na allegro kupiłam. kuracja na 3 miesiące 22 zł z przesyłką 30. są też na miesiąc za 5,50. widze przedrożyłam bo te na miesiąc taniej wychodzi. no ale jak zamawiałam to były tylko na 3 miesiace.
Dzis bylam na badaniu usg wykonywanym w szpitalu na oddziale radiologicznym nie jest to takie zwykle usg jak wykonuje sie zazwyczaj ale bardzo dokladne I szczegolowe- mialam je ze wzgledu na moje plamienia I niemoznosc zajscia w ciaze.
Wyniki mnie przytloczyly, powiem nawet ze dobily:( Wykryto- polipa 3cm,cyste- torbiele liczne jeden duzy reszta mniejsza, PCOS, jajniki zajete cale. Poryczalam sie zaraz po wyjsciu ze szpitala:( nie wiem co dalej, boje sie operacji, leczenia I tego ze mozliwe ze nigdy juz nie zajde w ciaze. Wyrzucam sobie ze tyle czekalismy z 2 ciaza, ze jak bym wczesniej wiedziala nie poronila bym mojej 2 ciazy:( lekarz w PL nic nie wykryl I rok mina -dopiero teraz. Do tego wykryto podczas wymazu jakas bakterie biore antybiotyki jesli nie pomoga czeka mnie leczenie w szpitalu. MAM DOSC! TO ZA DUZO na jedna slaba kobiete!
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 maja 2013, 12:43
3 dzień cyklu nr IV (żeby odróżniać)
@ w najlepsze - temperatury nie mierzę
Zostały mi 3 testy owulacyjne i nie wiem czy kupować nowe czy dać sobie spokój (jeszcze mam czas na ewentualny zakup).
Zaczęłam 5 opakowanie kwasu foliowego - no to jestem zafoliowana jak trzeba, swoją drogą ciekawe czy można przedawkować? Zastanawiam się czy brać coś poza tym? Ale co?
W maju planuję zrobić progesteron i prolaktynę. Czytałam, że trzeba w 7-8 dniu po owu, a zatem sytuacja się wyjaśniła - muszę kupić te testy (i obchodzic się z nimi oszczędniej). Koszt badań - 48zł. A i jeszcze dwa dni po owu estradiol (rano) - 24 zł. Czyli w sumie 72zł. Tylko ciekawe czy program mi dobrze owulację wylicza czy nie lepiej takie rzeczy przy monitoringu badać?
(w czerwcu - 3dc bo teraz już za późno w poniedziałek będzie 6 dc - pójdę na fsh, lh i testosteron - też 72zł)
A i jak się uda to w tym miesiącu mąż idzie na badania- żeby wykluczyć wszystkooooo i cieszyć się seksem i czekać ze spokojną głową na TEN cykl.
Piszą żeby nie myśleć, ale powiedzcie jak nie myśleć skoro podjęło się decyzję o dziecku? Siłą rzeczy mysli się o tym, trzeba by zmienić plany może wtedy? Z drugiej strony dziewczyny testują, robią wykresy, monitorują się - czyli myślą - i mają zieloną kropkę na wykresach. HMmm jak to jest?
nie wiem.... juz nic nie wiem...
temp . ciagle na jednym niskim poziomie... pojawil się dziś dość uciążliwy ból miesiączkowy.. wczesniej to było 2/3 razy w ciagu dnia i to maly a dziś od kiedy wyszlam z solarium boli mnie brzuch chodze z podpaską bo mam wrazenie ze zaraz się zacznie nie wiem co myslec bo temp. ciagle na 1 poziomie nigdy nie miala tak dl niskiej temp. i to utrzymujacej sie powinna isc do gory i spasc na okres ale nie bylo w tym cyklu ovulki wiec to dlatego nie poszla w gore tylko czy teraz na okres spadnie mi temp. jeszcze niżej?
ach..nawet bez testu mogę wyciągniąc wniosek że w tym cyklu się nie udało. Rano nie było tableteczki Pro więc poziom pewnie drastycznie spada do mojej rzeczywistości. W związku z tym mam tak niesamowitego agresora, wyżyłam się już na kocie, na mamie ...no a mąż ma szczęscie bo wraca jutro wieczorem. Oczywiście słownie i emocjonalnie się wyżyłam, pięścią tylko kilka razy zaliczyła ściana i moja noga...oraz ucierpiały moje paznokcie.
Pierwszy raz w życiu dziś tak się niesamowicie wkurzyłam, że aż się trzęsłam ze złości! I to zupełnie o nic. Aż szybko znalazłam w sieci jakiś artykuł jak radzić sobie z gniewem. Szok
No ale tak..po dziesięciu dniach progesteronowej radości, teraz nagle kranik zamknięty i się organizm pewnie buntuje. Kotek teraz niewinnie leży tuż obok mnie w najsłodszej pozycji ze słodkich, mama wyszła na spacer no a ja dalej ciskam sama do siebie gromami.
Problem pewnie też w tym, że na dworze piękna pogoda..niektórzy mogą juz zaliczyć plażę (pozdrowienia dla maxi
) a ja kisnę od 8mej przy tym kompie już 9tą godzinę, przede mną jeszcze min 4-5 h dziś, jutro i w sobote caly dzień żeby się wyrobić ze wszystkim na poniedziałek.. No ale nie ma co narzekać, trzeba sie cieszyć że jest dużo pracy, wszystko się kręci, nie ma czasu na myślenie o małpie.
WALENTYNKI!!! A ja chyba raczej nie mam się z czego cieszyć. Moja temp. spadła, a miało być tak pięknie. Mam jeszcze cień nadziei, że to tak zwany "dołek implantacyjny", ale chyba znów się tylko łudzę. Maiły być szczęśliwe a są do DUPY:(
Już prawie 3 miesiące minęły kiedy ostatnio tu pisałam, dziś dostałam okres i zaczynam juzzzz 15 cykl starań, masakra:( czuję jakbym starała się o dziecko lata. A najgorsze jest to że nie mam nadziei że kiedyś sie uda, już w to nie wierzę, W miedzy czasie mąż zrobił badanie nasienia, wyniki wyszły w normach wiec z jego strony chyba nic złego się nie dzieje. W kwietniu miałam robione hsg, wyniki jajowody drożne ale poskrecane po jakims stanie zapalnym. kiedys miałam nadzerke i nieładne upławy pewnei po tym tak sie zrobiło. i teraz nie wiem czy przy skreconych jajowodacjh jest szansa na naturalna ciąze czy nie, podłamałam się na maksa jak zobaczyłam ten opis badania i teraz boje sie isc z wynikiem do lekarzazże powie mi ze jest zle, psychicznie nastawiam sie w przyszlości na in vitro i zła jestem na los że jest jak jest i w ciąże nie moge zajść. Zawsze byłam pesymistka a teraz to nawet ni wiem jak to mozna nazwac, pesymizm do kawadratu i brak jakielkolwiek nadziei. w tym cyklu po hsg okres spoznil mi sie 4 dni a ja nie pomyslam nawet kurcze moze jednak to ciążą nie bo w ciązy nigdy nie bedą i tak własnie cały czas myśle, zero nadziei skonczyła się.
dostalam plamienia narazie 1razowego i ból jak na @ przeszedł 
dziwny ten cykl.. ale kicham na to
Rano wyskok do miasta zrobić zakupy na weekend.
Mieliśmy jechać do męża kuzyna ,córka poszła spać wiec wykorzystaliśmy czas na serduszkowanie ...no ale i tak okazało się potem że nie jedziemy .
http://zapodaj.net/749d0a58bcb83.jpg.html
Znowu bawiłam się w testy ovu heh.....
co z tego wyniknie?
grunt ze mam dobra zabawę bo wątpię by się udało ...
Wiedziałam,że na samo przyjęcie dostanę @.Szlak by to! ;(
Pierwszy dzień pomiaru temperatury, z całego tego przejęcia obudziłam się o godzinę za wcześnie. Jak się właśnie okazuje kupiłam kiepski termometr bo taki z jednym miejscem po przecinku ale już mam zamówiony kolejny taki jaki być powinien więc będzie zmiana w przyszłym tygodniu. Zamówiłam w aptece witaminę B i D oraz wiesiołek. Nawet nie wiem ile tego brać ?? Wiesiołek brałam 2 tab x 3 (6 tabletek dziennie do owu) a witaminki to chyba x 1 tak jak kwas foliowy 
Od jakiegoś czasu pobolewa mnie podbrzusze . Nie jest to silny ból raczej taki dyskomfort i do tego biegam do toalety co 15 min. Chyba dopadło mnie jakieś zapalenie układu moczowego
masakra ... nie wiem do jakiego lekarza udać się najlepiej. Iść do ogólnego czy od razu do urologa... ale gdzieś muszę się udać bo na dłuższą metę nie można tak funkcjonować
Najbardziej boję się,że przez to wszystko ten sykl będzie spalony. To się nazywa "mieć szczęście" a tak poważnie togo nie mieć. żyłam sobie zdrowo bez dolegliwości a pierwszy miesiąc starań o dzidziusia i przypętało się jakieś tałatajstwo
Chce mi się wyć...
Ciąża rozpoczęta 9 stycznia 2014
Jestem tak "genialną" osobą, że właśnie siedząc i pijąc poranną kawę [a właściwe mleko z kawą
] zastanawiam się i nie mogę zdecydowac...Czy ja rano lub w nocy widziałam już plamienie zwiastujące początek małpy czy to mi się tylko śniło.
4 dzień cyklu
Zmiana planów - testów owu nie kupuję. Czekam na płodny śluz, jak się pojawi to przez kolejne trzy dni wykorzystam ostatnie 3 które mi zostały. Mężowi nic nie mówię, zobaczymy czy ma nosa - podobno kobieta wydziela jakieś feromony jak jest płodna.
Wszyscy w domu są zachwyceni ciążą szwagierki jedne wielkie ahhh i ohhh <wymioooot>. Co najśmieszniejsze zaszła w styczniu czyli wtedy kiedy ja rozpoczęłam starania
Czekać aż zacznie jej brzuch rosnąć a wraz z nim moja frustracja.... Losie czego mnie wystawiasz na takie próby?????????
Wczoraj jadac do znajomych z innymi naszymi znajomymi weszliśmy na teamty ciążowo-owulacyjne. Smieszne bo oni nie maja pojęcia zresztą jak wiele innych osob ile czasu potrzeba by kobieta zaszla w ciaze. Oni maja zaplanowane wstrzelić się w dniu slubu i za 9 miesięcy dzidziuś(ja tez tak chciałam i co!!!!). A to już nie długo bo za 2 miesiące. Bardzo ich lubimy ale chyba bym oszalala z zazdrości jakby im się to udało!!! No i wczoraj oficjalnie pochwaliłam się ze chcemy mieć dziecko-trochę się zdziwili.Niewiem czemu..
Z Magda chodzimy do tej samej pani ginekolog i ona ja zmienia ja tez zobaczę,wszystlo okaze się po tej zaplanowanej wizycie. Czy nam pomoze dojść do tego dlaczego przez tyle lat nie było wpadki.. Nie mogę się doczekać co mi powie i czy mi zleci jakies badania???
Boje się ale chce już wiedzieć!!!
Wysprzątałam chatę z samego rana miałam takiego pałera jak nigdy!!
No ale trzeba było bo taki bałagan był.....
Pogoda się popsuła i pada jedyny plus w tym to jest to że w miarę ciepło jest.
Tylko moja córka pierdolca dostaje bo cały dzień ganiała po dworze a dzisiaj nie może bo pada i wyżywa się marudzi....
Testy owulacyjne dzisiaj już negatywny ale to co wykorzystaliśmy moment gdy córa siedziała u dziadków a my poszliśmy serduchowac w sypialni ...
wieczorem jedziemy na kebab i pewnie do męża kuzyna bo dzwonił by przyjechać .
Przyszedł list, na który czekałam. Z rodością rozpakowałam, chłonęłam całą zawartość
dał mi kolejną nadzieję...
Ale później przyszły łzy, kolejna kłotnia z m. Czy to życie nie mogłoby być choć troszke prostrze. Teraz nie wiem czy zgodzi się na kolejne badania.
Więc nadal czekam, na poprawę nastroju, na słońce na niebie,na polepszenie relacji z m, na maleńkie serduszko bijące pod moją piersią..
Nie pisałam ponad 2 tygodnie ale dziś jestem już po owu i raczej potwierdzona. Pęcherzyk dojrzały był więc nic tylko czekanie bo i
w porę. Oby jakiś dzielny wojak wywalczył zwycięstwo.
Dzieki kochanie za wskazowki co i jak bo totalnie zielona jestem.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.