Jestem ponad tydzień po usunięciu polipa. Myślałam że do zabiegu nie dojdzie bo się rozchorowalam ale podleczylam się i udało się doprowadzić do zabiegu. Sam zabieg był ekspresowy nawet nie 20 minut trwał. Jak wjeżdżałam na salę operacyjna to była 9.04 (zegar był na sali) a już 9.20 wybudza li mnie z narkozy na zwykłej sali. Po zabiegu lekarz który mnie operowal powiedział ze endometrium w normie, po cc zrosty są w porządku. A jeszcze z wypisu przeczytałam ze jajowidy drozne. To 2 przyczyny niepowodzeń przestały być moim zmartwieniem. Teraz czekamy do @ i musimy wyzdrowiec bo juz kilka tygodni jakiś kaszel nas trzyma i bierzemy się za działania. Oby okazały się skuteczne. Oby...
10 dc.
To będzie dobry dzień!
pozytywne wiadomości dobrze nastrajają od samego rana
radość z dwóch kreseczek! Nie moich co prawda, ale ta radość jest jednak ogromna! Wszystko dzieje się w swoim czasie. I na nas też przyjdzie pora ♡
Jakieś tam paprotki się pojawiły dzisiaj 

Prawie północ:
Dżizas, zaczytałam się... o 4:30 muszę wstać, bo o 9 rano musze być na szkoleniu w Birmingham... czy obcisła kiecka do połowy uda nie jest zbyt ekstrawagancka? Połączona z marynarką powinna być spoko, kolory raczej nie są krzykliwe - ecru + czerń... Eee tam, w d.pie
raz na jakiś czas mogę wyglądać sexy, w końcu wychodzę do ludzi! W domu tylko dresy, a w pracy czarne spodnie na kant i firmowa koszulka... w sumie mało mam okazji, żeby wyjąć coś fajnego z szafy.... zaraz zaraz... w sumie nie pamiętam kiedy ostatnio coś fajnego sobie kupiłam...
Ok idę spać bo moje wywody zmierzają w niebezpiecznie złym kierunku niepohamowanych zakupów (PS. dostałam pismo z banku, że jestem super klientem i podwyższają mi limit na karcie kredytowej x3 - nie, nie prosiłam się o to, bo diabeł by korcił...sami dali, teraz trzeba będzie schować kredytówkę w szufladzie tak na wszelki wypadek hehe) dobrananoc ♡
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2017, 01:11
29 dc.
zamiast miesiaczki wyglada na to ze niebawem owulacja mnie czeka. od wczoraj zaczal sie sluz płodny. prawy jajnik najbardziej mnie ciągnie w tamtym roku też mialam podobna sytuacje tylko owulacja byla w 28 dc wiec idziemy na rekord oczywiście o ile bedzie. Pani doktor uprzedzała ze cykl sie wydluzy ale nie sadzilam ze owulacja moze mnie zaskoczyć.
wiec przewiduje cykl 40-dniowy zalezy w ktorym ta owulacja bedzie i czy wogole. ten mój organizm potrafi mnie zadziwić.
w przyszlym cyklu rezygnuje z jakich kolwiek srodkow na wywolanie owulacji bede brała tylko witaminy i metformine wiadomo . mam nadzieje ze miesiaczka przyjdzie w takim dniu zebym dala rade zrobic badania na poczatku cyklu.
Badania nasienia 04-01-2016 INVICTA
Czas trwania abstynencji 7 dni /2-7
Czas upłynnienia 40min /do 60
Sposób upłynnienia samoistne /samoistne
Barwa żółtawa /szarobiała-mleczna
Zapach swoisty /swoisty
Objętość ejakulatu 5ml / >1,50
Odczyn (pH) 7,8 />7,2
Liczba plemników w 1ml 78mln / >15
Liczba plemników w ejakulacie 390 mln / >39
Liczba komórek okrągłych 1mln/ml / <5
Plemniki żywe 81% />58%
Plemniki martwe 19%
Plemniki o szybkim ruchu postępowym 34%
Plemniki o wolnym ruchu postępowych 5%
Suma plemników o ruchu postępowym 39% / >32
Plemniki o ruchu niepostępowym 13%
Plemniki nieruchome 47%
Średnia prędkość przeciętnego toru 58,9 um/s >34
Średnia prędkość ruchu postępowego 53,4 um/s >27
Średnia prędkość względem zarejestrowanego toru 73,9 um/s >46
Średnia amplituda bocznych odchyleń główki plemnika 2,6 um /3.1 - 4,5 !!!!!!!!!
Średnia częstotliwość bocznych odchyleń główki plemnika 31.5 / >10,5
Prostolinijność 87% />74
Liniowość ruchu 68% / >54
Średni współczynnik kształtu główki 80% / 67-79 !!
Test hypoosmotyczny 79% / >58
Jeśli ktoś się zna, lub może coś powiedzieć na temat wyników będe wdzięczna za komentarz 
Badania nasienia 05-01-2017 NOVUM
Liczba dni abstynencji: 2 dni
Miejsce oddania nasienia: Dom
Upłynnienie: 60 min
Objętość: 3,5 ml /1,5 — 6,0
PH: 7,5 />= 7,2
Zabarwienie: biało-szare
Lepkość: prawidłowa
Aglutynacja: -
Koncentracja: 60,0 mln/ml />= 15,0
Całkowita ilość plemników w ejakulacie: 210,0 mln />= 39,0
Ruch postępowy: 40 % />= 32
Ruch w miejscu: 10 %
Ruch całkowity: 50 % />= 40
Brak ruchu: 50 %
Plemniki o budowie prawidłowej: 5,0 % />= 4,0
Nieprawidłowe główki: 64,0 %
Nieprawidłowe wstawki: 14,0 %
Nieprawidłowe witki: 11,0 %
Krople cytoplazmatyczne: 6,0 %
Koncentracja komórek okrągłych: 0,5 mln/ml /< 5,0
Koncentracja leukocytów: 0,1 mln/ml /< 1,0
Jeśli ktoś się zna, lub może coś powiedzieć na temat wyników będe wdzięczna za komentarz 
27cs z OF - start 1 IVF (IMSI)
29dc
Zapłodniło się 8 z 10 komórek! Właśnie dostałam informację
Nie mogę uwierzyć w nasze szczęście! Pierwszy raz w życiu mam pewność, że coś razem stworzyliśmy. Teraz czekamy, żeby dowiedzieć się jak będą się dzielić... Jutro wizyta, więc na niej pewnie dowiemy się więcej. Jak zwykle nie mogę się doczekać! Cierpliwość nie jest moją mocną stroną
5t3d
Wizyta ustalona na 20.02 nie wiem czy nie za pozno,no ale w razie czego juz wszystko bedzie widac . Dzis caly dzien mdlosci. W sumie to nawet sie ciesze bo podobno to dobry znak:)
I zgaga kiedy zjem slodkie 
Kropku rosnij zdrowo i nie martw mamusi .
15 dc
mam cholernego doła. Dziś nie wierzę w to że jeszcze może się udać... moje szczęście uleciało dwa razy i po prostu nie wierzę w to że kiedykolwiek do mnie wróci.
Ostatnio dowiedziałam się że kompletnie nieodpowiedzialna osoba, dziewczyna w moim wieku, urodziła 6 dziecko...troje już jej odebrano. Ona tak po prostu zachodzi w ciąże na zawołanie i bezproblemowo rodzi zdrowe dzieci...a ja nie mogę...to jest tak niesprawiedliwe...takie historie bolą mnie najbardziej...
Zegar tyka...w tym roku skończę 32 lata, nie mam już tak dużo czasu...
30t0dz
70dni do tp
Dzis mialam USG na nfz. Wszystko ok. Corcia wazy okolo 1330gram i jest wagowo idealnie do tp takze tak jak ostatnio.
Położenie głowkowe. Wody w normie.
Dzis troche wiecej jestem na nogach i wciagu ostatniej godziny mialam 3 twardnienia brzucha i lekki bol przy tym. Polozylam sie bo trochę się martwię.
Wczoraj i dzis zamowilam ostatnie rzeczy dla dziecka. Takze teraz będę czekala na paczki.
Wczoraj kupilam poduszke ciazowa w kształcie litery C i bardzo wygodnie mi się spalo. Tylko mąż jest o nia zazdrosny
Zacznę od tego, że zawsze chciałam mieć wlasna rodzinę, dom i dobrą pracę. Mam tylko to ostatnie...Mieszkam w domu rodziców mojego chłopaka, wprowadziłam się do niego pod koniec lipca 2016 r.Od niedawna wspólnie stwierdziliśmy, że do pełni szczęścia brakuje nam małego człowieczka 
Dzisiaj jest piąty dzień szóstego cyklu starań
34t6dz
36 dni do tp
Zdałam sobie sprawe ze od kilku dni mam obnizony brzuszek, łatwiej mi sie oddycha, siusiu ganiam co chwile, no i wygodnie mi się siedzi, dłon mi sie miesci pod biustem.
Torby nadal do szpitala nie spakowałam, moze jutro sie wezme bo nie ma zartów.
Kręgosłup mi mocno dolega jak chodzę dlatego nic mi się nie chce.
U mojego synka w przedszkolu jest trójka dzieci(razem z moim synem) jedynakow dziś syn wrócił z przedszkola i mówi że Krzyś będzie miał brata i chodzi dumny cały czas no i się zaczęło dlaczego on nie ma brata i kiedy on będzie go miał i mówi że może być nawet siostra była nie był sam aż mi się serce kraje świat jest cholernie niesprawiedliwy
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lutego 2017, 21:34
Długo nie nie było...przełożyliśmy starania na ten rok. To nasz pierwszy miesiąc starań. Gdy nie staraliśmy się o dziecko cykle miałam nieregularne ale za to bez żadnych plamień itp. Teraz jestem w 34 dniu cyklu a tu plamienie brązowe z domieszka krwi. Jutro wybieram się do ginekologa bo się niepokoje.
31 TYDZIEŃ !!!
8 MIESIĄC CIĄŻY !!
+/- 69 Dni
+/- 10 tygodni
+15,5kg na wadze
obwód brzucha 100cm
Kiedy te tygodnie zleciały?
Pamiętam jak dziś jak z niedowierzaniem wpatrywałam się w piękne grube kreseczki na teście, pamiętam jak widziałam ten malutki pęcherzyk, który wyglądał jak granice Polski, pamiętam jak dziś jak zobaczyłam Cię po raz pierwszy na USG a Ty wyglądałaś jak króliczek, pamiętam jak dziś radość z osiągnięcia 12 tygodnia i spokoju, że już tak łatwo nie odejdziesz, pamiętam jak dziś Twoje 4,9 cm ciałka na badaniach genetycznych i słowa, że jesteś wyjątkowo zdrowa. Pamiętam do dzisiaj kiedy zaczynałyśmy 18 tydzień a ja cieszyłam się że udało nam się dotrwać do 5 miesiąca razem. Pamiętam jakby to było wczoraj, jak pojawiła się siara w piersiach, i linea nigra. Pamiętam jak stuknęło nam 20 tygodni a Ty dałaś mi najlepszy prezent w postaci kopniaczków. Pamiętam jak był 25 tydzień a ja płakałam z radości, że teraz już nawet jak zechcesz wychodzić na świat będziesz miała szanse przeżyć. Pamiętam ten 27 tydzień kiedy pan doktor wreszcie powiedział nam, że będziesz dziewczynkom.
Córeczko za 4-5 tygodni dostajesz moje pozwolenie na wychodzenie na ten świat ! Nie każ mi czekać do 40 tygodnia 
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 czerwca 2018, 18:50
Dawno mnie nie było, ale nic znaczącego się nie wydarzyło. Brzuchu rośnie, ostatnio nawet dosyć szybko. Przybieram też na wadze i niestety mam wilczy apetyt. Zjadam wszystko, nawet to czego nie lubię... Od zawsze nie lubiłam pomidorów i surowego ogórka, a teraz? Wchodzę do sklepu pewnego dnia i na sam widok pomidora dostałam ślinotoku. Tak więc zjadam coś czego normalnie nie tknęłabym widelcem.
Oprócz tego ustaliliśmy już imię. Brzuchu ma na imię Staś. Od razu ułatwiło mi to komunikację. Teraz wiem, w jaki sposób się do brzucha zwracać.
Staś kopie coraz mocniej, choć dziś jest dziwnie spokojny. Pewnie odpoczywa po wczorajszych figlach. Kopał cały dzień z niewielkimi przerwami.
Trzymamy się dzielnie, znalazłam sobie zajęcie. Testuję przepisy na ciasta mojej mamy, która z wykształcenia jest cukiernikiem. Tak więc raz w tygodniu jakiś smakołyk się u nas pojawia. Dziś np. są chruściki. Nie wyszły tak dobre jak mojej mamy, ale robiłam je pierwszy raz więc jestem z siebie dumna.
8 dc (7 dzień stymulacji)
Posluchałam Waszych rad i nie poszłam w piątek na dodatkowe usg, mimo że korciło 😉
Wyniki cytologii przyszły pocztą, razem z receptą, II grupa, czyli odczyn zapalny (i nie jest to związane z infekcją bo w rozmazie grzybów i bakterii brak) dostałam leki, po których mam się zgłosić na kontrolę. Oby tylko transwer się przez to nie przesunął..
24 dc 11,12,13dpo lub kto tam wie.
Mam najgorszy PMS odkąd pamiętam. Tak, jak się czuję, to przechodzi ludzkie pojęcie. Boli mnie brzuch, krzyże jakby zaraz miały pęknąć. W podbrzuszu aż piecze. Do tego bardzo obniżony nastrój, płakać mi się chce non stop. Mam totalny brak mocy, jakby kontrolka z napisem "FUEL" migała z zawrotną prędkością, jak w tanich filmach akcji.
Rano mdłości i zawroty głowy, do tego stopnia, że wożę w samochodzie pod ręką torebkę foliową, gdyby zdarzył się niespodziewany wypadek.
Wkurw odpuścił, piersi odpuściły i to są przynajmniej jakieś maleńkie plusy.
Niech już ta żenada się kończy, bo nie mam siły. Nie mogę już na leki patrzeć, bo na sam ich widok unosi mi się wszystko do gardła.
Zatem wpis z rodzaju mało optymistycznych. Nie ma wiary w powodzenie w tym cyklu, tylko zmęczenie już tym wszystkim.
Jeszcze tylko muszę przetrwać ze 3-4 dni, przyjdzie okres - przyjdzie ulga, bo oszaleję.
Nadal uskuteczniam pozytywne wizualizacje, ale gdzieś z siebie muszę to wszystko wyrzucić.
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2017, 07:22
dlugo nic nie pisalam, nie czulam potrzeby wyrzucenia z siebie czegos i chyba duzo sie tego nazbieralo. znow jestem w dolku. ciezko mi zachowac optymizm i wiare w to ze sie uda. powoli trace nadzieje, ze bedziemy mieli dziecko. czuje sie zaszczuta informacjami o ciazy z kazdej strony. nie umiem sie juz cieszyc czyims szczesciem. to wszystko boli za bardzo. nie wiem jak sobie z tymi emocjami poradzic i nie mam ducha ani sily zeby znow sie podniesc i dzialac. modlitwa nie pomaga- no bo tez z tym mam problemy. czuje sie bardzo sama w tym calym balaganie. kochany jest ze mna na tyle ile potrafi i niezmiennie powtarzam, ze jest najlepszym mezem na swiecie. strasznie sie staram, zeby te moje smutki nie wplynely na nasza relacje, bo jeszcze w tym wszystkim nam kryzysu malzenskiego brakuje...
6dc
Dzisiaj zwiększyłam dawkę opearol gdyż brałam za małą ilość i w tamtym cyklu miałam bardzo mało śluzu płodnego.Już czuje prace swoich jajników.Mam nadzieję,że tym razem będę miała go dużo 
Tym razem też nie wyszło test negatywny jutro mąż idzie do urologa porozmawiać o zabiegu zobaczymy czy uda mu się dostać jedzie z samego rana a urolog przyjmuje tylko 5 pierwszych osob
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.