kruszaczek No to zaczynamy! 27 października 2013, 10:12

Hmmm...jestem nowa w tym i minie chwila zanim sie wprawie.Wczorajszy wieczór minął mi jak biczem strzelił tak sie wczytałam w pamiętniki dziewczyn że ciężko było mi sie oderwac,a spać trzeba. Poranne badania w końcu zaczełam notować.Powiem szczerze,że czekam na @ jako że nie dawno mialam zabieg przede mną dopiero druga miesiączka chciałabym najpierw sie upewnić czy nie pojawią sie znowu problemy z krwawieniem.Jednak czuje że się pojawi od zawsze miałam tak że wrażliwe piersi byly jej oznakami,a przez ostatnie dni wlasnie mnie bolą.Jako że jestem nowa na tej stronie i nie miałam zwyczaju pisać pamiętnika,bo z regóły nie jestem wylewną osobą.Powiem szczerze ze troche ciezko tak przelewac swoje mysli na 'papier',zwłaszcza ze ma się swiadomość ze ktoś to później to czyta.Ciekawe ile dziewczyn to czyta?Czy w ogóle ktoś mnie czyta.Hmmm...może jakiś komentarz lub kciuk? :-)

Zalatana byłam :). Wczoraj miałam urodzinowy zlot w domu. Mój TŻ, szwagier i rodzice mają swoje święto w październiku. Co roku (poza zeszłym kiedy na 30-tke TŻta byliśmy na kole podbiegunowym) organizuję jakiś zlot. Z roku na rok ludzi przybywa więc w tym urodziny były w domu a nie w knajpie :)> Od czwartku stałam w garach i pichciłam. Pierwszy raz porwałam się też z motyka na słońce i zrobiłam tort z masą cukrową. Hmmm kuchnia wyglądała jak po przejściu huraganu Katrina. Ale... tort był pyszny (no wiem ta moja skromność :P) marchewkowy z kremem cytrynowym mhhhhhh. Mniam.
Od wczoraj wieczorem łupie mnie jajnik znów lewy - 4 miesiąc z rzędu :), śluz po wiesiołku bajkowy. Nie wytrzymałam i zrobiłam test ovu (głupia baba miałam się nie nakręcać) i są dwie grube krechy. Tadadadada da dam. Tylko ochoty za bardzo nie ma, hmmm to dziwne bo zawsze mnioe w te dni aż skręca a teraz nic. Ale obiecałam sobie, że nic na siłę <3

Klaudia93 starania po stracie córeczki 27 października 2013, 16:57

Dziś pewnie.owulacja... Odczuwam.mocne ciagniecie.jajnikow;)) zwłaszcza prawego aż cały bok.mnie.boli;)) więc.dziś.również.działamy.. A w dodatki.skok tempki więc.owulacja.na.99.9% ;)) tylko muszę się.spieszyć bo szfagier dziś u nas.nocuje.. ;))

Mimi1991 Moje największe marzenie... 27 października 2013, 17:33

Cały dzień dochodzę po wczorajszym wieczorze i ogromnej dawce alko. Odreagowałam porażkę czyli poprzedni cykl przy okazji świętowania 24 urodzin męża - przed nami nowy cykl, nowa szansa i na tym musimy się skupić. Wczoraj wybrałam się do fryzjera i zdecydowałam się na obsłużenie mnie przez nową fryzjerkę ponieważ mojej akurat nie było. Oczywiście zaczął się temat dzieci i zachodzenia w ciążę i mówi że poroniła w 3 miesiącu ale ma już 2letniego synka. Na razie ma słabe wyniki i mu sobie odpuścić, ale napomniała że miała podwyższoną prolaktynę i nie mogła załapać ale po wzięciu raptem 5 tabletek udało się i mi też poradziła żebym zrobiła sobie hormony bo to najczęstszy powód jest. Jej kilka koleżanek miało to samo w i wszystkie po lekach zaskoczyły w jednym czasie. Doszłyśmy do wniosku że coś musi być w środowisku skoro tak jest. Jutro mama zapisze mnie do lekarza rodzinnego i pójdę poproszę ją o skierowanie na badania hormonów(tarczycę mam w porządku bo robiłam w piątek) i o skierowanie do poradni chorób piersi ponieważ mojej mamie wyszło że ma kilka torbielków na piersiach po antykoncepcji i też chcę to skontrolować. Mam nadzieję że nie będzie robiła problemów w związku z tymi skierowaniami. Chcę zrobić to jak najszybciej żeby nie stracić tego cyklu... Oby wszytsko było dobrze bo pragniemy z mężem tego malca jak niczego innego!


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 października 2013, 17:34

kruszaczek No to zaczynamy! 3 listopada 2013, 14:41

39 dzien cyklu bez @.

asik14 w oczekiwaniu na II kreski ........... :) 27 października 2013, 18:36

Olej z wiesiołka – jest cennym źródłem kwasu gamma-linolenowego (GLA), który jest jednym a nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3. GLA przekształcany jest w ciele człowieka w prostaglandyny – substancje z grupy hormonów, które działają przeciwzapalnie, łagodzą symptomy napięcia przedmiesiączkowego, a co najważniejsze, poprawiają ilość i jakość płodnego śluzu szyjkowego. Zalecana dawka oleju z wiesiołka wynosi od 1500 do 3000 mg dziennie. Olej z wiesiołka należy przyjmować jedynie w fazie folikularnej (pierwszej fazie cyklu), aż do wystąpienia owulacji. W fazie lutealnej (druga faza cyklu) istnieje możliwość zapłodnienia, a ponieważ olej z wiesiołka może wywoływać skurcze macicy u kobiet w ciąży, najlepiej jest wstrzymać przyjmowanie, aż do wystąpienia miesiączki, kiedy to wznawiamy przyjmowanie preparatu. W fazie lutealnej olej z wiesiołka można zastąpić olejem z siemienia lnianego lub tranem, aby dostarczyć sobie niezbędnych kwasów tłuszczowych.
Jak w przypadku każdej terapii ziołoleczniczej, na efekty trzeba poczekać około dwóch-trzech miesięcy. Dla najlepszej obserwacji, warto jest prowadzić systematyczny zapis symptomów płodności (patrz artykuł Jak rozpoznać dni płodne). Dodatkowo pozwoli to ustalić dokładnie termin owulacji, a tym samym termin wstrzymania kuracji olejem z wiesiołka.

kruszaczek No to zaczynamy! 27 października 2013, 19:17

Qrcze :/ z ciekawości zrobiłam test ciążowy ze statystyki w kalendarzu wyszlo mi ze miałam serduszkowanie podczas owulacji.Jednak trafiony nie zatopiony...może innym razem.


Zastanawiam się czy jest sens mierzyć teraz temperature.Powinno się mierzyć w pierwszym dniu cyklu a ja już prawie na końcówce.Może jednak to dobrze zrobie takie przedbiegi dzieki czemu naucze sie systematyczności.


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 października 2013, 22:30

Klaudia93 starania po stracie córeczki 27 października 2013, 20:59

Kochane mam.dość.osobiste i kierujące.pytanie.. Wiem.że.wiele.z.was.może.znać.odpowiedz.. Otóż.wczoraj i dzis.kochałam się.z.M do wytrysku doszło ale mi noc nie ,,wylecialo,, a zawsze się coś wylalo.. Noo wiecie o co chodzi.. I to dobrze czy źle? Dodam.że właśnie te 2 stosunki były.na.dość wysokiej poduszce.więc pupe miałam wyżej.. I co o tym myśleć? Przepraszam.was za to pytanie ale jakoś nie daje mi to.spokoju

dunia1287 Będzie co ma być. 28 października 2013, 00:18

Ciężki był ten weekend...Ale historię zdałam na 5,a chemie na 5+ :)

200505073440.png

Dziś jak zobacyzłam ile wskazuje termometr to aż podskoczyłam z radości! Czyżby spełniało się moje największe marzenie od momentu poznania mojego męża? Bo oczywiście dotychczas to ON był największą miłościa mojego życia.... ON przystojny 18 latek i ja roztrzepana 15-stka... to była miłość od pierwszego wejrzenia chociaż trochę trwało zanim się umówiliśmy (cały tydzień - wtedy wieczność ;p)... no i były spacery, godziny spędzone na rozmowie, aż w końcu pierwszy pocałunek! pamiętam to do dziś. i do dzis na to wspomnienie mam 'motyle w brzuchu', czyżbym teraz miała w brzuchu owoc naszej miłości?

Chiang Mai Starania i ciąża w Tajlandii... 28 października 2013, 09:53

17+4 Kolejny skok rozwojowy. :)

W ciągu dwóch dni brzuch urósł mi kolejne 2cm!!! No i wczoraj wieczorem poczułam ruchy Maluszka. :):):)

Wyraźnie czuć: jak się przyłoży rękę to są takie mini kopnięcia jego malutkich nóżek ale i od środka go czuję - faktycznie jakby bąbelek powietrza ale skierowany ku powierzchni brzucha. Trudno mi to opisać ale jest to coś zupełnie innego niż zwykłe burczenie brzucha :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 października 2013, 12:20

Kolejny tydzień zmagań. Za mną weekendowa impreza imieninowa. Zapomniałam na chwilę o wszystkim. Teraz zaczynam kolejny tydzień. Od rana już optymistycznie. Postanowiliśmy walczyć, ale bez większej presji. Chwilowo nie mierzę temperatury. Nie wiem na jak długo, ale nie mierzę. Chciałabym, aby poczęcie mojego maleństwa nie kojarzyło mi się tylko z presją - teraz już, muszę, temperatura - o skoczyła, kochamy się, może to owulacja, jest? test... nie ma...
Tak to mniej więcej wygląda ostatnio.
A ja chcę na luzie.
Spokojnie.
Z pasją i namiętnością.
Zachłannie, jakbyśmy dopiero co się poznali.
TAK, potrzebuję TEGO.
Dzisiaj trzymamy dietę. W planach również popołudniowy ruch.
Muszę ugotować zupę krem z marchwi na kolację.
W ogóle muszę zacząć gotować zupy i jadać je na kolację.
Ponoć dobrze to robi na brzuszek.
Piękny, słoneczny dzień. Uśmiech na twarzy.
W czwartek idę na USG.

Klaudia93 starania po stracie córeczki 28 października 2013, 11:13

Jest 28.10 imieniny moje Anastazji.. Chciałabym jej życzyc wszystkiego co najlepsze i żeby była tam szczęśliwym anioleczkiem.. Kochamy cię córeczko nasza najmocniej jak umiemy;** (*)(*)(*)


Dziękuję Karola84 że mi powiedzialas.. Od tamtego dnia nie patrzę w kalendarz.. I dla Twojej Anastazji.zaspalam światełko(*)(*)

Nowy cykl, nowe starania a ja nie jestem już taka pełna optymizmu :<.. Jest mi strasznie przykro, że tak dałam się nabrać tym zasranym testom obiecuje sobie że w tym cyklu nie zrobię go tak szybko.

ecencia Czekam na Ciebie całe życie skarbie... 28 października 2013, 11:38

Dawno niczego nie pisałam, nie miałam specjalnie czasu ani ochoty. Dziś są urodziny mojego męża więc zaraz biorę się za przygotowania :) rano byłam na wizycie u gina,znów mam jakiś jakby nie do końca pęknięty pęcherzyk 11mm w prawym jajniku ale wszystko wygląda na to że owulacja była, tak jak podejrzewałam dość wcześnie. Miałam 12dc lekkie plamienie i myślę, że wtedy była owulka. Staranka były wiec może coś z tego będzie. Chociaż martwi mnie ten pęcherzyk i już jakoś trudno mi uwierzyć, że może się udać. W 7dpo mam zrobić trochę badań z krwi, w sumie to dużo bo progesteron, estradiol, prolaktynę, TSH, TF3, TF4, ATG, testosteron, DHEA. Znów wydam około 250zł na badania. Może warto. Ostatnio nie były to wywalone w błoto pieniążki. W czwartek odbieramy wyniki spermy męża i mam nadzieję, że tylko ze mną jest coś nie tak a jego żołnieżyki są ok. On się bardzo przejmuje tą swoją płodnością. Eh, faceci.

ecencia Czekam na Ciebie całe życie skarbie... 28 października 2013, 12:34

w sumie to nie wychodzi mi teraz dużo bo wszystkie wizyty mam na NFZ

szkoda, że weekendy tak szybko mijają...

akurat ten był wyjątkowo piękny, więc mąż zabrał naszą trójkę na wycieczkę do Krakowa :)
słoneczko tak pięknie świeciło, że nad Wisłą spędziliśmy chyba ze 3 godziny,
siedząc i grzejąc się na ławce. :)
potem zeszliśmy cały rynek, wstąpiliśmy na pyszne gofry (swoją drogą ostatnio codziennie mam smaka na bitą śmietanę), wcisnęłam w siebie obwarzanka z makiem i wieczorkiem pojechaliśmy do domku. :) zaraz jak przyjechaliśmy to padliśmy ze zmęczenia na łóżko :)

w niedzielę wybraliśmy się na mecz siatkówki i tak wszystko co dobre, szybko się kończy...

ach, oby więcej było takich weekendów. :)

kruszaczek No to zaczynamy! 28 października 2013, 13:12

Nie tylko w Anglii wieje tak strasznie.W Holandii też wietrznie i to nawet bardzo wiatr hula w porywach do 140km.Masakra.Wszędzie trąbią żeby nigdzie nie wychodzić i pozostać w domu.Współczuje tym co jednak muszą wyjść.
Dzisiaj obchodze małą rocznice.Otóż mija mi drugi rok jak zamieszkałam w Holandii.Jutrzejsza data też jest dla mnie ważna,ale o tym jutro.

Miłego dnia wszystkim życzę :*

agusia78 Czekamy na Ciebie Kruszynko 28 października 2013, 13:19

W 14 dniu cyklu bylam u lekarza. Nareszcie ruszyl lewy jajnik, w nim 2 pecherzyki 1,82cm I 0,93cm. W prawym jeden pecherzyk 0,62cm. Endometrium 1,02cm. Lekarz powiedzial, ze rewelacyjnie to wyglada I super reaguje na Clomid. W tym samym dniu po badaniu brazowe plamienie I bol lewego jajnika. Plamienie szybciutko ustalo. Dzis 16 dzien cyklu a Ovu jeszcze nie zaznaczylo owulacji. Nie nakrecam sie w tym cyklu. Ciezko bedzie calkiem sie wylaczyc ale przynajmniej sprobuje jak najmniej o tym myslec.

kookana1987 NASZE MAŁE WIELKIE STARANIA... 28 października 2013, 13:53

Juz po krwawieniu, jutro czeka mnie wizyta u ginekologa i zobaczymy czy wszystko jest ok.
Zastanawiam sie czy sa jakies tabletki pomagajace kobietom zajsc w ciaze :/ nawet gdyby byly to hormony...

Ale teraz juz nic nie planuje, za bardzo sie zakrecilam gdy teraz sie udalo...czasem mysle sobie ze zabardzo sie ucieszylam i dlatego sie nie utrzymalo :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)