17 dc

Jestem po laparoskopii. Czuję się dobrze. Z operacji nic nie wynikło, wszystko jest ok, drożność jest, żadnych ognisk endomendy, wogole wszystko super. Generalnie mam plemienia, i teraz nie wiem jak liczyć cykl. Zwolnienie wezmę do końca miesiąca, a później będę po prostu żyć dalej. Może wrócimy z mężem do suplementacji, ale nie jestem przekonana. Ten rok jest tak parszywy że nie nastawiam się pozytywnie na nic. Bez odbioru

Catlady Walka o drugi cud 12 sierpnia 2021, 23:17

1dpt
Dzisiaj jest noc spadających gwiazd. Zarzuciłam bluzę męża na koszulę nocną i wyszliśmy posiedzieć na tarasie. Położyliśmy się na kanapie i w milczeniu czekaliśmy. Żadne z nas nie musiało mówić na głos jakie życzenie pomyśli, to było po prostu wiadome.
Wpatrywałam się w niebo i w myślach powtarzałam w kółko „żeby transfer się udał, żeby transfer się udał, żeby transfer się udał”.

Widziałam 5 💫
❤️❤️❤️

19dc...
Chyba potrzebuje dobrego psychiatry... znowu śniło mi sie dziecko... śliczny mały chłopiec, mial blond włosy i moje niebieskie oczy...
Dzisiaj wg skoku temperatury może być 5dpo, alw temperatura spadła :| jest 7 dni po zastrzyku ovitrelle i progesteron 17.7... podobno powyżej 10 znaczy ze była owulacja?
Moze jednak jest szansa? 🙏 może ten mały blondynek, chciał mi powiedziec ze jednak kiedys się doczekam? Córeczko pomóż, spraw żeby sie w końcu udało... 🙏

7 dzien stymulacji 💉

Podglad kurnika :
7 pęcherzyków między 13-18 mm i sporo małych, które jeszcze podrosną, endometrium 10 mm 👍🏻
Przez zrost jajnika z macicą lewy jest ulokowany wyżej ale ponoć przy punkcji nie będzie z tym problemu, a przez endometriozę badanie bardzo bolało ale dałam radę 💪🏻💪🏻

Drugi podgląd w poniedziałek i punkcja środa lub czwartek 🙈😅

Wyniki krwi z dzisiaj 🩸
Estradiol 580.0 pg/ml Normy > 10,0
Progesteron 0.25 ng/ml Normy 0,1 - 25
LH 2.4 IU/l Normy 0,9 - 75,0
FSH 17.0 IU/l Normy 0,9 - 12,0 +


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 sierpnia 2021, 12:23

Odebrałam wyniki biocenozy i posiewu bakteriologicznego. Biocenoza ma już stopień IV. W posiewie wyszła gardnerella vaginalis, zalecane leczenie metronizadolem lub klindamycyną. Także tak. Mimo szerokiego spektrum działania, flucofast i nystatyna nie dadzą rady. Jutro piszę smsa do lekarza.

7+6

Byłam na wizycie 3 dni temu i serducho nadal pięknie biło :) 💗

Ogólnie nowa pani doktor dużo bardziej przypadla mi do gustu, sprzęt też miała duzo lepszy więc u niej będę dalej prowadziła ciąze.

Poprzednia kompletnie olała temat moich 2 poronień, zrobiła szybkie usg niewiele mówiąc. Pokazała serduszko, dała skierowanie na badania i kazała wrócić za miesiąc 🤷‍♀️ za to ta sprzed 3 dni była bardzo miła, kontaktowa, dużo wypytała o poronienia itd, jak pokazała serduszko to z uśmiechem pogratulwoala i kazała wrócić za 2 tyg zamiast za 4 właśnie ze względu na wcześniejsze poronienia 👍

Jedyne co to na usg teraz z wymiaru wyszła ciąża 6+5 ale ja jestem pewna że to kwestia ułożenia głowicy i innego sprzętu, także nie stresuje się tym bo serduszko pięknie biło :) nast wizyta jakoś pod koniec sierpnia i jak tylko okaże się że wszystko jest ok to umawiamy się od razu na NIPT (NIFTY) żeby miec wyniki jeszcze przed wizytą w Polsce na początku wcześnia :) wtedy chcemy powiedzieć rodzinie o ciąży :)

I jest 🐒❤️
1dc - znów zaczynamy starania 😍

2dc... chyba najgorsze w staraniach o dziecko sa te wahania nastrojów...
3 dni kryzysu na poczatku, zs znowu się nie udało, ze zaczynamy od nowa...
Potem nadzieja ze może teraz... i kolejne rozczarowanie i tak to trwa 6 miesięcy... :| czy moje zycie już zawsze tak będzie wyglądać? Ze cokolwiek nie robię pomiędzy "czekaniem" wydaje mi się tylko zabijaniem czasu do wizyty, zastrzyku, pęknięcia, leków itp?

No i tak jak myślałam biel vizira. Jednak miałam taką malutką nadzieję, że może jednak się udało.

@ przychodź bo chce już zacząć nowy cykl głęboko wierząc, że tym razem się uda 🙏 🙏🙏


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 sierpnia 2021, 05:13

Pinka. Piąty transfer 18 grudnia 2021, 11:01

12dc sobota

Wczoraj bylam na wizycie. Dostalam leki progesteron + luteina dopochwowo(nienawidze). Dodatkowo acard i od dnia transferu heparyna do brzucha-jesli sie uda to juz do konca ciazy.

Wynik progesteronu 0.23.

Transfer zaplanowany na 22.12 (16dc), w sumie dobrze bo bedzie sporo wolnego miedzy swietami.

Test zrobic 03.01, w sumie to juz w tym czasie powinien przyjsc okres, wiec mozliwe ze beta nie bedzie konieczna.

Na szczescie wszystko idzie zgodnie z planem ;)
Dziewczynki do uslyszenia po transferze.


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 grudnia 2021, 11:02

Ayayanee Hurricanes and Suns 13 sierpnia 2021, 13:37

Dotarło do mnie że to się stało.
Jestem w ciąży.
I teraz zaczyna się ta największą jazda...
Tak bardzo się boje że moje ciało nie da znowu rady. Widzę że i we mnie i w mężu nie ma takiej radości jak była w poprzednich ciążach - boimy się cieszyć. Podchodzimy do tego w bezpieczny sposób - cudownie że się udało ale staramy się nic nie 'planować' (?)Każda wizyta w toalecie to stres... Czy heparyna i acard to będą te 'złote lekarstwa'? Czy właśnie tego potrzebuje moje ciało abym wkoncu usłyszała bijące serce?
Wizyta już 23.08. To będzie 6w5d - nigdy jeszcze nie widziałam wtedy zarodka.

Byle do wizyty z serduszkiem.... A może do końca pierwszego trymestru?... Nie wiem kiedy będę potrafiła odetchnąć - na ten moment wydaje się że żyjemy na wdechu.

Aniołki czuwajcie nad okruszkiem 🥺


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 sierpnia 2021, 13:39

Zrobiłam ponownie tarczycę. Biorę leki już jakiś czas to myślałam, że choć troszkę się poprawi.
Tsh nieoznaczalne, a ft3 i ft4 poszło jeszcze bardziej w górę. Ft3 norma do 4,3 a mój wynik 20. Ft4 norma do 1,48 a u mnie 5.
Traby za to nie takie tragiczne bo 4,3 (norma do 1,2). Mialam wcześniej prawie 20.

No nic... Łatwo nie będzie 😟

Kurwa... Jeszcze za parę dni wyniki Izy. Jak u niej też dupa to kończę karmienie piersią. Jak u niej będzie ok to spróbuję jeszcze wytrzymać.
Jutro młoda kończy 4 miechy. Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Jestem i tak z siebie dumna, że karmiłam tyle miesięcy. Brawo ja! Nie ma załamywania się!
Jak się uda to pociągnę jeszcze miesiąc.
Trochę dla wygody bo we wrześniu mamy urlop i nie wyobrażam sobie tej każdy z butelkami. Cycek jednak jest wygodny bo mleko zawsze dostępne w sekundę, w odpowiedniej temperaturze i smaku.
Zobaczymy. Nie nastawiam się na nic.

Ciągle myślę o tej adopcji... Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chcę mieć jeszcze jedno dziecko. Tylko jak?

W środę byłam na wizycie, owu potwierdzona (wg testów była we wtorek). Implant zainstalowany.
Wizyta kontrolna 10.09, kolejna ok 20.09 i od tej zależy na kiedy wypadnie transfer.

Od wczoraj (czwartku 12.08) zaczęłam czuć pierwsze sygnały ze strony implantu - zaczęło się od delikatnego szczypania w piersiach, potem to wrażenie się zintensyfikowało. Po ok godzinie doszedł do tego ból głowy z zawrotami i nieduże mdłości. Po kolejnych 30 min przeżyłam pierwsze uderzenie gorąca. Na szczęście póki co tylko ten jeden raz, za to glowe czuje mniej lub bardziej ale cały czas… liczę ze najpóźniej po 14 dniach działanie zacznie słabnąć wiec byle wytrwać te jeszcze 11-12 dni ;)

Kaśka28 Wszystko sie jakos ulozy 16 sierpnia 2021, 22:17

To nie jest tak że mąż nie pomaga....ja chyba miałam ciężki okres jak pisałam poprzedni wpis...mąż.pomaga na ile może sprząta robi zakupy gotuje...on małej nie weźmie na ręce bo po o prosty jest to niewykonalne...ja nie wymagam tego od niego ale chciałabym jakby czasami mnie przytulił pogilal wsparł właśnie takim dotykiem...chyba oboje byliśmy zmęczeni bo on też się przejmował jak mała płakała ale nie przyszedł wtedy mnie Potulic i powiedzieć że będzie dobrze że.malutkiej jest u mnie na rękach najlepiej że jestem dobra mama chciałam wtedy sama wsparcia takiego emocjonalnego...na szczęście pogadaliśmy i widzę że mąż się troszkę wyciszył co mi też pomaga :) jest lepiej. Oboje też uczymy się dzieciątka w domu. Uczymy się reagować na jej potrzeby powoli rozpoznajemy co jej dolega:)
Dzisiaj robiąc obiad mąż zajmował się mała i zaczął jej czytać bajeczki :) fajne to było:) tak dam z siebie :) kocham ich oboje

Karolinna Miłość,cierpliwość,szczęście 11 października 2022, 20:05

Do okresu jeszcze 2 tygodnie, chciałbym już widzieć czy przyjdzie czy może jednak nie..

Jakie to głupie ze kiedyś myślałam ze zajście w ciąże to chwila moment i już w niej jesteś..
I to również jest niesprawiedliwe ze wiele kobiet zachodzi w niechciana ciąże przez tak zwana wpadkę a niektóre pary starają się tak ciężko aby być w niej być..

8 dzień stymulacji 💉

Obudziłam się z mega bólem głowy który dokuczał mi do popołudnia 🤯 poza tym to brzuch wzdęty od kilku dni, a tak to czuje się dobrze no może oprócz mojego stanu emocjonalnego 🙈 dziś z emkiem wybraliśmy się na jezioro żeby trochę się zrelaksować, jedziemy wszystko fajnie a ja zaczynam płakać, mąż przerażony pyta co się dzieje czy mnie coś boli ? Mówię ze wszystko Ok , no to czemu płaczesz ? Bo wyobrażam sobie dzień w którym podają mi zarodek i że może od tej chwili będę w ciąży ….

Emocje biorą górę, wzruszam się na samą myśl o ciąży jest to mieszanka przerażenia z radością ale też z niepowodzeniem bo co wtedy ? Chciałabym podejść do tego wszystkiego trochę na chłodno ale nie da się ….

446,20
Witaj kruszynko, rozgość się, rośnij zdrowo i bądź silna.
No i nie dokuczaj za bardzo mamie, wiesz, że jej ciało jest troszkę słabe. :)
Będę się martwiła i troszczyła, już szukam lekarza, który za półtorej tygodnia mógłby pokazać mi Twoje serduszko żebym mogła upewnić się, że u Ciebie wszystko dobrze.

Zajmę się wszystkim obiecuję, a z pracą jakoś to będzie, Twój tata jest mądry i silny każe się nie przejmować bo teraz Ty jesteś dla nas najważniejsza i wie co mówi :)

Na razie zostanę tutaj bo fiolet mniej mi się podoba.


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 sierpnia 2021, 14:50

14dc
Jestem po hsg samo badanie do przyjemnych nie należy podawanie kontrastu to troche nieprzyjemne uczucie takiego jakby rozpychania w macicy. Całe szczęście nie trwało to długo a okazało się że oba jajowody drożne 😊 po ostatnim cyklu i ciąży biochemicznej wiedziałam że co najmniej jeden jest drożny ale fajnie wiedzieć że oba są w porządku. Wczoraj miałam wizytę u mojego ginekologa na nfz badania z krwi wyszły dobrze układ krzepnięcia działa jak trzeba nerki, wątroba i trzustka tez. Powiedzialam oczywiscie doktorkowi o biochemie, pochwalił że biorę acard od razu zrobiliśmy też monitoring niestety w 13 dc brak pęcherzyka dominującego 😔 czyli albo cykl będzie bez owu albo będzie bardzo późno... przykro mi, bo wiem że mój mąż bardzo liczy na ten cykl. Nasluchal się że po hsg to jest po prostu autostrada dla plemników i bardzo liczy że nam się uda poza tym chce zeby odeszła z pracy, która mnie stresuje (z której ostatecznie mnie nie zwolnili) tak bardzo chciałabym go nie rozczarować... jednocześnie jak sobie pomyślę że miałabym być w ciąży to jest to dla mnie na tyle nierealne że aż nie potrafię sobie tego wyobrazić. Najgorsze, że może się okazać że to będzie cykl bezowulacyjny i wtedy nawet nie będę mogła mieć nadziei że coś się zadzieje... nastepny podgląd we wtorek, oby coś urosło 🤞


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 sierpnia 2021, 23:30

Wczoraj miałam tragiczny dzień zresztą dzisiaj wcale nie jest lepiej... stawiam że żadnej owulacji nie było i juz na pewno w tym cyklu nie będzie skok niby byl ale beznadziejny 😒 nie wiem co jest gorsze brak owulacji czy test ciążowy negatywny....
Nie rozumiem czemu się nie udaje cukry mam okej 🥺
Teraz raczej pozostaje mi czekać do tego października a w międzyczasie na ta wizyte diabetologa.
Nwm czy w tym cyklu robic proga bo nw nwm kiedy bym mogła go oznaczyć 😬
Czrmu to tyle trwa niby wszystko okej unormowane a i tak się nie udaje trwa to juz ponad 3 lata czy dalsze starania maja wgl jakis sens 🥺🥺

10 dzień stymulacji 💉

Podgląd kurnika 🥚
Trochę się zmartwiłam że od ostatniego monitu urosło łącznie 8 pęcherzyków, ale mam nadzieje że będą dobrej jakosci komórki i będzie chociaż jeden dobrej klasy zarodeczek 🙏🏻 Dziś ostatni zastrzyk stymulujący, jutro ovitrelle i w czwartek punkcja i jeśli wszystko dobrze pójdzie to transfer 24.08 🥰 ostatnie dni stymulacji trochę dały popalić emocjonalnie i psychicznie bo fizycznie jeszcze jest w miarę Ok, choć pewnie największy stres zacznie się od punkcji do testowania 🙈

Wyniki krwi z dzisiaj 🩸
Estradiol 1938.0 pg/ml Normy > 10,0
Progesteron 0.45 ng/ml Normy 0,1 - 25,0
LH 4.1 IU/l Normy 0,9 - 75,0
FSH 17.4 IU/l Normy 0,9 - 12,0


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 sierpnia 2021, 12:05

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)