Kochane może mi pomożecie
podczas starań o Kacperka nie było problemu mierzeniem temperaturki, niestety teraz jak wstaje do niego w nocy to z mierzeniem tempki nie jest tak łatwo. Misiek budzi się w granicach 6-7 na jedzonko i idzie jeszczze spac ale juz nie na 3 h tylko na 1,5 może... a z kolei jak się budzi o 6 to nie mogę jeszcze zmierzyc tempki bo Mąż idzie do pracy a Mały wtedy płaczę... Dzisiaj zmierzyłam po ponad 3h przespanych ale dopiero jak wróciłam do łóżka (czyli zrobiłam mleczko i wróciłam do łóżka go nakarmić, odłożyłam i wtedy zmierzyłam) jak Wy sobie z tym radzicie??
I postanowiłam zmienić fryz
Jeszcze nie wiem na jaki
coś wymyślimy z chłopakiem... Musze się zacząć oglądać za szkołą budowlaną zaoczną i jakoś nie mam siły na te wszystkie papiery ;/
Dzisiaj rano robiłam kolejną betę wizyta dopiero za tydzień ale chce wiedzieć czy wszystko ok. I martwię się i staram się podchodzić pozytywnie do wszystkiego że drugi raz się to samo nie powtórzy. Wieczorem dostane na wyniki.
Myślę i myślę.
Wpatruje się co chwilę w wykres jakby mogło to pomóc.
Testować, poczekać?
Ciągle brzuch boli jak na @, nigdy tak długo nie odczuwałam takich objawów:(
Nie chce sobie na siłę szukać objawów skoro temperatura spada.
Chyba z tego "chcenia" mój organizm zaczyna wariować.
Na dodatek cholerna praca. Ten stres mnie wykańcza:(
Kupiłam dzisiaj chleb z ogromną ilością słonecznika
Zrobiłam to tylko po to żeby wygrzebać wszystkie ziarenka
no cóż, zostałam z gołym chlebem
:P
Pierwsza wizyta za nami. Lekarz zrobił usg, na którym widać pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym i założył mi kartę ciąży. W poniedziałek idę na kolejne usg, ponoć wtedy na bank już będzie biło serduszko
Nie mogę się doczekać. Zalecił Duphaston, kwas foliowy, nawilżanie piersi balsamem, osobne sypialnie
i mam na siebie bardzo uważać i nie przebywać w miejscach, gdzie jest dużo ludzi, żeby się żadną chorobą nie zarazić, bo do 14-16 tc trwa organogeneza.
Wczoraj wieczorem nie wytrzymaliśmy i powiedzieliśmy moim rodzicom i bratu, ale się cieszą 
i tyle z mojej radości...
temp spadła. Niby nie dużo, bo 0,1 w dól, ale doszło plamienie i są 2 opcje:
1) jest ciąża ale za niska prolaktyna przez co niska temp i plamienie i... wole nie pisać jaki finał
2)@ się zbliża i za mniej więcej 1-2 dni będzie 
a dodatkowo przesunęło mi owu z 22 dc na 23 dc... wolałam 22 dc ... były 3 serducha pod rząd a 23 dc - żadnego 
Nic ... choroba mnie dopadła 28 ide do ginekologa z wynikami prolaktyny, i usg,progesteronu, zobaczymy co powie na to lekarz.
14.01 hcg 5475,57, 16.01 wynik praktycznie na tym samym poziomie.. nie ma już co robić sobie nadziei i tak nic z tego.. we wtorek pójdę jeszcze na usg, ale jak już beta stoi w miejscu to chyba nie ma sensu. Krótko sie pocieszyliśmy naszą dzidzią no cóż. Ale ryczeć chce mi sie strasznie, nie wiem jak popatrzę w oczy mojemu R. I pierwsze co, to wypier***am koty mojej szwagierki z domu, nawet z własnej kasy fundne im uśpienie!!!
Witajcie 
Wczoraj byłam na wizycie u doktorka. Diagnoza: podejrzenie hiperprolaktynemii. W sobotę idę zrobić test z Metoclopramidu (pobieranie krwi na czczo, później tabletka i znowu pobieranie krwi po 1h i po 2h od zażycia tabletki.
Z wynikami mam od razu dzwonić do gina i wtedy zobaczymy co dalej.
A co poza tym, ... pobrany wymaz do cytologii,
na usg wszystko w porządku, (tzn. endometrium za cienkie bo do 6 mm w 12dc, jest kilka pęcherzyków, ale żaden dominujący),
dostałam receptę na luteinę na wywołanie okresu(od 35 dc 3x1tabletka)
Jestem trochę spokojniejsza, ale nie do końca. W każdym bądź razie w tym cyklu raczej się nie uda.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za WASZE starania.
No i przyszły wyniki od razu mi lepiej wynik 31102,0 mlU/ml, nie chce za peszać ale dzisiaj jakby nie było plamienia (tak tyci tyci jestem dobrej myśli).
Kochany Aniołeczku Kocham Cię
Kochany Aniołeczku cieszę się że jesteś z nami
Kochany Aniołeczki bądź z nami
dziś 17 dc chyba już po owulacji...
Dzisiaj potworny ból głowy obudził mnie w nocy....dopiero przeszło, aż chce się żyć:)i jakoś miesiączka długo mnie męczy....
Ostatnio jestem jakaś spokojna, aż dziwnie, że potrafiłam się tak wyluzować ( może duże słowo)...W poniedziałek wizyta i wiecie co??? myślę, że będzie dobrze, naprawdę dobrze, nie mam już pesymistycznych myśli...Duża w tym zasługa mojego M i mojej przyjaciółki, ona potrafi człowieka dobrze "nastawić":)Więc póki co głowa w górze i pesymistyczne wizje odłożyłam na bok:)ale niestety gdzieś jeszcze tli się inf, że prawie wszystko jest ok i dalej nic....W poniedziałek będę tak długo siedziała u mojego gin,aż mi wszystko wytłumaczy, wyklaruje:)i uspokoi:)On jest pełen nadziei i wierzy, cholera w końcu specjalista musi wiedzieć, czy coś z tego będzie czy nie!!!!Poza tym jest to osoba nie owijająca w bawełnę, jeśli coś byłoby nie tak nie patyczkowałby się ze mną:)Więc dziewczyny uszy do góry i bądźmy dobrej myśli:)
Aha, sport czyni cuda, na moją psychikę działa kojąco:)
20 dzień cyklu. Od wczoraj mam bóle jajników podobnie tak jak przed okresem ale jakoś tak inaczej, jejku mam chyba jakąś paranoje już, ciągle chyba wmawiam sobie tą ciążę. Wydaje mi się że za bardzo tego chce i wszystko dzieję się na opak. Jeszcze jak mój Misiek mówi mi że tez już chce dziecko to chce tego dziecka jeszcze bardziej.Boję się że może coś ze mną nie tak i że nie mogę mieć dzieci....w przyszłym tygodniu zarejestruję sie do ginekologa i postaram się zrobić wszystkie badania żeby sprawdzić co jest nie tak że dzidzia nie chce do nas przyjść ;(
Chcialam zapytac dziewczyn ktore mialy badana droznosc, co macie wpisane w wyniku? czarno na bialym, sa drozne albo nie? czy tak jak u mnie, ze powinny?
29 sierpnia - 2 lata temu po raz pierwszy (i na chwile obecną ostatni raz ) zobaczyłam 2 kreski na teście ciążowym. Jak ten czas leci....piękne, niezapomniane wspomnienia..ale jak to napisała W. Szymborksa - Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy.....
szkoda....
Dzięki dziewczyny za pocieszenie, ale dzisiejsza beta spadła do 5357,13, odkąd zobaczyłam wyniki beczę jak głupia.. niby jeszcze nie czułam naszej dzidzi i oswajałam się z myślą, że z nami będzie to chce mi się płakać tak jak po stracie najbliższej osoby
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.