No i jestem po kolejnych badaniach.. osteoporoza dosyć zaawansowana, za tydzień wizyta u Pani doktor, więc pewnie powie coś więcej.. Nikomu nie życzę problemów z przytarczycami, oddziałują na cały organizm i to na najważniejsze organy, nerki, kości, żołądek i niestety na naszego aniołka👼 Ciekawe jak długo potrwa leczenie.. najpierw za 3 miesiące ponowne poszukiwanie nadaktywnej przytarczycy, o ile się uda to potem podnoszenie organizmu po tym wszystkim.. jeden mały gruczolak, prawdopodobnie wielkości ziarenka a takie problemy. Ciekawe kiedy najprędzej będzie można myśleć o ciąży😔🤔
12dc
Dziękuje Wam dziewczyny za miłe i budujące komentarze, jesteście cudowne ❤️
Jutro mam ginekologa, USG i jak będą jajka to zastrzyki i zobaczymy co dalej.
Aktualnie jestem na L4 ale nie na covid bo wczoraj okazało się, że jestem ozdrowieńcem, ot taka miła niespodzianka. Zrobiłam test na przeciwciała żeby sprawdzić co robić dalej z moim przeziębieniem i okazało się, że covida przeszłam prawdopodobnie w połowie roku (patrząc na ilość przeciwciał).
A dziś żeby było jeszcze weselej chciałam się porozciągać po leżeniu w łóżku i coś mi strzeliło w plecach, ból jest koszmarny nie wiem jak ja to dziecko będę robić w tym miesiącu 😂😂
W zeszły czwartek wzięłam globulkę (profilaktycznie na grzyba) drugą po drożności i od tego czasu mam taką ilość śluzu, że to jest szok. Dziś wypadł że mnie glut (przepraszam za brutalność ale może ktoś będzie wiedział dlaczego?)
Idę przykleić plaster i przepić go tabletką 🤦♀️🤦♀️
10dc
Inseminacja.
Dziękuje Wam dziewczynki za kciuki ❤️ Jestem już po, zabieg był jak na dzikim zachodzie w samo południe 😉 mało romantyczne poczęcie ale oby skuteczne. Przed zabiegiem miałam robione USG które pokazywało dwa pecherzyki wciąż niepęknięte (wczoraj był zastrzyk), jutro mamy jeszcze powtórzyć miłości 😉
Mąż był półtorej godziny przede mną, przez to że to trochę tak na wariackich papierach to miał pracę zdalną i niestety po zrobieniu swojego musiał wracać do domu, jak popatrzę na to z boku to mnie to trochę bawi już. Nie mam już siły na rozpaczanie teraz już jest śmiech przez łzy. Cieszę się ze dobrze zareagowałam na leki, bo ten Aromek to była dla mnie jakaś porażka.
Endometrium 10,3 mm, jajka z wczoraj 18 mm i 19mm, teraz mam czekać 14 dni od jutra. Jeśli dostanę okres to 12.10 mam wizytę i decyzja co dalej a jeśli 12.10 nie dostanę to test.
Boli mnie brzuch, nie wiem czy to od dwóch jajek czy od tego ze pękły już, czy od zastrzyku 😫 samo miejsce wkłucia tez boli ale położna która robiła zastrzyk mówiła ze tak będzie.
Koszt całości z badaniami 2320 zł (sama IUI 700zl). Cyrk.
17+1
Wczoraj byłam na wizycie, wszystko w idealnym porządku 😍
Będziemy mieli córeczkę😘 Majeczka chyba była nam przeznaczona, dodam ze tylko imię dla Dziewczynki mieliśmy wybrane i byliśmy zgodni.
Dużo osób przepowiadało mi dziewczynkę, wiec chyba tak musiało być.
Lekarka mówiła ze jestem szczupła i już mogę odczuwać ciągniecie brzucha. W nocy gdy się odkręcam to już asekuruje się poduszkami. Lekarka przepisała mi żelazo Biofer folic x2 dziennie i jedzenie 2 buraków dziennie, jak nie to to suplementacja Burak z herbapolu 4 tab. Dziennie. Zobaczymy jak to na mnie podziała.
15 miesięcy 4 dni
Może teraz będę robić co miesięczne wpisy 🤔
Janek znowu w domu, bo choroba nas dopadła i pierwszy raz chorobie poddałam się też ja, syn już prawie zdrowy, a ja przeszłam strasznie i nadal trochę się męczę 😔 Żłobek całkiem dobrze, zobaczymy jak teraz będzie po przerwie, bo przed było już fajnie, nie płakał, ładnie się bawił, podobne też dobrze je. W domu z jedzeniem bywa różnie, są dni, że zjada pięknie wszystko, a są tez takie, że nie chce jeść, ale i my w sumie mam dni kiedy mamy apetyt i dni kiedy go nie ma. Aktualnie wychodzą mu trójki, więc to też ma wpływa na jedzenie, a zwłaszcza na spanie 🤦♀️ Dzisiaj kręcenie się w nocy, płacz, impreza mimo prób położenia go spać , łatwo nie było 🙄 Były noce kiedy spał super, aż się dziwiłam, że tak pięknie spać potrafi, mam nadzieję, że jeszcze wrócą 😅
A teraz najważniejsza rzecz, zastanawiamy się z mężem nad powrotem po nasze mrożaczki 😱
Dużo rozmawialiśmy na ten temat i chcemy spróbować. Ja wiem, że jeśli nie zrobię tego teraz to za jakiś czas już się nie zdecyduje, bo przyzwyczaję się za bardzo do obecnej sytuacji i będę sią bała coś zmienić. Nie żebym się nie bała teraz. Boję się czy sobie poradzę z dwójką dzieci, czy będą je potrafiła kochać jednakowo, czy będę dobrą mamą, czy będę umiała poświecić odpowiednią ilość czasu Jasiowi, żeby nowa sytuacja go nie przytłoczyła. Czy dam radę psychicznie, znowu te nocne, znowu mogą pojawić się kolki, problemy brzuszkowe, problemy z jedzeniem (tego boję się najbardziej). Ale ja młodsza się nie robię i jeśli chcemy obdarować jeszcze jednego maluszka swoją miłością to musimy się spieszyć, także na początku grudnia jestem umówiona do swojego gina żeby sprawdzić czy wszystko ok i jeśli tak to umawiam się do kliniki na wizytę 😱
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 listopada 2023, 09:52
13dc
Pechowa 13stka. Tak można określić dzisiejszy 13sty dzień cyku. Jestem po USG - brak owacji. Endometrium super ale nie ma jajek. Pierwszy raz usłyszałam coś takiego. W zeszłym cyku torbiel, teraz brak owulacji? Skąd? dlaczego? Nigdy tak nie miałam. Co się dzieje z moim organizmem? Lewy jajowód niedrożny...Co jeszcze? Nie mam siły.
Dostałam na następny cykl Aromek i znów wizyta 07.04.
Boże dlaczego????
Nie wiem czemu ale cały czas czuje, że to po tej nieszczęsnej Miovelli NAC, do czasu aż wzięłam to cholerstwo wszystko było ok. a po niej torbiel a teraz brak owulacji. Nie wiem może to po antybiotyku który wzięłam teraz przed drożnością. Może to zbieg okoliczności??
Wszystko jest nie tak. Świat jest niesprawiedliwy. Jestem załamana i przerażona. Mam tysiące myśli że już nie będę miała owulacji, dzieci itp.
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2021, 19:31
🤬🤬🤬🤬
Męża bolało gardło. Leki przez 3 dni nie działały, a facet wiadomo u-m-i-e-r-a na ból gardła, to zadzwonił po teleporadę. Lekarka z miejsca dała mu skierowanie na test covidowy...
Ale że co? Po co? Przecież nie ma żadnych objawów Covida. To tylko głupie gardło....
I dupa - test pozytywny 😰😰😰
Jedyne co mnie boli i to cholernie, to fakt, że Marysi adaptacja w żłobku pójdzie wpizduuuu😭😭😭😭 Co gorsze. Mąż będzie mógł za 10 dni wychodzić z domu, a my za 17🤦🤦🤦🤦 Co za debil to wymyślił? Dwa tygodnie w plecy w klubiku. Masakra 😭😭😭😭😭
Oczywiście jutro dzwonimy do przychodni i jej i mojej żeby nas też skierowano na test. Ale czy to też tak szybko wyjdzie jak u męża, że na drugi dzień będziemy miały test i tego samego dnia wynik?
Cholera. Cholera. Cholera.
29+1
Od kilku dni wszyscy leczymy covid
na szczęście jest już poprawa 😊 Malutka slicznie kopie także jestem spokojna 🥰
Leżaczek bujaczek sprawdzony jest piękny 😍 mąż go złożył i rozłożył 😅 i czeka teraz na początek maja żeby go ostatecznie złożyć. Łóżeczko stoi nie sprawdzone, nadal w kartonie. Złożymy je za jakiś czas 😊zamówiliśmy tez przewijak. Chciałam taki na stelażu do łazienki. Na zdjęciu wyglądał na mniejszy, niż jest w rzeczywistości 😅 ale jest super. Jestem zadowolona z zakupu
od koleżanki odkupilam tez wanienkę ze stelażem i mate edukacyjna, za wszystko chciała tylko 99 zł, także okazja mi się trafiła 😂 co prawda mam wanienkę i matę po synu, ale co jeżeli ten stelaż by nie pasował do mojej wanienki ? A matę mam inna także mała będzie miała co robić, dwie maty plus bujaczek 😁😁
Wczoraj się wystraszyłam 😔. Ok trochę chyba przeginam z aktywnością. W pracy na nogach, w domu wzięłam się za gotowanie, wcześniej sprzątanie. Zobaczyłam na papierze brązowy śluz. Położyłam się i nie było powtórki ale tak bardzo się martwię 😢 chyba za długo miałam dobre myśli i samopoczucie 😔 nie wezmę L4, bo powrót do pracy z L4 ciążowego jest okropny 😔
Wizyta za tydzień. Kropku bądź i bądź dzielny ❤️
Nowy rozdział. Czyżby znak od Boga? 🤔 Pierwszy dzień okresu nastąpił po 30 dniach od poronienia. Dokładnie w Wielkanoc. Dało mi to dużo siły i nadziei że tym razem będzie lepiej. Przecież nie może być zawsze źle.
Niestety poniedziałek wielkanocny przyniósł kryzys psyhiczny. Wróciły wspomnienia ze szpitala. I ta ogromna pustka w sercu. Przecież już w Wielkanoc byśmy mogli ogłosić radosną nowine. Niestety tak się nie stało.
Okres powoli się kończy.
Będzie dobrze. Musi być 👍 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 kwietnia 2021, 23:46
Miałam dostać miesiaczke 3 września a 19 miała gin żeby sprawdził jak przebiega owu miesięcznie nie dostałam 3 i poszłam do ginekologa 19 i ona na monitoringu zobaczyła ze jest owu pękający pecherzyk kazała za dwa tygodnie testować nie wytrzymałam testowałam wczoraj i widac lekka kreskę
15dc
Caly dzien czuje sie wyjatkowo slabo. Wczoraj mi pokazalo owulacje wiec ❤️ ale dzisiaj od rana caly czas czuje bol w podbrzuszu, wzielam nawet tabletki przeciwbolowe ale nic nie pomaga. Moze to po tej laparoskopii, albo tego ze dzisiaj byl dzien rozpusty i czekolady. Wszystko sie poblokowalo. Chyba musze wziac kolejna tabletke ide spac mam nadzieje ze sie jakos unormuje.
Mala załapała pierś dzisiaj jest więc radosny dla nas dzień bo możemy kapturki pożegnać teraz tylko musimy ćwiczyć aby się utrwaliło
długo trwalo było płaczu dużo ale tak mnie to cieszy bo przyznam ze mycie wyparzanie i jeszcze spadanie tych kapturków mnie wręcz wnerwiało.
Waży 2,810 kg
Dalej niestety zmagamy się z katarem i zauważyłam jakieś odparzenie na szyjce:/
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 kwietnia 2021, 14:16
Dzisiejsza wizyta w Klinice i III weryfikacja (11 dzień po transferze):
- estradiol 977 pg/ml
- progesteron 43,21 ng/ml
- beta hcg 490,8 mIU/ml 💛😁
Za tydzień nasze pierwsze USG 🥰🌈💛
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 kwietnia 2021, 15:10
1 dc
Właśnie wracam z łazienki, jest, w końcu, małż się śmieje że jeszcze nigdy nie cieszyłam się tak z okresu. W końcu mogę jutro ruszyć z lekami odwołać jutrzejsza wizyte u gin na wywołanie @ i zapisać się w 11 dc na podgląd endo. Oczywiście mam bałagan w głowie w związku z tym, że przed świętami miałam jakieś pieczenke i swędzenie okolic intymnych, wziąłam Invag i zewnętrzne przemywanie, przeszło po 4 dniach ale naczytałam się że infekcja może mieć wpływ na implantacje, ale do tego jeszcze pewnie min 15 dni więc chyba już nic się nie będzie działo ? 🤔 Nie będę więcej czekała, szkoda mi też immunosupresji więc mam nadzieję, że teraz pójdzie tak jak ma być, to nic że transfer może wypaść dam koniec urlopu, najwyżej spróbuję jeszcze wziąć 3 dni i policzyć z weekendem majowym albo pójdę na l4.
I znowu, analiza i układanie planu na każdą możliwą sytuację 🙄🙄 czy kiedyś mi to przejdzie?? 🥴
13 dc.
Ten dzień z IUI. Jestem już po, ale nie mam nadziei. Mieliśmy 9,5mln plemników przed preparatyką, zdecydowaliśmy się na płytkę Fertile Chip (fragmentacja u nas też jest słaba) , i po obróbce zostało ich zaledwie 1,2mln 😢 musiałam podjąć decyzję, czy robimy w ogóle tą IUI, ale stwierdziłam, że skoro czekałam 4 godziny w kolejce w sobotę, żeby się dostać na USG, wydałam kasę na badania w tym covid i dziś znowu czekaliśmy prawie 3 godziny, to zrobię tą cholerną inseminacje i nie będę sobie mogła zarzucić, że nie spróbowałam. W dodatku pęcherzyk ma 21mm, nie pękł jeszcze, w czwartek kolejne USG, żeby sprawdzić czy w ogóle pęknie, w niedzielę brałam Ovitrelle, więc najwyższy czas...
Jestem zdołowana, bez nadziei, zła, w dodatku kasa która miała być przeznaczona na in vitro stracona.. Wszystko jest dziś dla mnie bez sensu, mam ochotę narzekać ile wlezie! Jakby to jeszcze w czymś mogło pomóc 🙄
Więc to już pewne (tak, pewne!) :
🔜 IVF
WTOREK
Wracamy do kliniki. Na 3cie in vitro. Wizyta w czwartek. Nie, absolutnie nie do novum 😉 nie mogę się doczekać. Jak za pierwszym razem, gdy tam szłam po roku starań, kiedy to jeszcze nie byłam świadoma tego co mnie czeka... 😁 Obym nie usłyszała tego samego co wtedy "na działanie jeszcze za wcześnie" 🤣
Jestem po wizycie. Jeśli patrząc na termin porodu z ivf to zostało nam 6 dni. Omg! Zaczęłam 40 tydzień! Kiedy? Jak? Wciąż nie mogę uwierzyć, że donosiłam, że w ogóle jestem w ciąży i że będę mama.
A co po wizycie? Mała rośnie ładnie, pomiary różne od 3-3,25 kg na dzień dzisiejszy.
Szyjka zamknięta całkowicie na długości 1 cm. Ogólnie dopiero zaczyna się rozszerzać od wewnątrz ale ten mikro lejek w stosunku do główki to było jakby coś szerokości centymetra do wielkości melona więc nie wiem jak to ma się rozszerzyć dalej i ma przez tą szpare ten melon zacząć wychodzić 🙈🙈 sama wizja jest przerażająca.
Ogólnie jeśli nic się nie zacznie dziać to w dniu terminu porodu mam się stawić na wywołanie. Jeśli będzie cicho to uznałam, że jednak jadę na szpital daleko ode mnie i z obowiązkowym testem na covid ale z 3 st refenrencyjnksci. Jeśli zacznie się bolesna akcja to jadę do szpitala w swoim mieście.
W obu odwołali porody rodzinne więc będę sama. Wszystko zależy też od tego czy akurat mąż nie będzie w pracy i będę miała kierowcę.
Jutro zamiaruje dopakować torbę do szpitala. To się dopiero zaczyna robić jakieś bardziej rzeczywiste... To już serio końcówka! Serio serio! Niech mnie ktoś uszczypnie bo mam wrażenie, że lewituje.
A tak dodatkowo to żre wiesiolek, znalazłam w szufladzie, trochę po terminie no ale to naturalny olej, uznałam, że zjem bo to tak jakby oliwa się miała przeterminować a to przecież może długo stać. Dobrze kombinuje? Jak nie to trudno. Już o tak dużo mi tego nie zostało. Słyszałam o herbatce z liści malin ale jakoś do ziół się nie mogę przekonać, odpuszczam. Za to próbowałam masażu krocza... Kurde ciężka sprawa z tym, niby nic trudnego ale jakiś dyskomfort jest. Spróbowałam dopiero raz.
Za to dziś było u nas 5xS
Słodkie x3
Schody 2x 4 piętro
Spacer do gabinetu lekarza
Spicy food na obiad
Seks 🙈
Szybka i dziwna akcja. Porodu to nie wywołało ale było dość przyjemnie. Jednak bez finału z mojej strony, gdzieś ta blokada chyba w głowie siedzi za bardzo. Może za drugim razem się uda. Wolę seks niż masaż krocza haha
[/url]
15dpo 🍀🍀🍀
Ostatni test, czekam tez na ostatnia betę ✊🏻
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 kwietnia 2021, 18:40
13 cykl starań po ciąży pozamacicznej, 10 dni po owulacji
Beta 29,93
Progesteron 26,50
Tsh 1,54
Boję się uwierzyć, ale to się chyba dzieje...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.