Mamy wyniki posiewu N!
I co? I chyba jest jedna wielka masakra!
Wynik badania: dodatni
Identyfikacja: Escherichia coli
Ręce i cycki opadają, sił brak.
Nie wiem czy to już jest tragicznie czy tylko źle, bo dobrze na pewno nie.
Jutro wizyta u androloga i się wszystko okaże.
@ dalej trwa buuuuu jak długo a już bym chciała zacząć starania.... testy jeszcze nie przyszły .....
Spaaac! Spaaaaaac! Ja chce spac! Nic dzis nie zrobilam, a zmeczona jestem, jakbym jakis maraton przebiegla. A jak probowalam zjesc obiad, to mi sie reka trzesla i to prawa! Bo jakby lewa, to moglabym na ten nerw w nadgarstku zwalic (boli dran jeszcze czasem, musze uwazac, co robie
), a tak, coz, brak alkoholu pewnie! 
A tu pogoda przecudna, siedze przy otwartym na osciez balkonie, slonko pieknie swieci i gdyby ten gowniarz na dole (sasiad) japy nie darl, nawet bym sie zrelaksowac mogla. Ale jemu tez pogoda pasi, wiec wylazl na swoj balkon i sie drze. Ja kocham dzieci, jego tez lubie, ale ten dzieciak ma taka wade genetyczna (jak cala rodzinka zreszta), ze nie umie nic normalnie powiedziec, tylko wrzeszczy. A jak mu sie nudzi, to napiernicza w bebenek. Tzn. napierniczal, bo tatusiowi widac przeszkadzalo, gdyz bebenek uszkodzony na smietniku wyladowal! 
Gdybym sie wiec wlasnego dziecka dorobila kiedys wreszcie, to mam taki postulat ogolny: zadnych zabawek wydajacych jakiekolwiek dzwieki, bo takiego "darczynce" za drzwi razem z ta zabawka wywale!
Kolezanka poprosila mnie o pomoc. Prowadzi zajecia ruchowe dla dzieci w wieku 1-3 lata. Bylam dzis i... Tyle maluchow i wszystkie sie do mnie smialy! To bylo niesamowite! Obiecalam, ze bede co piatek pomagac. Naprawde z checia! A najlepsze jest to, ze matka najmlodszego brzdaca ma 37 lat i jest to jej pierwsze! Da sie? Da sie! 
Chyba nadszedł czas wziąć się w garść. Pierwsze objawy, że u mnie do tego dochodzi to m.in. zrobienie kompleksowych badań, profilaktyczne odwiedzenie dentysty oraz to, że więcej czasu zajmuje myślenie o przyszłości a nie przeszłości.
Oczywiście mój Aniołek ma swój kącik w sercu i nigdy nikt mu go nie odbierze i myślę, że będzie bardzo dobrym aniołem stróżem dla kruszynki, która jeśli Bóg da pojawi się kiedyś na świecie.
No i żeby nie było za dobrze (bo u mnie zawsze pod górkę
) od tygodnia plamienie, estrogen i wyczekiwanie na miesiączkę.
Zestaw tygodniowy gdyby ktoś się chciał zainspirować (tak serio to potrzebuję ściągi bo o mały włos nie byłabym dziś policjantką!):
poniedziałek: wyuzdana kocica, (mission completed)
wtorek: potulna uczennica,
środa: wezmę go siłą,
czwartek: może jakiś masaż, świeczki...
piątek: niegrzeczna sekretarka,
sobota: dam z sobą zrobić to na co on będzie miał ochotę,
niedziela: grzecznie pójdziemy do kościoła (tak tak mam strój zakonnicy :p).
się narobiło po prostu.
Zaczęło się od wesołej wizyty u włoskiego lekarza ginekologa.
Sądząc po białozielonej twarzy Robka juz wiedziałam,że bedzie to bardzo wesoła wizyta.
Ogólnie wszystko pięknie, wystrój wnetrz niczym w muzeum, stylowe sofy, stylowe krzesla i stylowy kibel również.
Poczułam się niczym u mojej babci w domu.
Stylowa recepcjonistka ze stylowym uśmiechem zaprosiła mnie do równie stylowego pokoju rozmów z lekarzem ginekologiem.
Ogólnie się stresowałam ale nie samą wizytą tylko moimi umiejętnościami językowymi a dokładnie słownictwem fachowym - dwa dni wczesniej cwiczylam ..epidurale, gonadotropina corionica, il feto, l'aborto spontaneo itp.. powtórzyłam gramatykę i nastepstwo czasów..
ale czułam się niczym na egzaminie ustnym..
Obok miałam moją zieloną z wrażenia pomoc językową..pożal się Boże.
Lekarz okazał się miłym facetem o podognym usposobieniu. Poradziłam sobie pod ostrzałem pytań, wyłożyłam się na kluczowym..
Kiedy robiła pani Pap-test?
..yyy..pap-test..pap-test cholera jasna co to moze znaczyc..yy..Robek..nie wie jak zawsze..no dobrze zaryzykuję i głośno.."nie wiem, nie pamiętam..chyba nigdy"
Napotkałam zdziwione spojrzenie..dlatego szybko dodałam
"to znaczy robiłam tylko cytologię w sierpniu..ale wszystko dobrze"
No to własnie o to pytałem.
ja - uśmiech durny nr3
Potem zrobił mi USG przez brzuch, stwierdził jednak ze dziecko jest młodsze o tydzien niz to sobie wyliczylam i musialam miec dluzszy cykl..(co mi juz cisnienie podniosło bo przeciez tu notuje kazda temperature, serduszko i co popadnie wiec co on mi tu opowiada..)
Zauwazyl ze trofoblas sie troche odlepia u góry..zrobilam ogromne oczy, oczywiscie zaraz pocieszyl ze to pierdola i szkoda sie martwic itp..taka typowo lekarska uspokajajaca papka..
Powiedzial ze mam odpoczywac i oszczedzac sie..
Mogl juz sobie gadac zdrów..ja tam wiedziałam juz swoje co to oznacza i nikt mi tu oczu nie zamydli.
Z rozmyslan wyrwało mnie ciężkie westchnienie Robka..pomyslałam - no jaki wrażliwy facet - tak się o mnie martwi..jednak to co zobaczyłam przeszło moje najsmielsze wyobrażenia..
otóż miły mój siedział blado-zielony jak zombie, cały pokryty kropelkami potu.
Podniósł się niepewnie i zabrał się za otwieranie okien w gabinecie na oczach zdumienego lekarza ginekologa.
Facet widocznie wiedział co się święci i od razu zawołał stylową recepcjonistkę z torebką glukozy po czym wysłał Zombie na lezankę. Jakież było zdziwienie stylowej recepcjonistki kiedy zobaczyła ze zamiast baby na leżance lezy facet!!
Ja juz nie mogłam w spokoju przezywac swoich rozterek i zaczęłam po prostu się śmiac i przepraszac lekarza za cyrk.
Na pytanie co się stało?
Zombie odpowiedziało z rozbrajającą szczerością bladych oczu:
"ja po prostu nie mogę słuchac o tych ciążowych sprawach..."

Idziemy w czwartek znowu..tym razem pakuję do torebki kilogram cukru..tak na wszelki wypadek 
Gdzie Ci mężczyźni..wspaniali tacy...orły,sokoły, herooosyyy..?
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 października 2013, 10:30
Byłam u mojego lekarza ale tego na NFZ po skierowania na badania....dał mnie i mężowi skierowania do kliniki leczenia nie płodności i patologii ciąży w Katowicach ze względu na nawykowe poronienia .... a poniżej wklejam badania które powinno się zrobić w takich przypadkach jak moje... ponad połowę mam już za sobą....
BADANIA PO PORONIENIU
1. Badanie kariotypu
Częstość występowania nieprawidłowości chromosomalnych wśród rodziców z powtarzającymi się niepowodzeniami ciąży ocenia się na 3-5 proc. Spośród zaburzeń na pierwszym miejscu wymienia się zrównoważoną translokację, na drugim translokację Robertsona .
Pary, u których wszystkie poronienia wystąpiły w I trymestrze ciąży mają większe prawdopodobieństwo posiadania translokacji niż pary, u których poronienia dokonywały się w późniejszym czasie. W innych opracowaniach jako równorzędną z translokacją przyczynę nawracających poronień wymienia się mozaicyzm, który zwykle dotyczy kobiet. Mozaicyzm matczynego chromosomu X doprowadza do poronienia u 50 proc. dotkniętych tą nieprawidłowością kobiet, co prawdopodobnie jest spowodowane płodową monosomią chromosomu X. Na dalszym miejscu jako przyczyny poronień nawracających znajdują się delecje i inwersje chromosomów
2. Wykrycie wad anatomicznych
(ultrasonografia - nieinwazyjna, histerosalpingografia HSG - rentgen przy podanym domacicznie kontraście, histeroskopia - wprowadzenie endoskopu do jamy macicy) Tylko niewielka liczba kobiet ze zmianami strukturalnymi macicy doświadcza trudności w donoszeniu ciąży, zaś odsetek udanych ciąż wśród kobiet z nieleczonymi i leczonymi chirurgicznie wadami macicy jest podobny (wyłączywszy grupę z częściową przegrodą macicy).
Uwaga! Poronienie zakończone zabiegiem łyżeczkowania może się przyczynić do powstania zrostów przy ujściach jajowodów.
3. Badania hormonalne (endokrynologiczne) oraz obserwacja cyklu Prawidłowa faza lutealna jest rezultatem normalnego wzrostu pęcherzyków jajnikowych i każdy czynnik, który zaburza dojrzewanie pęcherzyków wpływa na stan fazy lutealnej. Okazuje się, że zwiększona sekrecja LH podczas folikulogenezy ma niekorzystny wpływ na zapłodnienie, implantację i rozwój wczesnej ciąży, tak więc niemożność zajścia w ciążę i poronienia nawracające mogą być wywoływane tym samym czynnikiem.
Defekt fazy lutealnej może być wynikiem nie tylko niskiego stężenia progesteronu, ale także nieprawidłowej odpowiedzi endometrium na progesteron. Badanie poziomu prolaktyny po obciążeniu Metoclopramidem. Badanie T3,T4,TSH-przy niedoczynności przeciwciała przeciwtarczycowe.
P-ciala p-tarczycowe, czyli ATA - czyli p-ciala TPO i TG razem (to wszystko to samo tylko nazwy inne) - warto je zrobic jezeli w rodzinie mamy osoby chore na tarczyce lub nasz wynik TSH był poza granicami 1-2 (normy ktore pokazują wynik 0,25-5,00 są dla doroslych ktorzy nie staraja sie o dziecko.
4. Badania immunologiczne
Nieprawidłowości alloimmunogenne (na partnera) - szczepionki (nie stwierdzono ich skuteczności)
Autoimmunologiczne (na wlasne komorki). Przyczyny poronień nawracających są najczęściej rozpatrywane w aspekcie zespołu antyfosfolipidowego. Zespół ten został po raz pierwszy opisany przez Harrisa w 1987 roku i obejmuje współistnienie przeciwciał antyfosfolipidowych, w skład których wchodzą antykoagulant tocznia i przeciwciała antykardiolipidowe z poronieniami nawracającymi, chorobą zakrzepową lub trombocytopenią. Największym problemem jest brak standaryzowanych, laboratoryjnych testów do wykrywania przeciwciał antyfosfolipidowych. Za test z wyboru do wykrycia antykoagulanta tocznia uznano test Russela z jadem żmii (dRVVT), który jest bardziej czuły niż czas tromboplastynowy (APTT) lub czas kefalinowo- kaolinowy.
Natomiast przeciwciała antykardiolipinowe IgG i IgM są wykrywane przy pomocy testów enzymatycznych. Przeciwciała antykardiolipinowe (aCL) wykrywa się za pomocą standardowej metody immunoadsorpcji enzymatycznej (ELISA). Za pozytywny wynik uznaje się poziomy przeciwciał klasy IgG powyżej 5 jednostek i przeciwciał klasy IgM powyżej 3 jednostek. "
5. Badania antyinfekcyjne
•różyczka
•toksoplazmoza
•cytomegalowirus
•opryszczka listerioza
•Chlamydia trachomatis
6. Badania nasienia.
Przyczyną poronienia przy pustym jaju płodowym może byc obecność bakterii w nasieniu partnera.
Dzień na luzie
Pospałam dzisiaj dużej,potem kawka u teściowej, żarty z kuzynem męża, pogaduchy ze szwagierką i tak prawie zleciało..
ale..
troszkę prześladują mnie dzisiaj myśli o dzidzi.. ehh
Teraz siedzę na ovu i oglądam wasze wykresy, najbardziej cieszą oko te z zielonymi zakoczeniami..
Może Bóg w końcu i nam pozwoli na takie szczęście
Damy radę, trzeba wierzyć że sie uda! NIE PODDAJEMY SIĘ!
Ale i tak staram sie wyluzować bardziej w tym cyklu
Od początku starań nie zrobiłam żadnego testu a tu pierwszy cykl z ovu i już poszły w ruch dwa.. W tym cyklu tak nie będzie cierpliwie poczekam do okresu albo i dłużej..
Pamiętam przy pierwszej ciązy dłuugoo nie robiłam testu.. Bałam sie że wszystko zepsuje
Po 40dc skusiłam się w końcu na test heh 
teraz nie mogę tyle czekać.. ale do okresu dam radę
Potem muszę wiedzieć czy wrócić do duphastonu czy nie .. 
Misiu wraca dzisiaj do domku!
Ojj ale go wyściskam.. Cieszę się bo jakoś go tak dzisiaj potrzebuje przy sobie mieć blisko 
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 października 2013, 17:38
Proszę o to, żeby choć jedna rzecz w życiu przyszła mi bez walki...... czy to żle świadczy o mnie????????
Postanawiam co następuje.... a zawsze może to ulec zmianie, bo tylko krowa zdania nie zmienia...:
Czekać sobie spokojnie na przyszłoroczne in vitro i tyle. Poserduszkujemy w okolicach owu ale bez najmniejszego ciśnienia. Tyle czasu nie wychodzi więc po co się nakręcać?
Żeby nie było...nakręcanie czy jego brak, efekt nieosiągnięty. Bu!
Tak niewiele planów się urzeczywistnia. Są rzeczy na które mamy wpływ i te rzeczy łatwiej osiągnąć. Są rzeczy, które choćby skały srały nie chcą się nam pokazać.
Więc walejszyn skrupulatne mierzenie temperatury.
W moim przypadku, kiedy poznałam swoje cykle, i 2,5 letnie starania nic nie dały, kolejne kalendarzykowanie nie przyniesie nam większego cudu. Lekarz z kliniki doskonale zna moje cykle a i tak do in vitro będzie mnie stymulował, więc te cykle jakby tracą na znaczeniu. W związku z tym pomierzę tempkę po @ i tak do owulki. Po owulce odpuszczę. I tak do ..... Sama nie wiem do kiedy.
No i moj pierwszy cykl z clo dobiega konca. Dzis rano zrobilam test i wyszedl negatywny. Ale nie powiem...troche mnie to zasmucilo
ale wierze ze nastepny cykl przyniesie owoc.
25 dzień cyklu - nie mogę ogarnąć mojej temperatury (?). Już w pewnym momencie myślałam, że nastąpiła owulacja, temperaturka się podniosła, aż nagle znowu spadła i znów się podniosła. Obserwuję się od początku cyklu, nie zauważyłam u siebie śluzu płodnego, jedynie wodnisty. Czyżby w tym cyklu nie nastąpiła owulacja? Niezły start... Kiedy się nie obserwowałam, to śluz występował, a teraz, gdy zaczęłam zwracać na to uwagę, to go nie ma. Cóż za złośliwość
. Czekam na Świętego Mikołaja, jak mała dziewczynka - może i moje marzenie spełni w tym roku? 
Nie moge jeszcze zbyt wiele powiedziec o stanie moich wynikow poniewaz dopiero bierzemy sie za badania ale moge troche powiedziec o stanie mojego ducha - generalnie kicha. Odkad odebralam wynik mojego AMH jakos nie moge skupic sie na niczym innym poza obsesja posiadania malego Bejbika. Wszystko lezy: praca, pranie, mycie garow od dwoch dni, nie dogaduje sie z M. bo on uwaza ze nie powinnam sie skupiac na interencie, cudzych historiach itd tylko na nas. On jakos nie solidaryzuje sie z nikim z tego typu uczuciami, nie rozumie jak wazne jest wsparcie i zrozumienie kobiet ktore przechodza lub przechodzily przez takie same starania i trudy. Moze moj M. jest ze stali ale ja nie - potrzebuje Was! WIem, ze sa tu dziewczyny-weteranki, starajace sie nie tyle miesiacami, co raczej latami... wielu z Was sie udaje! I to jest cudowne. Bardzo sie z Wami ciesze! Zazdrosc ma zla definicje w wikipedii i zakwalifikowana jest jako jeden z 7 grzechow ale ja sie nie zgadzam z tym - oczywiscie ze zazdroszcze ale w inny sposob niz w definizji
Zazdroszcze ale rownoczesnie ciesze sie, Ta zazdrosc daje grunt pod moja nadzieje bo przeciez skoro Wam sie udaje to ... i mi sie kiedys uda
Taka prosta statystyka a tyle szczescia i nadziei wlewa w te nasze obolale serca
DO tego dochodzi jeszcze wiara i jakis dziwny wzor i to wcale nie matematyczny. Tak sobie myslalam ostatnio: czesto cos planujemy, widzimy przyszlosc oczyma wyobrazni a tu bach... jest zupelnie odwrotnie. Przykladami moge sypac jak z rekawa, dziesiatki kolezanek z planami na kariere, przelotny seks i jest - dorodna fasolka, wcale nie koniecznie upragniona i wyczekana. Czy to nie tak ze to sa wlasnie te proby boskie? Mamy niekoniecznie to co chcemy albo nie mamy tego czego akurat pragniemy. Moze to czemus sluzy? moze dzieki temu rodzi sie nasza dojrzalosc? Bez takich prob i doswiadczen zyciowych bylybysmy puste jak ceglowki i nie docenialybysmy kompletnie niczego... nie czuje sie predysponowana do wyglaszania madrosci ale tak sobie to wlasnie probuje wytlumaczyc. Mam tez chwilami poczucie wielkiej niesprawiedliwosci kiedy moja mama dokonuje mi aktualizacje losow mojej dawnej kolezanki z podstawowki ktora ma za soba chyba wszystkie epizody patologii totalnej: uzaleznienia, narkotyki, terapie, alkoholizm rodzicow, prostytucje, samobojstwo meza, no i 6 dzieci z roznymi partnerami, wszystkie zabrane do domow dziecka (oprocz chyba ostatniego).... Ta dziewczyna na pewno nie ma problemow z wynikami AMH. Dlaczego sie tak dzieje? Nie ma chyba takiej teorii dotyczacej tej sprawy, ktora zaakceptuje...
Chyba mam cykl bezowulacyjny.. Przykro mi bo mezus się bardzo staral!!!!!!!!!! Niestety zawsze w tym czasie bylam już po owulce i miałam wysoka temp a teraz niska i szyjka zaczyna się obnizac i zamykac.. Nic nie zrobie! Ale szkoda mi meza bo on tak bardzo czeka na to maleństwo:-((( Chociaz nadal nie może się polapac kiedy sa te dni płodne. Smieszne!!! Tak bardzo wierze ze jednak nam się uda i ze nie będziemy musieli badac meza ani jego armii.
Środa minie tydzień zginie:)
I tego proponuję się trzymać.
Wczorajszy dzień nie był niestety lepszy od poniedziałku. Niektórzy twierdzą, że mam do czynienia z jawnym mobingiem. "Dlaczego się nie zwolnisz?" Bo potrzebują pieniędzy na wykończenie domu - odpowiedź jakże prosta, ale wciąż dla większości niezrozumiała. Dam radę, jeszcze dam radę, do maja przyszłego roku - tak założyłam:)
Obrastam w grubą skórę - nazywanie mnie debilem czy pizdą już nie robi na mnie takiego wrażenia.
Ale przecież tutaj nie o tym:)
11 dpo
Dziś temperatura stopień w górę. Wczoraj zauważyłam coś dziwnego, skurcze jak podczas bólów miesiączkowych, ale nie macicy, tylko... jajnika? Promieniujące aż do pachwiny. Byłam pewna, że to okres. Okresu brak, temperatura w górę.
Planowo okres powinien przyjść w sb, ale od tego miesiąca brałam duphaston w celu skrócenia/wyregulowania cykli:) To też może przyjść w każdym momencie.
Muszę się przyznać, nie wytrzymałam, zrobiłam test.. Wynik oczywiście - (sama nie wiem czego się spodziewałam). Jedyny jaki miałam to o czułości 25.
Eh, Panie Detektorze i coś mi Pan naobiecywał?
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 października 2013, 06:21
Kolejne świadectwo do opisania przeze mnie, ale muszę mieć wolniejszą chwilę, żeby to wszystko ogarnąć i przelać pisemnie
Także czekajcie cierpliwie.. bo myślę, że warto.
Ciąża rozpoczęta 30 października 2014
Beta 116:)
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2014, 15:36
nie bylo mnie ale duzo sie wydarzylo. od listopada moj P. otwiera sklep
mamy nowego "czlonka rodziny" wzielismy psa ze schroniska. ja w koncu wybralam sie do lekarza zrobilam wyniki i wynik kiepski bo tsh wynosi 9,94 dopiero jutro ide do lekarza poproszr o skierowanie do endo. 25listopada mam wizyte u gina
naczytalam sie o tarczycy i ciesze sie ze nie zaszlam bo przez moja glupote lekcewazylam objawy niedoczynnosci i moglabym spieprzyc zycie malenstwa gdyby doszlo do ciazy. takie mnie mysli sie teraz trzymaja. moze to glupie ale ciesze sie ze nie zaszlam bo przeciez ciaza przy tarczy y to ryzyko. zaczne brac tavletki i mam nadzieje ze sie unormuje wszystko
No i co!? Wczoraj okazało się że zamiast potulnej uczennicy byłam samicą polującą na nasienie męża! czy jak on to zgrabnie ujął "traktującą go jak materiał reprodukcyjny"
TAK! Właśnie tak jest. To straszne ale nic na to nie poradze że mąż jest dla mnie idealny i pragnę urodzić mu dziecko. no i zachwuję się jak łowca 
no i zapomniałam dziś zmierzyć temperatury! a może i dobrze, odpuszczę sobie trochę...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.