16dc w 16cs ;)

Oj długo mnie nie było, czy jest co opowiadać?
W tam cyklu starania pełną parą. Stawiamy na ilośc nie na jakość. Wiem ze teoretycznie najlepiej jest zalewać formę co 2 dni, ale tego juz pezakutecznie próbowaliśmy wiec w tym cyklu laliśmy codziennie :) co ma byc to bedzie. Cieżko jest mi juz wierzyć i nastawiać sie na powodzenie bo po tylu niepowodzeniach to tylko szaleniec liczyłby na to ze cos sie w końcu ruszy.
Na wlewy dalej chodzę, na monitoringi rownież, w tym cyklu rownież brałam CLO, owulację miałam moim zdaniem dopiero wczoraj czyli dość późno z prawego jajnika. Prawy jajnik ogólnie zawsze był słabszy wiec i na stymulację gorzej zareagował. Udało sie wychodować tylko jeden pęcherzyk, w poniedziałek miał 22mm, wtedy tez zrobiłam zastrzyk z ovitrelle wiec wczoraj podczas owu musiał mieć ok 26mm :O tak dużego pęcherzyka jeszcze nigdy nie wychodowalam wiec zobaczymy co z tego bedzie :) teraz czekam na skok temp, jeśli się nie mylę co do wczorajszej owulacji to jutro powinien on nastąpić, czekam rownież na inne objawy po-owulacyjne czyli gesty lepki sluz i bolące sutki. Wczoraj miałam silny ból owulacyjny, od 3 dni bolał mnie prawy jajnik - wczoraj najbardziej i wreszcie wczoraj szyjka powędrowała wysoko wysoko, stała sie miękka i zdecydowanie otwarta.
Odliczanie do kolejnego okresu czas zacząć.

Dooti Czekając na cud... 19 stycznia 2017, 17:57

19 dc.
19 stycznia...na ten dzień miałam wyznaczony termin porodu mojego 1 aniołka...ciężko mi...cholernie mi ciężko...to takie trudne i niesprawiedliwe...
Od wczoraj jestem na l4, infekcja dopadła mnie na dobre. Dostałam antybiotyk ale taki który jest w ciąży dozwolony...Tak na wszelki wypadek...

chcebardzobycmama Nie poddam się. 19 stycznia 2017, 18:00

18dc.
Czuje się jak nowo narodzona . Nic mi dziś nie doskwiera, nic mnie nie boli , ból piersi też przeszedł . Co jest ? Nawet się wyspałam :)

Zirael jaskółka. 19 stycznia 2017, 20:16

dzien przed urodzinami.
ogolnie staram sie myslec pozytywnie i na serio czuje to, ze bedzie dobrze.
dostalam sie na staz, maz na rozmowe o prace gdzie chcial.
ale martwie sie o to endometrium.. pare dni przed okresem mial ok 5mm...
mam nadzieje, ze we wtorek (24.01) gin powie mi, ze jest lepiej i bedziemy mogli sie juz starac...

0202oliwcia ŻYCIOWE ZAWIROWANIA 19 stycznia 2017, 21:36

Ciąża rozpoczęta 19 grudnia 2016

0202oliwcia ŻYCIOWE ZAWIROWANIA 19 stycznia 2017, 21:43

Starania mieliśmy zacząć od Marca a tu taki klops test ciążowy pozytywny <3 Szczerze Bardzo mnie to cieszy nie chciałam juz czekać tym bardziej ze wyniki Homocysteiny mi się o niebo poprawiły , wczoraj zrobilam pierwszy zastrzyk z Clexane nie było tak źle siniaka takowego niema ale dzisiejszy zastrzyk był straszny podczas wstrzykiwanie to może i moja wina ze mnie bolalo bo może i za szybko to zrobilam ale po wyjęciu igły przez kilka minut tak strasznie boli ze muszę zeby zaciskac nie wiem jak ja dam rade to robić przez 9 miesięcy ....
Bardzo się boje jak to będzie i mam nadzieje ze tym razem będzie juz wszystko ok i nie będzie problemów z maluszkiem jestem po 4 poronieniach na wczesnym etapie max do 10 tyg wiec mój strach jest uzasadniony .....
W sobotę pierwszą wizyta u ginekologa <3

Roza86 NIEZAPISANA KARTA 19 stycznia 2017, 22:55

Wycofałam się na jakiś czas... nie czułam potrzeby pisania, liczenia, mierzenia, dzielenia się tym wszystkim, co tak długo mnie zajmowało! Czemu teraz piszsę?? nie wiem... może nastapił kolejny powiew nadziei? DZISIAJ WYKLUWA SIĘ MOJE JAJECZKO! Czuję to dość intensywnie ;) Odezwę się za 2 tyg. kiedy będę wiedziała, czy doszło do wielkiego spotkania!!!

Ciąża zakończona 5 maja 2018 Oficjalnie dziś o 6:20 na świat przyszło nasze 3 kg szczęścia DOMINIKA <3 Mała spełniła prośbę mamy rodząc się w weekend :) Później zdam relację z naszego ekspresowego i pełnego wrażeń porodu :D


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 maja 2018, 12:31

Teoretycznie miesiączka powinna być wczoraj...Od 3 dni plamię, najpierw różowy śluz tylko w środku, wczoraj rano brunatny na papierze toaletowym, potem czysto, a wieczorem nitka żywo czerwonej krwi. Spodziewałam się, że dziś rano mnie zaleje @, ale póki co cisza. Śluz brunatny, szyjka lekko rozchylona. Pewnie jutro okres. Nie chce się łudzić, skoro szyjka otwarta. Jeśli jutro rano nic się nie stanie to zrobię test. Jeszcze jakiś czas temu już bym szalała bo SIĘ SPÓŹNIA!!! a teraz boję się rozczarowania i odwlekam testowanie ;) Tak z rozbawieniem wspominam początki, kiedy padały słowa "Gościu owulacyjny pozytywny, więc chodź...zróbmy sobie dziecko" :D A teraz?
-Pobzykamy się?
-Nie chce mi się. Jutro rano mnie obudź wcześniej ;)
-A owulka?
-Nie zając nie ucieknie.

Przynajmniej wróciliśmy to seksu jako seksu, a nie jako rozmanażania :D

Minty jeszcze będzie dobrze... 25 stycznia 2017, 23:02

Ciąża rozpoczęta 1 stycznia 2017

chcebardzobycmama Nie poddam się. 19 stycznia 2017, 23:52

Ovf dał mi dziś dwa punkty:) nie zebym sugierowala sie komputerem ,ale bardzo bym chciala wierzyc ze ten cykl to strzal w dziesiatke i te bolace poersi tuz po owulacji . Szkoda ze teraz nie bola bo odebraly mi nadzieje.. jeszcze temeratura mi dzis troszke spadla :( wczoraj 36.4 piekna:) dzis 36.2... musze dodac ze temperatura mojego ciala 36,6osiaga tylko w poludnie . Czemu jestem taka nisko temperaturowa? No.nic .. mam nadzieje ze temperatura nie bedzie szla w dol a do gory . Prosze..prosze..prosze..
A teraz mykam spać tak na siłę bo ostatnio.mam trudności ze spaniem:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia 2017, 23:51

kropka_ myśloodsiewnia 23 stycznia 2017, 09:07

cześć wszystkim Ciociom. mam na imię Eryk i przyszedłem na świat siłami natury dn. 19.01.2017r. o godz. 8:05. moja urodzeniowa waga to 3595 g, wzrost 54 cm. mama mówi, że jak nabierze sił to coś Wam więcej napisze, ale aktualnie dochodzi do siebie (dopiero wczoraj wróciliśmy do domu) i walczy z nawałem pokarmu.
p.s. zapomniałem napisać, że jestem przesłodki. tzn. ja tam nie wiem, ale mama i tata ciągle tak mówią.

16 cykl starań rozpoczęty choć wiedziałam że w tym cyklu nic z tego to serce i tak krwawi...

kascok Kiedy się pojawisz Bąbelku? 20 stycznia 2017, 09:08

Dziś kolejny dzień i kolejna migrena, lub cały czas ta sama od początku tygodnia, tylko raz zanika, raz znów się pojawia? Głowa zaczęła boleć w nocy. Do tego doszły dziwne sny, rano wymioty i zawroty głowy. Czekam aż przejdzie i znowu będę mogła cieszyć się życiem.

Karo-Linka My też chcemy być rodzicami 20 stycznia 2017, 10:02

Dziś 6 dpt
Wszystkie bóle mi ustały, znaczy bóle jajników i podbrzusza bo piersi cały czas są obrzmiałe i bolące.
Zobaczymy czy bóle wrócą.
Wróciły ok 11


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 stycznia 2017, 12:11

Dupa, dupa dupa .

Lekarz nie zrobił prenatalnych, bo dzidziuś za mały.. Tak jak się obawiałam.
No ma te wymagane 4,5 cm ,ale doktor mówi,że ciężko będzie dokładnie zbadać i wolałby żebyśmy przyszli za tydzień.

Tak więc prenatalne 30 stycznia ,a 31 wizyta u prowadzącego w tej samej klinice.

Kolejna zła wiadomość,to że doktor nie postarzył mi ciąży :/ . Na dodatek wpisał mi na zaświadczeniu 11 tydzień, a mam przecież już początek 12 . Fuck !

Spróbuję umówić się do gina na nfz i sama sobie postarzę. Dziecko będzie małe jak na ten tydzień ,ale powiem że miałam późną owulacje. Może przejdzie .


Najważniejsze ,że widziałam dzidziusia . Ruszał rączkami i nóżkami, a serducho mocno biło. To jest teraz najważniejsze :)

Mam tego wszystkiego już dość staram się rozmawiać na temat starań z mężem ale z nim jak grochem o ścianę odpycha mnie cały czas lub się obraża dziś na przykład:
Ja dostałam okres
M ok szkoda
Ja: Już nie mam siły wydaję mi się że tylko ja walczę
M; A my o coś walczymy?
Ja: No przecież staramy się o dziecko dla mnie to już wręcz walka a dla ciebie nie?
M: nie. ty też jak się zmęczyłaś to nie walcz
Ja: no ale wogóle chcesz drugiego dziecka?
M: tak nawet i trzeciego
No i tak w kółko nie wiem jak do niego dojść.Tak jest niestety ze wszystkim mąż pracuje jako robotnik fizyczny i ciągle narzeka że by coś zmienił że na te noce nie chce już chodzić że za mało zarabia no ale:
-po podwyżkę nie pójdzie
-cv na inne stanowisko nie złoży

w zakładzie pracy jest teraz ogłoszenie na stanowisko umysłowe mówił że złoży no ale teraz ma nocki więc jak mu się skończą dzisiejsza rozmowa:

Ja Będziesz składał podanie na to stanowisko?
M Chyba nie ja bym chcial bardziej do logistyki
Ja no ale ogloszenie do logistyki tez jest i tez wiem ze potrzebuja wiec zlóż tam,
M Tam nie złoże bo trzeba umieć angielski a ja nie umiem
JA możesz się nauczyć w trakcie a jak nie to złóż na to drugie stanowisko
M ale tam jednak nie chcę(jak nie było ogłoszenia to chciał)
JA (zdenerwowana już ) a ty wiesz wogóle co chcesz?

I nastąpiła obraza się już nieodzywa

Ja pracuję w tej samej firmie co on tylko że w biurze znam osobiście większość kierowników i mam możliwość szepnąć słowko bo wiem z którym mogę no ale jak on nie chce to sama nie bęę się zbłaźniać pytając się a on nawet nie złoży podania...

mkl Marysia, Stanisław- czekamy na was:) 20 stycznia 2017, 10:32

Drugi raz na fioletowej stronie....czy zostanę tu długo? Mam nadzieję, lecz obecnie jestem pełna obaw.

W 8 dniu po transferze zrobiłam bete i wynosiła 77,4, po 72 godzinach zrobiłam następną i wynosiła 205,7 czyli 166% więcej. Po 54 godzinach wynik 348,7 czyli zaledwie 60% więcej. Beta spowalnia najczęściej powyżej 1000, ale tu jak widać wyniki są mniejsze i wzrost powinien być chyba większy...

Ech sama nie wiem
Za tydzień w piątek mam wizytę...


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 stycznia 2017, 10:28

anemic Wielkie chcenie ... 27 grudnia 2017, 10:40

o 12 wyniki.

12.08 -wyników nadal nie ma. Jestem na granicy zawału serca.


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 grudnia 2017, 12:08

omii Maluszek 20 stycznia 2017, 12:08

Miesiąc 6, 1dc.
Wczoraj zaczęło się plamienie a dziś przyszła @.
Płakałam wczoraj, mimo że naczytałam się o plamieniu implantacyjnym i miałam odrobinę nadziei..
K był w rodzinnym domu, miał delegacje 3 godziny od domu więc tam miał bliżej żeby dziś wcześniej wrócić a nie na późną noc. Może i lepiej, nie musiał przy siedzieć i patrzeć na to jak płaczę. Mówił, żebyśmy nie dali się zwariować, że staramy się ale jak coś nie będzie wychodziło to żebyśmy nie cierpieli. Nie umiem, cierpię za każdym razem kiedy się nie udaje. W tym cyklu miałam wielką nadzieję na to że się udało -byłam śpiąca, wyczuwałam zapachy z kilometra pomimo kataru, delikatnie bolały mnie jajniki. Teraz wiem, że to wszystko nie znaczyło że to ciąża. Muszę przestać przeszukiwać internet za każdym razem.
Biorę od 3 dni Metforminę, a w tym cyklu Duphaston od 16 dc.
Przechodzę na dietę z niskim IG, na razie nie bardzo wiem co to znaczy. Ściągnęłam sobie trochę przepisów, bo sama nie umiem tego wyliczać, dla mnie to czarna magia. K powiedział, że może jeść to co ja tylko jeśli będzie tam mięso, zawsze musi być mięso w jego menu. Zaczął ćwiczyć, więc musi zwiększyć masę żeby później zacząć robić mięśnie.
Mój K nie umie zrozumieć że potrzebuję psa, żeby odetchnąć, zająć się czymś.. Twierdzi, że jemu bardzo by przeszkadzał pies w mieszkaniu i nie chce. Powiedział, że będziemy mieć psa jak będziemy mieć własny dom, wtedy mogą sobie biegać po podwórku. Nie miał nigdy domowego prawdziwego kochającego psa, więc nie umie zrozumieć...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)