natalli Brak wiary,że cuda się zdarzają 25 stycznia 2013, 14:14

Przeczytałam dzisiaj wiersz pewnego księdza


In vitro to nasza jedyna szansa
to wołanie naszych serc
to nadzieja
to wszystko czego pragniemy
póżniej już tylko klinika
i wyprane do końca życia sumienie
ten kto pragnie przyjąć życie
nawet jeśli sam nie może go przekazać
może przyjąć dziecko ze swej rodziny
może iść do okna życia
może pójść do szpitala
i zapytać o porzucone maleństwo
może zapukać do drzwi domu dziecka
a nie do szkiełka w probówce

Antolka Marzenia się spełniają... 25 stycznia 2013, 14:28

No wiec od czego zacząć...
Może od tego ,że strasznie się bałam ,że z zajściem w ciążę mogę mieć problem.
na szczęście okazało sie inaczej.
Moja przygoda w 1 cyklu...Od zawsze mniej wiecej wiedziałam kiedy mam owulacje, a kiedy nie...
No i postaraliśmy się z męże, w odpowiednim czasie :)
Pierwszy test zrobiłam zbyt szybko i wyszedł negatywny, choć moje samopoczucie mówiło coś innego.
Później zrobiłam kolejny i druga kreska wyszła bardzo słaba, wiec zakupiłam kolejne trzy.
Nastepny pokazał tylko jedna kreske, dwa kolejne były wadliwe, bo nawet kontrolnej nie pokazywały kreski.
Odpuściłam, choć moje ciało mówiło coś innego.Na dzień przed planowana miesiączką miałam atak migreny, wiec zrobiłam test aby sie upewnić ze nie jestem w ciąży i móc spokojnie wziąć tabletki :)
Test pokazał dwie kreski. MOże ta druga nie była mega wyraźna, ale wyrażźniejsza niż ta mieprwsza!
pobiegłam na badanie krwi i beta hcg okazała sie 184 :)4 tydzien:)
W miedzy czasie umowiłam sie na nastepny dzien na wizyte i ginekolog potwierdziła wynik bety , zaleciła leki(poprzez wzglad na lekie plamienie i bole brzucha), oraz powtorzenie bety po dwóch dobach :)
Dzis beta wynosi 475 :) co daje dynamiczny wzrost :)
Wiec nie pozostaje mi nic innego jak sie cieszyc kolejnymi 9 miesiacami :)

Dziewczynki... Chwilowe plamienie... Raz zaplamilam i koniec... No chyba, ze przestalo na chwile i znowu Mnie jutro dorwieee.... ;/

Zapomnialam dodac ze z mezem jesteśmy razem 9 lat i przez ten caly czas stosowalismy stosunek przerywany. Wszyscy przypuszczają ze stosowaliśmy tabletki ale ja bylam im przeciwna. Kiedy je brałam(rok) nie lubialam a nawet nie był mi potrzebny seks.A kiedy już dochodzilo do zblizen to czułam bol. Teraz kiedy nie trzeba się zabezpieczać jest calkiem inaczej a nawet bardziej zesmy się do siebie zbliżyli.

23 dzień cyklu.... jeszcze bardziej czuje bóle miesiączkowe... jejku, nie wiedziałam, że to takie skomplikowane i irytujące... raczej nie doczekam do testowania...masakra... co mam powiedzieć... troche rozczarowanie...ale, wiem...niektóre czekają o wiele, wiele dłużej

Byłam dziś u ginekologa. Za wiele pocieszających rzeczy mi nie powiedział:( To, że mam torbiel na lewym jajniku to wiem od jakiś 2 lat, ale ona ostatnio bardzo szybko rośnie- przez dwa miesiące urósł kolejne 5mm i ma już 3 cm :( a na dodatek nie jest pusty w środku, tylko ma gęsty płyn. Lekarza zdanie jest takie: trzeba to wyciąć. Skierowanie do szpitala leży już u mnie w torbie. W głowie mętlik, strach i jeszcze te myśli-czy dane mi będzie być mamą? Jedyną pocieszającą informacją jest pęcherzyk. W 13 dc ma 20 mm także spory, bo ostatnio w 17/18 dc miał 20mm. Dobre i to, a nóż widelec ucieknę spod noża, bo podobno ciąża jest dobrym lekarstwem. Zobaczymy. W tym miesiącu się jeszcze mocno postaramy, eeee najmocniej jak potrafimy;p a później to raczej będę się przygotowywać do szpitala.

Jestem w ciąży...jestem...znów dane mi to przeżywać. Delikatne ruchy maleństwa, mocniejsze fikołki i silne boksy;), no i czkawki:)...sama rozkosz!!!
Marzyłam o dziecku, mam synka, teraz pragnęłam rodzeństwa dla niego...bo ciężko jest na świecie samemu. Mam nadzieję,że moje dzieciaki będą się kochać...bardzo!!! Tak jak ja kocham Ich, i ich tatusia oczywiście:)

Pozdrawiam przy okazji pewnego doktora, Krzysztofa G. który powiedział mi kiedyś, że naturalnie nie mamy szans na dziecko...dziś mam dwa serduszka więcej:)(naturalnie)
Pozdrawiam.

milola86 "Mamo..." 25 stycznia 2013, 23:09

Dziś odwiedziłam forum ciążowe...dziewczyny, które mają podobny termin do mojego "byłego" terminu właśnie zaczynają czuć pierwsze ruchy swoich maleństw...Teraz to byłby najwspanialszy czas ciąży...Czuć, że Moje Dziecko żyje we mnie i dzięki mnie...Boże, tak mi źle.Nauczyłam się już żyć ze smutkiem w sercu.Na zewnątrz staram się nie okazywać tego, żyć jak gdyby nigdy nic, ale co to za życie?!UDAWANE...

Nie mam się co łudzić. To żadne plamienie implantacyjne. Niski progesteron daje o sobie znać takim właśnie plamieniem przed okresem. Wszystkie objawy ustąpiły, także czekam na mega @. A tak mi dziś smutno..... Nie wiem co ja sobie myślałam...oj głupia ja, głupia!

dunia1287 Będzie co ma być. 26 stycznia 2013, 07:53

Wiedziałam,że dziś będzie spadek! Wczoraj 36,6 dziś już znowu 36,4! Mimo iż wciąż utrzymuje się w górze,to raz góra raz dól...Chyba nic z tego nie będzie... Wstrętne choróbsko rozwinęło się w nocy.Najchętniej bym przespała cały dzień...Jestem sama w domku,Mężuś poszedł remontować nasze nowe gniazdko...

Alice remont na arteriach mego życia, 26 stycznia 2013, 08:54

Temkpa spadła tylko o 0.04 ... jutro termin @ wiec czekam zobaczymy...

Alice remont na arteriach mego życia, 26 stycznia 2013, 10:42

no na 10000000000% nie bo nie chodze na monitoring ale temp. się zgadza , śluz się zgadzał testy ovu też miałam w dzien w którym ovufriend wyznaczyło owulacje i dzień przed ale w dzień wyznaczenia było duuuzo śluuuzu więc na 99.9% była włąsnie wtedy a jak nie... to bedzie problem

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 26 stycznia 2013, 12:28

26 stycznia = 24 dzień cyklu = 5 dzień od owulacji

BOJĘ SIĘ , ŻE UROIŁAM SOBIE CIĄŻĘ ! :(

Detektor ciąży dziś dał mi 6pkt na 100 oznak ciąży ...
Temperatura szału nie robi 36,74 ale z dnia na dzień jakby pnie się wyżej ...

Bardzo mnie mdli, lecz nie wiem czy z nerwów (bo mam strasznie napięte dni) czy w końcu zafasolkowałam? OBY ! W mojej głowie wojna ehhe wieczne bicie z myślami, na co dzień biorę folik i Magnez + B6. Ne mogę doczekać się piątku (zrobię test rano). Obym ujrzała choć niemalże niewidoczną kreskę drugą ( To byłby najpiękniejszy rok w moim życiu ) <3

Trzymajmy && za Nas wszystkie i módlmy się do Bozi, wiara czyni cuda <3


Obserwacje :
Plecy bolą lekko (u dołu)
Sutki czuję (jak dotykam)
Mam apetyt (większy niż zwykle)
Mdłości (nie wiem czy nie z nerwów)
Zawroty głowy (albo sobie wmawiam)
Co jakiś czas kłucie w jajnikach raczej po lewej stronie
HuMoRkI !!!


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2013, 12:39

A dziś troszkę pofolguję-tzn małe piwko cytrynowe i troszkę niezdrowego jedzonka:D ale już się usprawiedliwiam-pierwsza mini imprezka z cyklu-"czas rozpocząć 30-te urodziny męża":)tzn. ma je dopiero w czwartek, ale już pierwsi, spragnieni goście nas odwiedzą:)Tak więc chińszczyzna na patelni jest, pieczarki faszerowane, kiełbaski w cieście francuskim, pałki, udka-(ja tego nie tykam-wegetarianka rzecz jasna:),ale nie mogę zmuszać gości do przysłowiowej sałaty):), zupa cebulowo-serowa zapiekana pod ciastem francuskim jest, fondue i owocki są, deska serów, koreczki śledziowe no i małe co nie co "niezdrowego"jedzonka też:P a co tam, jak urodzinki, to urodzinki:)Ale żeby nie było-kwas foliowy wzięty, pomiar temperaturki zrobiony:)wszystko z umiarem-rzecz jasna będzie:D Buziaki dla Was i miłego weekendu życzę:):)

Catherine 🩷 Zdążyć przed 40 🩷 26 stycznia 2013, 14:41

Dziękuję ja też za nas trzymam kciuki :)

tak ta praca jest najgorsza jak się wyjeżdza cały czas mysle jak jestem w niemczech że bardziej dni płodne mam w pracy a tu jak wracam to nie mam nic to bardzo smutne moge latami robić i nie wiem czy zrobie bardzo sie boje ze będę sama i żadnego maluszka w naszym zwiazku a też sa kłótnie bo myśle że mam meża a on też by chciał być tatą widze to po nim a ja nie mogę mu tego dac to znaczy że nie jestem prawdziwą kobieta :(

Dzisiaj odbyła się pierwsza wizyta lekarska, doktor wykonał pierwsze usg ciążowe...:)
Jajniki i jajowody w porządku, czyste, a w macicy...znaczy się dość wyraźny cień. Na zobaczenie pęcherzyka jest za wcześnie, ale doktor powiedział że to wygląda bardzo obiecująco...:) Kolejne usg 19 lutego, jak to wytrzymam??? Mam leżeć, zwłaszcza intensywnie przez kilka najbliższych dni, aż maleństwo się ulokuje wygodnie, unikać nadkażeń wirusowych, i baaaaardzo o siebie dbać... Jestem taka szczęśliwa...:) Bety powtarzać nie muszę, bo doktor powiedział że dla niego to nie jest żaden wyznacznik że jest wszystko ok, tylko informacja że doszło do zapłodnienia, ciąża może być pozamaciczna a Beta wysoko, więc powiedział że dla niego liczy się tylko prawidłowy obraz Usg. Mam brać dalej Dupka, i nie stresować się, a będzie dobrze...no i mam l4 :)

Pozdrawiam serdecznie>


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2013, 15:36

2 dzień @ mam ogromny brzuch i chlonne wszystko co mi stoi na drodze. Zjadalam 2 rzedy ptasiego mleczka-MASAKRA!!!! O 19 wychodzę na nording walking z tesciowa. Trzeba to spalic!!!
Lubie mieć wszystko poukładane. Chcialam mieć zaraz po weselu dziecko a raczej być w ciąży a tu już 5 miesiąc mija.. Kuzyna zona zaszla w ciaze prawdopodobne w noc poslubna a miała wesele miesiąc po nas. I teraz wszyscy czekaja na nas-wkurza mnie to ze inni dyktują ci jak masz zyc!!

WiKI Czekanie na Maleństwo:) 26 stycznia 2013, 18:28

Kolejny smuty dzien..@juz mi sie konczy..a mi wlasnie teraz ryczec sie chce:( dziewczyna z bliskiej rodziny ma coraz wiekszy brzuszek a ja nadal sie staram..mam dosc tego slowa:/
do tego wszytskiego spotkalam sie dzis z kolezanka i okazalo sie ze ona sie stara juz 2 lata..masakra....oby moj czas juz niedlugo nadszedl:( bo coraz mniej sil czuje.a coraz wieksze rozdraznienie...pozdrawiam

Ale mi jest dziś niedobrze....Mdli mnie cały dzień, boje się, żeby mnie czasem jakieś grypsko nie złapało, bo to pokrzyżuje moje plany. Temperatura 36,5 także rośnie. Przypomniało mi się jeszcze jedno zdanie mojego ginekologa. Zapytałam go wczoraj, co on myśli o wiesiołku i witaminie B6 jeśli chodzi o śluz i fazę lutealną. Czy pomagają? A on: " To tak samo jak branie leków homeopatycznych..." Czyli, że co? Że nic? A mnie się wydaje, że jednak pomagają...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)