Znow bol glowy i nerwy, tragedia. Na szczescie dzis juz nie biore AC wiec wszystko wroci do normy. Plakalam z byle powodu i to na pewno przec ac.
Wieczoram juz o niebo lepiej i pojawily sie kosmate mysli. Jednak to ziolo nie dla mnie.
Kurde, test ovu dalej negatywny.
Zaczelam pic myo inositol.
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 listopada 2015, 10:08
No i jestem po kolejnen nieprzespanej przeplakanej nocy;/ Tym razem za sprawa kochanego meza;/ choc w sumie nie wiem czy kochanego nie wiem czy mowie to w zlosci czy nie ale dzis kochany nie jest. Bardzo sie na nim zawiodlam pokazal wczoraj jak malo wazne dla niego jestesmy;/Myslalam ze jak para bierze slub jak juz jest sie mezem i zona to wtedy jedno dla drugiego jest nawazniejsza osoba ale chyba sie mylilam...na kogo ja mam liczyc...Jezu sama juz nie wiem co pisze co mysle;/ eh musze jakos to poukladac
Teraz Lenka jest najwazniejsza
Kolejny cykl starań to już 21:-( coraz mniej nadziei na to,że się uda:-( cykle rozwalone i tyle:-(
Trudny ranek, zwlaszcza, ze poprzedni wieczor zakonczyl sie atakiem paniki i wplakaniem morza lez, ale zycie toczy sie dalej...
PS. Dziekuje za komentarze...bo tak naprawde nie chodzi o pocieszanie, tylko o te swiadomosc, ze istnieja ludzie, a wlasciwie kobiety, ktore rozumieja przez co przechodze....dziekuje....
Progesteron z dzisiaj rano; 18,79ng/ml
Beta: 3263,00 mlU
Mam nadzieje, ze to sa dobre wyniki.
Trochę jestem zła i rozczarowana bo już myślałam, że dzisiaj dostanę @ po wczorajszym opadzie temperatury ale jednak nie. I do tego jeszcze czuje od chyba dwóch dni takie objawy okresowe i trochę kłują mnie jajniki, ale najwyraźniej jej się nie spieszy:(
Wczoraj sprawdziłam sobie grafik w pracy i w tym miesiącu jeżeli miałabym się skonsultować z tym lekarzem to musiałby to być 16-17 bo tylko wtedy oprócz 2 weekendów mam wolne w tygodniu i mogę się wybrać - ciekawe tylko czy akurat on będzie??
A tak poza tym to wczoraj w końcu postanowiłam zadzwonić do biura posprzedażnego co z tym naszym, odbiorem i okazało się, że niby mamy mieć odbiór 4 lub 5. Ale najlepsze jest to, że wyliczyli nam i w sumie nie tylko nam o 0,4 m2 więcej i musimy za to dopłacić około 2 tys.
Masakra jakaś...i to żeby tylko kilka mieszkań ale okazało się że wszystkie mieszkania taka mają...Deweloper wie jak dodatkowo sobie zarobić kasę;/
Będziemy musieli umówić się z facetem na odbiór i musi nam właśnie sprawdzić jak wygląda stan czy wszystko się zgadza, mostki termiczne i właśnie metraż czy faktycznie tak jest jak oni twierdzą.
No i w listopadzie będziemy już u siebie:) 
No i dobrze może jak będę zajęta to wtedy odblokuje mi się co innego i będzie się dodatkowo z czego cieszyć
Bo ostatnio jak mama załatwiała mi recepty na dostinex to lekarz stwierdził ( a przynajmniej tak mnie się wydaje) że ja za bardzo chce u dlatego nam się nie udaje. Dlatego teraz próbuje wyluzować, chociaż szczerze mówiąc wcale to nie jest łatwe..no ale jak to się mówi, trening czyni mistrza:)
Plany na dzisiejszy wieczór z mężusiem? Kino, o ile będzie coś ciekawego a później może titisek?
Może sprawi, że @ przyjdzie wcvześniej
W końcu się doigram, chyba bede miała opiernicz od endokrynologa 
mialam brac euthyrox 37,5 ale balam sie że spadnie mi za bardzo tsh i bralam sobie 25 i czasem 37,5 efkt jest taki ze mam tsh wyzsze niz 3 miesiace temu ups...
Wizyta w czwartek 
a tak na marginesie to skonczylam pierwsze opakowanie anty, czekam na szanowną @ i jedziemy z drugą paczką...
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2015, 15:33
12 tydzień
(11t+2d)
Wcale się ciążowo nie czuję, jakoś dziwnie tak. Za 12 dni wizyta to uspokoję się znowu na 2 tygodnie hehehe
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 listopada 2015, 08:38
40+2
Budzę się rano i chlust! Raz, dwa, trzy i na kibel i jeszcze większy chlust, no to co myślę jak nic wody. No ale zaglądam w kibel a tam takie to krwawe. Więc myślę co do cholery? Wody czy nie? Agania pisała, że słodkawy zapach no, ale co ja poradzę jak wodę spuściłam a wkładkę wrzuciłam no klops. Więc drę się do tatuśka, że chlusnęło więc niech da ten podkład poporodowy, na wszelki wypadek. Jak mi to z paczki wyciągnął ( nie robiłam wcześniejszych oględzin) to myślę może podpska wystarczy. Założyłam! Tatusiek pyta czy jedziemy. Nie no co tam, muszę się wykąpać zjeść śniadanie on się wykąpał. A po tym chlust to już tylko taki okres dzień przed ostatni mi został i tak kap kap kap. Dobra jedziemy. Na ip ogarneli ktg lekarz zbadał dowcipnie, usg dopochwowo i przez brzuch ponowne ktg i słyszę. No ma pani wyjątkowo parszywe odejście czopa śluzowego. Jutro na kontrolę i powiem tak siedzę mam nieregularne skurcze, czuję się jakbym miała okres, czasem skurcz jest mocniejszy. Generalnie wolę siedzieć, ale kurde ile to jeszcze potrwa? Choć nie narzekam bo bardzo nie boli, ale męczy!
Kochane dziękuję Wam
Równo rok temu zalogowałam się na OVU a tu proszę rok później wróciłam z kliniki po transferze do domku z moim mężem i dwoma groszkami, trzymajcie się maluchy zostańcie z nami 
Zwariuje chyba te dwa tygodnie czekania
ze tez nie można samemu sobie jakoś zajrzeć do środka sprawdzić czy maleństwa są !!!!
Ciąża rozpoczęta 12 września 2015
36 dc
z każdym dniem pogarsza mi się humor...
chyba czas spisać ten cykl na straty..
dzisiaj rano test i nic... a to już 18 dzień po potencjalnej owulacji.. już powinno być coś widać...
kurcze.. za bardzo się tym przejmuję. Nie ma godziny, żebym nie myślała, czy może faktycznie tym razem się udało...
ehh...
Wczoraj wzięłam zastrzyk wiec teraz najlepszy moment. M. Przyjechał nad ranem wiec chwile pospal potem cmentarz. Chcieliśmy popołudniu jechac na zakupy i moja siostra chciała z nami. Mój genialny mąż zaproponował by poszła do nas a my sie przebierzemy. Nie przyszło mu do głowy że przydał by się sex. Jak sie zorientował to stwierdził że mamy jeszcze cały wieczór. Jestem wściekła. Wróciliśmy i jak gdyby nigdy nic kochaliśmy się. Ja chciałam pomoc jak mogę (świeca, zaciśniecie mięśni)to ten zaczął się śmiać ze naczytam się a potem robię bóg wie co. Czasami mam wrażenie ze nie zalezy mu tak bardzo jak mi. On wychodzi z założenia że jak będzie to będzie. Strasznie mnie irytuje takie podejscie. Juz wiem ze z tego cyklu będą nici z resztą jak zawsze.
jestem zła, wściekła... moj maz chce dziecka ale serduszkowac to tylko wtedy kiedy on chce. wie doskonale ze mam dni plodne to on idzie spac... ok rozumiem ze sie zle czuje (przeziebiony, bol zeba, po nocnej zmianie, zmeczony) ale jutro juz moze byc za pozno. w czwartek mogla byc owulacja, moze wczoraj lub dzisiaj. i po co ja wydaje kase na monitoring? brak mi slow juz na to. czy ja wymagam wiele? ostatni raz sex byl jakos 4 dni temu.... Zalamka, jak to przejsc... jak zrozumiec facetow....
Dziś piękny rozciągliwy śluz w ogromnych ilościach, mocny ból prawego jajnika. Czyżby owulacja ?
. Akurat wczoraj wieczorem było
. Oby znalazł się jakiś silny i zdrowy plemniczek . Tak bardzo proszę...
W tym tygodniu jeśli da radę,jadę do fryzjera i robię coś z włosami. Skracam ,robię ombre... ponoć ogniste jest modne w tym sezonie,ale chyba się nie odważę
. Na pewno będzie zmiana.
Dziś 37dc i nadal cisza. Czuje się dziwnie, jak na @ ale póki co nie widać ani nie słychać choć czuć. Boli mnie lewa strona podbrzusza. No cóż poczekam do poniedziałku, jak nie przyjdzie @ to trzeba iść do lekarza. Mam zmianę endometrialną na jajniku może to ona coś psuje. Trzeba to będzie sprawdzić.
33 TYDZIEŃ CIĄŻY (32t4d)
Halloween za pasem, ja jakoś nigdy nie uczestniczyłam w tego typu imprezach, raczej jestem tradycjonalistką
ale poszaleliśmy dzisiaj ze znajomymi
A mężuś miał wenę twórczą :
PS.: Widzę, że na froncie ciążowym coś zaczyna się dziać, Dzabuch pierwsze skurcze, Feśka czop, wow poczułam na plecach oddech strachu
za ok 7 tyg następna będę JA. 3majcie się dzielnie dziewczyny 
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2016, 17:05
21 dc
W tym cyklu jestem spokojna. Emocje opanowane, nie wmawiam sobie objawów, nie zamierzam robić testu ciążowego wcześniej, niż po terminie @, nie czekam na nic, oprócz wyjazdu
i tym żyję w tym miesiącu
Tak bardzo się cieszę. Wierzę, że w końcu uda się i zostanę mamą 
Większość w Was mnie pewnie zrypie za negatywne myślenie, ale ja czuję w środku, że to byłoby zbyt wiele szczęścia naraz żeby zaliczyć w jednym cyklu stymulację, monitoringi, rosnący pęcherzyk, owulację a na koniec ciąże
Podświadomie wiem, że to nie jest mój szczęśliwy cykl, ale czuję jednak, że muszę to napisać:
Do mojego dziecka:
Całe moje życie marzyłam o tym, by kiedyś nosić pod sercem nowego człowieka. Zobaczyć dwie kreski na teście i poczuć to "Będę mamą!". Głaskać rosnący brzuch, słuchać bicia Twojego serca, czuć Twoje ruchy. A później powitać Cię na świecie i kochać całą sobą jak nigdy nikogo wcześniej. Patrzeć jak rośniesz, przytulać, całować, głaskać. Obiecuję Ci kochanie, że zrobię wszystko byś był/a szczęśliwy/a. Chciałabym, by każdy nasz wspólny dzień był piękniejszy od poprzedniego, i wiem, że tak będzie. A wiesz dlaczego? Będzie tak, ponieważ będę miała Ciebie i twojego Tatę. Będziecie radością mojego życia. Jeszcze Cie nie ma, jeszcze Cię nie znam, nigdy Cię nie widziałam, nie czułam, ale musisz wiedzieć, że już teraz na samą myśl o Tobie moje serca wypełnia miłość do Ciebie. Wiem, że gdzieś tak czekasz na odpowiedni moment, i przyjdzie dzień kiedy dowiem się o Twoim istnieniu i przysięgam, że będę najszczęśliwszą kobietą na ziemi i wykrzyczę tę radość całemu światu.
Kocham Cię, tęsknię i nie mogę się doczekać chwili kiedy Cie poznam, bo jesteś moim największym z marzeń.
Mama
PS- Powodzenia nam wszystkim dziewczyny 
3 dzień kłucia macicy po prawej stronie. 9 dni do bety
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2015, 22:25
23t6d
Ostatnie dni były baaaardzo intensywne i dopiero teraz znalazłam czas na napisanie czegokolwiek.
Zacznę może od czwartkowej wizyty
Z Filipkiem wszystko dobrze
Bardzo ładnie rośnie - nasz OLBRZYMEK waży już 745g!
brzuszek jak zwykle największy
wszystkie parametry prawidłowe i bardzo nas to cieszy!
Niestety od kilku dni boli mnie po prawej stronie pleców - okazało się, że to przez lekki zastój w nerce (miałam z nią już problemy kilka lat temu..). Mam nadzieję, że nie będzie się pogłębiał. Póki co staram się dużo leżeć na lewym boku i więcej pić - co wiąże się z duuuużo częstszymi wizytami w toalecie. M. się śmieje, że potrąci mi za zbyt duże zużycie wody i papieru 
W czwartek byliśmy też na warsztatach "Bezpieczny maluch". Gorąco polecam - warto
mówili jak ubierać malucha do fotelika, jak bezpiecznie go w nim zapiąć i jak dopasować fotelik do samochodu. No a do tego porcja pierwszej pomocy - tego nigdy dość!
W piątek po raz pierwszy od początku ciąży pokazałam się w mojej pracy. Jestem w POZYTYWNYM szoku!
Wszyscy mocno nam kibicują i trzymają kciuki
Miło było bardzo
No i przyjemnie było usłyszeć, że dobrze się wygląda w ciąży (ta kobieca próżność..
).
Potem płynąc na fali czwartkowych warsztatów postanowiliśmy pojechać do sklepu i "przymierzyć" nasz upatrzony fotelik do samochodu. No i co...NIE PASUJE
przez nasze półkubełkowe fotele na tylnej kanapie. Na szczęście sprzedawcy udało się obejść problem, przed dopasowanie odpowiedniej bazy do fotelika, której w ogóle nie zamierzaliśmy kupować. Tak czy inaczej dobrze, że udało się to bezpiecznie "upchnąć" w naszym wozie 
Pisałam, że chodzimy do szkoły rodzenia (przy szpitalu, w którym kategorycznie nie chcę rodzić, ale mieli ciekawy plan spotkań m.in. masaż Shantala i chustonoszenie). Ale znalazłam szkołę rodzenia, która współpracuje ze szpitalem, w którym zamierzam rodzić. M. postanowił, że pójdziemy i tu i tu
jestem w szoku, że sam to zaproponował
Ale ja się cieszę 
Zdecydowałam się też kupić sobie poduszkę do spania/karmienia. Wybór padł na "Poduszkę Fikuszkę" ( http://www.materacyk.pl/pl/komfort-mamy-i-dziecka/poduszka-fikuszka.html ) i jestem BARDZO zadowolona. Dużo lepiej śpię, a dzięki niej nerka też dużo mniej daje o sobie znać. A dziś doszły ostatnie ciuszki i komplet na 56 i 62 już mamy 
Już niedługo mamy 100-dniówkę
Rośnij nam Skarbie i siedź w brzuszku grzecznie do lutego
KOCHAMY CIĘ SYNKU 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.