klamka Co ma byc, to bedzie 22 listopada 2012, 16:44

Dentysta juz byl. We wtorek kolejna wizyta.

A jutro badania w szpitalu. Troszenke sie boje o wyniki, no ale coz, trza byka wziac za rogi. To cale koncentrowanie sie na badaniach, pracy, nauce bardzo mi pomaga... czuje, ze sie oderwalam troche od staran o dziecko.

Mam nadzieje, ze jutro kardiolog wypisze mi karteczke o braku przeciwskazan chodzenia na basen. Potem jeszcze dermatolog i moze od grudnia zapisze sie i bede chodzila plywac. Bardzo by mi sie to przydalo, bo ciagle boli mnie glowa, a wiem, ze jest to od kregoslupa. Do tego po serduszkowych gimnastykach boli mnie rowniez dolna czesc kregoslupa... nic tylko szykowac sie na emeryture. Basen bylby wiec wybawieniem, bo po nim zawsze czuje sie swietnie. Mysle, ze dermatologa odhacze w przyszlym tygodniu. Jak maraton to maraton;)

Ogolnie czuje sie dobrze i jestem dobrej mysli:)

zniecierpliwiona staranie sie o dzieciatko 22 listopada 2012, 16:52

dziś dzien minał spokojne. od wczoraj wieczora czuje kłócie prawego jajnika....czasami lewego wczorajszy dzien zaserduszkowany....ciekawe czy tym razem sie uda czy jak zawsze @ przyjdzie jak co miesiac...jeszcze ciagle mysle o moim progesteronie ale ustalilismy z męzem ze czekamy do stycznia jak sie nie uda to idziemy do lekarza i robimy wszystkie badania...ale chciałabym aby nie bylo to konieczne tak bardzo bym chciała...no nic trzeba miec nadzieje eh jak długo jeszcze musimy czekac

Peonia Barwy mojego życia 22 listopada 2012, 17:29

Mam tzw. lata Jezusowe . Co za tym idzie nie jestem młoda , ani powabna. Jednak wiem ze się poddam .
Na dzień dzisiejszy jestem w trakcie pierwszej terapii Choragon(zamiennik pregnylu ) i DUPHASTON . Proszę o kciuki bo teraz tylko to zostało . Serduszkowy był ten okres i mam nadzieję , że serduszko małe zawita u Nas.


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 listopada 2012, 17:29

Nie wiem jaką to część ciała dziś produkowałam u maleństwa,ale było to straaasznie męczące- padam na twarz , niespanie mnie męczy, więc zaraz się kładę:) a jutro wyprawa do kina, ech jeszcze przeżyć dzień w pracy i odpoczynek

milola86 "Mamo..." 22 listopada 2012, 21:04

Wizyta u prof. juz za mną, podobnie jak badanie usg.Jestem szczęśliwa, bo dziś znów mogłam zobaczyć moje dzieciątko;)Rośnie z dnia na dzień, a serduszko bije miarowo.Usłyszałam dziś, że na razie wszystko jest dobrze...Boże jaka ulga i jakże to dziwne,że wszystko jest DOBRZE...Założono mi kartę ciąży, termin na 4 lipca;) Oby to faktycznie był nasz termin...Za niecały miesiąc badania prenatalne, ufam,że to tylko dla potwierdzenia że dziecko jest zdrowe.Muszę być dobrej myśli, nie doszukiwać się nieprawidłowości, złych znaków, nie martwić się brakiem objawów, bo to tylko zbędne nerwy, a to nie jest wskazane w moim cudownym stanie;)Wierzę, że Bóg jest z nami, lepszego wsparcia nie mogłam sobie wymarzyć;)

6 dzień cyklu... jakoś nie ogarniam tego wszystkiego.... tego wykresu... ale mam nadzieję że się nauczę... ufff... :/ mam podły nastrój... nie wiem czemu?! Ta cała nagonka społeczna, daje mi ostro w kość.... "a kiedy będzie u was dzidziuś??? " a może się już postaracie?" o matko, gdyby to było takie proste...... szkoda słów!


Wiadomość wyedytowana przez autora 22 listopada 2012, 21:14

Trzymam kciuki za wszystkie staraczki

dziś już się o wiele lepiej czuję.... chociaż głowa mnie już nie boli i podniosłam się z łóżka i w końcu mogłam coś zjeśc ( przez 2 dni miałam przymusową głodówkę bo moje gardło nie przepuszczało żadnego pokarmu)... ogromna ulga.... nie mogę już doczekać się czwartku a zarazem strasznie się boję że jednak nie ma tam mojej fasoleczki... dziewczyny czy testy często się myla???

dziś zauważyłam w lustrze, że pod dość grubą dzianinową sukienką pojawiła się wypukłość, której nie da się " wciągnąć" jak zwykłego brzucha:) podoba mi się:)

troche mi sie poprawiło samopoczucie dostałam prace :)

natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 23 listopada 2012, 16:37

I po ptakach,cykl zmarnowany nie byłam na usg,nie dostałam pregnylu,dostałam za to zastrzyki wit b12 i olfen bo cos mi w krzyżu łupło.

Mam dość nie mogę się ruszać tak boli.

Sama w domu.... bo mój mąż ma "imprezę" no cóż nie służą mi długie, samotne, listopadowe wieczory.... znowu melancholia... i to podłe poczucie ciągłego zmęczenia... to chyba wynik przesilenia, ale mam już tak od kilku tygodni.... chyba brak mi witamin a może odpoczynku ?!

Pierwsze tygodnie ciąży przechodzę nadzwyczaj dobrze. Mam wrażenie, ze to najszczęśliwszy czas w moim życiu. Nic mnie nie boli nie licząc piersi. Mam tylko wzdęcia i zmiany nastrojów. Za tydzień w piątek idę do gina. Mam nadzieje, ze zobaczę moja malutka kruszynke. Jest jeszcze taka malutka, ale ja juz czuje jej obecność. Obawiam się tego, ze zbyt dużo przytyję w czasie ciąży. Miałam nadwagę zachodząc w ciążę i dosyć duże skłonności do tycia. Staram się myśleć pozytywnie i wystrzegać się słodyczy i zbyt dużych ilości tłuszczu. będzie dobrze napewno.

Marycha80 na ciążę jeszcze nie czas 23 listopada 2012, 20:17

Miarą dojrzałości i gotowości na dziecko jest to, czy nie czekasz nerwowo na nadejście okresu i nie modlisz się o brak ciąży...
Takie tam przemyślenia :P


Mam okres. Spóźniał mi się 5 dni przez stres - dzisiaj wygłaszałam referat na konferencji. Ludzie! Wreszcie sobie radzę z własnym życiem! I wreszcie jestem szczęśliwa u boku kuchanego Januszka... <3

Peonia Barwy mojego życia 24 listopada 2012, 04:49

Witam !!!!

Od wczoraj zaczęłam się modlić o Wstawiennictwo do bł. Stanisława Papczyńskiego .moja rodzina od wielu lat to robi w trudnych chwilach i pomaga . Ja w tamtym roku tez się modliłam o pęknięcie jajeczka i pękło i zaraz o ciąże i się uda choć na krótko . Teraz Proszę o łaskę w wiadomym celu . Składa się to się z 9 dni modlitw . Pozwolę sobie tu wpisać poszczególne dni . Dzień wczorajszy .
DZIEŃ PIERWSZY

Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny (Łk 1, 48)

Panie Boże Wszechmogący, przez wzgląd na Sługę Twego bł. Stanisława, który z takim zapałem podjął w założonym przez siebie zakonie dzieło szerzenia czci Niepokalanego Poczęcia Matki Twego Syna, udziel nam tej łaski, byśmy mogli nieustannie Cię wielbić za wielkie rzeczy, które uczyniłeś swoim świętym i pozwól nam wieść życie w stanie przyjaźni z Tobą i nieskalanej czystości.
Modlitwa o szczególną łaskę

Boże Ojcze, który w swojej niezmierzonej Opatrzności dałeś nam w bł. Stanisławie skutecznego orędownika u Twojego tronu, racz mi (nam) udzielić za jego wstawiennictwem łaskę…, o którą Cię proszę (prosimy) oraz daj mi (nam) za jego przykładem wiernie pełnić Twoją najświętszą wolę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Modlitwa o kanonizację bł. Stanisława

Przenajświętsza Trójco, która w sercach wiernych sług Twoich mieszkanie sobie obierasz, a po śmierci nagradzasz ich zasługi chwałą nieba, spraw, prosimy Cię, aby sługa Twój, błogosławiony Stanisław, który wpatrzony w misterium Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej z taką wiernością i tak ofiarnie podążał do świętości oraz zabiegał o przyjście i utrwalenie Królestwa Bożego w sercu bliźnich, został przez Kościół jak najprędzej zaliczony w poczet świętych. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Brak Nadziei Czekam na Ciebię Skarbię :( 24 listopada 2012, 10:19

Miałam tego nie robić, ale czuję że to w jakiś sposób pozwoli mi się wygadać wyżalić i wyrzucić wszystkie negatywne emocję. Czuję się tak jak bym została z tym wszystkim sama nie rozumiana przez innych. Nie rozumiana przez swojego faceta. Mam wrażenie że on podchodzi do tego na zasadzie co ma być to będzie ja niestety tak nie potrafię. Kiedy kolejny raz dostaję niechcianą @ wszystko zaczyna mi się walić na głowę.Zadaję sobie pytanie dlaczego ? Dlaczego nie mogę zajść w ciąże przecież mamy dom kochamy się stać nas na to dziecko będziemy je kochać jak nikt inny,a mimo to nie znajduje odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Mój narzeczony zrobił badanie nasienia i ma rozpoznanie normozoospermię. Czyli parametry nasienia w normie. Lekarz mówi że wyniki nie są złe. Ja robiłam podstawowe badania hormonalne i także są dobre usg w porządku a mimo to ciąży jak nie było tak nie ma. W tym nieudanym cyklu pierwszy raz miałam monitoring cyklu robiłam także testy owulacyjne byliśmy pełni nadziei że w końcu się doczekamy na nasz mały skarb ale tak się nie stało co do dnia pojawiła się @. I czar prysł... dziś jest mój 5 dzień nowego cyklu...

Brak Nadziei Czekam na Ciebię Skarbię :( 24 listopada 2012, 11:12

Jutro idę do innego lekarza (ginekologa) skonsultować wyniki mojego M chcę wiedzieć że chociaż z nim jest wszystko dobrze a przy okazji sprawdzić czy ja nie mam żadnej infekcji czy czegoś takiego lepiej dmuchać na zimne. Ogólnie chodzę prywatnie ale jutro idę tylko kontrolnie więc lekarz na NFZ w zupełności wystarczy. Do mojego lekarza tego prywatnego pójdę jak zaczną mi się płodne dni chce w tym cyklu znowu mieć robiony monitoring i jeżeli znowu się nie uda a lekarz potwierdzi że wyniki mojego M są dobre to zrobię badanie na drożność jajników mam nadzieje że lekarz się zgodzi.

gosia89 udało się po 9 latach 3 października 2013, 18:10

i przyszła @ ;/ kolejny raz sie nie udalo. ale trzeba isc dalej...

lida Zniecierpliwiona 9 grudnia 2012, 16:36

nie wiem co mam myslec, bo w tamtym miesiacu tez myslalam ze jednak sie udalo. teraz barziej obserwuje siebie, zwracam uwage na dni plodne. Za osiem dni powinnam dostac okres, ale mam taka cichutka nadziej, ze go nie dostane i na tescie pokaza sie te dwie kreski.Pobolewa mnie brzuch i temeratura ciala niby wzrasta, bola mnie takze jajniki no nie wiem ja mam nadzieje zobaczymy....

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)