Mamy za sobą jeden mały cud. Mimo krwawienia ciąża przetrwała! Póki co jest sam pęcherzyk ale na tym etapie niczego więcej się nie spodziewałam. Przyrosty bety zwaliły mnie z nóg. Poprzedni 185%, dzisiejszy 146,4%. Dla mnie to szok, bo w poprzednich ciążach były połowę niższe.

Powinnam odetchnąć ale nie potrafię. Przed nami najcięższy czas - oczekiwanie na zarodek i serduszko. Bicie serca jest u nas momentem krytycznym. Kolejne usg za dwa tygodnie i nie mam pojęcia jak dotrwać do tego czasu. Prawdę mówiąc jestem przerażona.
Po drodze będzie jeszcze doszczepienie limfocytami.

Bardzo Wam dziękuję dobre duszyczki za kciuki i proszę o dobre fluidy na ten najtrudniejszy dla mnie czas. Jestem Wam wdzięczna za pamięć i kibicowanie, mimo że nie jestem aktywna na of. Cały czas myślę o Was ciepło 😚

9 dc

Karuzela emocji czas start. 27 stycznia mamy wizytę w klinice. Do tego czasu mam zrobić szereg badań, mąż tylko badanie nasienia. W następnym tygodniu ruszamy do banku po kredyt.

Na razie jestem przerażona że to wszystko zaczyna się dziać naprawdę. Badania będę robić w swojej przychodni, część planuje wyciągnąć na NFZ. Nie do końca pasuje mi badanie pt. Covid test serologiczny. 🤷🏻‍♀️ Nie kumam co on ma do diagnostyki i nie wiem czy go zrobię. Tak samo dziwi mnie robienie wyników prolaktyny skoro robi się go chyba w 5dc. Lekko mnie dobija ilość rzeczy które powinnam wrzucić na chmurę by lekarz mógł się z nimi zapoznać przed wizytą. Czuję że się nie wyrobimy w tym czasie że wszystkim. Jutro będę dzwonić i kombinować cytologię na już (znając życie czeka mnie zderzenie że ścianą). Kurde jestem naprawdę kiepska w te wszystkie klocki. Podziwiam wszystkie z Was które to tak ogarniają i załatwiają. Ja to nie umiem walczyć o swoje i jak ktoś mi mówi że się nie da to ja to akceptuje. Nie potrafię zawalczyć. 😢

Ten aspekt biegania i załatwiania wszystkiego mnie bardzo stresuje. Powinnam chyba też wybrać się do mojego ginekologa. Ktoś będzie mi musiał chyba zrobić jakiś monitoring? Jutro dzień pt. Dzwonię i załatwiam. Czyli jedno z najmniej lubianych zajęć 🙈

Sandra02 Mam dość.. 3 stycznia 2022, 23:53

Dawno mnie tu nie było... Trochę się działo.
Wyprowadzka od teściow (W KOŃCU!), mieszkamy teraz w bloku, nawet mamy pokój taki akurat dla dziecka... :( Znalazłam od razu w nowym miejscu pracę,jestem opiekunem medycznym.
Sprawa guza pod kontrolą, póki co nic złego.
W tym cyklu mam monitoring, 30 grudnia pęcherzyk miał 13 mm dziś już 19. Lekarz był zdziwiony bo wolny testosteron jest trochę za wysoko. Miałam dostać zastrzyk jutro,ale coś dojrzał w kartotece i jego zdaniem lepiej abym od jutra brała duphaston,bo jak jutro bym wzięła zastrzyk to co miesiąc bym musiała go brać a jednak raz już w ciążę naturalnie zaszłam. Fakt, poroniłam ale to już inna sprawa.
Za tydzień mam zbadać progesteron i odezwać się do lekarza.
Lekarz prywatny więc i kontakt mamy telefoniczny...
Pobolewa mnie podbrzusze, 30 grudnia macica była rozpulchniona,ehhh.
Lekarz dziś powiedział,że wygląda to obiecująco,a ja bardzo boję się rozczarowania...

4 dc

Najczęściej jestem tu w nocy. Zbliża się Nowy Rok więc czas postanowień i analiz. Tak więc czas na mnie.

2021 był jednym z najgorszych w moim życiu. Waliło się i sypało wszystko, moje małżeństwo dostało mocno po dupie, cieszę się że to już ostatnie dni grudnia. W nowy rok wchodzę praktycznie na czworaka ponieważ dopadł mnie silny nerwoból, ledwo ruszam prawa noga, kręgosłup mam pozamiatany. Leki, zastrzyki, 7 stycznia wizyta u neurologa (na NFZ), czeka mnie rezonans, czas zadbać o siebie bo jestem w dramatycznym położeniu. Co miałam wypłakać to już wypłakałam.

W 2022 życzę sobie dobrej i sprawnej rehabilitacji, wielu wspaniałych chwil z mężem, uśmiechu na twarzy, wakacji nad morzem lub oceanem, nowej kanapy w salonie, zdrowia dla mojego kochanego pieseczka, nowego telefonu, zgubienia kilku kilogramów, wspaniałej 5 rocznicy ślubu.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! 🎇

31t0d

Termin porodu: 63 dni

Ciąża donoszona: 42 dni

Po wczorajszej wizycie same dobre, ba! wspaniałe wieści 🙂 Kacper waży już 1790g 💙 Szyjka długa na 4,5cm, łożysko II stopnia, AFI w normie. Wszystko w najlepszym porządku. Po tym całym stresie, smutkach, naprawdę doceniam każdy dzień, każdą dobrą nowinę. Nadal uważam to za cud ❤️ Jestem przeszczęśliwa, że rośnie mi taki silny, mały Wojownik. Odliczamy jeszcze tydzień do kolejnego etapu - 32+0. Potem do 2kg, do 34tc, do 36tc.

Damy radę Maluchu 💙✊ Teraz już z górki!!

Po wizycie u kardiologa odstawiłam jedną dawkę wieczorną leku. Serducho trochę szaleje, ale poobserwuje się kilka dni i zobaczymy. Kardio powiedział, że jakby co to mam wrócić to przywrócimy tą dawkę. Wolałabym nie, tak na zapas, dla dobra Malucha. Oby się uspokoiło ✊
==================

Wizyta u gina

17.01
01.02


17.01 endokrynolog
31.01 fizjoterapeuta



===============


Betaloc zok 25mg 1x1
Letrox 100mg 1x1
Mama DHA Premium+ 2x1
Żuravit 1x1
Probiotyk 1x1
MagneB6 3x1
Aspargin 3x1
Tardyferon 1x1

==================

Panie Boże czuwaj Nad Nami
Janie Pawle II módl się za Nami


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia 2022, 13:01

Pinka. Piąty transfer 4 stycznia 2022, 13:50

13dpt wtorek

Wczoraj wysłałam wynik Bety do doktorka. Własnie odpisal, że wyniki sa ok. Mam sie umowic na wizyte, umówilam sie na 24.01. Chce miec pewność, że kropek bedzie widoczny.
Do tej pory trzymalam nerwy na wodzy, chce nadal to robić. Stres nikomu w niczym nie pomaga. To beda dlugie 3 tygodnie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia 2022, 14:17

24 stycznia mam ginekologa. Najbliższy możliwy termin. Akurat wtedy mam mieć 1 dc. No kurwa całe moje bieganie po lekarzach zawsze tak wygląda - ZAWSZE! Potrzebuje coś załatwić na dany termin, na 100% coś się spieprzy i wtedy tego nie załatwię... Początek roku zaczął się wkurzeniem, ciężko będzie mi to odczarować...

Czary mary hokus pokus. Udało mi się umówić jeszcze do dwóch ginekologów. Na 21 stycznia i na 11 stycznia. Mam nadzieję że uda się załatwić cytologię i może dostanę skierowanie na jakiekolwiek badania. W piątek będę też załatwiać lekarza ogólnego skoro i tak już o 7 35 muszę być w przychodni na wizycie u neurologa. Jeszcze tylko ortopede muszę załatwić plus rehabilitacja. 💪🏻


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia 2022, 15:08

Karciak Czekam na tęczę 4 stycznia 2022, 16:16

Aktualność co w nowym roku i jak zakończył się stary...
2020- zdiagnozowanie mutacje MTHFR homo i hetero, PAI 1 homo .
Leki :
-Kwas foliowy Mamadha premium + (tako zalecił lekarz ale zastanawiam się nad zmianą)
- Acard 150mg
-Neoparin 40 (w razie ciąży)
-Encorton (w razie ciazy)
Końcówka roku z urlopem, miło spędzony czas z rodzinką i przyszłymi teściami. Powrót do Szwecji całkiem spokojny ale żeby nie było tak dobrze to rozłożyła mnie choroba tak wiec leżę zamiast wrócić do pracy . Całe szczęście test na covid wyszedl negatywny 🙏

19 dc .
coś myśle że owulacji nie było :( mimo że sie nie staramy to obserwuje swoj cykl . test owu niby wyszedl pozytywny 14 dc sluz plodny był ale tempka kuleje praktycznie brak skoku dzisiaj też tylko 36,40 . jednak owulacje moglam miec w sylwestra jakos a jednak pilam mety też przez kilka dni nie bralam może nie pelko... ale proga sprawdze w piątek a bo czemu nie :)
ale jednak wiem że meta bardzo korzystnie wplywa na moj cykl jednak przesunela mi owulacje na wczesniejsze dni bo jak jej nie bralam ale mialam mimo to stymulacje to owu wypadala okolo 20-23 dc .
a odkad jestem na mecie to jest okolo 16-17 dc . i jednak kiedys te pecherzyki nie pekaly a teraz bez ovi jest ta owulacja.

12.01 mam wizyte u imunologa klinicznego we Wrocławiu zeby skonsultować badania ktore mi zlecil mimo że wyszly okej mam nadzieje że da zapobiegawczo heparyne , chyba bylabym spokojniejsza moj lekarz uważa ze lepiej dać wiecej niż mniej ze te mutacje mimo wszystko mogą w jakis sposob blokować zagniezdzenie. zobaczymy mamy taki plan narazie leczenia sie pod opieką dr Jarosza jak sie nie uda do czerwca-sierpnia raczej juz na 100% pojdziemy w inseminacje lub invitro...
myśle też o zbadaniu immunologi i o kariotpach..

Dobra, jest poprawa w zdrowiu. Oboje ze starym jesteśmy już w pełni sił choć ja rano wzięłam jeszcze ibupromek.
Tylko Iza gorączkuje i kaszle... Masakra...
Mam nadzieję że jakoś z tego wyjdzie, silna jest!
Zbijam gorączkę i tu widzę poprawę bo już nie daje leków co 4h tylko wytrzymuje dłużej tylko kaszel brzydki trochę. Póki co inhalacje z soli i syropek ale na noc chyba walne jej coś mocniejszego.
Kurdę nie byłoby takiego ciśnienia gdyby nie punkcja ale za drugim razem tragicznie się czułam i nie wyobrażam sobie powtórki z rozrywki z dzieckiem pod opieką...

An. Niepewność 5 stycznia 2022, 18:29

9dpo

Vizir - Bielsze nie będzie ….

Ja tego nie rozumiem. Serio. Jedni nie chcą mieć dzieci, pójdą do klubu, jeden numerek z kimś nie znajomym i maja dziecko. Niektórzy się nie starają i serduszkują jeden raz w miesiącu, albo po stosunku przerywanym zachodzą w ciąże. Jak to jest, no jak. Bo ja nie rozumiem. Czy matka natura sobie tak drwi z człowieka i wybiera ty możesz, a ty nie możesz, bo tak i koniec.

Koniec użalania się nad sobą. Czas na 🍷 i dobry film.

Pozdrawiam,

A xx


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2022, 18:34

Nie było wpisu o zarodkach, więc melduję, że mamy 3 ❄️❄️❄️ ,czekamy na wynik badania PGT-A.
Okazało się, że były 4 zapłodnione komórki, bo jedna podzieliła się dzień później i niestety zarodek z niej się nie rozwinął. Pozostałe są naprawdę bardzo ładne (dwa klasy AA, i jeden AB). Niestety nie daje to żadnej gwarancji, że są zdrowe, a więc pozostaje nam tylko mocno trzymać za nie kciuki 🙏 faktem jest, że ta procedura dała nam dużo większe nadzieje, modliłam się chociaż o jeden zarodek, a mamy aż 3. To naprawdę ładny wynik jak na słabe nasienie i tylko 5 komórek.

Poprzednia procedura dała mi do myślenia, że muszę zmienić swoją dietę, pokonać uzależnienie jakim jest czekolada 🍫, zacząć się zdrowiej odżywiać. I faktycznie ,przez 3 miesiące walczyłam o piękne i zdrowe komórki. W następnym wpisie opiszę co stosowałam ,czego unikałam. Zrobię spis suplementów, które brałam. Nawet jeśli czeka mnie kolejna procedura, wiem na 100%, że bez zmiany złych nawyków żywieniowych ani rusz w tym temacie 😉

Lilou Ciągle w oczekiwaniu - 🌈 10 stycznia 2022, 16:19

Złożyliśmy papiery o dofinansowanie, podpisaliśmy umowy.
Teraz czekamy.
Jeżeli decyzja o dofinansowaniu przyjdzie szybko, to przy moich długich cyklach, może uda się zacząć stymulacje w kolejnym cyklu.
Będziemy szli krótkim protokołem na pewno.

Zrobiliśmy sobie nawet pamiątkowe zdjęcie pod kliniką.
Jesteśmy pełni nadziei, oby wszystko poszło sprawnie. Może urodzę sobie dzieciaczka na urodziny na koniec roku? Jest taka szansa!

26dpt, 6tc+1
Jest 😍 5.5mm żywego człowieka i bijące serduszko 😍😍😍
Córeczko, wiem, że tam byłaś z nami, że widziałaś to maleńkie serduszko brata/siostry... czuwaj nad tym malenstwem 🙏🙏🙏, a wszystko będzie dobrze...

Błagam, niech ten cud trwa...

Boże... błagam pozwól mi zatrzymać to dziecko... 🙏🙏🙏

🌸Walka o poprawę jakości komórek🌸

Zaczęłam przede wszystkim od odstawienia wszelkich czekolad, batonów, cukierków, ciast, białego cukru, soli kuchennej.
❗Biały cukier zastąpiłam erytrolem, sporadycznie cukrem brązowym, a sól kuchenną - solą himalajską. Czekoladę zastąpiłam łyżką miodu co jakiś czas 🙂

Przestałam jeść fast foody i potrawy smażone na głębokim tłuszczu. Jadłam głównie potrawy duszone lub pieczone w piekarniku, oraz zupy.
❗Do smażenia zamiast oleju używałam masła klarowanego.

Kanapki z serem i ketchupem, zastąpiłam kanapkami z jajkiem, sałatą zieloną, szynką z kurczaka lub indyka, pomidorem, ogórkiem, papryką.
❗Zawsze doprawiałam je szczyptą kurkumy, która jest jedną z najbardziej polecanych przypraw na Akademii Płodności. Chleb kupowałam zawsze wieloziarnisty.

Ograniczyłam czarną herbatę, (kaw nie piję w ogóle), napoje gazowane, słodzone.
❗Piłam dużo wody wysokozmineralizowanej i antyoksydacyjną herbatę z owoców głogu z Herbapolu.

I teraz najważniejsze, czyli czas stymulacji. 💉
Spożywałam dużo białka w różnej postaci - jogurty naturalne, serki wiejskie, twarogi, Skyr, piłam co drugi dzień koktajl z borówek, truskawek z dodatkiem orzechów włoskich, białka dla sportowców i odrobiny kurkumy.

Lista suplementów 💊
📌 Ferti powder
📌 Wit D3 4000j.
📌 Wit C 1000j.
📌 Koenzym Q10 300mg.
📌 Omega 3-6-9
📌 Kwas Alfa-liponowy 600mg.
📌 Melatonina 3mg na noc
📌 Magnez+B6
📌 Selen+cynk

*Są to tylko moje wskazówki, uważam że mi dużo pomogły w uzyskaniu prawidłowo zapłodnionych komórek w porównaniu do poprzedniej procedury i zarodków, które nie miały w ogóle fragmentacji.

Dziękuje dziewczyny za każdą historie 🙏❤️ To daje nadzieje na to że się uda, czuje wewnętrzny spokój co do 2022 roku. Wiem że to głupie bo przecież in vitro może nie wyjść, liczę się z tym ale mam poczucie że jestem bliżej ciąży niż kiedykolwiek wcześniej. „Zwykle” staranie już mi nie wystarcza, potrzebuje mieć zdecydowane ruchy, czuć że się przybliżam. Znów są nowe ciąże w towarzystwie, przyjęłam je ze spokojem i z myślą w głowie „ja tez już będę nie długo…”. Głupie, bo jak się nakręcę pozytywnie to będzie ryk później ale z drugiej strony wiara czyni cuda. Może jak bardzo będę wierzyć to się uda?

Z działań, mam konsultacje jeszcze u jednego lekarz od niepłodności. Podobno jakiś super, mama naciska żebym poszła bo „załatwiła” mi wizytę u niego wiec ok pójdę. A w drugiej połowie stycznia mam endokrynologa bo trochę mnie martwi moja tarczyca. Mam guzki boje się co się tam podziało po tych wszystkich stymulacjach, tsh w lipcu było ok ale nie robiłam długo usg. Zobaczymy, zobaczymy intensywny czas 🙂

aster Plan B. 6 stycznia 2022, 23:01

23 d.c.
Jesteśmy po wizycie. Bałam się, jaki będzie stan mojego endometrium, że będzie trzeba przedłużyć leczenie i dalej czekać. Dlatego kiedy doktor, patrząc na obraz USG powiedział "no, dobrze to wygląda" poczułam ulgę. A więc żegnamy się z orgametrilem, od przyszłego cyklu stymulacja lamettą i jedziemy z uiu 😀. Od razu klinice zrobilismy wymazy ktore już straciły ważność, oraz badania z krwi. Dzięki temu nie będę latać po diagnostykach, uff. Około 10 d.c. Mam mieć USG, mam nadzieję, że będzie dobrze. Nareszcie, po ponad 3 latach ciągłego czekania, błądzenia po omacku, badania czego się tylko da - wreszcie jakiś konkret. Wiem, ze inseminacja nie daje dużych szans, nie nakręcam się na powodzenie za pierwszym razem, ale cieszę się, że przynajmniej możemy spróbować. Zawsze jest plan B - pieniążki na niego odłożone 😉.
Na razie skupiam się na tu i teraz, bo dobrze się zaczął ten rok 🙂👍

5 dpo 7 cs
Dni płodne wypadły w sylwestra i nowy rok 😊 oczywiście byliśmy u znajomych w Lublinie więc trzeba sobie było radzić 😊 działaliśmy na podłodze w łazience 😂 dzisiaj mam 5 dpo, praktycznie od owulacji bolą mnie jajniki. Raz jeden, raz drugi, a jeszcze innym razem oba na raz 😊 bolą mnie plecy, szybko się męczę. Cycki bolą leciutko tylko pod dotykiem. Ale mam wrażenie, że cały czas mnie coś swędzi i cycki też. Ale, ale. Jestem na duphastonie więc myślę, że większość wszelkich objawów to po nim 😊 poza tym czy to pierwszy raz są jakieś niespecyficzne objawy? Nie.. Więc nie biorę ich na serio. Żre acard, kłuję się heparyna.. Zrobię wszystko dla tego dziecka. Mąż również robi wszystko co może 😊 żre suple, pomidory, sok pomidorowy, olej lniany, ryby wędzone, ogórki kiszone, czarnuszkę, pije mace, ograniczył kawę, poszedł na siłownię, myje się w letniej wodzie. Jestem z niego dumna 👏

21+0

Napinanie twardnienie macicy i lekkie bóle miesiączkowe mnie zaniepokoiły.. Byłam na szybkiej wizycie, szyjka bez zmian (na szczęście) mam progesteron i salbutamol w razie "w". Mam nadzieję jednak ze nie będę musiała go brac...

An. Niepewność 10 stycznia 2022, 18:57

Pytanie techniczne.

Czy tez Was wywala, ze tak powiem z aplikacji? Ze jak ja zamknięcie to trzeba się co chwile logować ?

A drugie pytanie to, czy jak wchodzicie czasem w wykres to często się nie wyświetla? Albo wyświetla się na chwile i zaraz ginie ?


Pozdrawiam xx

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)