Ojej teraz popatrzyłam na mój wykres i dziś jednak jest 26dc ale to zleciało w pracy sajgon więc nawet nie miałam czasu myśleć o staraniach.
Oj. Kupiłam sobie wczoraj dół do bikini. Majtki o kroju "brazylijskim". Mąż dowie się o tym bezpośrednio na plaży
Wcześniej mu nie pokażę. Jeszcze mi zabroni, choć specjalnie zazdrosny nie jest 
Dzien dziecka
))) w wyobrazni juz planuje co bedziemy robic z nasza dzidzia gdzie ja zabierzemy jak ja rozpiescimy tego dnia ! doczekac sie nie moge ..
Postanowilam poczekac jeszcze jeden cykl i chyba przyjdzie czas na badania i nie tylko moje .. moze nie trafialismy w odpowiedniczas a moze przyczyna jest kompetnie inna .
12 dc ovu mowi ze nieplodne wczesniej plodne owulacji jeszcze nie wyznaczyl wiec moze jeszcze nic straconego a moze jej w ogole nie ma sadzac po testach owulacyjnych
ale poczekamy do konca musze sie nauczyc obserwowac siebie
w piatek jedziemy na przyjecie weselne ciesze sie ogromnie przyda mi oddech i troche zabawy zapomniec na chwile o tych wszystkich staraniach, potanczyc posmiac sie
)) przypomniec sobie nasza noc z przed kilku miesiecy i moze zwariowac na swoim punkcie od nowa:))) hahhah owu wyznaczylo mi przewidywalna owulacje wlasnie na czas naszego wyjazdu ....hahha kto wie kto wie
)
poza tym chyba wariuje ..nie wiem sama jak odczytywac te testy ..czy wy tez widzicie kreski tam gdzie ich nie ma??? sila mozgu jest niesamowita
)
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 czerwca 2016, 11:49
Żeby zapamiętać. przeczytana książka D.J. McIntosh Klątwa zrabowanego kamienia
Książka przygodowo-kryminalna, w miarę lekka, zakończenie mnie zaskoczyło, nie mam zadnej książki w formie e booka:(
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 sierpnia 2016, 11:54
Czy da się wypłakac swoje, powiedzieć sobie: trzeba iśc dalej..! ?
Nie w moim przypadku... Ostatnio ciągle gdzieś łezka mi kręci się w oku... Dzis Dzień Dziecka- dzięki Bogu że mam córkę, skupiam się na niej i nie myslę non stop o tym, ze jeszcze 23 dni i miałabym tutaj na ziemi dwoje dzieci... To tak cholernie boli, tak bardzo przykro...
Nie pisałam ale wyszly mi przeciwciała ANA 1:160 typ świecenia homogenno-palmisty.... Narazie mam Encorton i za 3 ms powtórka badan... Antykoagulant tocznia niby NIEOBECNY bo mam 1,13 a wartośc minimalna jest od 1,20 ( i tu boję się bo niewiele brakuje do tej granicy..., przeciwciała antykardiolipidowe wyszly ujemne.
Bedzie kolejny chlopiec
Od poczatku czulam ze tak bedzie bo ciaze przechodze identycznie jak z Juliankiem. Arek sie bardzo cieszy bo bedzie ekonomicznie ( a to go bardzo dreczylo) jako ze wszystko dla malego mamy i jedynie kolyske chce kupic. Wiekszego mieszkania tez szukac jeszcze nie trzeba bo poki dzieci male to jakos pomiescimy sie na tym. Chlopcy narazie dostana wspolny duzy pokoj a w malym pokoiku zrobimy sypialnie...Niedlugo wiec wezmiemy sie za remont. Maximilian bardzo rozczarowany bo chcial miec siostrzyczke. Tlumacze mu ze z braciszkiem tez bedzie fajnie. Ze razem w trojke beda grac w pilke, wyglupiac sie, jezdzic na rowerach i tp ale ciezko go przekonac ale napewno z czasem sie przekona i pokocha braciszka....Dla mnie najwazniejsze ze dziecie zdrowe no i mam nadzieje ze tez bedzie takie grzecznym i bezproblemowym niemowlakiem jak byly starszaki bo juz niedlugo bede musiala trojke ogarniac i pewnie lekko nie bedzie.. . Tylko z imieniem znowu dylemat 
Wiadomość wyedytowana przez autora 20 czerwca 2016, 10:12
Pierwszy dzień dziecka Fifiego ☺☺ dostał od rodziców 2 książki, książeczkę z canpolu miękką i szeleszczaca, sorter i płytę z muzyką dla dzieci. A teraz maly książę śpi w wózku na dworzu. To jest wspaniałe, świeże powietrze, cisza, ptaki. No ok, jeżdżą samochody, ale tu jest o niebo lepiej niż w Warszawie. A ja odkrywam na nowo uroki macierzyństwa. Może dlatego, że wylalam z siebie wszystkie smutki a i M. więcej pomaga. Kocham tych moich chłopaków ☺
Dzień Matki przeminał, dziś Dzień Dziecka... Kolejne święta, kóre boleśnie przypominają, że u mnie w domu brakuje małych stópek. Mam takie marzenie żeby zabrać mojego szkraba 1 czerwca na watę cukrową do wesołego masteczka, widzieć roześmianą, szczęśliwą buzię. Mogłaby być ta buzia nawet cała ubrudzona watą czy czekoladą...
A jakie wieści z rzeczywistości? A no czekamy z mężem na rozmowę z Krankenkasse co do refundacji kosztów inseminacji. Ale to brzmi prawda? Zero romantyzmu, a wyobrażałam sobie, że poczniemy dzieciątku w noc poślubną... 3 lata temu.
Mam dziś zły humor.
36 start:) teraz to juz niech sie dzieje co chce:) 7 czerwca wizyta i mam nadzieje, ze cos sie tam w koncu ruszy
bo niechce wywolywania:/ bol okropny. No chyba ze szybko by mialo pomoc. Porod jedna wielka niewiadoma... Nie znasz dnia ani godziny... Masakra.
21dc.
Chyba jakiś wirus mnie dopadł wczoraj biegunka i stan podgoraczkowy a dziś mdłości i ogólnie czuję się do dupy...natomiast objawów ciazowych brak nawet cycki mnie nie bolą...
Dziś troszkę spokojniej w pracy więc mogę co jakiś czas podpatrywać ivu no i zaczynam się coraz bardziej nakręcać że może się jednak udało. Zawsze przed @ mnie wypryszczało a teraz cera jak u niemowlaczka no i brzuch mnie nie boli jak zawsze tylko od czasu do czasu mnie zapika jajnik piersi są ciężkie nabrzmiałe ale miękkie w dotyku kurcze już chciałabym wiedzieć ale co to mi da jeżeli jestem w ciąży to po teście też będę a w końcu cierpliwość popłaca i cierpliwie czekam do poniedziałku:)Trzymajcie kciuki
Ciąża rozpoczęta 2 maja 2016
Dziś Dzień Dziecka. Kiedy byłam przed 13-tą w toalecie bo bolał mnie brzuch zauważyłam 3-4 plamki krwi.... czyżby się udało???? Boli mnie lekko teraz ale między 13 a 15.30 ciągnęło w dół. Możecie mi powiedzieć cóż to jest?
I M P L A N T A C J A????
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 czerwca 2016, 16:46
37 dc ... @ gdzie jesteś ??? !!!
8dc
Ewelinka ja to ciagle mam nadzieje, ze zaskocze zanim doczekam sie IVF;-)
Od dzis bede pila 2 saszetki Inofemu dziennie. Dopiero dzisiaj doszla paczka z PL. @ mnie zaskoczyla i przyszla 4 dni wczesniej, w zwiazku z tym dopiero w 8 dniu wprowadzam ten suplement.
Rozmawiałam dziś z lekarką w novum. Po raz setny zapytała mnie, czy miałam histeroskopię. Przecież robiłam u nich w klinice, wszystko jest w papierach, które ma zawsze przed sobą, gdy ze mną rozmawia. Ja wiem, że pacjentek jest dużo, ale zaczyna mnie to wkurzać.
Generalnie konkluzja rozmowy była taka, że zarodki są i ładne, że histeroskopia ok (no była przegroda, ale już wszystko naprawione), endometrium ładne, scratching był, więc ona nie wie, co doradzić. No nie ma pomysłu 
Jeszcze mi namieszała w głowie. Powiedziałam, że immunolog zaleciła teraz 15 mg encortonu, czyli dwa razy więcej niż w novum, a ona na to, że się jeszcze z tak dużą dawką nie spotkała. Góra 10 mg i tak przepisuje również Malinowski i Dubrawski. I teraz mam wątpliwości 
13dc
Dzisiaj już lepiej, zdecydowanie jestem pod wpływem hormonów - wczoraj depresja, dzisiaj euforia. I jak na huśtawce.
Jutro rano lekarz i decyzja. Nie czuję nic, poza pobolewaniem podbrzusza.
Dziś jestem obolała, a dodatkowo kłuje mnie w podwoziu
mam nadzieję, że z szyjką jest dobrze, chyba muszę więcej odpoczywać. Dobrze, że wizyta już we wtorek.
Jakoś się boję, znów jakieś strachy wracają, nie lubię tego uczucia.
Dziś zrobiłam pranie ciuszków, co kupiłam wczoraj plus pranie ręczne Tymusia. Suszy się na balkonie, słoneczko świeci, więc niedługo powinno być już suche.
Prasowanko chyba zostawię sobie na jutro, a tymczasem chyba pójdę się położyć, bo mnie zaczyna mocniej kłuć
może to mały tak się ułożył? za dużo myślę.
Trzeci program:
długi protokół
13 maja punkcja - najboleśniejsza ze wszystkich
12 pęcherzyków
7 dojrzałych komórek
2 zarodki, 2AA i 1BC, oba zatransferowane
hodowla: AH, SV, ICSI, IMCI, embrioskop
Leki po transferze: fragmin, prolutex, encortolon, estrofem, duphaston, lutinus
Suplementy: femibion, koenzym Q10 z wit E, kwasy omega 3-6-9, vita-miner, wit C, wit D, selen, cynk
Test z krwi 30 maja, 12dpt - beta 40,2
Test z krwi 1 czerwca 14dpt - beta 35,8
Test z krwi 3 czerwca 16dpt - beta 26,2
((((
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 czerwca 2016, 18:22
Oczywiście, że zrobiłam test! Oczywiście, że... był negatywny. Mogłam Was posłuchać, dziewczyny. Jedna kreska, to zdecydowanie nie jest dobry widok. Do tej pory nie wzruszałam się zbyt bardzo. A teraz muszę z przykrością stwierdzić, że oczy mi się zaszkliły. Pierwszy raz! 
I jeszcze jedno... Od wczoraj mam plamienie, które zdecydowanie obniża poziom mojego optymizmu...
A jeszcze wczoraj, leżąc sobie, myślałam o moich nabrzmiałych piersiach i dosłownie czułam w nich mleko!! SERIO! 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.