od poniedziałku boli mnie brzuch choćbym miała dostać okres, śluż mam biały z żółtymi plamkami, bardzo gęsty, kleist niekiedy rozciągliwy.
Dzisiaj oficjalnie dyro powie nam, że nasz wydział zostanie zamknięty.
Boże błagam, niech ten cykl będzie udany, pozwól mi wreszcie zostać matką

Wczoraj zrobiłam bętę, I jestem w ciąży!!!
Nie wierzę jeszcze w to szczęście...dziś termin@.
Obsesyjnie odwiedzam wc, mam takiego stracha, ze to przyćmiewa moją radość.
Beta 19, niziutko, ale dziś dopiero termin @, zresztą najważniejsze żeby rosła . Jutro rano ją powtórzę...

Michałku(lub Emilko), wygląda na to, że zobaczymy się za 9 m-cy!!!!!!!!!!

Asia26 Starania zakończone! Udało się!!! 24 stycznia 2013, 13:53

Nigdy nie miałam problemu ze śluzem podczas mojego całego cyklu. Zawsze dokładnie wiedziałam kiedy i jaki on wystąpi.
Jednak od początku stycznia (kiedy zaczęliśmy starać się o dziecko)w ogóle on nie występuje... tzn. czuje go w środku(podczas owulacji), ale mój mąż twierdzi,że nie jestem dostatecznie nawilżona (jak zawsze). Na bieliźnie również go nie ma. Tak dziwnie, bo w sumie przechodzę cały cykl normalnie, a śluzu na zewnątrz nie widać.
Czy możliwe jest, że to ma podłoże psychiczne? No i czy mimo to mam szanse zajść w ciążę?

P.S. Jest jakiś szybki sposób, żeby przeczytać komentarze na temat mojego wpisu na forum?


Wiadomość wyedytowana przez autora 24 stycznia 2013, 14:25

Zet do 3 razy sztuka? chyba sie udalo :) 24 stycznia 2013, 14:19

wlasnie recepcjonistka z mojej pracy sie mnie zapytala czy jestem w ciazy! Powiedzialam, ze nie! a ona czy jestem pewna.! ja ze tak! a ona na to, ze ma to cos, ze jak spojrzy na kogos to wie, ze ten ktos jest w ciazy, i ze spojrzala na mnie i doznala to uczucie....
Przeciez mam okres...bardzo, bardzo skapy i zaczelo mnie to martwic, tak naprawde to w ogole mi nie leci, wkladke mam praktycznie czysciutka a krew (taka ze sluzem) leci tylko przy oddawaniu moczu i toalety. W sumie teraz jak o tym mysle, to trudno chyba to w ogole miesiaczka nazwac. Kurcze przeciez robilam test, mam zrobic znowu? Isc z tym do lekarza?
Zbila mnie z tropu ta recepcjonistka

zaba25 walka o 2-gi cud :) 30 stycznia 2013, 16:25

Mimo wszystko trzeba wierzyc, ze sie uda.
Asia w uk jak by co mozna znalesc polskiego ginekologa, tylko niestety wizyty u niego sa bardzo drogie.

darinka216 Hasimotka starajaca.... 24 stycznia 2013, 16:39

czekam na @ do 3 lutego i zaczynamy mierzenie temp. bo teraz to dopiero badam o co chodzi w prowadzeniu cyklu. ten cykl byl totalnie na luzie ale nie wierze ze cos z niego wyszlo choc mam taka ochote na ogórki kiszone i kakao!:) ale ja mam czasem takie odpały hehe:)

Nulka Mama, żona, studentka 24 stycznia 2013, 16:43

No to po pierwszych zaliczeniach :0 szału ni ma, ale byle do przodu :) Teraz trzeba sie wziąść do nauki na egzaminy...

Alice remont na arteriach mego życia, 24 stycznia 2013, 18:34

Dziś dobry ale męczący dzień.. w sumie od 3 dni jestem jakaś senna a od 2 mam napady jedzenia.. to znak że @ idzie wielkimi krokami.. moje cycki są tak wrażliwe że to odjazd !
W końcu te mój wykres jakoś wygląda :) tak jak powinien jak tylko przyjdzie @ lecimy do ginki na resztę badań jeszcze 3-4 dni i powinna być! :) głupia @ czekam na Ciebie :P przychodź i idź bo twoje wizyty to żadna przyjemność!hehhe
Dobry humor dziś mam ZDAŁAM PRAWO JAZDY! uff... oddycham z ulgą bo płatność za egzaminpodniosła się ze 112zł na 140zł a wiadomo ze jeszcze jakieś dodatkowe jazdy by sie zdało wiec kasa by szła na szczęście nie musze wydawac tej kasy teraz tylko musze zapłacić ok 80zł za wyrobienie dokumentu :) Wg śmieszna historia zdałam ten egzamin pojechałam do narzeczonego na obiad tak sobie siedze siedze patrzę a tu skarpetki na lewą stronę ubrałam i to oby dwie! :D a wiadomo jak się coś nieświadomie założy na lewo to to przynosi szczęście :D wiem ze to zabobon ! ale śmieszna zbieżność losu :) hihih

Pozdrawiam wszystkie zaciążone i przyszłe ciężarówki !

Zet do 3 razy sztuka? chyba sie udalo :) 24 stycznia 2013, 19:04

Test zrobiony-negatywny. Musze przyznac, ze mi ulzylo bo tak krew nie wrozylaby nic dobrego. Tak jak za drugim razem.
Teraz czekam na dni plodne i owulacje ;)
i powiem recepcjonistce, zeby sie przygladala komus innemu ;)

Postanowiłam wziąć się za siebie..hmmm który to już raz?No ale może tym razem pójdzie mi lepiej..w końcu pragnę zostać mamą, więc..cóż mam na myśli mówiąc"wziąć się za siebie"?hmm...jestem drobną, niską osóbką i odkąd pamiętam mam problemy żywieniowe...staram się jeść zdrowo, jestem wegetarianką 11 lat tylko, że..no właśnie..jem nieregularnie, albo baardzo małe ilości, mogę nie jeść pół dnia, a potem mała ilość wieczorem i jest ok. Albo z kolei mogę jeść słodkie i nic mi więcej nie potrzeba:)A jak już z kolei najem się jakiś głupot, to mam wyrzuty..:(Staram się gotować zdrowo-zresztą baardzo lubię pichcić w kuchni, uwielbiam kupować książki kucharskie, wymyślać coś z niczego, przekonywać znajomych do warzyw, owoców,wegetariańskich dań itd itp..widzieć ich uśmiechnięte buźki, jak coś zjedzą przygotowanego przeze mnie, a ja sama jem-bo muszę..:(chyba czas to zmienić-dla swojego zdrowia, dzidziusia, no i w ogóle, żeby się maleństwo pojawiło:) Dziś w koszyku zakupowym pojawiły się:twaróg, jogurty naturalne, pomarańcze,banany,płatki,chlebek razowy z żurawiną i małe co nie co ze sklepu ze zdrową żywnością, jak pulpeciki z soi itd itp....:)Trzymajcie kochane kciuki, bym tym razem wytrzymała w swoich postanowieniach:)ech...gdyby tylko jeszcze zmniejszyć ilość pochłanianych słodkości..

MomToBe Kochana Kruszynko.. 24 stycznia 2013, 23:59

Prowadze juz 3 wykres na forum dla przyszlych mam, dla wszystkich kobiet ktore pragna swoich pociech tak bardzo jak ja pragne Ciebie.
Ten wykres mam bardzo ladny, jak do tej pory wszystko slicznie wyglada, temperatura pnie sie bardzo ladnie w gore...Boje sie ze jutro rano okaze sie ze temperatura spadla.A co moze oznaczac ze w tym miesiacu cie nie poznamy.
Wiem ze to wszystko jest teraz bardzo skomplikowane,ale kiedys Ci wszystko wytlumacze.
Sciskam Cie mocno,
Twoja Kochana Mama .

dunia1287 Będzie co ma być. 25 stycznia 2013, 05:58

Dziewczyny! Ale mam humor:) Dziś skok z 36,4 na 36,6! To moja najwyższa temperatura w całym cyklu:) I cały czas trzyma się wysoko!Jak nigdy! I znowu wróciła nadzieja,że może jednak się udało!
4b25219204cdd015e4ed5e1a39844546.png

Alice remont na arteriach mego życia, 25 stycznia 2013, 08:16

Dzisiejsza temp. troche mnie zmartwiła ze poszła znów do góry ;O
Ciąże wykluczam ,bo nie staram się a serduszkowanie 6 dni przed owulacją.
Tak ,tak wiem ,ze były jakieś badania i znaleziono po 7 dniach w narządach kobiecych żywe plemniki ,chociaż ja podchodzę do tego sceptycznie!
Bo czemu mojego N miały by tyle przeżyć jak on nałogowy palacz i nie je zdrowo bo dość tłusto..
Więc pozostaje mi czekać i wierzyć ze @ przyjdzie a ze mną wszytko w porządku

9397583a981006fbc92617209ba32b8f.png

Czas mija a ciąży nadal brak. 11 cykl starań w tym miesiącu znowu słabo bo męża łapie już po raz trzeci jakieś choróbsko a właśnie są te dni ehh, złośliwość losu. Z moją tarczycą nic się nie poprawiło, tsh sobie skacze jak chce, troszkę spadnie to znowu wzrasta do poprzedniego poziomu:( Niestety zaczęłam już się stresować nie na żarty że coś musi być nie tak. Za miesiąć minie rok czasu starań, czyli można mówić już o niepłodnośći. Boję się, że nigdy się nie uda:(

MomToBe Kochana Kruszynko.. 25 stycznia 2013, 10:00

Kochana Kruszynko,
Pierwsza rzecz jaka robie z rana to mierze sobie temperature o 6 rano,zaraz po przebudzeniu,specjalnie nastawiam sobie budzik,staram sie byc systematyczna.A nastepnie jak tylko wstane wlaczam komputer i odwiedzam to forum.Tak wlasnie jest i teraz,zalogowalam sie zapisac temperature na wykresie.Niestety spadla =( 36.63,juz zaczynalam szukac wymowek.A moze jednak sie uda? Wczoraj napewno wzrosla bo jestem przeziebiona i mam straszny katar.Zawsze to samo.Nadzieja mnie powoli odpuszcza,chce mi sie plakac.
Kiedys sobie marzylam zeby miec 3 dzieci zanim skoncze 30 lat,czemu 3? Bo ja mam tylko jednego brata,jest mlodszy ode mnie o 3 lata.Twoj wujek mieszkma w Polsce a ja mieszkam tu w Wielkiej brytanii.Zawsze chcialam miec wiecej rodzenstwa ,wiec sama stwierdzilam ze chce miec 3 dzieci zeby rodzinka byla duzo, bylo milo i sympatycznie.
Nigdy w zyciu nie pomyslalam ze zajscie w ciaze jest takie trudne.Wszyscy mi mowia : " anie mysl o tym to napewno sie stanie" albo " za bardzo chcesz dlatego nie mozecie zajsc". Nie do konca w to wierze. Po pierwsze zawsze moze byc jakas przeszkod medyczna przez ktora nie mozemy Ciebie miec,badz poprostu zajmuje to troszke czasu.Mam mnostwo kolezanek ktore uzywaly tego forum,planowaly w inne sposoby i sie w koncu udalo. A ci co "wpadna" to zawsze wiedza najlepiej.
Do jutra moj Aniolku!
Twoja Kochana Mama :)

MomToBe Kochana Kruszynko.. 25 stycznia 2013, 10:00

Tam gdzie nie ma dzieci,brakuje nieba.


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2013, 10:12

Katia drugie podejście 25 stycznia 2013, 10:17

Dziś chodzę jak burza gradowa. Od rana nic mi nie wychodzi. Jutro wyprawiam moje własne 24 urodziny. Dzisiejszy plan był napięty. Najpierw ogarnąć pracę, później szybko na zakupy. Następnie do wieczora kuchnia i gary. Odnośnie pracy miałam zrobić jedną malutką rzecz góra 10 minut. Komputer odmówił posłuszeństwa i siedziałam 1,5 godz. Ale ok to jeszcze nie były nerwy. Ogarnęłam się i chcę jechać na zakupy. Dodam, że z mojego "zadupia" (tak określają moją miejscowość moje przyjaciółki a szczególnie jedna) do większego sklepu mam 20 km. Wsiadam do samochodu a samochód nie pali. Ale to jeszcze nie jest koniec. Idę do kotłowni a tam ognia brak, mój luby chyba dzisiaj strajkuje. No to ja robię ogień, znowu pod górkę, bo się nie chciało palić i zaś w plecy pół godziny. W tej chwili to powinnam wracać z zakupów a nie dopiero się na nie wybierać.... Właśnie zauważyłam że sąsiad wrócił do domu to lecę go zagadać, żeby pomógł mi na klemy odpalić. Co do odczuć kobiety starającej się to myślę, że tym razem nic z tego mojego starania nie wyjdzie. Jakoś takie mam odczucia. Niefajne to jest:(

Kochane,od dziś zaczynam mierzyć temperaturkę:)Wczoraj z mężem sprawdziliśmy termometry będące w domu-czy są sprawne i dziś o godz.8:00 miał miejsce pierwszy pomiar:)

Asia26 Starania zakończone! Udało się!!! 25 stycznia 2013, 14:13


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2013, 18:11

Asia26 Starania zakończone! Udało się!!! 25 stycznia 2013, 14:14

Podczas porannych przytulanek mój mąż powiedział że w "środku" jestem jednocześnie ciasna i rozpulchniona(miękka)_, a narządy płciowe są większe i napuchnięte.Powiedział, że nigdy wcześniej takiego czegoś nie było. Słyszałam, że takie objawy można dopiero rozpoznać po ok.tygodniu po ewentualnych zapłodnieniu.
No i pojawiło się jeszcze coś dziwnego, zauważyłam, że moje podbrzusze jest spięte i czuję kłucie cały dzień, jakbym potrzebowała no-spy przed okresem a wczoraj wieczorem czułam globulkowanie( jak to ktoś opisał na forum). Okres miałam 7 stycznia. Myślicie,że mogę zrobić już test?


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 stycznia 2013, 18:12

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)