natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 4 listopada 2012, 10:52

Dobry św. Gerardzie,
potężny orędowniku przed Tronem Bożym,
ty który dokonujesz wspaniałych rzeczy
za naszych dni, wołam do Ciebie i
proszę o pomoc.

Ty, kiedy żyłeś na ziemi,
zawsze wypełniałeś plany Boże.
Pomóż mi abym ja także zawsze
wypełniała święto wolę naszego Pana.

Proś Pana Życia, od którego pochodzi
wielkie życie, aby mnie pobłogosławił
łaską macierzyństwa i abym mogła
wychowywać dzieci Boże w tym życiu
i dziedziców Królestwa Jego chwały
w życiu przyszłym.
Amen


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada 2012, 11:06

bilibili starania o trzecią kruszynkę :) 4 listopada 2012, 10:54

CO powiecie o moim wykresie? temperaturka po raz 1 spadła w 5 dniu po owulacji do tego dołączyło plamienie. 6 dnia wzrosła natomiast 7 znowu spadła. Myślicie,że mam szanse w tym cyklu?

Brak Nadziei Czekam na Ciebię Skarbię :( 26 listopada 2012, 09:28

Dziś mój 6 dzień nowego cyklu w sobotę zaczynam płodne dni :) mimo wszystko się cieszę :) na 12.15 mam wizytę u lekarza zobaczymy co dziś powie i czy nie nabawiłam się jakiejś infekcji :) mimo wszystko jestem dobrej myśli :)

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 4 listopada 2012, 11:19



Modlitwa o potomstwo

Maryjo, Matko Jezusa! Pod swoim sercem nosiłaś Zbawiciela świata. Dzięki łasce Ojca naszego w niebiosach poznałaś, czym jest radość i ból macierzyństwa. Znasz moje imię. Znasz moją udrękę i smutek.

Z ukochanym małżonkiem nie możemy doczekać się upragnionego dzieciątka. Wierzę, że dziecko przychodzi na świat, dlatego że tego chce Bóg. Dlatego z głęboką wiarą i ufnością błagam Cię o wyproszenie u Stwórcy łaski macierzyństwa.

Amen.

rudzielec DAMY RADĘ :):) 4 listopada 2012, 16:46

NO I PRZYSZEDŁ..... Takich bóli dawno nie miałam. Trza być twardym. Zatem wznawiamy staranka jupi :):)

mala29_ Czekajac na wielkie marzenie 5 listopada 2012, 06:34

Dawno już nie pisałam, w sumie nic do tej pory się nie działo takiego żeby to opisać. Skończyłam brać już CLO i teraz czekam na efekty. Od 3 dni zaczyna mnie boleć jajnik tym razem z lewej strony w końcu się obudził bo przez 3 cykle miałam spokój. Martwię się czy taki ból to jest normalny i świadczy że pęcherzyki rosną powoli. Już niedługo się okaże jak pójdę na monitoring. Mam ogromną nadziej że może w tym cyklu się uda i będzie on najszczęśliwszym moim dniem :). Boże proszę spraw by nasza niunia w końcu zamieszkała pod moim serduszkiem. Niczego aż tak nie pragnę jak tylko zobaczyć dwie kreseczki na teście a potem móc przytulić naszego najbardziej wyczekiwanego skarbka. :) Maleństwo jeszcze Cie nie ma a ja już bardzo mocno Cię kocham :)

klamka Co ma byc, to bedzie 5 listopada 2012, 07:58

Eh, nie wiem co jest z ta moja tempka. Owu mam 16-17dc, a tutaj sluzu rozciagliwego ani widu ani slychu, temp poszla dzisiaj troche w gore, zamiast w dol... a jajniki bola, gdy leze, natomiast nie bola jak na owu... Zastanawiam sie, czy moze mi sie owu nie przesunie troche. Nie bardzo sie czulam od poczatku cyklu, mialam migrene, potem problem z uszami, bralam przeciwbolowe, wiec moze to ma jakis wplyw. Sama juz nie wiem. Przez dwa miesiace mialam ladne wykresy, a teraz jakis dziwolag sie zrobil.

Nic to, trzeba kontynuowac starania i czekac, bo i tak sama nic nie wymysle.

***
Nie wiem dlaczego, dzisiaj czuje sie fatalnie... tak jakbym juz byla w drugiej polowie mojego cyklu. Czuje, jakby depresja zaczynala obejmowac mnie swoimi ramionami - takie glupie uczucie. Nie wiem czym to jest spowodowane, ktorym z hormonow, ale mam nadzieje, ze mi szybko przejdzie. Chce mi sie plakac, wydaje mi sie, ze wszyscy mnie ignoruje, nie znosza... beznadzieja po prostu.

Ide na spacer na slonce, moze to pomoze. Na cale szczescie mamy ponad 20stopni i bez deszczu. Jedyna pociecha.

***


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2012, 13:33

No i jakoś się kula... Dziś mam 5 dzień wyższych temperatur. Teoretycznie wyższych, bo są one jedynie minimalnie wyższe od tych sprzed skoku... Ale dni płodne w tym cyklu wypadły mi wyjątkowo niekorzystnie. Byliśmy na długi weekend u teściów, spaliśmy w pokoju obok nich, a do tego w naszym pokoju kimał też nasz synio. Więc okoliczności mało romantyczne ;) Pomiar temperatury też raczej do d$%#, bo w tym czasie (kluczowym dla pomiaru!) źle spałam, synek budził mnie między 4 a 5, a budzik do pomiaru miałam nastawiony na 6:00... Więc raczej nierzetelne mam pomiary z ostatnich paru dni... Teraz jesteśmy już w domu i mam nadzieję, że temperatura się ureguluje jak w końcu będę się w miarę wysypiać.

A poza tym to mam w planach zrobienie pysznego ponczu owocowo-sangriowego w pierwszych dniach przyszłego cyklu (jeśli on nastąpi), więc na pewno nie będzie załamki, że znów nie ma ciąży. Bo sangria czeka w lodówce i się uśmiecha :)

Brak Nadziei Czekam na Ciebię Skarbię :( 26 listopada 2012, 09:28



Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2012, 09:29

22 dzień cyklu, a owulacji nadal nie ma i pewnie w tym cyklu nie będzie. Mam dużo stresu. Pokłóciłam się z rodzicami. Jutro idę do ginekologa po skierowania na badania. Wreszcie dowiem się czy wszystko w porządku. Wiem że to głupie, ale trochę się boje i wstydzę. W ostatnim roku sporo przytyłam i mam na brzuchu i udach sporo rozstępów. Tabletki antykoncepcyjne źle na mnie wpłynęły. Obawiam się też ze to mogą być problemy z tarczycą. Wiele kobiet w mojej rodzinie miało takie problemy. Boje się, ze lekarz powie coś na temat mojego wyglądu. Jestem bardzo wrażliwa na tym punkcie. To pewnie dlatego ze jak byłam nie dawno u lekarza rodzinnego to powiedział mi ze jak mogłam pozwolić sobie przytyć w rok 15 kg i jak ja wyglądam itp. Nie dał sobie powiedzieć ze jem tyle co zwykle nawet staram się ograniczyć. Mam nadzieje ze będzie dobrze.

Nadal piję ziółka... dziś dziwnie kije mnie w dole brzucha ... czy to po ziołach czy zbliża się @... zobaczymy... w sumie do @ to minimum 14 dni w moim przypadku....

jestem dzisiaj dwa dni przez okresem.podkusiło mnie i zrobiłam rano test i co jedna kreska ehh tylko dzien zepsuty :(

klamka Co ma byc, to bedzie 6 listopada 2012, 07:26

Ha, nie wiem czy istnieje przesilenie hormonow, ale tak bym to nazwala... dzisiaj temperatura spadla, bol owulacyjny odczuwalam od wczorajszego wieczoru, a teraz juz mi powoli przechodzi. Wyglada na to, ze owulacja nastapila dzisiaj rano, albo jest juz tuz tuz...

To okropne uczucie depresji minelo mi dzisiaj. Wczoraj zastosowalam moja metode polepszacza humoru: zjadlam dobry obiad, usiadlam na sofie przed kompem, okrylam sie moim kochanym kocykiem i ogladalam seriale. No coz. To mi pomaga. Pozniej wrocil moj m, caly usmiechniety. A na koniec dnia dostalam bardzo milego maila od mojej przyjaciolki, ktora rozsmieszyla mnie w nim do lez.

I wydaje mi sie, ze tajming z serduszkowaniem mielismy bardzo dobry w tym miesiacu. Jeszcze dzisiaj pewnie przybijemy kropke nad i i pozniej mozna kontynuowac, ale juz przyjemnosciowo:)

Bardzo zawiodłam na dzisiejszej wizycie u gina. Miałam umówioną wizytę na fundusz wiec poszłam aby mi doradził jak mam zacząć badania i czy wypisze mi jakieś skierowanie. Jakie było moje rozczarowanie gdy pan doktor powiedział ze teraz to on mi nic nie wypisze i nie doradzi. Dopiero jak umówię się do niego na wizytę prywatną bo teraz to on nie ma warunków i czasu. Wiec zapytałam czy nie lepiej byłoby gdybym do czasu tej wizyty zrobiła badania, a on ze wszystko powie mi na prywatnej wizycie. Czy to jest normalne? Czy każdy lekarz czeka tylko na pieniążki. Miałam 11 numerek i weszłam po nie całej godzinie czekania. Moja wizyta trwała 7 min. Nawet USG mi nie zrobił. Nie pójdę do niego prywatnie. Wybiorę kogoś innego. Zdawałam sobie sprawę, że nie będzie na fundusz mnie leczył, ale takich słów też się nie spodziewałam. A może to ja jestem jakaś dziwna i naiwna. Sama juz nie wiem

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 6 listopada 2012, 15:55

Kolejny raz się nie udało,nie dostałam jeszcze miesiączki ale objawy powoli już mam, znienawidzone oznaki ,że @ jest już za rogiem,myslę,że za 2-3 dni na pewno dostane.Nie mam siły liczyłam,że może tym razem.Siedzę i ryczę,nie mogę opanować emocji,złych emocji.Boże dlaczego tak mnie traktujesz ,co ja złego zrobiłam,że nie mogę miec dzieci.

milola86 "Mamo..." 6 listopada 2012, 17:22

Kolejny dzień...
Od wczoraj mam dziwne, nie do końca dobre przeczucia...Nie umiem sama tego wyjasnić. Odnoszę wrażenie, że coś złego może się zdarzyć.To dziwne, wiem, to ja jestem dziwna.Każde dziwne zakłucie, ból brzucha traktuję jak złą przepowiednię.Wczoraj zauważyłam, że piersi tak jakby są mniej wrażliwe i oczywiście zaczęłam myśleć o najgorszym.Mam nadzieje,że to tylko moja chora wyobraźnia, że to moja psychika nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że wszystko tym razem może zakończyć się szczęśliwie.Oby tak było.Czekam na 22 listopada jak na zbawienia, mając nadzieję,że tego dnia zobaczę bijące serce mojego dziecka...Jeśli jednak będzie inaczej...co wtedy?Nie umiem sobie tego wyobrazić, to by był gwóźdź do mojej trumny...

tak jak sie zaczal dzien i tak sie skonczyl...caly do niczego:( tylko mnie ciekawi co to moglo oznaczac przez caly tydzien bol podbrzusza i piersi?? hmm.. w sumei nei mam jeszcze @ bo to dopiero za 2 dni.ale jak dzisiaj wyszedl negatyw wiec chyba wszystko jasne??:(...

dunia1287 Będzie co ma być. 11 lutego 2013, 11:29

I jak tam kobietki,co kupujecie swoim M na walentynki?;)

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 18 lutego 2013, 14:38

:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 marca 2013, 14:04

m_f Nasz Synuś już z nami! 6 listopada 2012, 21:22

Jestem po wizycie u lekarza.. Z Maleństwem wszystko ok, gorzej ze mną.. żelazo na granicy anemii, torbiel na lewym jajniku, której jeszcze 4 tygodnie temu nie było.. a dodatkowo beznadziejne zdjęcie z USG, które dostałam, a na którym nic nie widać.. chyba pójdę jeszcze do innego lekarza, żeby się upewnić, że na pewno wszystko jest w porządku.. Nie mogło być za spokojnie, to by było zbyt nudne :/

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)