Zosis Pamiętnik starań Zosi 1 września 2022, 09:55

A jednak było ❤️... I to przy takim ciągnięciu jajnika, że apka chyba pomyliła się co do owu... Także czekamy... Dzisiaj jeszcze może poprawimy... ❤️😈

Dzisiaj byłam też u ginekologa. Zrobiłam kontrolną cytologię i USG. Jajniki OK, macica OK. Taki komentarz lekarza. Trochę się wkurzyłam, bo nie dał mi żadnych dalszych wskazań, tylko kazał działać, ale cóż...

Miovelię łykam już drugi cykl, może coś pomoże...


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 września 2022, 10:46

15t1d

Wczoraj była wizyta. Dzień, w którym pokładałam wiele nadziei na usłyszenie dobrych wieści. Takich, które sprawią, że nabiorr siły, wiatru w żagle. I poniekąd tak było ❤️ Coś tam nawet widzę zza chmur ta naszą tęczę na którą tak długo czekamy.

Krwiak zmniejszył się, dwa tygodnie temu miał 6,6cm x 3,7cm, dzisiaj miał 5,3cm x 1,7cm. Jest o wiele jaśniejszy niż ostatnio, bardziej płaski, wygląda jakby naprawdę zgęstniał. Oby cholera się już teraz wchłaniała, zwłaszcza, że od wczoraj pfu pfu jest całkowicie czysto. Mam nadzieję, że już tak zostanie ❤️ Chociaż, tak czy siak sprawia mi to dobry humor.

Najważniejsza wiadomość dnia, głównie dla mojego Małża 😄, jest taka, że będziemy mieli SYNKA 💙 Oczywiście nie powiem, w głębi duszy marzyłam o jeszcze jednej Córce, ale pokochałam tego Malucha od momentu jak tylko się o Nim dowiedziałam i w obecnej sytuacji najważniejsze dla mnie jest to, żeby był zdrowy 💙 Do Synusia Mamusi się przekonam ❤️

Tylko co ja zrobię z tymi wszystkimi ciuszkami po córce hehehe. Będę musiała się z tym rozprawić 😄

Mam siłę na kolejne dni. Wiarę i nadzieję na to, że idzie ku lepszemu. Chce w to wierzyć.

==========================

Duphaston 3x1
Cyclonamina 3x3
MagneB6 3x2
Letrox 37,5 1x1
Pregna Plus 1x1
DHA 1x1
Żuravit 1x1
Probiotyk 1x1

=============================

Wizyta u gina

27.09
12.10

=========================

Panie Boże czuwaj Nad Nami
Janie Pawle II módl się za Nami


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 września 2021, 06:56

Bonita Miało się udać za pierwszym razem 16 września 2021, 07:51

Ciemnieje, dzisiaj niczego nie trzeba się doszukiwać. Jadę zrobić badania krwi

39+0

Został nam tydzień do terminu porodu. My dalej w dwupaku. 🤰🏻

Na ktg niestety nic nie zapowiada, żeby nasz mały lokator planował przeprowadzkę na drugą stronę brzucha. Tyle stresów, żeby siedział w brzuchu i chyba wziął sobie do serca bo dalej siedzi jak zaklęty 🙄

Już komsmicznie bardzo chcę Cię poznać. Nie mogę wytrzymać, żeby zobaczyć Twoją buźkę, oczka, maleńkie rączki i stópki. Chcę już wciąć Cię w ramiona moje maleństwo 💙

Od dwóch tygodni trwa misja eksmisja. Spacery po pare km dziennie, wiesiołek, bujanie miednicą, proszenie Młodego żeby wychodził. Jak na razie to tylko się umęczyłam bez efektu 😒 Z dnia na dzień jest coraz ciężej, ale wiem, że z dnia na dzień jestem też coraz bliżej TEGO DNIA. Gdy poznam naszą największą miłość.

Cały czas zastanawiam się czy jestem gotowa. I nie czuję się. Czuję się hiper niegotowa. Ale pewnie prawie każda czuje się niegotowa przy pierwszym dziecku. Cały czas krzątam się w kąciku malucha. Domówiliśmy fotel do karmienia, który cudem zmieścił się nam w ostatnią dziurę w sypialni. Sprzątam szafki, przekładam i reorganizuje rzeczy. Czytam fizjoporady. Robie wszystko, żeby zająć sobie głowę.

Każdy dzień jest dla mnie mocno stresujący. Czy nie za mało się rusza, czy nie za dużo. Czy ruchy nie są słabsze, czy taki czy inny ból może zwiastować coś złego, bo nie są to skurcze. Czy Młody ma wystarczająco wód. A czy przepływy są dobre. Milion myśli. Ogrom strachu i stresu na końcówce. Wiem, że wyleżał już w brzuchu dużo i może potrzebuje jeszcze troszkę. Ale bardzo chciałabym żeby był już ze mną po drugiej stronie brzucha 💙👶🏻

Dziś mogłam już tulić maleństwo gdybym jednak miała planowe cc. Dziś miałabym go już w swoich ramionach 🥺

W dniu TP ktg i wizyta u prowadzącego. Będę prosić o wcześniejsze skierowanie na wywołanie już w następnym tygodniu. Mam nadzieję, że do wizyty nie dojdzie i nasz maluch postanowi jednak nas poznać wcześniej. Oby 🙏🏼

Kruszyna wychodź już. Wszyscy się nie mogą Ciebie doczekać. Wszyscy na Ciebie czekają. A w szczególności mama i tata. 💙

Dzisiaj temperatura znowu w górę.. Mam tylko nadzieję, że nie spadnie zaraz na łeb na szyję i będzie zawód.. Z objawów nadal nic. Wczoraj z niewiadomych przyczyn dostałam biegunki (chyba, że to sok z ananasa). No i ta przeklęta opryszczka! Musiała teraz wyleźć jak jestem po owulacji?! Jestem wściekła.. A.. Apka zmieniła termin owu i znowu mam dzisiaj 3 dpo 🤦‍♀️🤷‍♀️


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 września 2021, 11:10

0_1_0
Mamy tydzień... kiedy? Jak?
Tydzień temu mały lezal na mnie na szpitalnym łóżku... dziś czuję się jakby był ze mną od zawsze... 😱
Jest ciezko momentami, ale kocham tego małego ssaka jak nikogo na świecie... żałuję że nie mogę mieć ich obu, ale jestem cholernie wdzięczna ze po tym wszystkim mam chociaż jego...

18t0d

Kolejny tydzień za Nami. Ale jaki szalony tydzień 🤦‍♀️ Oczywiście nie może być długo za dobrze, bo przecież byłoby nudno. W poniedziałek, 27.09 zgłosiłam ginowi, że męczą mnie (już w sumie od dłuższego czasu) duszności i kołatanie serca. W sumie to najbardziej denerwowałam się tym czy nie wpływają one na Kapsla. We środę byłam u kardiologa, gdzie EKG pokazało jakieś zaburzenia komorowe i już w czwartek rano leżałam na oddziale kardiologiczny 🤦‍♀️ Także ten. Miałam zrobione echo serca, które na szczęście nie wykazało żadnych ukrytych wad, założyli mi Holtera na 24h, podłączyli pod kardiomonitor, zrobili badania krwi, podawali kroplówki z magnezem i potasem.. noo przebadali mi serducho od a do z. Finalnie stwierdzili - przedwczesna depolaryzacja komorowa 🤦‍♀️ Czyli arytmia indukowana ciążą i stresem. Dostałam leki, które najpierw dwóch lekarzy musiało mi wyperswadować, że naprawde jest to najmniejsza z możliwych dawek, że to drugi trymestr itp. Ordynator to potwierdził, więc pozostało mi zaufać lekarzom.. po 30tc mam zgłosić się do kardiologa, żeby podjąć próbę odstawienia leku. Dobrze, że w czwartek mam wizytę u gina to trochę go podpytam.

Noo ale w ten trudny czas, Maluch wiedział jak dodać mi siły i otuchy do dalszej walki. Pojawiły się pierwsze nieśmiałe ruchu 💙💙 Dokładnie w 17+3 byłam pewna, że to TO. Podejrzewam kilka dni wcześniej, że chyba zaczynam go czuć, ale dopiero w tym czasie potwierdziłam to w swojej głowie 😄 Także imprezkę w brzuchu czas zacząć 🥰

==================

Duphaston 3x1
Cyclonamine 3x1
Betaloc zok 2x1
Letrox 75mg 1x1
Mama DHA Premium+ 2x1
Żuravit 1x1
Probiotyk 1x1
MagneB6 3x1
Aspargin 3x1

====================

Wizyta u gina

07.10
25.10

Wizyta u Endo

21.10

Fizjoterapeuta

02.11

=====================

Panie Boże czuwaj Nad Nami
Janie Pawle II módl się za Nami

Byłam dzisiaj u ginekologa potwierdzić owulację.. Ale on stwierdził, że jej nie było. Nie ma płynu w zatoce, a to co jest w obrazie to on nie wie co to. Pęcherzyk? Ciałko żółte? Torbiel? Ciężko.. Popłakałam się dzisiaj. Niby się zdarzają cykle bezowulacyjne.. Ale co z tą tempką? Dlaczego szybuje w górę? Nic już z tego nie rozumiem 😓 jutro idę do innego ginekologa. Mam nadzieję, że ma lepszy sprzęt od tego i będzie w stanie mi więcej powiedzieć.. Oby 😓

No i spadła ta gówniana temperatura 😓 podłamałam się 😓 nic mi się nie chce. Pójdę na tą wizytę dzisiaj ale w ogóle nie mam nadziei na ten cykl.. Zniknęła wraz ze spadkiem temperatury dzisiaj

I juz się nie wykręce... potwierdzili mi termin HSG na poniedzialek...
Jutro próbuje przetestować innego lekarza, bo tu chyba tez jest problem... po małej ciężko zaufać, bo dalej mam wrażenie ze temu dziecku można było pomóc, a poza tym mam wrażenie ze ta teraz kompletnie nie ma n mnie pomysłu... albo nie robi nic, albo od razu zakłada in vitro...

celina550 Celinowy notes 🤰 16 września 2021, 11:24

BADANIA TRZECIEGO ETAPU
❗choć są (i nawet w moim notesie były) uważane za NA GRUBO, to są wbrew pozorom bardzo ważne i moim zdaniem nie należy z nimi czekać do piętnastu ciąż biochemicznych, czterech poronień czy wymiotowania z bólu przy okresie (tak, okres nie powinien aż tak boleć!). oczywiście - prywatnie są to bardzo drogie badania, ale można załatwić to na NFZ

⏺️ drożność jajowodów - HSG lub sonoHSG
- to pierwsze to podanie kontrastu i prześwietlenie na RTG, drugie to pianka + widoczność na USG
- są różne opinie na temat RTG i naświetlania, decyzja należy do Ciebie; sonoHSG to badanie kosztujące koło 1000zl, na NFZ dostępne jedynie w kilku punktach, natomiast samo HSG można zrobić na NFZ (dzień w szpitalu)
- wielu dziewczynom pianka od sonoHSG przechodziła przez jajowody a przy zwykłym HSG/laparoskopii okazywało się, że są niedrożne...

⏺️ histeroskopia - zajrzenie do macicy od środka
- na USG czasem widać złe zmiany, czasem są niewidoczne dla aparatu; histero wszystko zobaczy
- jest wykonywana zwykle bez znieczulenia, często w połączeniu z drożnością lub/z biopsją endometrium (o tym dalej)
- jeśli nic nie ma (polipów, zmian do wycięcia), to nic nie robią, jeśli coś jest, to naprawiają

⏺️ laparoskopia - oglądanie macicy i jajowodów "z zewnątrz"
- wykonywana w pełnej narkozie, to już prawdziwa operacja 🤷
- wychodzą w niej wszelkie zrosty, ogniska zapalne, endometrioza (często utrudniająca ciążę, powodująca bardzo bolesne okresy)
- da się to zrobić na NFZ (prywatnie to kilka tysięcy) i warto to zrobić na NFZ 😉
- UWAGA! ingerencja przy jajnikach (usuwanie torbieli i innych) może powodowa obniżenie AMH 😔

❗ HSG, histero i laparo wykonuje się do 12dc 🤷

⏺️biopsja endometrium - może być wykonana na 2 sposoby i w 2 różnych terminach i bada 2 różne rzeczy
- pierwsza, wykonywana w pierwszej fazie cyklu (do 12dc), czasem w czasie histeroskopii, ocenia komórki cytoplazmatyczne i stan endo; mówi się, że często pomaga zajść w ciążę - przez "nakłuwanie" robi się super miejsce dla zarodka
- druga, w drugiej fazie cyklu, działa często jak powyższa; w cyklu z ta biopsja nie wolno współżyć; osobiście miałam to wykonywane na NFZ, na żywo, bolało, czekam na wyniki 😉


Wiadomość wyedytowana przez autora 21 września 2021, 10:15

Karciak Czekam na tęczę 20 października 2021, 18:28

28dc.
Już czuje ze nic z tego .
Brzuch lekko co chwilę jakby mnie pobolewał na okres. Testy bialutkie , cały czas czuje jakby "parcie na mocz " bo jakby ciągle jest mi mokro .
Przychodź już wstrętna @, chce już zacząć nowy cykl ale tym razem serio odpuszczam .
Czuje ze to mnie niszczy psychicznie, to czekanie na coś co nie przychodzi .
Muszę wyluzować .

18 DC 10 dni po Ovi.
Pd 2 dni brzuch juz "spokojny" 😉 bez bólu o piersi tez sie uspokoily. Ale za to senna jestem na maxa... Najchetniej zrobilabym test ale wiem że to o wiele za wcześnie. A szkoda....

Pauli19 Nieosiągalne marzenie... 13 kwietnia 2023, 09:07

Kolejny cykl... kolejny okres.. kolejny ciężki poranek.
Ostatnia wizyta u lekarza i rzucam rękawice, poddaje sie.

20 dzień mojego szczęścia ❤️‍🔥

Wciąż przy Tobie, wytrwale z wielkim ciężarem na barkach z uśmiechem na twarzy z płaczem w koncie.

Zaczyna się, większe zapotrzebowanie na powietrze, dziś zaczęli podawać sterydy, proszę 🙏 błagam aby pomogły, aby zapotrzebowanie na powietrze spadło a płucka były okazem zdrowia!

Przepraszam córeczko, tak bardzo Cię kocham! 🫶 tak bardzo chce Cię stąd zabrać.
Wielki świecie, ta kruszynka jest już moja, ja ją zabieram do domu 🏡

Kocham Was moje dzieci ❤️‍🔥

11dc...
Wczoraj byl 14... :| nir mogłam sie skupić na niczym w pracy... o konkretnych godzinach wszystko wracalo... szpital, poród.... i jedno proste pytanie "dlaczego "... dlaczego nie mogłaś zostac z nami? Wierze ze tam jesy Ci dobrze, ale wiesz, ze z nami nie byłoby Ci zle prawda? Dlaczego mimo ze minęło juz 10 miesięcy nie moge zajsc w ciążę? Czy ktoś chce mi powiedziec, ze powinnam siw cieszyć tym co mam, bo przecież nie kazdy musi miec dziecko? Moze po prostu nie nadaje sie na matkę i czas to zrozumiec?
Wczorajsza wizyta nic nie wniosla... jedna lekarka mówi clo i stymulacja... druga ze zani. Stymulacja sprawdźmy drożność... pierwsza mówi po cp drożność skoro bylam juz w ciazy? I tak mijają kolejne miesiące, a ja nie jestem bliżej ciąży... może nigdy nie będę i im prędzej to zrozumiem tym lepiej?
Jutro zobaczymy czy jest pecherzyk, mam nadzieję ze da clo, drożność i tsk chcę zrobic i w kolejnym cyklu wiedziec na czym stoję...


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 września 2021, 20:28

Smuzka Czekam na ciążę 🥰 25 czerwca 2022, 13:44

11 DC. Czuję się zbliżał Owulacje. Jajniko bolą śluz się leje. Wizyta u gina ma dopiero w 14 DC .
W tym cyklu daje sobie luz. Jak będzie seks to okej jak nie będzie to okej. Jestem wyciszona nie myślę o ciąży. Bo i tak to się nie spełni . Cieszę się super seksem.;)
Upalne lato. Upał daje się we znaki.
To tylko nad wodę jeździć.

13 dc
Od 3 dc na Estrofemie 3x1.
Dzisiaj miałam monitoring, a więc endo ok, 9 mm, zrobiłam badania estradiolu i progesteronu. Czekam na wyniki, mają być jutro po południu. Wstępnie transfer ustaliłyśmy na 21/09. Dobrze że po 20, wtedy nie mam aż tak dużo pracy. Jak otrzymam wyniki mam przesłać do p. dr i jak będą dobre to 21/09. Od jutra wjeżdża dodatkowo Duphaston 1x1, a od pojutrza Duphaston 3x1 i luteina 3x1. No i co...będzie dobrze🙂 Dzisiaj nie widzieliśmy się z mężem cały dzień, on załatwiał ważne dla nas sprawy, ja też. Stres, zmęczenie i głód zrobiły swoje i się pokłóciłyśmy o jakieś głupoty. Zastanawiam się, iść spać czy się przytulić😁

Wyniki wyszły następująco:
HBA: 78%
Fragmentacja 33%
MSOME klasa I 0%, klasa II 3%, klasa III 9%, klasa IV 88%
Test mioxys 15,67mV (norma do 1,38mV)
Koncentracja 3mln
Dodatkowo została bakteria Streptococcus Agalactiae w bardzo licznej ilości (+++).

Dziś mąż był u lekarza, dostaliśmy oboje antybiotyk na 10 dni, potem 5 dni przerwy i mąż jeszcze przez 10 dni kolejny antybiotyk ma zażywać. Mówił, że ta bakteria nie wpływa na nasienie, że tej gorszej się pozbyliśmy.. Żylaki są nieoperacyjne. Mąż przekazał lekarzowi o mojej niskiej rezerwie, ten już kazał nic nie badać tylko przystąpić do IVF...

Mam tyle niewiadomych w swojej głowie teraz.. niby ten lekarz mógł się zasugerować, że skoro trzeba się spieszyć to ok, nic już nie robimy.. ale z drugiej strony skoro ta bakteria jest nadal, test mioxys wysoki, plemników dużo mniej, zażywamy antybiotyk, to mimo wszystko możemy już ruszać z in vitro ? Na pewno ? 20.09 mam wizytę u swojej Pani doktor, rozjaśni mi może sprawę, bo w tej chwili mam mnóstwo wątpliwości... Zwłaszcza, że na pierwszej wizycie mówił, że trzeba zrobić wszystko by poprawić nasienie zanim przystąpimy do in vitro... A jest gorzej, a nie lepiej 😥

Cyt. Męża mego: "Koniec menstruacyjnych wakacji"

Po upływie 2 lat i 4 mc. wrócił mi okres :)
Hmmm...
a) myślałam, że nigdy już to nie nastąpi, że się coś w środku zepsuło
b) przecież nadal jestem kp, więc mogło to potrwać jeszcze dłużej
c) w sumie szkoda, bo znowu mi się cera zrypała :(
d) jakoś mi smutno, bo czuję, że tym akcentem ostatecznie zerwałam z okolicznościami okołoporodowymi Marysi
e) ale fajnie, bo można zacząć nowe rozdanie - znowu obliczać dni płodne, starać się od nowa i walczyć :)
f) kurcze, chyba faktycznie mi hormony zabuzowały bo mam takie ambiwalentne uczucia w związku z tą dzisiejszą czerwienią
g) rany, okres bez tabletem przeciwbólowych to nowa jakość - oby tak zostało!

Trochę mnie tu ostatnio nie było. Nawet zaniedbałam czytanie pamiętników...może po prostu musiałam odpocząć (w końcu!) od Ovu. Wczoraj pierwszy raz po długiej przerwie zaczęłam nadrabiać literaturę pamiętnikową powoli, a dziś nagle @ Może to jakiś znak. Czas wracać :)

Musiałam to odnotować, a na razie wracam do pracy. Ostatnio noce zarywam zarówno dzieckiem jak i pracą. Więc marzę o spokojnym L4 ciążowym. Może tym razem szybciej niż za 6 lat...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)