9.01.2022
3 miesiące za nami!
Szymon: 8.4kg, rozmiar 74 🙉 matce ręce już usychają od noszenia..
Okazało się, że ta magiczna bariera 3 miesiąca nie oznacza niczego dobrego 😂 Szymon staje się coraz bardziej wymagający, z rąk nie chce schodzić.. drzemki w dzień to totalna farsa: nie mogę go uśpić inaczej niż na rękach, piłce fitness z włączoną suszarką.. i drzemka trwa zazwyczaj 30min.. do tego niechęć do spacerów pozostała.. każdy spacer zaczyna i kończy się płaczem.. a ja tak lubię spacerować, liczę że może to kiedyś się zmieni.. problemy z jelitami się wyciszyły, ale w ich miejsce pojawił się refluks.. i tak w kółko coś. Gdybym mogła przed porodem dać sobie jakąś radę jako przyszłej matce- to brzmiałaby ona tak: nie przywiązuj się do dobrych, ani złych dni, każdy dzień macierzyństwa będzie Cię zaskakiwał, raz pozytywnie raz negatywnie.. będziesz musiała to zaakceptować.

Jestem ciekawa czym zaskoczy mnie mój syn za miesiąc..

Byłam przekonana że dziś mam 10dpt, ale jest 9 dpt i beta 118 :) Pani z kliniki powiedziała: you are pregnant! Co za emocje... milion myśli, nie wiem czy już coś przygotowywać, czy sie uspokoić i czekać na kolejne badanie, czy co w ogóle ze sobą zrobić. Poczekam jeszcze do wizyty zanim zwrócę abonament narciarski (kupiłam z góry na cały sezon!!).

Dopiero dotarło do mnie, że nazwałam ten pamiętnik 'dwie kreseczki', a nawet nie zrobiłam klasycznego testu ciążowego :D

Syla87 Projekt dziecko - zrealizowany 😉 10 stycznia 2022, 16:20

Mam dzisiaj zły dzień, chciaz jakby popatrzeć wstecz w moim pamiętniku to cały czas mam zły dzień 😕 dziś jest jeden z tych gorszych gdzie aż mnie przytyka panika. Myśl ze nigdy nie będę mieć dziecka…Czytam coraz mniej forum, bardzo wszystkim kibicuje ale im więcej czytam co może być nie tak tym gorzej mi się oddycha. Czytam bo jestem ciekawa co u Was, jak transfery, jak leczenie itp. Wiem że mi to nie służy, powinnam przestać. Czasem udaje się na kilka dni ale potem wracam. Przyzwyczaiłam się do tego miejsca. Że jestem tu wśród swoich.

Dziś zadzwoniła koleżanka (kolejna) ze lekarz potwierdził ciąże. Cudownie, gratuluje jej, pytam który tydzień itp. a w głowie mi dudni coraz bardziej…słyszę ją ale jakbym stała obok. Zaliczyłam atak paniki. Wykończy mnie ta niepłodność, jestem już wrakiem człowieka, od dwóch lat nie myśle o niczym innym. Nic nie sprawia mi radości. Ile jeszcze.

Mąż odwleka in vitro czekając na dofinansowanie, ja się wkurzam bo mam w dupie te pieniądze, nie chce ich chce dziecka!!!!

Dziś odebrałam wyniki z 5.01.2022:
- beta-HCG - 8,2 mlU/ml,
- progesteron - 3,82 mlU/ml.

Badanie histopatologiczne tkanek poporonych z dn. 13.12.2021 - ok.

Z wyników wychodzi na to, że lada chwila może pojawić się @. 🙏 Po powrocie z Warszawy wróciłam do diety, czytam też książkę o diecie płodności (jeden z lepszych zakupów w 2021 😂). Ze względu na powrót kontuzji i związane z tym bóle lędźwi zamieniłam bieganie na marsz i dołożyłam dodatkowe rozciąganie. 🚶‍♀️

16 dpt i dzisiejsza beta 2490. To chyba jest to💗 Teraz kazali nam długo czekać na usg, aż do 25 stycznia! Mam nadzieję, że wtedy już zobaczymy serduszko?
Byłam też na ostatniej akupunkturze. Po tym jak powiedziałam, że jestem w ciąży, to wszystkie się popłakałyśmy, zarówno moja dr prowadząca jak i jej pielęgniarka (a zarazem jej tłumaczka, bo pani dr mówi tylko po chińsku) :) Powiedziały, że misja została wykonana i że jestem już ich drugą pacjentką w 2022 która przychodzi z dobra nowiną, więc jeśli będę znała kogoś kto chce dzidziusia to mam polecic moją panią doktor. Tak więc dziewczyny polecam akupunkturę! ;) Będzie mi brakować tych sesji, ponad 1.5 miesiąca chodziłam więc można było sie przyzwyczaić.

4tc + 5

Dzisiaj się stresuje tym czy wszystko będzie dobrze. Naczytałam się o Ibuprofenie i wyglada na to, ze nie powinno to mieć wpływu, albo jakiś minimalny. Teraz sen z powiem spędza mi wizja:
* pustego jaja płodowego
* brak serduszka
* samoistne poronienie
I tak się trochę nakręcam i jednocześnie staram uspokoić, bo przecież stres jest ostatnia rzeczą której potrzeba małemu Sezamkowi. Właściwie to muszę powiedzieć ze to czekanie na pierwsza wizytę jest trochę jak czekanie na testowanie w staraczek xd bo nic nie możesz zrobić tylko siedzieć i czekać.
Z drugiej strony patrzę tez na siebie jak na wariatkę, bo jestem dosłownie 5 dni w ciąży, a już oglądam ubrania ciążowe i czuje się jakbym była w ciąży z 2 miesiące. No wariatka xd

Cóż, pozostaje mi być dobrej myśli, cieszyć się tym co mam i czekać cierpliwie ❤️

Jutro będzie równo połowa ciąży. 20+0...właśnie w tym okresie dowiadywałam się,że coś jest nie tak...od tego okresu moja najmłodsza córeczka dzielnie przez miesiąc walczyła..od tego momentu przez 4 tygodnie nie urosła nawet 100g...na tym etapie zasnęła na zawsze także podobno moja najstarsza córcia...a pośrednia na tym etapie rosła jako tako,ale była już o dobry tydzień do tyłu...
Co mnie czeka jutro? Co usłyszę? Czy poraz kolejny będzie płacz,płacz rozpaczy i smutku? A może wydarzy się cud ? Tak, nie boję się używać tego słowa...jeśli dam radę urodzić tego malucha w bezpiecznym terminie,który będzie zdrowy i,który przede wszystkim będzie żył to będzie CUD,ale ja wierzę w cuda...dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, przepływy nie są dla niego czymś czego nie potrafi rozwiązać...wierzę,że tym razem okaże nam litość...
Boję się z godziny na godzinę coraz bardziej...choć wydaje mi się,że wiem co jutro usłyszę.. ale czy moje przeczucie się sprawdzi?


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 stycznia 2022, 22:36

Sisi0708 Jeszcze wierze w cuda ❤️ 8 kwietnia 2022, 09:34

W końcu coś się ruszyło. My się ruszyliśmy. We wtorek mieliśmy pierwszą wizytę w poradni leczenia niepłodności. Cytologia pobrana i krew u męża. Na Usg wszystko wygląda pięknie, cykle regularne także nie ma się narazie co przyczepić. Dziś 3 dc wiec to ja pojechałam oddac krew. Lista długa bo wszystkie hormony, mutacje i bodajże badanie chromosomów. 14 fiolek poszło, ale super się czułam. Pierwszy raz miałam tak bezbolesne pobieranie. ❤️ Swoją drogą czuję się tam bardzo dobrze, zero stresu jak to mam przed każdą wizytą u lekarzy. Babeczki uśmiechnięte, pogadają, pożartują, wytłumaczą ! ❤️
28.04 mąż ma badanie nasienia, ja w tym czasie będę jakoś po owulacji to zostaje mi progestron do zbadania. Potem zostaje czekanie na wyniki cytologii. Jeżeli wszystko bedzie w porzadku to pewnie w maju będziemy sprawdzać drożność jajowodów.

Czy na pierwszą rocznicę ślubu dostaniemy ten wymarzony prezent? Mam nadzieję! 🥰❤️

Kaśik 🍀 długoooo... terminowa 🍀 19 stycznia 2022, 10:15

35 cykl starań - Czas start!

Zmarwienia i zły humor zniknęly zaraz z pojawieniem się malpiszony. Wstąpiła dziś we mnie nowa energia 🔋i zamierzam ją dobrze wykorzystać 💪🏻
Jutro spotyk.sie z doktorkiem i zobaczymy co dalej. Początkowe ustalenia co do transferu mówiły o cyklu naturalnym.

Nowe postanowienia:
1. Przestanę martwić się na zapas
2. Co ma być, to będzie
3. Robię wszystko na co mam wpływ

gacka89 W oczekiwaniu na mój mały cud 19 stycznia 2022, 10:59

7 DC
6 dzień stymulacji
Od trzech dni jest mi w ciągu dnia trochę niedobrze.
Wczoraj bolał mnie lewy jajnik. Mam nadzieję, że się nie okaże, że stymulacja zadziała tylko na jeden jajnik, tak jak to było przy clo... No ale zobaczymy.

Wszystko gotowe na start naszej pierwszej procedury ivf: badania zrobione, leki wykupione, dokumenty podpisane, tylko @ nie chce przyjść ... Nawet już próbowałam przywołać ją za pomocą testu ciążowego, niestety bezskutecznie... Niepłodność to jedno wielkie czekanie...

Dla zapamiętania.
Nie mogę spać. Stresuję się. Pocą mi się dłonie..idę pod prysznic,wychodze z niego bardziej spocona niżeli pod niego weszłam. Staram się opanować. Telefon do mamy,że jestem gotowa. 7:55 wchodzi położna, idziemy. Sala operacyjna. Natłok myśli,wszystko mi się przypomniało,chcę uciec,a wiem,że nie mogę. Okazuje się,że nie ma w szpitalu anestazjologa, nerwy czy w ogóle cc się odbędzie. Wchodzi prof B i już wiem,że wszystko będzie dobrze,wykonała telefon i za moment anestazjolog się znalazł. Babka nie mogła się wbić w kręgosłup. Bolało,bardzo..między czasie zakładanie wenflonu,nie można znaleźć odpowiedniej żyły,przychodzą moje wyniki-złe..lekarze poruszeni,szepcą między sobą..dostaję kilka kroplówek z niewiadomo czym. Zaczyna się. Profesor próbuje mnie zagadać między czasie robi swoje. Czuję rozpieranie,szarpanie,wyrywanie i nagle jest! Krzyk! Jeden,drugi,trzeci, żyje! Łzy lecą jak opętane,nie mogę ich opanować. Moje dziecko żyje! Profesor się śmieje że mały i ubity :p mówię że jak mama 🤣🙈 prof.pokazuje mi go przez moment po wyjęciu i oddaje neonatologom...nagle słyszę 2540g,50cm 10/10 i znowu łzy! To naprawde się dzieje! Dziękuję profesor za cud,ona jak zawsze skromna twierdzi, że nic nie zrobiła,a nie rozumie,że nie powołała na ten śwoat 1 osoby, a odżyły 3. Już nie będzie wegetacji,już nie będzie tylko czarno...od teraz wszystko będzie słodko-gorzkie..ale będzie. Obecność córeczek czułam cały czas obok siebie, wiem że nie odstępowały mnie na krok. Kocham je najbardziej na świecie! ❤😇 cc bez komplilacji. Jadę na salę pooperacyjną,gdzie mam w planach odpocząć a tam niespodzianka,Bartek ląduje u mnie na kangurowaniu przez 6h aż do pionizacko:) położna pomagała,była naprawdę miła. Rozprawiała o odnowie biologicznej i o tym że 3 osoba w rodzie (ja jestem3 z rodzeństwa) zawsze bierze na siebie winy przodków..(dziwnym trafem moja kuzynka też 3, również straciła 2 dzieci,ale do 16tc).. no i tutaj odbylo sie pierwsze przytulanie, spojrzenie,zdjęcie i przystawienie do piersi. Choć bardzo chciałam nie miałam jak poinformować kogokolwiek o tym że już jestem po...w koncu poprosilam studentki o zrobienie zdjecia i wyslanie do M zeby wiedzial ze zyje i ze wszystko jest ok..
Na ten moment Bartus jest jak aniołek,śpi,je i czasami dopomina się przytulenia. Co czuję? Dzisiaj nie potrafię Wam odpowiedzieć,bo póki co brakuje mi słów.
Z całego ❤ chciałabym Wam podziękować,że 05.05 byłyście ze mną, trzymałyście kciuki i wierzyłyście,że będzie dobrze!

Aaspyr Felietonistka 20 stycznia 2022, 08:57

Zasnęłam o północy, bo mąż ma problemy w pracy i potrzebował wsparcia. Dzisiaj zrobiłam test. Chyba trochę za szybko, no ale biało. Nie mogę się powstrzymać, lubię robić czesto to testy. Nawet jak wychodzą negatywne mam "spokój" na cały dzień i nie zastanawiam się "a co jakbym jednak go zrobiła?".

No i mamy to! Skończone 2 latka!
Wczoraj 14 kwietnia. Cudownie jest mieć dziecko! Boże DZIĘKUJĘ Ci, że wygrałam tą walkę z niepłodnością, tak się cieszę, że ją mam! Mam moja córeczkę!

Evesia 2 bobo 26 listopada 2023, 20:17

Mierze temperaturę i staram.sie kochać co dwa dni, podobno plemniki są wtedy mocniejsze. Wydaje mi się że owulacje miałam 2 dni temu, zachowaliśmy ciągłość kochania się ale może już sama zeshizowałam ze może się udać? Chciałabym, nie chce się nakręcać a czuje ze chyba jednak się nakręcam....

MagDa21 Czekamy na ⏸ 11 stycznia 2022, 13:46

Zaczynam cykl z dupkiem. Dziś drugi dzień, dawka 2x1, to tez drugi cykl na metforminie (500 mg)
W 14DC dr stwierdziła pęcherzyk 18mm, ale powiedziała tez, ze może być bezowulacyjny.
Mierze temp, robiłam testy jednak każda aplikacja pokazuje coś innego. Póki co 20DC, lekkie skurcze jak na okres ale na nic się nie nastawiam. Marzę tylko o tym żeby duphaston pomógł na plamienia i żeby okres trwał dłużej niż ostatnio (poprzedni cykl plamienia tydzień przed, okresu dwa dni i znów dwa dni plamien).
Nie mam oczekiwań, choć oczywiście serce by chciało ale teraz przede wszystkim chce znaleźć przyczynę niepowodzeń i znaleźć na nią remedium.
Skierowanie na drożność czeka na biurku..

Wczoraj powtarzałam betę i wynik jest piękny. Jeszcze nigdy nie miałam tak dobrych przyrostów. Wróciła we mnie wiara, że to może się udać.

Niestety dziś rano niespodziewanie zaczęłam mocno krwawić i pojawił się ból brzucha 😢 Progesteron wczoraj był na poziomie 16 więc bez szału. Biorę tonę leków z progiem i wciąż jest źle. Jutro mam wizytę w klinice żeby sprawdzić co się dzieje.
Dziś już nie mam w sobie zbyt wiele nadziei. Jestem spanikowana i zrezygnowana. Jeśli utrzymam tą ciążę, będzie to ogromnym cudem.

9+5 tc
Wczoraj byłam na wizycie, strasznie się bałam jak zwykle zresztą (w związku z tym znowu miałam wysokie ciśnienie 🙈)
Dzidziuś rośnie idealnie z terminem transferu. Na razie wszystko wygląda dobrze, ma już 2,82 cm.
Ja czuję się lepiej, bywały dni, że spałabym cały dzień, mdłości miałam okropne, ale ani razu nie skończyłam z głową w muszli 💪 Teraz czekam na badania prenatalne, umówiłam się na 29.01, to będzie 12+2, więc termin chyba ok. Przed badanami na pewno znowu będzie mega stres. Powoli zaczynam się cieszyć i wierzyć, że będzie dobrze.
Dziękuję Wam za wszystkie miłe wiadomości ❤

An. Niepewność 11 stycznia 2022, 19:53

36 dc

Okresie gdzie jesteś ? Już 36 dni a ciebie nie ma. Mam nadzieje ze nie zrobisz mi psikusa cykl nie będzie trwał znowu 40+ dni. Dalej małpo przychodź!!!


Z pozytywnych aspektów to …. Dostałam prace :) może to nie jest to co chciałabym robić i mam nadzieję, ze uda mi się znaleźć coś innego. Plusy są takie, ze trochę pomogę glucophage i schudnę, będę miała do pracy blisko, niedziele wolne i zmiany są tylko dwie wiec nie jest najgorzej. A z reszta zobaczymy. Będę miała jak to mój T mówi na waciki. Z pierwszej wypłaty to zrobię sobie badania krwi.

Xx

18dpt 5tc+0
Jutro ostatnia beta dla kliniki, przy okazji badania, które wieki temu zlecił mi hematolog... odkopalam kartkę od niego z dopiskiem "w razie ciąży"... już zwatpilam ze ja wykorzystam, a jednak 😍
A potem odliczamy dni do wtorku...

Z objawów ciazowych, budzę sie w nocy kilka razy, wstaje do łazienki, a dzisiaj poczułam się jakbym zaraz miała 🤮


Błagam, niech ten cud trwa...

Boże... błagam pozwól mi zatrzymać to dziecko... 🙏🙏🙏


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 stycznia 2022, 22:04

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)