no i kolejny miesiąc bezskuteczny :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Dziś przyszła @ i po moich nadziejach.
Mam doła :(

xZelkowax Starania czas zaczac :) 16 maja 2013, 06:03

Wczoraj w nocy to myslalam ze z rana przyjdzie @. Nie przyszla, przebudzilam sie i pierwsza moja mysl to test. Wyjelam go z opakowania zaczynam robic... 5 min dluzy mi sie jakby to trwala wiecznosc... Widze pojawia sie kreska, az posmutnialam, ale patrze obok druga tylko bledsza, a wiec udalo mi sie! :) lecz nadal w to nie wierze. Ktos musi mnie uszczypnac.
Tak wogole to kiedy najlepiej udac sie do lekarza zeby sprawdzic i potwierdzic czy jest fasolka? Trzymam kciuki za Was wszystkie! :)

Karolina20 mogłoby się udać....!!! 16 maja 2013, 06:13

no myślałam ale po tym jak ostatnio poszłam tak wcześnie mam wątpliwości, czy jest to w ogóle możliwe że miesiąc po poronieniu można zajść ponownie w ciążę?

Witam... Z ciąży nadal nici... Właśnie zaczęłam 5 cykl po pozamacicznej... Jejjj ileż to można... Byłam u lekarza, jeśli w tym cyklu mi się nie uda, będę mieć monitoring jajeczkowania przez cały 6 cykl, jeśli będzie ok i dalej nie zajdę, skieruje mnie na HSG... (sprawdzenie drożności jajowodów)...

Mimo mojej całkowitej niewiary w to, że 3 cykl z owu może skończyć się @ nastał niestety ten czas... Ale to nic! nie załamuję się w ogóle...jestem silna, chociaż muszę sobie powtarzać to na głos, żeby nie przestać w to wierzyć...Przyjdzie odpowiedni czas dla nas... Ostatnio pierwszy raz zakręciła mi się łezka w oku kiedy spojrzałam na Panią z brzucholem... Smutne to, że trzeba mi płakać wtedy kiedy chciałabym, a nie mogę podzielić się swoją miłością z małą istotką... Po prostu trzeba czekać...
Wykupiłam luteinę będę ją łykać od 16 dc... Zaopatrzyłam się też w testy owulacyjne...testowanie zaczynam od 14 dnia tak zdecydowałam... Pani doktor zaleciła, żeby się wstrzymać z serduszkowaniem na tydzień przed terminem owulacji, a zacząć porządnie działać dopiero jak wyjdzie pozytywny teścik. Ale zobaczymy jak wyjdzie... przecież jesteśmy ludźmi, a nie probówkami które mają działać według określonego schematu... Trzymajcie kciuki tym razem się uda!

Cykl rozpoczęty 13 maja- wróży szczęście
26 maja zaczynam testy owulacyjne (niedziela i dzień Mamy- oby to było prorocze)
28 maja zaczynam brać luteinę i myślę, że od 28 zaczynamy działania sprawczo-twórcze (wtorek)
9 czerwca kończę luteinę i mam nadzieję, że @ nie przyjdzie
Planowane testowanie na 13 czerwca- na cztery dni po odstawieniu luteiny

Co myślicie o tym planie?

ewa1981 . 16 maja 2013, 11:53

Zasypiam przed monitorem. Od rana źle się czuję i marzę by już znaleźć się w domu na kanapie z mrożoną herbatą w ręku. Niestety przede mną jeszcze ponad 3 godziny. Od kilku dni nie jestem w stanie powstrzymać powiek przed zamykaniem. Brakuje dosłownie chwili abym zasnęła jak dziecko. Nie wiem jak dam radę jutro :/

Są już wyniki :) moja beta wynosi 765,29 mlU/ml
Czyli jednak jest Nas dwoje? Jeszcze w to nie wierze, bo mój wykres ciąży od pierwszego dnia miesiączki pokazuje że to 5 tydzień ciąży a od owulacji 2 tydzień ale wieku płodu co mam przez ten wynik rozumieć?

a to wartości referencyjne tego laboratorium
ciąża 2- 3 tydzień 101-4870 mlU/ml
ciąża 3- 4 tydzień 1110-31500 mlU/ml
ciąża 4- 5 tydzień 2560-82300 mlU/ml
ciąża 5 - 6 tydzień 23100-151000 mlU/ml
ciąża 6- 7 tydzień 27300-233000 mlU/ml
ciąża 7- 11 tydzień 20900-291000 mlU/ml
ciąża 12 tydzień 16684-127939 mlU/ml
ciąża 13 tydzień 10743-89074 mlU/ml

No i przyszla @@@@@@@@@@@@@@@ kolejny cykl zaczac czas,zastanawiam sie czemu tak trudno jest zajsc w ciaze owulacja jest ,miesiaczki regularne co do dnia (27d) i godziny a tu nic z tego :(

Tak mi dzisiaj przyszło do głowy że dziwny ten mój wykres. Zawsze miałam duże różnice w temperaturach a tym razem prawie równo. Oby to była zapowiedź ZIELONEJ KROPKI:) (tfu, tfu, tfu - żeby nie zapeszyć :) )

Po kręcony dzień.
Po mijając fakt że nie wiem co z owulką czy była czy będzie. Dziś miałam dużo śluzu super płodnego. Teraz trochę mniej.

W pracy dwie osoby żarty czy nie jestem w ciąży. ( Miałam nową luźną tunikę , odcinaną pod biustem) (przytyłam przez rzucenie palenia ale nie aż tak)
W metrze ustępowano mi miejsca ;) hhehhe Ale to dobrze świadczy o ludziach.

kurde melek chyba lody mi wychodzą mam duszący kaszel i lekki katar :(
i co teraz?... czekać, aż minie? jeszcze dostaje taki trądzik ze szok :(
Zastanawia mnie to czy jeśli JA jestem głodna to czy moje maleństwo też strasznie szybko tyje i chce jakoś to ograniczyć

klaudiaslask nasze starania o kropeczka 28 grudnia 2014, 23:09

Oj kochane swieta minęły bardzo szybko opadł mi brzuszek :-) coś czuję że niedoczekam tego lutego teraz bolą mnie pachwinach i tak jakby jajnik nie wiem czemu ale musimy doczekać 9 bo wtedy mamy wizytę u ginekologa i o wszystko zapytamy :-) teraz jeszcze sylwester i nowy rok ;-) już tak blisko do zobaczenia naszego szkraba ;-) pozdrawiamy was :-*

Jednak z wizyta u ginki musze zaczekać do poniedziałku bo dostałam tel i jutro ide do pracy. A szkoda bo już nie mogę się doczekać..
Dzis sobie zazartowalam i powiedziałam mezowi ze się poddaje i na najbliższy rok rezygnuje ze staran. On był bardzo zajęty ale od razu zareagowal,oburzyl się.. Nie zgodzil się a nawet lezki mu się w oku pojawily. Kiepski zart ale zrozumiałam jak bardzo mu na tym zależy.

Postanowilam zaczekać z serduszkami az pojawia się na teście(owulacyjnym) 2 ciemne krechy:-)
Musi się udac tylko trzeba w to mocno wierzyc..

Karolina20 mogłoby się udać....!!! 17 maja 2013, 06:19

nie miriam nie mierzę temperatury po obudzeniu. jutro zrobię test i po niedzieli idę do lekarza

Czemu te kobiety w rejestracji są takie wredne aż się popłakałam i ręce mi się trzęsą :/ kulturalnie chce się zarejestrować jak najszybciej do mojego ginekologa aby sprawdzić czy wszystko jest ok a ona mi mówi że za ponad miesiąc, w sumie nie mówiła tylko praktycznie się na mnie wydzierała. Odpowiedziałam jej że jestem w ciąży i potrzebuje szybszej wizyty może być i do innego lekarza. To ta małpa powiedziała że mnie nie zarejestruje inni też są pozajmowani i wogule rejestracja telefoniczna jest od 9 i się rozłączyła. Po pierwsze mówi się kulturalnie "proszę zadzwonić później" kim ona jest że może zlewać tak pacjentów suka !!!!!!!!!! Potem popłakałam się jak mężowi mówiłam przez tel. zdenerwował się bardzo. Dziewczyny powiedzcie mi dlaczego mamy takie czasy że żeby być dobrze traktowanym to trzeba zapłacić i iść prywatnie :/

Uspokoiłam się i zadzwoniłam jeszcze raz powiedziała żeby poczekać na słuchawce i słyszałam jak kogoś rejestrowała więc powiem że do mnie to jeszcze w miare się odezwała jakiegoś mężczyznę tak potraktowała że ja na jego miejscu to chyba uwage bym jej zwróciła. Zapisałam sie dopiero za miesiąc, a wcześniej pójdę po prostu prywatnie tylko nie wiem kiedy poradźcie kobietki to dopiero 2 tydzień życia płodu a piąty od pierwszego dnia miesiączki, więc kiedy iść żeby coś się już można było dowiedzieć?

piatek weekendu poczatek :)
wyjezdzamy dzisiaj z mezem i znajomymi pod namioty na weekend :) pogoda az zaprasza do takiego wypoczynku, mam nadzieje ze bedzie udany i mimo tych zapowiadanych burz na jutro jednak ich nie bedzie. robie sobie mały odpoczynek zeby naładowac baterie na kolejny tydzien. ciezko mi mieszkac w miescie bo 21 lat spedziłam na wsi i tam cały czas mnie ciagnie, meza z reszta tez. dobra kochane wracam w niedziele i napisze czy mi sie wyjazd udał, miłego weekendu zycze :)

Asi Walczymy o tę ciążę... 17 maja 2013, 11:31

Jestem nie do życia.Przez ostatni tydzień byłam w świetnej formie pomimo ,że nie czułam się najlepiej. Dzisiaj jest tragedia. Cały czas bym spała . Rano poszłam na bete ,wróciłam i ....poszłam spać wstałam o 11:30 poszłam do sklepu a teraz ...poszłabym spać..oczy same się zamykają i do tego ten ciągły ból brzucha i krzyża. Testy cały czas pozytywne . Zobaczymy jak dzisiejsza beta. Cały czas boje się,że coś będzie nie tak . Nie wiem czy już nie schizuje za bardzo ale naprawdę jestem nie do życia...ide spać

Asi Walczymy o tę ciążę... 17 maja 2013, 11:31

Jestem nie do życia.Przez ostatni tydzień byłam w świetnej formie pomimo ,że nie czułam się najlepiej. Dzisiaj jest tragedia. Cały czas bym spała . Rano poszłam na bete ,wróciłam i ....poszłam spać wstałam o 11:30 poszłam do sklepu a teraz ...poszłabym spać..oczy same się zamykają i do tego ten ciągły ból brzucha i krzyża. Testy cały czas pozytywne . Zobaczymy jak dzisiejsza beta. Cały czas boje się,że coś będzie nie tak . Nie wiem czy już nie schizuje za bardzo ale naprawdę jestem nie do życia...ide spać

11 maj - najcudowniejszy dzień w naszym życiu... Zobaczyliśmy dwie czerwone kreseczki na białym pasku... Udało się... Będziemy rodzicami... :) Jesteśmy tacy szczęśliwi... Oboje z mężem patrząc na pozytywny test płakaliśmy jak dzieci, którym zabrano zabawkę... Ale nasze łzy były łzami szczęścia, nam nic nie zabrano, nam dano sens naszego wspólnego życia... Do dziś nie możemy w to uwierzyć... Z utęsknieniem czekamy na pierwsze badanie USG, aby zobaczyć nasze Dzieciątko... Teraz modlimy się tylko o ty by wszystko z nami było dobrze, by nasze Maleństwo było zdrowe...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)