Gabrielka Czy się uda? 13 marca 2023, 18:47

Wynik sobotniej bety w 28 dniu cyklu 0,2 duphaston odstawiony i dziś rozpoczyna mi się 1 dzień cyklu. Jest to pierwysz dzień smutku ale i nadziei, że następny może się uda. No właśnie może przez duże M.
Wyniki męża nie wiem czy są dobre. O ile polepszyła się ruchliwość to morfologia spadła z 4 na 1% i zastanawianie się dlaczego. Co się stało że po 3 miesiącach suplementacji zamiast być lepiej jest gorzej. Ale nic nie poddajemy się mimo że mamy kryzys wiary, wstajemy otrzepujemy się i walczymy dalej 💪💪. Wizyta u androloga z wynikami męża, monitoring owulacji, a później zobaczymy.

3 doba
W dalszym ciągu mamy 6 maluszków. Wszystkie są pierwszej klasy.
Jeden z nich jest już kompaktujący. 🍀

❤️❤️❤️❤️❤️❤️

🍀Oby tak dalej. 🍀

Wiem, że na tym etapie może się jeszcze wszystko zdarzyć. Moje dzielne maluszki. 🥺

Skończyło mi się L4, ale to dobrze, bo zajmę czymś głowę. Wczoraj znowu minimalne planiemienie, brązowe, malutko, no ale lekki stres mnie złapał. Dr mi mówił, że tak może jeszcze być i się nie przejmować. Rzeczywiście na spokojniej podchodzę ale humor jednak trochę zjechał w dół. Mimo, że teraz już wiem, że to nie ma wpływu na rozwój Kropka. Przetrwał krwotok, a tu jakieś plamki. USG mam w klinice w tym tygodniu w piątek, 3 marca. Dlatego dobrze z tym L4, bo zaczynam już po malutku się nakręcać.
Wizyta Teściów jak zwykle. Teść spoko, Teściowa trajkotała o siostrzenicach mojego Męża, których jest nianią, kucharką, opiekunką, sprzątaczką i kierowcą. Nic co u nas, jak żyjemy, co słychać. Tam to wogóle w rodzinie jest kwas. Krótko i ogólnie mówiąc, my jesteśmy wykluczeni, młodsza siostra mojego Męża jest wykluczona, bo .... nie mamy dzieci! Ha! Ironio losu. A starsza siostra to Królowa Matka, której się wszystko należy i wokół dzieci której kręci się świat. "Najwięcej osiągnęła z was bo ma dzieci". To cytat. Nie muszę wyjaścniać jak to boli. Dlatego mnie trochę stresuje co będzie jak im powiemy, bo coś czuję, że nawet jak w końcu Nasze Dziecko będziemy mieli, to nie wiele się zmieni.
Na szczęście moi Rodzice pod tym względem są normalni i dzieci traktują równo.

Idę dziś z Mężem do kina, w środę idę z przyjacielem do Teatru, w piątek USG. Niestety idę sama bo Mąż wyjechany będzie służbowo :(

I już po wizycie...

Mam przepisany Estrofem i mam go brać do momentu aż dr powie stop. Po drodze miedzy 1 a 5 d.c. ( miesiączka wystąpi 4-5.05) mam podejść do gina , zobaczymy co i jak ( cały czas biorąc tab .) .
Następnie rozpoczyna się stymulacja ( zastrzyki ) przyjmuje preparaty powodujące wzrost pęcherzyków jajnikowych. I działamy dalej...
Na razie zobaczymy jak będę się czuła po estrofemie bo kazał mi zakupić od razu lek i wziąć 1 tab. i czuję delikatne mroczki przed oczyma...
Owulacja wystąpiła w tym cyklu w prawym jajniku:
* CL+drobne pęcherzyki + endo 11mm
* lewy jajnik : drobne pęcherzyki
Błona śluzowa 8,8 mm

18dc.
Mam mieszane myśli.
Z jednej strony wiem, że nie ma prawa nic pyknąć, bo R. ma chujowe nasienie - sauna dwa razy w tygodniu, testosteron w zastrzyku (od tego miesiąca zrezygnował, ale normalizacja nasienia trwa z 2 miesiące).
A z drugiej strony od czasu teoretycznej owulacji czuję na zmianę oba jajniki, chce mi się pić i uczucie jak przed okresem. A przecież jeszcze za wcześnie, żeby cokolwiek czuć, dlatego dostaję do głowy.
Chyba powinnam przestać o tym myśleć.
W sumie jak dostanę okres to nawet spoko - będę mogła wydepilować laserowo nogi, o.

P.S. Brakuje mi w tych pamiętnikach opcji przeskakiwania do ostatniego posta.


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 marca 2023, 13:05

Spóźniał mi się okres 1 dzień.. było mi słabo, niedobrze.. głowa już zaczęła pracować… nawet testu nie robiłam, tylko dzis beta hcgg i oczywiście co- nic… duzo emocji, duzo nadzieji.. a wychodzi jak zawsze..
jestem 3-ci tydzień na antybiotyku, jeżeli się uda, to skończę po 4rech tygodniach i potem możemy działać w klinice. Cykl marcowy działać możemy bez wspomagaczy..

siesiepy Niepłodna niemama 🥀 24 października 2022, 15:37

No i cóż.
33 dc
USG od 10.10 bez zmian, błona śluzowa macicy wygląda na drugą fazę cyklu. Brak pęcherzyków dominujacych.

Badania z piątku:
-Estradiol 54 pg/ml
-prog 0,49 ng/ml
-shbg 40,35 nmol/l (zakres 32,4-128) kapkę niskie
-androstendion 3,05 ng/ml (zakres 0,4-3,4) przy górnej granicy
-dhea-so4 271 ug/dl (98,8-340)
-testosteron 46,70 ng/ml (6-82)

I nie wiem. Czy to ma szansę jeszcze ruszyć? Jajniki co rusz cholernie kłują. W poprzednim cyklu miałam podobny estradiol w 21 dc, owu przyszła w 33/34. Nie wiem tylko jak wyglądala błona śluzowa... Nie wiem czy warto czekać te dwa tygodnie, czy na pewno nie ma szans na owu w tym cyklu i trzeba poprawić koronę, zacząć żreć luteinę na wywołanie krwawienia. 🤕


Wiadomość wyedytowana przez autora 24 października 2022, 15:37

Niaha Udało się 🥹 27 lutego 2023, 23:48

Co się zadziało?
22.02, 8dpo, 25dc
Progesteron wyniósł 27,80 mg/ml
26.02, 12dpo, 29dc
Wyszły delikatne, ledwo widoczne kreski na testach
IMG-20230226-161918.jpg
27.02, 13dpo, 30dc
Progesteron 13,50 ng/ml
B-HCG 7,00 mIU/ml
Po konsultacji z lekarzem otrzymałam receptę na cyclogest (400mg progesteron) oraz od dzisiaj włączam pragna uno
facelle paskowy, rano
IMG-20230227-083329.jpg
facelle strumieniowy, po południu
IMG-20230227-160327.jpg

Plan na najbliższe dni:
28.02 – powtórzyć testy ciążowe
01.03 – beta + progesteron + TSH
02.03 – konsultacja z lekarzem w sprawie wyniku progesteronu?

Jestem podekscytowana ale też pełna obaw, czy uda się kropka utrzymać.
To, że doszło do pozytywnej bety i tak jest aktualnie dla mnie cudem. Ostatni raz widziałam pozytywną betę 4 lata temu, kiedy skończyło się to CB, od tego czasu nic, jedynie oszukańce na testach z zerową betą.
Bardzo się martwiłam, że nigdy naturalnie się nie uda, a na tym najbardziej mi zależało.
Aktualnie wiem, że robię wszystko co mogę. Dostarczam odpowiednie suplementy i wdrożyłam progesteron. Więcej aktualnie zrobić nie mogę 🤞


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lutego 2023, 10:38

Sheelie Moje życie 27 lutego 2023, 16:16

5 dpo owulacji I...
I mdli mnie strasznie na przemian z głodem , myslałam rano że to z papryki..bo miałam w bułce , odbijało mi się papryką ale przeszło,gardło pobolewa , mam dziwny ból brzucha , jestem wkurzona na wszystko co moj mąż zrobi i powie , na maksa zmęczona, spiąca .
Nie nastawiam się że to ciąża bo nie chce sobie nadzieji robić .

Mąż pojechał do pracy po 17 nastej to poszłam spać.
Wstałam po 18 nastej.. mdłości minęły, głód pozostał, czasami czuje lekkie zawroty głowy.
Najlepsze jest to że miesiąc temu gdy brałam luteine to miałam bol jajnika .. a teraz po owulacji czasami mnie lewy lub prawy zakłuje a później cisza . Ciekawe to jest no nic czekamy dalej .

Jest 8 ma 28 luty
Mam lekkie mdłości , zawroty głowy , czuje się dziwnie i zauważyłam ze czesto chodze do WC
chyba mnie coś zbiera . Brzuch czasami mnie zaboli ale to nie jest ból na okres ,jest inny , przytłumiony .Może jakaś bakterie mam ?

01.03 godz 11.30. 7 dpo owulacji.
Dzisiaj od rana nie miałam mdłości, za to czułam ból podbrzusza , jajniki lewy i prawy tak jakby pracowały? Czuje kłująco - ciągnący ból i czasem mocny .. promieniuje do podbrzusza ..
Po 13 stej myślałam że dostałam miesiączki, czułam mokro .. pomyślałam " no to super mamy z głowy ten cykl " poleciałam do łazienki i zobaczyłam na bieliźnie Resztki luteiny dopochwowej i śluzu bardzo dużo śluzu jak na moje możliwości.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 marca 2023, 15:25

siesiepy Niepłodna niemama 🥀 1 marca 2023, 21:33

A co mi tam. Troszkę zdjęć z mojego świata.
Paśnik skleciłam, bez dachu. Powiedziałam że nie będę się mordować znowu tą małą piłką do drewna (nawet nie piłą) i nie robię nic aż nie naprawią spalinowej.

14 marca moja kobyła ma termin. Podgladam już ją na kamerach, patrzę w srom i cycuchy, szukając oznak nadchodzącego rozwiązania. Mam nadzieję, że niee będzie mi znowu kazała czekać do miesiąca po terminie. 🙈
IMG-20230228-141651.jpg
html site hosting
IMG-20230228-141640.jpg
IMG-20230228-141654.jpg
IMG-20230228-141635.jpg

celina550 Celinowy notes 🤰 21 listopada 2021, 16:06

JAK SIĘ DOSTAĆ DO GURU IMMUNOLOGII :D

doszłaś do punktu, w którym została Ci tylko immunologia? nie wiesz co dalej, gdzie iść, kogo szukać?
zdecydowana większość odpowiedzi, jakie dostaniesz, będzie brzmiała "Paśnik" - doktor/docent/lekarz.
wchodzisz więc na znanegolekarza a tam...brak terminów. i niech Cię to nie zdziwi, to pokazuje tylko jak wiele kobiet potrzebuje pomocy tak samo, jak my.

Jak się więc do niego dostać?
1️⃣ salve w Warszawie - wyłącznie teleporady - raz na jakiś czas ogłaszają na znanymlekarzu, że będzie możliwość zapisu - któregoś dnia, zazwyczaj o 10.00 "rzucają" kilka terminów - zazwyczaj na dwa weekendy w nadchodzącym miesiącu. terminy rozchodzą się w 3 minuty, więc warto od 9.50 czatować, odświeżać, liczyć na cud i brać to, w co trafisz - bez zastanawiania się czy Ci ten termin pasuje. Serio 🤷 warto być zalogowanym na konto i na wszelki wypadek mieć skopiowany numer pesel, żeby - jeśli będzie trzeba - wpisać tylko ctrl+v a nie całe 11 cyferek.
2️⃣ w taki sam sposób ogłaszają zapisy do Łodzi do APC (pierwsza wizyta obowiązkowo stacjonarna, kolejne mogą być już jako teleporady). rozchodzą się tak samo szybko, z tym że 2 listopada były zapisy mailowe na przyszły rok. już 1 listopada napisało do APC tyle osób, że do dziś dostają potwierdzenia wizyty, już na kwiecień?, a myślę, że panie z rejestracji jeszcze nie skończyły odpisywać. myślę też, że jak umówią wszystkich, to będą "rzucone" kolejne terminy - nie wiadomo tylko kiedy to nastąpi.
do APC można pisać maile (mało działa obecnie - do czasu, aż rejestracja nie odgrzebie się z maili listopadowych) oraz dzwonić (też nie jest lekko), choć najprawdopodobniej usłyszy się, że terminów nie ma🤷
3️⃣ czasem w ramach takich łapanek na znanymlekarzu dziewczyny z forum łapią termin i potem oddają - ja tak dostałam wizytę od Misii. jej już nie była potrzebna wiec przepisałyśmy termin na mnie (jestem jej za to dozgonnie wdzięczna <3 ).
4️⃣ jest grupa na FB "starając się z pomocą dr P" czy jakoś tak, jest tam post o wymianie albo rezygnacji z wizyty, ale też trzeba w parę sekund się zgłosić, bo chętnych jest...to mnie przeraża ile osób potrzebuje tej wizyty, ale jest ich mnóstwo.
5️⃣ jest opcja, że będziesz nieustannie odświeżać znanego lekarza - czasem dziewczyny się zamieniają, jedna zwalnia druga ma odebrać i wtedy czasem się udaje osobie trzeciej - i w ten sposób łapiesz termin. w pracy przy komputerze - polecam.
6️⃣ możesz też wybrać innego lekarza, przynajmniej na wszelki wypadek mieć termin, w razie gdyby się nie udało złapać Paśnika. to kilka nazwisk:
🔸Malinowski (Łódź, akceptuje tylko badania zrobione u niego - wychodzisz chudsza o kilka tysięcy)
🔸 Wilczyński (Łódź, podobno jest spoko, terminy dużo łatwiejsze, jego zalecenia delikatnie się różnią od Paśnikowych)
🔸 Sydor (Kraków, Katowice, ogólnie Śląsk, myślę że na równi z Paśnikiem, uczył go, terminy lepsze choć szału też nie ma, to na pewno nie jest z tygodnia na tydzień, tylko bardziej kilka miesięcy - w tym roku ciężko mu przyjąć nowa pacjentkę, myślę że od stycznia będzie lepiej z zapisami, ale warto pisać maile, pytać o listę rezerwowa, może ktoś coś zwolni akurat)
🔸 Suchanek (nie wiem skąd, wiem że ma teleporady, jest polecana ale nie uznaje KIRów - nie zleca więc accofilu)
🔸Jerzak (Wwa, opinie sprzeczne - na pewno bardzo droga, terminy okej, bardzo szybkie, niektórzy mówią że wszystkich leczy szablonowo, niektórzy zachwyceni, wiem że ma humorki i bywa bardzo specyficzna, powiedzmy że może być po prostu niemiła)

5 doba
Nie wytrzymałam, zadzwoniłam.
Dalej mamy 6 serduszek.
❤️❤️❤️❤️❤️❤️
4 serduszka zostaną dzisiaj zamrożone a 2 są wczesnymi blastkami i prawdopodobnie również dołącza do rodzeństwa. 🥰
Serce się raduje.

Moje dzielne maluchy. 🥺

Narazie wynik 6/6

Edit. Taki stan pozostaje i serduszka są już śnieżynkami. ❄️❄️❄️❄️❄️❄️


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 marca 2023, 15:00

Księgowa Pamiętnik, by nie zapomnieć 10 września 2023, 22:05

27+0 zostajemy w szpitalu..

Tydzień wcześniej trafiłam do poradni patologii ciazy. Przejeli mnie w całości, zatem mam nowego prowadzącego (cale szczęście, ze ten sam lekarz w poprzedniej ciazy towarzyszył mi przy każdej wizycie w szpitalu, więc czulam sie.. bezpieczniej). Wizyta bardzo dokładna, a co za tym idzie.. szczegółowo zostało mi wyjaśnione, ze istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego, ze problemy okolociazowe sie powtórzą. I jak grom z jasnego nieba podczas pierwszej wizyty padla informacja, ze szyjka ma 22mm.. Gdzie kilka dni wcześniej miala 36mm.
Nakaz lezenia, wymazy, kontrola za tydzień.

Przyszedł czas na kontrolę szyjki i decyzję, co dalej.
Tak jak się spodziewałam, nie ma możliwości założenia go w poradni, więc muszą mnie przyjąć na oddział (kocham ten system 🤦‍♀️). Wszystko w porządku, tylko.. Czy nie mogłoby to być w poniedziałek?

I tu usłyszałam cos, co mnie jednak zaskoczyło. "W poniedziałek nie będę mial juz na co Pani zakładać pessara". Szyjka skróciła się do 15mm. Rozwarcie zewnętrzne, wewnętrzne..

A wiecie co jest najgorsze? Że naprawdę ostatni tydzień lezalam, nie dźwigałam, nie nosilam. Z powodu ograniczenia aktywności do minimum rozbolał mnie kręgosłup, a to i tak nic nie dalo..

Historia lubi sie powtarzać. Ciekawe czy tylko w tym zakresie, bo wg lekarzy jest duże ryzyko powtorki calosci. I tak sobie myślę, ze cos moze w tym byc, bo dzidzia dzis w 18 centylu (norma, choć nisko), do tego dużo wod (jeszcze nie ZA dużo, ale dużo).
Tak czy siak, niech zrobią, co trzeba, by zabezpieczyć dziecko. Cokolwiek by sie nie dzialo, damy rade!

27+2 wracamy do domu. Witaj pessarze! Rozgość się i trzymaj jak najlepiej.


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2023, 22:09

Meggy88 Moja codzienność 🌿 1 marca 2023, 13:52

Za 6 dni mam dostać okres.
Łudzę się, że tym razem się udało.

Jeśli dostanę okres to idę w 4 dni cyklu na badanie hormonów, potem w 22 dniu cyklu, od razu USG i do gina. Na razie tego samego, który tak mnie zdołował ostatnio.
Zobaczę co powie i od razu pójdę prywatnie do kliniki niepłodności.

Dobry plan nie jest zły.

Na razie nie czuje się inaczej. Raczej normalnie jak zawsze, więc pewnie kicha.

Jutro skończyłabyś 5 lat 💔
Córeczko to Ty pokazałaś mi, że pomimo przeciwności losu nie można się poddawać. To Ty pokazałaś mi jak ważne jest życie, tak bardzo o nie walczyłaś 💔 to Ty pokazałaś mi piękniejszy świat. To Ty sprawiłaś,że pokochałam jak nigdy wcześniej...nie wiedziałam,że tak ogromna miłość istnieje. Córeczko to Ty byłaś moim największym marzeniem, to Ty wypełniłaś me życie kolorami tęczy choć lekko nie było. Dzięki Tobie wiem, że muszę iść do przodu i nie mogę się poddać. Nie jest łatwo. Nie jest przyjemnie. Jest ciężko, bardzo ale wiem, że muszę pokonać wszystkie kłody rzucane mi pod nogi, bo patrzysz na mnie z góry, a ja nie chcę Cię zawieść. 5 lat temu o 9:35 zmieniło się moje życie, zmieniłam się ja. Tak bardzo chciałam pokazać Ci świat, tak bardzo wierzyłam, że razem pokonamy wcześniactwo..byłaś tak maleńka jak moja dłoń, a silna jak największy wojownik świata. Tęsknię. Kocham. Myślę. 💔
Baw się jutro z siostrzyczkami na chmurkach, trzymajcie się mocno za rączki i bądźcie szczęśliwe ❤
Kocham Was. Mama.

Niaha Udało się 🥹 1 marca 2023, 20:31

No niestety wyniki dzisiejszej bety nie są zadowalające.
beta-HCG 7,57 mIU/ml
Pewnie niedługo przyjdzie 🐒

Mężowi chyba było bardziej przykro niż mi, ale się nie poddajemy. Powtarzam sobie od kilku dni, że to i tak duży sukces, że cokolwiek się ruszyło. Teraz może być już tylko lepiej.
Chociaż z drugiej strony naczytałam się, że taki przyrost może sugerować ciążę pozamaciczną... ale to pewnie za dużo wujka google.

Jutro mam konsultacje z lekarzem z kliniki (ordynator tej kliniki, bo moja babeczka jest na urlopie) i chcę go poprosić o wskazówkę, co teraz?

Nie bardzo wiem, czy hsg ma sens, w końcu właśnie ten cykl udowodnił, że przynajmniej jeden jajnik jest drożny 🧐. A no i nie wiem czy chcę inseminację, skoro teraz się udało.

Jak tu żyć? No jak?

Mam kolejnego wroga do pokonania: endometrium polipowate.

Kurwa, ja pierdole.

Ja nie wiem czy to się kiedyś skończy... Mam wrażenie, że zaprzepaściłam swoją szansę, że Igorek to moje ostatnie dziecko i nigdy już nie wezmę w ramiona noworodka bo spieprzyłam sprawę 😔

Ale muszę zawalczyć, o swoje zdrowie i o odwrócenie tego złego losu.
Dziś nie mam siły ale doedukuje się w kwestii endo. Nigdy nie miałam z nim problemów bo to teraz tak... Nigdy nie mów nigdy.

Plan w tej kwestii jest taki, że najpierw usg w czasie okresu żeby więcej zobaczyć. Później jak coś to histero i pewnie antybiotyki i oby to pomogło!
Ale zabieg to temat na czas przed transferem.

Teraz dalej cisnę ze swoim stanem zdrowia ogólnym.

Czeka mnie chirurg, kolonoskopia, dentysta, endokrynolog. Muszę to wszystko trzymać w ryzach.

Małymi kroczkami do przodu.
Pozbędę się wszelkiego zła z mojego organizmu.

Kochany mój przyszły bobasku, mama wyszykuje Ci dobry domek na 9 miesięcy 💪

Sowella Los okrutnie ze mnie drwi.. 2 marca 2023, 18:32

2.03.2023

Wizyta u lekarza.
Myślałam, że już nie dotrę.. wczoraj cały czas bolała mnie okropnie głową, wieczorem doszła temp do 38.1 :( na szczęście w nocy "wypocilam" gorączkę. Za to od rana bol gardła, chrypa i pokaslywanie. Mąż chyba sprzedał mi wirusa :(

Na szczęście udało się z wizyta.
Wg OM: 14t6d
Wg USG: 14t6d

CRL: brak
HC (obwod glowki): 10.56cm
AC (obwod brzuszka): 8.40cm
FL (nozka): 1.35cm
ASP: 155/min
Waga: 98g
Wody płodowe ok. AFI 14
Szyjka: ok, 4cm

Z Bobo wszystko w porządku, będzie kolejne ruchliwe - bo ciężko było pomiary zrobić tak się ruszało 😀
Nóżki skrzyżowane- także podglądu płci nie było.

Schodzimy też z progesteronu - do kolejnej wizyty do zera + odstawiam powoli Encorton wg zalecen Paśnika.

Lekarz zgadza się z amniopunkcja. Jeśli tylko nie rozłoży mnie przeziębienie- zrobimy ja w przyszłym tygodniu.

Powiedziałam też już przełożonemu w pracy, muszę powiedzieć jeszcze współpracownikom. Ale jakoś nie mogę się przemóc..

No i najważniejsze powiedzieć naszej pierworodnej o rodzeństwie- to będzie najtrudniejsza przeprawa - bo o ile dzieci uwielbia i bawić z nimi też to cały czas powtarza, że nie chce mieć rodzeństwa.
Poczekamy do wyników amniopunkcji i wtedy spróbujemy.

Kolejna wizyta za 4 tygodnie :o

Objawy: wciąż wrażliwość na zapachy i zmęczenie, wciąż odrzuca mnie od mojej ukochanej kawy i herbaty, choć już trochę mniej.

Cały czas chyba moja głowa nie może uwierzyć, że to się dzieje na prawdę..

Kropku walcz, rośnij zdrowo I proszę zostań już z Nami na zawsze 🙏😘


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 marca 2023, 19:24

23 dc, 12cs
Mam już dosyć tego cyklu...skoro jest bez "normalnej" owu to chcę mieć już go z głowy i zacząć od nowa...
W poniedziałek byłam u endokrynolog (prywatnie)...dostałam moc badań do zrobienia...glukozę, insulinę z obciążeniem, tsh i makro tsh, ft4, dhea-so4 i 17-hydroksyprogestron.
Od ginekolog mam skierowanie na prl z obciążeniem.
A dziś znowu w ramach pakietu medycznego co by nie płacić za badania...druga lekarka od razu stwierdziła, że jak powtórzone badania tsh i prl będą wysokie to dostanę leki...ale niestety nie chciała mi przepisać wszystkich badań...na razie dostałam prl z obciążeniem, testosteron, tsh, ft4...
Jutro pójdę robić te badania...dodatkowo zrobię glukozę, insulinę na czczo oraz morfologię.
Ciekawe jak to wszystko wyjdzie...Jutro się przekonam...
Generalnie jestem coraz bliżej ułożenia sytuacji...
16.03 idziemy z mężem na darmową wizytę do Invicty, tam amh i badanie nasienia...
Zaczyna się to jakoś układać...Pierwsza endokrynolog podniosła mnie na duchu, oczywiście, poważnie traktowała wszystko, poczułam jakby moje problemy były do rozwiązania...jakbyśmy leczyły katar ;) tak mi się skojarzyło. Zaprosiła mnie z wynikami, a gdybym zaszła w ciążę do od razu zrobić tsh i ft4...i życzyła mi tego. W ogóle ona także obejrzała usg i stwierdziła, że te moje jajniki nie są takie złe...
Ogólnie jestem na dobrej drodze chyba...
Miłego wieczoru!

Na weekend wyjeżdżamy z mężem nad morze do Kołobrzegu , rocznicowo zapoznawczo 4lata miną .Musimy odmóżdżyc głowę od wszystkiego co ostatnio nas spotyka . Tylko nie wiem teraz czy z jacuzzi i basenu mogę korzystać hmmm ??

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)