo i nie doszukiwać się niczego , nawet mojemu G. nie wspominałam o tym...czekamy dalej...


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2015, 09:24

No i po wakacjach.
Dziś doswiadczylam pierwszego ciazowego rzyga ;/
A o 14.40 mam pierwsze usg, proszę modlcie się za mnie.

Jest dziś ok brzuch cmi troszkę ale jest nieźle.... Po konsultacji z ginem dziś rano muszę przy takich bólach nospa jak radzi Alessia....
Dziękuję za wsparcie...
Na Mazurach jest pięknie mamy 40 m do jeziora siedzę na zewnątrz przed domkiem pisze w pamiętniku patrzę jak mój syn się bawi a mąż o 10:30 spija piwko... Nawet na piwo nie mam ochoty pragnę by fasolka była zdrowa....
Przemyślenia są ciężkie ostatnio hormony buzuja.... Patrze wstecz o niczego nie żałuję mam cudownego męża klocimy się dość często ale to w Nas kocham najbardziej mam synka ktorehk kocham najbardziej na świecie.... Fasolko czekamy tylko na Ciebie i będziemy już pełną rodzina kochany Cię już i mocno wierzymy że przytulimy się w kwietniu....
Wiecie czuję się podekscytowana niby początek ale chce już czuć ruchy mojego drugiego szkraba....
Czas na relaks buziaczki :-)

maua7maua Chciałabym, ale boję się ... 10 sierpnia 2015, 11:21

18t1d

Kopniaczki się nasilają i czuję je całkiem wyraźnie, niektóre nawet całkiem bolesne ;) Ja zaś cała się lepię. Przylepiają mi się nawet stopy do dywanu i nie dlatego, że w domu mam tak brudno ;) Biorę 4-5 pryszniców dziennie, a i tak czuję, że non stop śmierdzę, pffff ...
Z dwojga złego wolę jednak upały niż mróz, więc generalnie nie narzekam :)

Anuszka Dopóki od­dycham, mam nadzieję. 10 sierpnia 2015, 11:35

Spokojnie to tylko wizyta kontrolna. Endometrium 10,5 Transfer w czwartek o 12:40 :-) Wracam juz i albo dojade albo się roztopię bleee. No i dzieki laski za wsparcie :-)

12 cs, 30 dc, 13 dpo.
Stało się to o czym marzyłam od jakichś 2 lat. Jestem w ciąży! Nie wierzę! Normalnie nie dociera to do mnie. Jak to w ciąży? Ja? Po tylu bezskutecznych próbach? Ja? Test robiony po południu, drżącymi rękoma bez większych nadziei, a tu DWIE piękne, bardzo wyraźne kreseczki. Cudowny widok! I śmiech i łzy!
Św Rito dziękuję!

A to wyniki posiewu: Wyniki posiewu: wychodowane drobnoustroje;
1. Coagulase negative staphylococcus -
wzrost: pojedyncze
komentarz: g1 - gronkowiec metycylinowrazliwy- oznacza wrazliwosc na wszystkie antybiotyki betalaktamowe tj: penicyliny z inhibitorami, cefalosporyna, karbapenemy i monobaktamy.

2. Lactobacillus acidophilus
wzrost; pojedyncze.

3. Staphylococcus aureus
wzrost: pojedyncze
komentarz: mrsa - staphylococcus aureus metycilonooporny- mrsa jest oporny na wszystkie antybiotyki betalaktamowe: penicyliny, penicyliny z inhibitorami, cefalosporyny, karbapenemy oraz monobaktamy. Jest tez wypisany antybiogram.
Czy te wyniki sa niepokojace? Czy przez to sie nie udaje czy raczej nie sa tak zle? I jak dlugo moze potrwac leczenie?

moniek walka 10 sierpnia 2015, 11:48

No i nadeszła małpa jedna, na razie plamienie,ale nie mam co liczyc na cud...


Moje wredne przemyślenia:


Poddaje się, nie mam pomysłu co dalej, byłam już u tylu lekarzy w ciagu tych dwóch i pół roku i każdy rozkładałl ręce
I ja też rozkładam ręce bo nie wiem co zrobic żeby było dobrze.
Widocznie nie pisane jest mi mieć dzieci :(
Tylko jaki cel mam na tym zepsutym świecie?

Nawet znowu zaczełam palić ehhhh......może kopne w kalendarz i bedzie spokój
Bo z moją wadą serca już raz przez te palenie byłam jedną nogą na tamtym świecie.
Może i teraz padne i mnie nie odratują, przynajmiej nie bede tak cierpieć, a mój misiek znajdzie sobie inną
Chociaż on mówi żebym głupot nie pieprzyła .
Sama nie wiem...
Pale jednen za drugim...
Gdzie w tym pieprzonym świecie ma sens żyć bez dzieci? Ja sie pytam gdzie?

Albo zrobie cos sobie...
Kurde nie wiem,mam już dość tej pieprzonej nadzieji...
Człowiek chce dobrze to nigdy nie wychodzi! Wrrr...;(


Św. Gerardzie proszę,błagam wręcz Ciebie o dar macierzyństwa
Dlaczego nikt ze świętych nie chce mne wysłuchać? ;(

Co za piękny, upalny sierpniowy poranek... :)
To był naprawdę wiekopomny weekend, pierwszy raz obejrzeliśmy film z naszego ślubu i wesela. Jest naprawdę świetnie zmontowany ale...
W czołówce zamiast wybranej przez nas piosenki jest ta z "50 twarzy Greya"
Dla mnie to porażka. Ratuje ją tylko to, że nie jest to oryginał, nie ma słów :P
Jest to jakby wersja "klasyczna", ze skrzypcami itd. Może gdybym nie był uprzedzona do tego filmu to by mi się podobała...
Zresztą i tak nie mam wyboru, słowo się rzekło, kobyłka u płotu ;)

I życzenia dla młodej pary: dzieci, pieniędzy, drużyny piłkarskiej, pieniędzy,dzieci, dzieci, dzieci.
Chyba były nieszczere te życzenia bo coś się słabo spełniają. Albo zadziałają z opóźnieniem.

A tak poza tym, to mam znów ostrą fazę na bobaski. Przez kilka miesięcy jakoś mnie nie poruszał ten widok (malutkich dzieci) a teraz znów czuję smutek, żal i tęsknotę.

Jak to powiedziała moja znajoma "kobieta to jeden wielki hormon" i widzę że u moim przypadku to wyjątkowo trafne określenie ;)

Z poczucia całkowitej beznadziei ratuje mnie tylko modlitwa.
Jeju, nie sądziłam kiedyś że będę myśleć w ten sposób, bo modlitwa-a szczególnie ta na różańcu, jawiła mi się jako przykry obowiązek do odbębnienia ;)
Przy Nowennie Pompejańskiej to niemożliwe. Po prostu nie można jej odmawiać byle jak, bo za chwilę kończy się determinacja i ciężko jest odmówić nawet jedno "Zdrowaś Maryjo".





Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2015, 12:08

kredeczka91 groszki, fasolki i inne 10 sierpnia 2015, 12:32

W czwartek pierwsza wizyta u doktora, taka informacyjna co mi wolno czego nie czy na tym etapie jest ok :)

kredeczka91 groszki, fasolki i inne 10 sierpnia 2015, 12:32

Cierpliwosc nie jest moja mocna strona ;) w pracy juz wiedza :D


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2015, 19:06

moniek walka 10 sierpnia 2015, 13:42

Do Dżejzi,
Kochana dziękuje za słowa otuchy,
Ale nawet jak bym wyjechała gdzieś to nie da rady zapomnieć o tym bo ja biore cały cykl tabletki od 5 dnia cyklu do konca
I one same o tym przypominają, a jak bym ich nie wzieła to nawet okresu bym nie miała, wiec bardzo trudno jest zapomnieć bo trzeba dokładnie pamiętać jaką tabletke sie wzieło danego dnia, ile i na co wiec mam dużą lipę.

lenusia szczęśliwa mama Lilianki 10 sierpnia 2015, 13:54

Ciąża zakończona 10 sierpnia 2015

zouza Jak zaciążyć i nie zwariować .. ? 10 sierpnia 2015, 14:02

ch*j wie który dpo ..

Ważne że 10 dni lutki za mną, spuchłam i mam wrażenie że mam + 10 na wadze także koniec dobrego, czekamy na @. Nie testuje bo nie mam nic w domu, to po pierwsze, a po drugie temp. mam tak nisko że aż żal szczać na te 10 złotych ..

Następna owu na wakacjach.
Wracam tam gdzie byłam przez weekend <3

.. a że naliczyłam w 2 dni 32 bociany to to kurwa chyba musi coś znaczyć nie !?!?!

Dziś 23 dc, moje cykle bez dupka miały 21 dni, wg testów i moich obserwacji miałam owulacje w okolicach zeszłego tygodnia: środa - czwartek - piątek. Teraz czekam - albo będę w ciąży albo ... mam nadzieję że to pierwsze... Jakoś tak podświadomie nie czekam na okres bo intuicja mi mówi że już go nie dostanę. I że nie mam co na niego czekać. Że za około 10 dni mam zrobić test i że będzie on pozytywny. hm... Z moją intuicją różnie to bywa ale teraz mogłaby mnie dobrze kierunkować... oby mnie nie zawiodła. Oby teraz w moim brzuszku właśnie teraz zaczynało rozwijać się nowe życie... może już tam jest....

Dziś 25 dc, moje cykle bez dupka miały 21 dni, wg testów i moich obserwacji miałam owulacje w okolicach zeszłego tygodnia: środa - czwartek - piątek. Po laparo wszystko się przesunęło w czasie. Teraz czekam - albo będę w ciąży albo ... mam nadzieję że to pierwsze... Jakoś tak podświadomie nie czekam na okres bo intuicja mi mówi że już go nie dostanę. I że nie mam co na niego czekać. Że za około 10 dni mam zrobić test i że będzie on pozytywny. hm... Z moją intuicją różnie to bywa ale teraz mogłaby mnie dobrze kierunkować... oby mnie nie zawiodła. Oby teraz w moim brzuszku właśnie teraz zaczynało rozwijać się nowe życie... może już tam jest....


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2015, 14:54

KARINA85 Moja krótka historia 10 sierpnia 2015, 14:18

Ciąża zakończona czerwiec 2014


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lutego 2016, 14:24

binia29 CUDA się zdarzają. 10 sierpnia 2015, 14:42

26 dc i wyskoczyły mi dwie opryszczki. Gęba mnie boli od nich, zresztą już bardzo dawno ich nie miała.Zapewne jak byłam w piątek nad morzem to mnie może troszkę przewiało.
Temperatura nijaka, prawy jajnik pobolewa. Jakieś dziwne sny, więc wszystko jasne @ przyjdzie za 2-3 dni.
W pracy duchota niesamowita, normalnie aż mi niedobrze. Fajnie że zaraz zmykam do domku,a tam czeka mnie robota - ogórki :) i sok z porzeczek trzeba przelać do butelek.

16dc 1 dzień po urlopie w pracy ok wyjde chwile po 15 mam jeszcze pare spr do załatwienia mam od 4 dni sporo przezroczystego sluzu który pokazuje się na papierze nie wiem jak go interpretować może jestem dopiero co po ovu albo przed nie wiem wogole nie wiem nic na temat mojego aktualnego cyklu :) wiem tylko kiedy się zaczal i w przybliżeniu kiedy się skończy :)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)