Dzień 13.
Wg.ovu zaczynamy 11 tydzień
na dzień dobry mój brzuch :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/58f1c1b8b6c4.jpg
no już widać maleństwo
i daje mi zjeść normalne posiłki 
dzisiaj rano zbyt późne śniadanie i przed był kibelek- z głodu 
a dzień zamierzam spędzić leniuchując na kocyku,więc uciekam 
miłego dnia 
Ostoja spokoju...coś tu jest nie tak, zero stresu, zero doszukiwania się....o co kaman???:)zawsze w drugiej połowie cyklu byłam nerwowa,starałam się doszukiwać poprzednich objawów.... A tu po prostu spokój
!! Co ma być to i tak będzie
jestem pewna, że cokolwiek się stanie, będę szczęśliwa! 
Zastanawiam się nad tym gdzie spędzimy długi weekend w sierpniu...odczuwam brak wolnego... taki tydzień urlopu... potrzebuję go. Wczoraj bylismy nad wodą i tak się opaliłam, że mam twarz jak Apacz
ale zaraz będzie brązowa
chciałabym na mazurki pojechać nad jeziorko, piwko, rowerki, kajaki...opalanko i woda
marzy mi się.... dam radę
jeszcze dwa tygodnie
idę coś zjeść i do pracy ponownie!!!
A to mój zakup
0-3msce
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2a2001f0cdbd.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lipca 2014, 12:42
Jak wiele może się zdarzyc w ciagu jednego tygodnia? Ile razy mój swiat może się zawalic, ile lez jestem w stanie wylac? By na koncu stwierdzic, ze nie jestesmy w stanie wszystkiego kontrolowac, ze swiat bywa niewytlumaczalny, ze zdarzaja się cuda.
Ostatnia beta 84.7 i wyjazd na narty. W osrodku w którym sypie codziennie snieg, a drogi to masakra, nie ma w zasiegu reki apteki. Moje objawy ciazowe ciagle zerowe, piersi przestaly być tkliwe, jedynie co odczuwam od czasu do czasu to klucie z prawej strony.
Lekarka zasiala we mnie strach przed ciaza pozamaciczna, ten plyn wokół jajnika ja niepokoil daltego kazala mi badac bete regularnie, ale tutaj nie mialam jak. Zostaly mi 2 testy i wyszly pieknie. Plamienia calkowicie ustaly, nic poza testem nie wskazuje żebym była w ciazy, a już na pewno w zdrowej ciazy.
W czwartek wyjezdzamy do Wroclawia, wiec stwierdzilam ze pojde na wizyte i sprawdze czy może sa jakies oznaki wczesnej ciazy lub tez zblizajacego się poronienia.
Trafiam na lekarza, który zapoznajac się z moja historia robi bardzo starannie usg. Od razu zwraca uwage na duza ilosc plynu. Niestety zadnego pecherzyka w macicy nie ma, za to zaczyna badac prawy jajnik i jajowod. Mowi, ze wyglada niepokojaco, ze wyglada na pekniete cialko krwotoczne lub na CIAZE POZAMACICZNA. Mój koszmar zaczyna się spelniac. Kaze zrobic jak najszybciej beta hcg i z wynikiem jechac do szpitala. Pytam czy mogę poczekac z tym do poniedzialku, ale on patrzy na mnie z powaga i mowi, ze sytuacja jest powazna. Kaze odsatwic duphaston bo nie widzi sensu. W piątek robie rano bete i wracamy do Warszawy. Dostaje wynik i kolejne zalamanie – beta 1280. Przy takiej becie przeciez musi być pecherzyk, a tu nic, wiec niestety już jestem pogodzona z CP. Pakuje się na szybko i jade do szpitala obok.
W szpitalu o dziwo putski, w pierwszej kolejnosci bada mnie mlody lekarz, robi kolejne usg i dalej nic nie widac. W badaniu brzuch miekki, nawet prawa strona przestaje bolec, nie ma plamien, zleca bete i prosi o konsultacje starszego doktora. Przychodzi przemily Pan doktor, i robi znowu usg. Jest uparty i glowica jezdzi po kazdym mm, ale niestety nic się nie wylania. Gdy mam kolejny wynik bety 1600 przyjmuja mnie na oddzial i Pan doktor mowi, ze zabieg będzie jeszcze dzis. Stres mnie dopada na maksa, nie potrafie przestac plakac, ale co mam zrobic. O 23 trafiam na sale operacyjna, wszyscy sa bardzo mili i wyrozumiali. Zasypiam, budze się na korytarzy kolo Sali i widze tego mlodego lekarza z Izby przejc. Pytam go czy się udalo, a on ze nie udalo się znalez ciazy. Ale w tym momencie zabieraja mnie na sale, budze się rano i zastanawiam się czy to mi się snilo czy ten lekarz naprawde tak powiedzial? Przeciez to chyba bylby jakis kiepski zart…po 8 rano przychodzi Pan Doktor z Mlodym, saidaja kolo mnie i mowia, ze ciazy nie znalezli. Ze jajowody wygladaja bardzo dobrze, i ze na chwile obecna widac ze peklo jakies cialko krwotoczne. Doktor jest mega optymista, a ja czuje jak mnie ogarnia przerazenia. Zdarzaj się CP w jakis dziwnych miejscach i pewnie wlasnie ja będą tego przykladem.
Mowi ze musi mnie zabrac na USG, ze sytuacja jest dziwna, uspakaja mnie ze jeżeli beta dalej będzie rosla, to zrobia mi jeszcze raz laparoskopie, a nie laparotromie. Troche mi ulzylo. Robimy usg, i znowu nic nie widac, leakrz zaczyna mowic, ze czasami pecherzyk ujawnia się przy wyzszej becie i nagl widze, ze obaj wpatruja się w monitor. Pank Doktor znalazl malusienki pecherzyk w macicy. Chyba wszyscy jestesmy w szoku.
Co prawda pecherzyk jest malutki, bez zarodka, a beta wysoka. Szanse sa male, ale przynajmniej wiadomo gdzie jest. Wizja szukania w calym brzuchu CP mnie przerazala, teraz trzeba obserwowac.
Jest to cud, nie wiem jak się to zakonczy, ale ciesze się ze zyje, ze jest swiatelko w tunelu. Wczoraj krzyczalam do Boga dlaczego mnie tak doswiadcza, plakalam ze strachu, ze już się nie obudze, nie wiem jak ta historia ma mi pomoc, ale chyba glownie ma mi uswiadomic, ze dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych. 4 lekarzy było przekonana, ze to CP bo wskazywalo na to prawie wszystko, przeszlam zabieg by na drugi dzien zobaczyc pecherzyk w macicy. Ulomna jest moja wiara, prosilam o cud tyle lat, ale mimo wszystko nie umialam w pelni zaufac Bogu. I jeszcze sw. Bernardynowi W drodze do sudeckiej jaskini, napotkalimsy sliczna malutka kaplice sw. Bernarda. Weszlam do srodak, bylu pusto i odwazylam się prosić go naglos o cud, gorliwie i zarliwie, nie wiedzac co mnie czeka za pare godzin.
Czekam na wyniki dzisiejszej bety i może wypis do domu, reszta jest już poza nami. Zostaje wiara.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2022, 11:07
Dzień 21.
Zaczynam wracać do normalności
choć brzuszek boli w dzień i w nocy.. trochę @ a trochę kłucia...rano wysprzątaliśmy generalnie dom, później zakupy w castoramie ( i ganek będzie piękny )
no i na koniec auchan a tam były body po 4zł. takieeee malusie 56 i wzięliśmy jeden 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/76fd9fef6790.jpg
Dzisiaj zostajemy u teściów i mój brzuszek już widać pomału 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/3249e538603f.jpg
A teraz już boli mnie głowa bo dzień pełen wrażeń i znowu padnę szybko 
Cebuszka się sprawdza w 100% 
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 sierpnia 2014, 20:16
no i jest dobrze 
nasz słodziaczek jak na plaży sobie leży-rączka pod główką a nóżki do góry- po mamusi 
bóle od tego że rosnę no i przeforsowania się po zakupach... powoli kończymy dupka 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/37e98f7bf98a.jpg
Według USG już 10tc. Rano wskoczyłam na wagę- 54,1kg, chyba już się unormowało, bo waga stoi w miejscu od tygodnia.
Z objawów raczej nic się nie zmieniło. Nadal męczą mnie mdłości-czasami bardzo dokuczliwe, piersi bolą, ale chyba mniej, albo już się oswoiłam z tym bólem. Od jakiegoś czasu mam lekko tkliwe sutki.
Odkąd jem jabłka nie mam wzdęć, ani uporczywych gazów. Nie mieszczę się już w większość ulubionych spodni - używam gumek do włosów, aby mieć kilka dodatkowych cm w pasie, tak jest mi wygodniej, niż kisić się w nich na siłę.
Niezmiennie mam wilczy apetyt, zawsze coś muszę mieć pod ręką-najlepiej coś kwaśnego. Słodycze już mogę zjeść, ale w minimalnej ilości. Bardzo chce mi się pić, więc też i częściej sikam.
Lekko pogorszyła mi się cera, włosy mi się szybciej przetłuszczają, za to paznokcie mam bardzo ładne.
Szwankuje mi pamięć...czasami zapominam o pewnych rzeczach-na szczęście nie są to jakieś istotne sprawy.
A to moje postępy:
30.12.14 6tc
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/85b483455cc4.jpg
I dzisiejsze 24.01.15 10tc
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0e1571e283a6.jpg
Powiem szczerze, że dopiero zdjęcie mi uświadomiło, że chyba jednak rośniemy w siłę 
"Spójrz w lustro. Co widzisz? Ja Ci powiem, co powinnaś.
Powinnaś widzieć dziewczynę, przed którą świat stoi otworem, która nie boi się walczyć o swoje pragnienia i która każdego dnia smaruje chleb marzeniami. Twoim odbiciem powinien być ktoś, kto się nie poddaje, dla kogo słowa " nie da się" to tylko "wymaga więcej czasu". Uwierz, ten obraz zmarnowanego człowieka nie powinien być Tobą."
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/26946ad9d4e3.jpg
Mieliśmy dzisiaj wpaść tylko popodbijać do przychodni skierowania na badania.. bez kolejki, bez niczego, pukasz i masz. A tu dupa. Nie dość że o 8 rano było już jakieś 30 osób (gdzie każdy ma na wyznaczoną godzinę), to jeszcze lekarz podbił tylko jakąś kartkę z którą Dawid miał iść do rejestracji żeby się zarejestrować. UHHHHHHH! weź tu czekaj, aż wszyscy wejdą.
Powiedziałam: dobra dawaj jedziemy zrobimy prywatnie.
Na rezonans ma już we wtorek (340zł), na nfz dopiero miałby na sierpień.
Emg na 13.07 (200zł), na nfz 28.07
Rtg czynnościowe zrobiliśmy i wynik mamy od ręki (45zł)
Ogarnęłam screena z rtg czynnościowego.. no i chyba coś tam wyłapałam, ale nie wiem co to może być. Wiem , że te zdjęcie nie pokaże czy jest przepuklina, albo czy dysk jest odwodniony, to na rezonansie pokaże.
Można ustawiać sobie kontrast zdjęcia przesuwając myszką i wydaje mi się, że kiedyś też coś tam było nie tak.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9fba6a5d8f03.jpg
3 doba,
nikt nie dzwonił.
To dobre wieści, znaczą że zarodusie mają się dobrze

🙏🙏🙏
Sala już umówiona. Będzie przyjęcie na 23 osoby. Cena również przystępna, ale to i tak mało istotne.. bo rozchodzi się o miejsce
Jak chciał tam, to się zgodziłam..W sumie to nie mam co się kłócić, bo mnie również się podoba,tak niecodziennie.
50 km od naszego domu. Z Urzędu będzie minibus,który dostarczy wszystkich na miejsce, więc nie ma się co stresować,że ktoś nie trafi 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/781c4571df99.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d34dcf607d46.jpg
Z kupnem sukienki muszę się pośpieszyć trochę..Bo jeśli bym nie znalazła odpowiedniej (a nie chce płacić za nią 1000zł na jeden raz) to kobietka by mi uszyła za 360 zł, tyle że akurat mojej Mamie ona się nie podoba.
Maluję się sama, bez szaleństw, bo wiem, że tak jak ja lubię, to pomaluje się sama.
Kupię kilka dodatkowych kosmetyków, które sprawią,że przetrwa on cały dzień i nie spłynie (mam tłustą cerę)..a u mnie kosmetyki się nie marnują, więc będę je używała też po ślubie.
Myślałam "a tam, cywilny to nic nie trzeba się stresować ani przygotowywać" ale stres mam w chu* 
Włosy ? nie wiem sama.. może wyprostuje kreatyną miesiąc przed i będzie spokój, nie napuszą mi się..nie wiem, muszę przemyśleć.
Dawid wymyślił sobie samochód, którym chciałby sobie do Urzędu pojechać .
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e90fdcbe10ac.png
Sprzeciwu nie mam, żałować mu nie będę, więc jeśli chce to niech ma 
Kurczę, niby czasu full do grudnia, ale to już zaraz! Aaaaaaa!
Przyznał mi się ostatnio:
wiesz czemu tak długo nie mogłem się zebrać do tego wszystkiego? Z lenistwa .
hahahahahahahaha 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 sierpnia 2014, 11:59
Jeszcze ze trzy rozdania do mojego kieliszka i będzie po butelce.
Gryze kabel od słuchawek, słucham rytmów tureckich, arabskich i jakichś coverów.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc5f35f4d252.jpg
Chłopaki grają w makao. Dawid tasuje karty nad głową, pod nogą i za plecami, taki śmieszek:)
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/26e89fc70a4b.jpg
Jutro jedziemy rano na grzyby, sprawdzić na jakim są etapie, w naszym tajnym miejscu.
Na 14 idę do pracy, po 18 jadę do mojej świadkowej, żeby powiedzieć jej , że będzie moją świadkową
no i jutro ma urodziny,więc kupiłam jej piankę oczyszczającą z Pharmaceris, bo bibelotów nie lubi 
Dzisiaj śmialiśmy się z Dawidem,że będę musiała dowód zmienić no i że będzie ze mnie dumny, że będę nosiła jego nazwisko 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 sierpnia 2014, 23:23
Dzień 24.
Zaczynamy się czuć coraz lepiej
pogoda brzydka,ale za to zaczyna się sezon serialowy 
mm mam ochotę na galaretkę z truskawkami i bitą śmietaną 
no i już wrzesień, dopiero co chciałam i odliczałam do sierpnia
dzieci do szkoły a ja wciąż leniuchuję 
do wizyty 17 dni! 
A oto brzuszek z wczoraj rana -> 15t+ 1d
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5e29418ecc5d.jpg
13 tydzień
Do terminu z OM 191 dni
Do terminu z USG 181 dni
32%
I po badaniach. Termin znów się przesunął, tym razem w przód czyli na 4 sierpnia. Z dzidzią wszystko ok, wszystkie parametry w normie. Pani doktor stwierdziła że nie na 100% ale raczej chłopczyk, tak więc do córki dołączy synuś 
Wieczorkiem dodam fotkę z usg 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c2d0fe3f5c73.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2dee1cb170e1.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/ac3364ef091e.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 stycznia 2016, 20:11
8-02-2022 --> transfer zaplanowany 💪🏻🌼🍀
Mocarzu, we wtorek się spotkamy ❤️
Mam się nie stresować, wyluzować i oczekiwać 😍
Dziś takie moje małe wielkie święto. Dokładnie 5 miesięcy temu miałam ostatnią @, a co za tym idzie - zaczynamy 6 miesiąc.
Można napisać, że przeleciało
ciekawe jak szybko teraz poleci... Chociaż mam wrażenie, że jakby czas przyspieszył. W przyszły piątek przyjeżdżają teściowie, więc tydzień będę miała dość intensywny. Musi być błysk. A niech myślą, że się ich synowi trafiła kobieta doskonała 
Dziś wizyta u położnej - pomierzyła, posłuchała serduszka, zmierzyła moje ciśnienie i wszystko dobrze
Ja też się czuję bardzo dobrze
Czyli w jak najlepszym porządku
Następna wizyta 13.07. Później jeszcze tydzień i wyjazd. A jak tu wrócę to zaraz na następny dzień zapraszają mnie na pysznego drineczka. GLukoza.
Mała wczoraj cały dzień szalała. Nawet udało mi się nagrać jej kilka kopniaków 
A ja rosnę i rosnę...
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/03790d0bf80e.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 czerwca 2015, 15:59
Kochani mam chwilke to wrzucam fotki wózka
dzis w koncu zakupilam !
Producent Mamas&Papas model Sola 2 + do tego bedzie fotelik Cabrio Fix Maxi Cosi
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5947835a8d4b.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e40dab9137b8.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/09f50f1a9881.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0e486a4bf61f.jpg
jest lekki bardzo dobrze sie prowadzi, ma bardzo sprawne skretne kola wygodna regulowana raczke oraz bardzo wygodna spacerowke z kilkoma pozycjami rozkladania w tym na plasko gdyby maluch chcial wygodnie nam pospac, aha budka spacerowki rozklada sie w 2 pozycjach mniejsza jesli slonce zbytnio nie przeszkadza i bardzo do przodu jesli slonce jest duzo by nie razic maluszka 
zreszta mozna na yutube poogladac filmiki 
jestem zadowolona z zakupu!
NO TO JEST
JESTEM DUMNA Z TEGO POKOJU! 
zostal mi tylko do kupienia fotel do karmienia w ikei taki czerwony ale to juz mysle z koncem listopada ufff wyglada chyba pieknie:)
bynajmniej mi sie podoba !!! 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9c106db368af.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/624e847af1f4.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e48392cb0a6a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/737297039215.jpg
jestem mega szczesliwa ze juz tak prawie wszystko mamy gotowe i jeszcze kilka rzeczy tylko pozostalo! do listopada bede uwinieta ze wszystkim i wtedy moge prac i prasowac hej !
Dobranoc dziewczyny ! Mam nadzieje ze sie Wam podoba !! 
Dzień 35.
no i wielki dzień za Nami 
maluszek zdrowiutki rośnie, 198 gram szczęścia
jak zawsze machał rączką i zwinął się w kłębek
późno zjadłam czekoladę i wooolno się budził ( zaczął wariować jak wróciliśmy do domu:P)
no i nie było nic widać, ale lekarka zaproponowała dopochwowo iiiiii DZIEWCZYNKA!!!
BĘDZIE MALUTKA CÓRECZKA POLA
Kochamy najmocniej :*
tata załamany haha bo same baby wokół niego
żona, dwie córy i jeszcze wnuczka 
teściowa happy bo ma dwóch wnuków, a teraz księżniczka będzie 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5d00f29894bc.jpg
27+3
Ostatnio jakoś moja małą jest mniej ruchliwa, rano i wieczorem się rozkręca, ale w dzień raczej spokój, no chyba że się położe to wtedy czuje, że sobie tam fika.. Zastanawiam się czy to normalne... może to kwestia tego że ma co raz mniej miejsca w brzuchy, sama nie wiem i troszkę się martwię. Oczywiście dwa razy dziennie sprawdzam detektorem i słyszę jak biję serduszko 
Wizyta za 4 dni. Czekam, czekam....
Niech ten czas leci, a ty maleństwo rośnij zdrowe i prawidłowo!!🤞🤞✊✊ Wierzę, że będzie dobrze!!! 🤞🤞✊✊
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.