Droga Naturo!
Zapewne właśnie wspaniale się bawisz obserwując, jak setki/tysiące kobiet "zjada" paznokcie w nadziei lub z obawy, że są w ciąży. Wykazałaś się wysokim poziomem złośliwości kształtując nasze zdolności prokreacyjne w taki sposób. Codziennie masz niemały ubaw.
Ale mnie to osobiście nie bawi!
Przecież można było zrobić to wszystko inaczej, tak zbudować by od początku kobieta wiedziała czy jest, czy nie jest w ciąży. Zaoszczędzić nam tych huśtawek nastrojów i pełnego niepokoju wyczekiwania.
Wstydź się Naturo swego złośliwego usposobienia. Nie ładnie.

***

Kolejny dzień. Dziwnie się czuję. Na wykresie oznaczyłam ból brzucha, ale nie jest to typowy ból. Raczej takie uczucie dyskomfortu. Poprzedni okres przyszedł bezobjawowo, liczyłam po cichu, że tak już będzie zawsze - więc może, jednak to nie objawy okresu?
Gdybym miała powiedzieć jednym zdaniem stwierdziłabym, że jest mi po prostu źle. Ale temperatura od kilku dni spada, więc raczej powinnam nastawić się na okres.

W sobotę z rana testuję. Umówiłam się z kumpelą, że razem będziemy testować. W końcu razem łatwiej. A dziś śniły mi się dwie kreseczki. Najpierw była jedna, potem pojawiła się druga, taka delikatna. A na końcu była taka gruba i wyraźna, że nie było miejsca na wątpliwości. Ostatnio często mi się śni, że albo jestem w ciąży, albo właśnie testuje. Raz nawet mi się śniło, że rodzę. Zabawny to był sen, bo w trakcie porodu sn (w dodatku w mieszkaniu moich rodziców) zdałam sobie sprawę, że przecież powinnam mieć zrobione cc. Na szczęście dziecko urodziło się bez problemowo, całe i zdrowe. Synek to był.

Sny to zabawna sprawa.

Alice remont na arteriach mego życia, 13 grudnia 2012, 11:55

i po wizycie niestety na panią gin musiałam naczekać się 1,5 h ;/
ale dziś była w dobrym humorze bo już wizyta wyglądała inaczej niż ostatnio.

Oddałam jej wyniki badań , powiedziałam że 10 dni brałam tą luteine ale @ nie przyszła ale że od dziś boli mnie co jakiś czas podbrzusze jak na @ więc pewnie jest już blisko :P
Zbadała mnie powiedziała że wszytko ładnie :)
ale.... i tu bęc :D
Luteiny mam już nie brać jak do 3-4 dni nie dostane @ to widzimy się po świętach 27/28 na USG
a jeśli dostane to mam być 2-3 dni po @ na cytologie

Dziwne bo nie zapytała mnie o test ciążowy a ja z tego czekania całkiem zapomniałam jej powiedzieć no nic :D teraz pozostaje CZEKAĆ :)

Ale przy takim spadku temp @ już czeka za rogiem

d8c3f973fa457eba6a5013bed28d3777.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 grudnia 2012, 12:06

Dziś 52 dzień cyklu @ nie ma nadal. Co do komentarzy z poprzedniego postu to nie chodzę prywatnie do ginekologa bo to wg mnie glupota. Może rzeczywiście się zablokowałam i dlatego okresu nie ma? to czemu piersi mi twardnieją? może przepisze mi tą luteinę... zobaczymy... Ja już wariuję:(

Ruda Kura Kiedyś i nam się uda... 13 grudnia 2012, 13:09

Nie miałam czasu pisać.

Dzis 3 dzien nowego cyklu. Byłam na badaniu hormonów i od dzisiaj biorę clo. 1/4 tabletki dziennie żeby wspomóc bo generalnie z owulacja nie jest zle. Taka mała dawka w ogóle coś da?

Dzis na pobieraniu krwi pielegniarce upadla na mnie fiolka z krwia:) Wygladałam jak jakiś wampir, na szczęście się sprało :)

Z moich wyliczen wychodzi ze owulacja bedzie 24 grudnia. Ale wydaje mi sie ze ja mam je wczesniej. Nie rozumiem czemu po owulacji tak dlugo u mnie trwa do okresu- powinno byc maks 14 dni a mam conajmniej 18-20 dni-.-

Miryndaa W oczekiwaniu na cud... 13 grudnia 2012, 15:55

Czekam na Mojego Męża, który kończy prace o 20.00 (plus dojazd czyli ok 20.30 będzie). Dzisiaj mam dni płodne więc szykuje się romantyczny wieczór z kolacją przy świecach :)
Kiedy poinformowałam go że mam dni płodne zobaczyłam w jego niebieskich oczach iskierkę nadziei. Z jego smsów rozumiem że chce być już koło Mnie. Jakby mógł już dawno wybiegłby z pracy do domku. On tak chce być ojcem... Boję się że mogę nie dać mu tego wymarzonego "maleństwa" (zawsze tak nazywa nasze przyszłe dziecko). Często łapie mnie za brzuch to aż ciarki mnie przechodzą. Jeszcze nigdy nie widziałam by mężczyzna pragnął dziecka bardziej niż kobieta. Ja też tego pragnie tylko staram się o tym nie myśleć bo wiem że mogę zrobić sobie psychiczną blokadę, a tego naprawdę nie chce. Po za tym gdy widzę kobietę w ciąży lub z wózkiem dostaje totalnego doła :(. Może za bardzo pragnę tego dziecka dlatego się nie udaje. Może powinniśmy kochać się na spontanie?
Zobaczymy może na wigilię zrobię mojemu Kochanemu niespodziankę?

Kochane dziewuszki. Dzisiejszy dzień zapamiętam do końca życia. Dziś widziałam po raz pierwszy serduszko mojego małego dzidziusia. Popłakałam się i powiedziałam lekarzowi, ze chyba jest świętym Mikołajem i dal mi najlepszy prezent na święta. To był najgorszy tydzień w moim życiu, ale teraz jest juz wszystko w porządku i mogę się cieszyć spokojnie świętami.

Dzisiejszy test owu jest dziwny. Obie kreski są blade. Nie wiem co o tym myśleć, dlatego zaznaczyłam, że jest negatywny. Jestem w kropce. Nie wiem czy iść do ginki czy nie. Trochę mi głupio iść, bo powiedziała, że mam się u niej pokazać jak zobaczę II kreski na teście ciążowym. Po tempce nie widać owu i boje się, że clo nie działa. Pewnie panikuje. Może poczekam do wtorku (w poniedziałki nie przyjmuje)?? Do wtorku się wyjaśni czy owu była czy nie. A wtedy będę miała pretekst, żeby do niej iść. Oj sama już nie wiem co robić....

dziza27 Samotna wśród ludzi 13 grudnia 2012, 19:12

Odechciewa mi się chcieć, to chyba przez te święta i remont. moze powinnam ciagle cos remontowac wtedy bym się skupiała na czymś innym? ale juz mi brakuje pomysłów :) w ogole jakos sie wyciszylam, w koncu zaczełam ponownie czytać książki to mnie uspokaja

dunia1287 Będzie co ma być. 13 grudnia 2012, 19:51

48 dzień cyklu i @ nadal nie ma.Dziś nie miałam żadnych boleści,tylko te zmieniające się sutki bez zmian.Mam coraz większą nadzieję,że to zaciążyłam.Może wtedy ten test był za szybko zrobiony?Jutro idę kupić test i w sobotę rano testuje.Jaki test polecacie?

dunia1287 Będzie co ma być. 13 grudnia 2012, 21:39

Dzięki kobitki:) Fajnie że jest taka stronka jak ta.Tu nikt nie zadaje pytań w stylu "czas już na Was..." itp itd. Nigdzie nikt nas nie zrozumie tak jak tutaj.Tu mamy siebie i super wsparcie:) Właśnie poczułam chwilowe ukłucie w środku,króciutkie ale wyraźne:)

34 dzień cyklu i jest@,mam dość,nie mam siły. Nienawidzę siebie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 grudnia 2012, 21:44

goat25 Światełko w tunelu... 14 grudnia 2012, 00:54

Już 14 dzień... a nic nie wskazuje na ovu... Tempka skacze jak chce a i sluz raz taki raz taki :( Tak bardzo bym chciała by sie udało i wierze w to z całego serca. Tym razem bedzie dobrze...

Dzisiaj wielki dzień. Czekałam na niego cały tydzień. Wizyta u gina i usg. Strasznie się denerwuję. Ale idę z nastawieniem, ze wszystko będzie dobrze i dziś usłyszę bicie serduszka.

dunia1287 Będzie co ma być. 14 grudnia 2012, 07:37

Myślę że jutro o tej porze będę już znała wynik testu.Wcześniej nie mogłam się doczekać,a teraz dopada mnie strach przed jedną krechą... ;(

dunia1287 Będzie co ma być. 14 grudnia 2012, 10:11

Dziewczyny,test już zakupiony.Wykrywa ciążę już po 6 dniach od zapłodnienia.Myślę więc,że jeśli udało mi się zaciążyć,to test to jutro wykaże.

Alice remont na arteriach mego życia, 14 grudnia 2012, 10:27

po mimo skoku temp. zaczęło się odliczanie do @

3...

dunia1287 Będzie co ma być. 19 grudnia 2012, 06:30

Rano miałam pobolewanie lewego jajnika i ból z prawej strony.Nie był to ból jajnika.

Boziu proszę o cierpliwość na następne siedem dni...a później dwie kreseczki...

Jutro dzień na test. Ovu wskazuje mi, że prawdopodobieństwo wykrycia ciąży na dziś wynosi 35%. Jutro podejrzewam podskoczy do około 50%. Mogłabym poczekać, właściwie mogłabym się nawet nie wysilać z testem - 17.12 powinien zjawić się okres. Dopuszczalne opóźnienie do 19-20.12. Po co mi teraz testować, skoro nie dość, że wynik nie będzie pewny?

Lubie ten dreszczyk emocji, ten lekki stres w oczekiwaniu na wynik - uda się/nie uda się. Chcę go jeszcze raz skosztować, nawet jeżeli później miałaby nadejść wstrętna @. Lipnie się robi test, gdy już się krwawi (nie ten dreszczyk emocji), więc postanowiłam, że zrobię go sobie jutro. Dla własnej, pokręconej satysfakcji. Na wszelki wypadek mam dwa testy. Jakby pierwszy wyszedł negatywny, a @ nie pojawiłaby się do 20.12, albo jeżeli pierwszy okazał by się wadliwy.

Pokręcona logika kobiety.

Pozdrawiam :D

Dziękuje dunia1287.
Mam nadzieję że tym razem się uda :)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)