Kaśik 🍀 długoooo... terminowa 🍀 6 czerwca 2023, 20:58

27+1 / 28+2

Jestem świeżo po wizycie i znowu łapię oddech...
Ostatnie tygodnie znowu powrócił do mnie stres i strach o Małego... Skrócona szyjka z poprzedniej wizyty i kilka innych objawów sprawiło, że strach i niepewność powróciły ze zdwojoną siłą.
Ale dziś byłam spokojna, mimo że Bobo jakoś mniej aktywny (dopiero po wizycie zaczął fikać). Na szczęście wszystko prawidłowo i aktualnie w mam pod serce, 1242g Synka 🥰 Po zmierzeniu Bobasa padła również aktualizacja terminu porodu z 4.09 na 27.08 :)
Dziś padły też poważne decyzje związane z ograniczaniem leków, schodzeniem z acardu i heparyny oraz pierwszy zarys planów porodowych. Mały ułożył się główkowo, więc na dzień dzisiejszy zaczynam nastawianie się na poród naturalny.

Zaczynam też myśleć o ciążowych przyjemnościach, bo chyba to już czas? I przecież obiecałam sobie już tak nie panikować ;)
Powstaje zarys ostatniego miniurlopu oraz babyshower.
Szczególnie to drugie wydarzenie i jego planowanie sprawia mi przyjemność - mi przeciwniczki imprez tego typu :D - chyba mogę zrzucić to na ciążowe wymysły :P

Za dwa tygodnie ostatnie bad. prenatalne - jeju na serio zaczyna się robić poważnie 🥰

17+3

Pierwsze kopniaki 💙 to dzis poczulam Cie tak w 100%. Nie musiałam sie zastanawiac, czy to ty ❤️ kopniak nie byl jeden, a trzy, potem kolejny. Cieszę się, ze tam jesteś. Mimo tego, ze nadal nie wiem czy jesteś chłopcem czy dziewczynka 😉

***
Od dwóch tygodni przyjmuje insuline. Czuję się jak dziecko we mgle.. Co rusz probuje zjeść coś innego, a wyniki pojda w dobra stronę, za chwilę zawracają i znow zwiekszam dawke.. Niby nie jest tego duzo, a jednak nadal czuje sie w tym niepewnie 🥺

Na początku męczące bylo mierzenie cukru 6x dziennie.
Teraz męczące jest mierzenie cukru codziennie o 3 w nocy..
Od dwóch tygodni zasypiam po 3.. Od dwóch tygodni moja noc to właściwie pol nocy.
Czekam na sensor, mam nadzieję, ze on mi nieco poprawi moja jakosc snu, a bynajmniej to, ze nie bede musiala wstawać i sie rozbudzać. Problem w tym, ze "pracę techniczne w NFZ" skutecznie utrudniają jego wyslanie.. Choć wziąz ludze się nadzieja, ze jeszcze tylko kilka dni.
Nie wiem czy to coś zmieni, nie wiem czy będzie lepiej. To sie okaze, ale poki co trzyma mnie to jeszcze przy tych lekko nieprzespanych nocach.
Ale wiem, ze robię to nie dla siebie, a dla tego małego człowieka, ktory rośnie w moim brzuszku 💙❤️


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lipca 2023, 23:55

Drugi tydzień w domu. Ambitnie zaczęłam pierwszego dnia od odpieluchowania.. po tygodniu widzę tam światło na końcu drogi, jestem konsekwentna i tylko mamy na noc pampersa. Z racji tego ze się dobrze czuje w tej ciąży miałam tez założenie ze będę na maxa z Synem czas spędzać, duzo placów zabaw, spacerów itd. A życie - choroba Syna z antybiotykiem na tydzień.. ale damy rade..
nie tesknie za praca.. może za samymi czynnościami tyci tak, ale za dojazdami, atmosfera nie… mysle docelowo będę musiała zmienić.. druga ciąża śmiga jak szalona.. 18 tydzień już.. czekam na połówkowe żeby potwierdzić płeć bądź dowiedzieć się o zmianie 😁 generalnie jest mi to szczerze obojętnie, tylko praktycznie w drugim trymestrze bym chciała zrobić porządek w ubraniach po Synku i ewentualnie coś dokupić/ poddać dalej ubranka. W tej ciąży poki co nie mam tak ze nie mogę się doczekać az Maluszek będzie na świecie.. wiadomo ze się bardzo ciesze,z tym ze przyjmuje ze ciąża płynie swoim rytmem, więcej spokoju w sobie mam. ❤️
Jeszcze jak pracowałam to udało nam się wylecieć na urlop 😍 odpoczęlismy, pozwiedzalismy, wróciliśmy zadowoleni i z apetytem na więcej.

Zosis Pamiętnik starań Zosi 3 lipca 2023, 08:25

25 dc, 9/11/13 dpo (?)
W weekend temperatura "wodziła mnie na pokuszenie", pięknie wzrastała, ale dzisiaj już postanowiła sobie spaść. Momentami już się zaczynam zastanawiać, czy w ogóle to mierzenie temperatury w moim przypadku ma sens. Chyba już tylko z przyzwyczajenia i mechanicznie budzę się, mierzę, wpisuję w apkę. Wiadomo, że do ostatnich dni przed 🐒 wykres będzie "książkowo ciążowy". Chyba taka moja uroda. 🤷‍♀️

Wg apki 🐒 we wtorek, wg pierwotnych przewidywań - w piątek. No zobaczymy...


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca 2023, 08:00

Zosis Pamiętnik starań Zosi 30 czerwca 2023, 08:16

22 dc, 6/8/10 dpo (?)

Dzisiaj obudziłam się z taką myślą w głowie, że to z pewnością nie jest TEN cykl...
Nie wiem, skąd to przekonanie się wzięło.
Chociaż faktycznie, nie czuję się jakoś "inaczej" / ciążowo.
Tylko co to znaczy "czuć się ciążowo"?
Tego nie wiem. Nigdy tego nie doświadczyłam. Mam tylko swoje wyobrażenia.
Jakoś mi dziwnie dzisiaj.


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca 2023, 08:01

Zosis Pamiętnik starań Zosi 5 lipca 2023, 08:00

28 dc, 11/13/15 dpo (?)
Od poniedziałku temperatura regularnie pikuje w dół. Czekam na 🐒. Już się nie łudzę. Kwestia tego, kiedy przyjdzie.

***
Wczoraj byłam u psychoterapeutki. Zapisałam się do niej po ataku paniki, jak owulacja przyszła rzekomo wcześniej. Wtedy stwierdziłam, że potrzebuję z kimś o tym pogadać. Szczerze? Nie wiem, po co tam poszłam. Nic mi to nie dało. Lepiej było wydać te pieniądze na randkę z Mężem. Powiedziałby mi to samo. 🤣 Nie skupiaj się tylko na tym, będzie co ma być, mamy czas, jak nie tą drogą to inną. Albo wyczytałabym to od Was. Praktyka wdzięczności, wyniki są dobre to dobrze, jesteście pod opieką lekarzy. No, ale kolejny punkt na liście "spróbuj zrobić to, to i to, żeby sobie samej pomóc" odhaczony. W sumie to nie wiem, czego się po tej wizycie spodziewałam. Jedno mi tylko po tym spotkaniu po głowie chodzi: "Zmiana perspektywy może zadziałać jak magia, bo otwiera przed nami nowe światy, których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy." (Jennifer. L. Scott)


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca 2023, 10:02

Od 3 dni jesteśmy na Rodos 🇬🇷🏝️🌞 słoneczko pięknie przygrzewa, woda w basenie cudowna. A ja odliczam dni i się zastanawiam, czy 🐒 przylezie czy nie.. mam mega wachania nastroju, przez pierwsze dwa dni się nie umiałam dogadać z moim Małżem, ale na szczęście już jest ok.
Jednego dnia wydaje mi się, ze się udało, a już następnego dnia mam zalamke i myśle, ze jednak nic z tego nie będzie.. obiecywałam sobie, ze nie będę się nakrecac, ale chyba się nie da 🙈
Chyba dostałam zapalenia ucha, bo strasznie mnie boli. Nie mam gorączki, ale złe się czuje :/

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 6 lipca 2023, 14:37

18+2

Czuje sie jak slonik. Jeszcze nawet nie polowa ciazy a brzuch mam jak bania. A na IG wyskakuje mi Hailey Bieber w crop topie :D oj powrot do formy bedzie ciezki…

Zosis Pamiętnik starań Zosi 6 lipca 2023, 09:30

1 dc, 25-ty cykl starań
25-ty cykl starań otwiera trzeci rok...
🐒 przyszła dzisiaj równo o północy.
Zaczynamy trzeci cykl po HSG.
Tak sobie myślę, że może "Wszechświat" lubi takie "znaki"?
Może godzina 00.00 jest dobrą godziną na rozpoczęcie ciąży?


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lipca 2023, 11:45

16+5 tc
Dziś po wizycie wiemy już napewno, że czekamy na córeczkę ❤️ malutka wierzgala na usg i rozkraczala nóżki zeby udowodnić swoją kobiecość 😅 Od kilku dni czuje w dole brzucha delikatne puknięcia i jakby pękające pecherzyki powietrza na początku myslalam ze to może gazy 😂😂 ale to chyba jednak moja malutka dziewczynka 🥰🥰 wszystko robi się coraz bardziej realne w sierpniu planujemy mały remont no i trzeba będzie zacząć powolutku ogarniać wyprawkę 😁😁 nie mogę uwierzyć że za 3 tygodnie połowa ciazy 🙈 czuje się taka niegotowa🤯🤯


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca 2023, 22:32

Sheelie Moje życie 5 lipca 2023, 22:38

9 tydzień ciąży od jutra.
Jutro wizyta u ginekologa , boję się.. dlaczego ?
Dlatego że w 2021 roku poroniłam w 9 tygodniu .. nie było serduszka ,fasolka się zmiejszyła cały czar ciąży prysł.. pozostała rozpacz i niezrozumienie dlaczego to się stało?
Mam dużo pozytywnych myśli w tej ciąży..ale niestety pomimo ich mam traumę przed wizytą i tysiac myśli przychodzi mi do głowy.
Piersi są tkliwe ..nawet dzisiaj dotknęłam sobie sutka pociągając lekko go żeby sprawdzić czy boli .. bolało cholernie.. głód czasami odczuwam wilcz apetyt a czasami nie to zależy od dnia .. tak samo jeśli chodzi o mdłości.. ostatnio miałam tak że kolacji nie jadłam ponieważ tak mnie mdliło że nie cmialam apetytu .. jeśli chodzi właśnie o apetyt..nie mam na nic ochoty .. nie mam smaka na konkretny obiad .. wogóle nic zero ..

Zrobiłam badania, przyszły wyniki :
TSH -poszło w górę 3.13 to zwiększyłam dawkę na 50 tke bo wcześniej zmiejszylam niepotrzebnie.
Różyczka -przeszłam dawno .
Toksoplazma - przeszłam dawno .
Konflikt serologiczny- jest ok nie mam , moj organizm nie wykrywa płodu jako wroga i go nie atakuje.
Wszystkie wyniki wyszły bardzo dobrze .. jedynie
Ph moczu mam 8,5 a norma jest do 7,5 .. tydzień temu w szpitalu gdy mi robili badania to miałam normę czyli 6 .. ta więc nie wiem co się przyczepiło do mnie .. nie przytulam się z moim ( trauma po wczesniejszej ciaży , mówiliśmy sobie gdy zajde w drugą to zero przytulania) a także dbam jak każdy o higiene.

Chciałabym aby był już luty 2024 rok bo to jest data porodu . Trzymajcie Ovufriendowe ciocie kciuki za fasolkę, jutro dam znać co u nas . Pozdrawiamy .

2cs; 1dc
Zaczynamy nowy cykl.. głupia ja myślałam, ze uda się za pierwszym razem… wakacje niestety tez nie należą do najlepszych… miałam bardzo silny pms i strasznie się klocilam z moim mężem… zostały nam 3 dni na Rodos, mam nadzieje naprawić teb stracony czas.
A jak wrócimy do Polski to trzeba będzie jednak wybrać się na badania.. w pierwszej kolejności muszę sprawdzić jak moja tarczyca się miewa, bo dawno jej nie sprawdzałam.

Hedgehog Pamiętnik jeżyka 35+ 10 lipca 2023, 14:53

aaa

Hedgehog Pamiętnik jeżyka 35+ 10 lipca 2023, 14:53

.


Wiadomość wyedytowana przez autora 24 czerwca 2025, 20:52

Pauli19 Nieosiągalne marzenie... 10 lipca 2023, 08:56

Lipiec a ja nadal toczę walkę, zaczynam maraton z lekarzami więc oby wszystko powychodziło dobrze!
zaczyna mnie to wszystko coraz bardziej stresować, a co gorsza zaczynam się izolować od ludzi.. a jeszcze jak dowiaduje sie że jakaś znajoma jest w drugiej ciąży to momentalnie czuje szpilkę w sercu i blokadę.
Wszystko przekłada sie też na związek, coraz gorzej dogaduje sie z mężem, chyba musze iśc do psychologa żeby pomógł mi sie dźwignąć w dobrym momencie bo czuje że już sama nie dam rady...

Badania z dziś: estradiol 2635, prog niski 0,12, chyba taki ma być.
Nie pamiętam totalnie jak ma być by było dobrze... Jutro wizyta kontrolna to się dowiem :)

No o znowu daty mnie prześladują.
Ostatnio początek cyklu czerwcowego pokrył się idealnie z DOM przy pierwszej ciąży, teraz okres znowu zaczął się dokładnie w ten sam dzień, co w cyklu przy ostatnim transferze 2 lata temu. l wtedy i teraz 17.12.
Czy to ma być jakaś sugestia?


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2025, 01:06

10 VII 2023
18 cs 35 dc

Ale jestem zła. Miałam wszystko zaplanowane - idealnie wyliczone dni urlopu na procedurę i późniejsze dojście do siebie. Tak aby w spokoju przejść przez ten proces, bez dodatkowych stresujących wymówek w pracy. Ale nawet rozpoczęcie walki przychodzi z trudem. Powinnam być już stymulowana, zaczynać przygodę, a tym czasem czekam na spóźniająca się @ 😡.
Z tego wszystkiego popłakałam się wczoraj Mężowi. Że już na początku coś idzie nie tak, że mój organizm jak zwykle ze mną nie współpracuje i ogólnie cała litania żali. Mąż wytarł łzy, stwierdził, że zbyt emocjonalnie do tego podchodzę i muszę brać na dystans rzeczy, na które nie mam wpływu. Że jeśli okres spóźni się aż o tydzień i wtedy nie wyrobię się z punkcja to będziemy się martwić, a sam transfer to przecież tylko jeden dzień - a o to nikt w pracy nie będzie miał pretensji. Dobrze, że Go mam ❤️

Głupia małpo przyłaź już! 😡😠🤬☠️

5 miesięcy

Najbardziej wzrusza mnie za każdym razem, gdy mała śmieje się w głos. To takie słodkie i urocze.. Robi to już coraz częściej i są to momenty, które napewno zapamiętam do końca życia ❤️ Ogólnie jest bardzo wesołym i spokojnym dzieckiem.

Słynny regres snu nas nie ominął, budzi się częściej, trudniej ma zasnąć, często się wybudza i marudzi. Z racji tego, że stała się bardziej mobilna (umie już obrócić się na brzuszek, dźwiga pupę do góry i odpycha się nóżkami jakby chciała raczkować 🤭) wędruje niekiedy po całym łóżeczku, albo wkłada nóżki czy rączki między szczebelki. Stało się to niebezpieczne dlatego zamówiłam specjalny ochraniacz. Powoli zmiana pampersa staje się coraz trudniejsza, bo dookoła jest tyle ciekawych rzeczy, więc kto by leżał spokojnie 😅

Przygotowuję się już do RD, za miesiąc zaczynamy ☺️

17 dc.
Nadal nie było owulacji... podejrzewam że już jej nie bedzie że po prostu w poprzednim cykl to był cud że po 9 miesiącach doszło do naturalnej owulacji...masakra a już liczylam ze organizm sie ogarnia... 🤷‍♀️

Testy od przedwczoraj prawie pozytywne... i nwm czuje ze torbiel sie zrobi... troche żaluje ze nie poszłam na badania no ale cóż xobaczymy jak sytuacja się rozwinie w sumie od soboty i tak staran nie ma wiec i tak dupa by była z tego cyklu...
Kiedy w końcu wyjdzie słońce?! 😔

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)