Byłam na monitoringu - już po owulacji
gin powiedział, że albo mam się pojawić z pozytywnym testem ciążowym albo znowu na monitoring i zobaczymy co jeszcze 
ciekawe czy tempka jutro wzrośnie czy nie ?????????? chyba powinna skoro już po owulce ...
6 dpo i jak na razie zero jakichkolwiek objawów... no może poza nocnym bólem brzucha, ale to może przez to że pożarłam przed snem pasek mlecznej czekolady
Tak na poprawę humoru, bo od 3 dni rozbiera mnie choróbsko... Leczę się miodem i cytrynką i już dzisiaj jest o wiele lepiej.
Bardzo dziękuję dziewczynom, które mi kibicują, powiem Wam że jak czytam komentarze pod wykresem to aż od razu pooprawia mi się samopoczucie 
Siedzę w pracy do godz.22. Bajzel taki, że szkoda słów. Nadrabiam braki i zaległości 7 innych osób,które pracują ze mną. Wstyd.
Brzuch mnie o dziwo pobolewa, a nie napierdziela.
Myślę, że beta o 13 tej to formalność ! Mogę stwierdzić,że niedługo zostaną mamuśką !! Chyba to do mnie jeszcze nie dociera ! Jestem mega szczęśliwa ! Będę najlepszą mamą na świecie !
PS. Oby nasza dzidzia nie była taka wielka jak My 
Trzeba się pogodzić z rzeczywistością - to nie plamienie implantacyjne, to była rozpoczynająca się miesiączka. Miesiączka nie pozostawiająca złudzeń.
Muszę sobie przetłumaczyć, ze to normalne i fizjologiczne, że czasem trzeba się starać kilka cykli a czasem kilkanaście. I to że poprzednio 2x udało się za pierwszym razem nic nie znaczy.
Musze się pozytywnie nastroić i przetłumaczyć, że za 12 dni kolejna owulacja i kolejna szansa.
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 września 2014, 17:18
Bylismy na usg 3/4d mamy kilka zdjec i filmik, tylko filmik dosc krotki bo poltorej minuty a cena 280zl ale fajnie zobaczyc maluszka w 3d i twierdze, ze podobny do taty a oczywiscie tata zadowolony
24t6d i synek wazy 723g, przy okazji wszystkie pomiary posprawdzane, serduszko 143 uderzen na minute, przeplywy wporzadku, lozysko na tylniej scianie a wczesniej cos mowili ze na przedniej ale to juz mniejsza o to wazne ze wszystko wporzadku.
U endokrynologa/kardiologa tez ok dawka eutyroxu taka jak byla, jedyne co to isoptinu zwiekszyc do 3 tabletek ale to samo mi gin i internista mowili. Kontrola tsh i ft4 za 4 tyg. i oszczedzac sie, zeby wyciszac serce, spacerki powoli itd. Wady zadnej nie mam wiec nie ma powodu do niepokoju. Te "przeskoki" mozliwe, ze sa od lekkiego zapalenia tarczycy.
A oto maluszek





Wiadomość wyedytowana przez autora 25 września 2014, 22:03
34 tydzień

Więc tak byłam u tej nowej lekarki i jestem mega nie zadowolona
ponieważ po pierwsze ustaliłam mi cc na 23 Października czyli 39 tydzień (38+0) gdzie ja liczyłam na 16 Października ( 37+0) po drugie zrobiła mi Usg takie dupiate że szok ja nic nie widziałam tylko Ona jakość ze średniowiecza nie mam żadnych dokładnych pomiarów wiem tylko że Mały waży mniej więcej 2600 i że wszystkie pomiary są w normie bo odpowiadają na 34 tydzień + 4 dni czyli 35 co nie???? więc jaka norma skoro ja dziś zaczełam 34 ( 33+0) to jest chyba 11 dni różnicy co nie?????Potem wipisała mi repceptę na zastrzyki clexane 0,4 które ja biorę od początku ciąży na 100% bo powiedziała że nie może inaczej gdzie opakowanie 10 szt kosztuje 120 a moja lekarka cały czas mi wypisywała refundowane koszt 12zł . Do tego zapłaciłam 200zł za wizytę gdzie moja lekarka bierze 100zł a przepływy co robię w 4d płacę 150zł ...żałosne!!!!!tylko tyle że ktg będę miała za darmo!!! dobrze że 29 idę do mojej lekarki i jeszcze z nią pogadam bo nie czuje blusa do tej lekarki i chyba jednak zrezygnuje z jej usług ...
Jutro idę zrobić próby wątrobowe bo od paru dni cholernie swędzi mnie skóra idzie normalnie oszaleć i jest podejrzenie cholestazy ciążowej
jeszcze tego mi brakuje!!!!!A co do cukru to podobno jest w normie i nie ma mowy o żadnej cukrzycy....
A TO MY 



Dziś doznałam hiper-bólu. Nie wiem, co mnie tak bolało. Wydawało mi się, że obydwa jajniki dostały wścieklizny i chciały sie wygryźć na wolność przez plecy. Ale wcale nie mam pewności, czy to nie korzonki... Niby ból promieniował od jajników, a nie miało mnie jak przewiać, żeby to mogły być korzonki. Ale kto to wie!
Polecę dla pewności zrobić test owu, bo teraz tylko lekko mnie ćmi.
Jestem załamana po wizycie! myślałam, ze wszystko będzie ok, ze idę tylko po receptę na gonal f...a tu DUPA!!!
gin zrobiła usg i co się okazało, że jest torbiel....jak to możliwe skoro pęcherzyk pękł?!
podobno robią się puste pęcherzyki przy tym dobrym..pierwsze słyszę! 
mam czekać do poniedziałku i jak się wchłonie bo liczymy na to to dostanę gonal a jak nie to antyki!!!! 
takich czarnych myśli nie miałam w swych najgorszych scenariuszach...! 
nie potrafię odpuścić... olać kolejny cykl....to już 8 po 2 poronieniu...
jest mi cholernie ciężko.... nie wiem jak to zniosę jak to wytrzymam...póki co siedzę, wyje i piję już całe wino... głupia już przyszła..więc dzidziusia nie ma...
przy okazji dostałam euthyrox 25mg na moje tsh 1,700 niby dobre dla osób starającyh się, ale nie dla osób walczących z niepłodnością bo jest do 1,5...
Czekam do tego cholernego poniedziałku jak na wyrok!!!! 
Dlaczego znowu JA???!
WSZYSTKO CO ZŁE MUSZĘ MIEĆ JA? DLACZEGO BOŻE?!
błagam cię zlituj się w końcu nade mną!
17t3d za nami
Pierscionek na palcu blyszczy
tak jak podejrzewalam, zareczyny na wiezy eifla sie odbyly...
28 dzień cyklu
13 dpo
50,3 kg
jutro idę na betę! Boje sie tego wyniku jak nie wiem co! Objawów jak na lekarstwo, poza silnymi zawrotami glowy i MEGA sennością...
jak sie udalo to chyba zwariuje ze szczescia! A jak nie to z rozpaczy...a w sobotę zaleje sie lzami!
Szlag mnie trafi! 27 dc i wielkie g! cisza na morzu! nic nie boli, nic nie czuję, nic się nie dzieje!!!!! Czy ja komuś coś złego zrobiłam, że tak mi życie daje w du....?!!!!!!!!! F!!!!
Postanowilam dzis jeszcze raz napisac.Tempka wrocila do normy,choc dlaczego na chwilke poleciala w dol,nie wiem
Testem przestalam sie martwic,bo poczytalam sobie,ze kilka dziewczyn tak mialo,ze niekoniecznie test wyszedl pozytywny w dniu @.Jestem jakos dziwnie spokojna,czemu nie wiem :)Zobaczymy.@ nie nadeszla,przynajmniej dzis i mam nadzieje juz jej nie zobaczyc w najblizszych kilkunastu mcach
Trzymajcie kciuki kochane :*
Dzisiaj bardzo powaznie rozmawialam z mezem o adopcji...oboje teraz musimy to przemyslec wszytko...na dzien dzisiejszy jestesmy zdania ze po rozmowach z naszymi rodzinami (o staraniach nic nie wiedza jak do tej pory) po nowym roku przejedziemy sie do osrodka adopcyjnego i zaczniemy starania o adopcje...na dzien dzisiejszy jestesmy zdania ze pieniazki wydane na insemke albo na in vitro wolimy wydac na dzieciatko i dac mu nowy dom....to na dzien dzisiejszy ciekawe co bedzie jutro...
krótki urlop w Polsce już dawno zakończony, ileż płaczu było przy odjeździe, pożegnaniu, bo w najgorszym wypadku co jest najbardziej realne to juz przed porodem nie będę w Polsce ;/ obie siostry płakały, mama, strasznie wzruszające na samą myśl znowu płacze
już tęsknie za moją najukochańszą siostrzenicą- jest przesłodka
a jaka mądra dziewczynka, rozpoznaje w książeczkach krówke, kaczkę koguta i inne zwierzątka, ładnie mówi ciocia:) a jak buzi daje , heh, otwiera cały dziubek i sie pochyla, kochana.No ale to sie skończyło zostaje nam tylko skype. A tata przyjechał z nami i ostro wziął się za remont naszego nowego domu
robi się już coraz ładniej, dziś w nocy dojedzie teść i będa jeszcze miec tydzień a w nastepna sobote zaczynamy przewozić graty, niecierpie przeprowadzek, teraz to za duzo nie pomoge nie moge sie przemeczac ale i tak teraz cały czas jestem zajeta, rano tate odwoże do domu, chwile tam z nim pobede czasem dluzej sie zakrece a potem biegiem jakies zakupy, to cos braknie a to jakis silikon no i obiad, czasem zawożę przed moją pracą a mam na 14 a czasem dopiero mąż jak kończy po 16 zabiera obiad i tam sobie jedzą, potem szybko do pracy i tak do 22. Wróce to szykujemy jakąś kolacje, każdy idzie sie kąpać potem jeszcze na chwilkę na neta i tak mi schodzi do 00:30 zanim usne to pierwsza, dalej mi nie dobrze, czasem zwlaszcza w łożku jak sie położe wieczór to mnie tak naciąga ale sie powstrzymuje przed wymiotowaniem, kaszel mi dalej dokucza, mam syropek z Polski, siostra mi doradziła jakiś dla kobiet w ciąży, mama dała też jakiś domowy miód z sosny i tak próbuje sie leczyc, ja to chyba mam jakies zapalenie krtani i albo tchawicy bo to jak zachorujr to potem mnie tak dlugo kaszle, wszystko ustepuje a kaszel trwa i trwa. Mam nadzieję że dzidziusiowi nie zaszkodzi. Aha no i 16.09 byłam pierwszy raz u położnej, dostałam dużo ulotek, ksiazeczek, jakies probki pobrala mi krew 3 probki do badania i mocz, a za tydz w czwartek usg na 12 tyg
zobaczymy jak rośnie nasz kochany :* dzidziusiek 
Sobota. Właśnie wróciłam od fryzjera. Postarała się Anie. Czuję się super. Dzisiaj wesele znajomych. Będzie zabawa.
Coś się dziwnie czuję. Boli mnie trochę podbrzusze. I tak w ogóle jakoś dziwnie jest. Ale to może przed imprezą.
Remont pełną parą, szkoda że o staraniach nie mogę tego samego powiedzieć. Teściu śpi z nami w pokoju i mąż się krępuje. Rano tylko jakieś szybkie serduszkowanie. A ja bym chciała coś więcej...
Witam!!
Nikt nie zaglądał do mojego pamiętnika. Ot póki co narazie będzie dostępny dla Was.
Nie staraliśmy sie , opoczywaliśmy i ostatnio Nas coś naszło. Póki co jest ten cykl na luzie. Od przyszłego cyklu już ze sumplamentami i bardziej obserwacyjny.
Hmm ja już siebie nie rozkminiam. Rano 36.7 później osłabienie 36,1 a teraz 37
i lekkie mdłości -_-
Wiem, że jeszcze ze 3 tygodnie powinien posiedzieć. Wiem, że jak się urodzi to dopiero zacznie się jazda... Ale chciałabym powoli zacząć to nowe życie i z dzieckiem już układać wszystko na nowo...
A tak w ogóle to czuję się jak stara babcia. Plecy mnie bolą, ruszać się ciężko. To dla mnie zaczyna być co najmniej bardzo męczące... Ja tęsknię... Wiem, że to nie wróci, a nawet jeśli to nie szybko, ale cholera... no na imprezę mi się chce

A już szczególnie jak przeglądam zdjęcia...
https://www.youtube.com/watch?v=xAHAo5FGjsU&feature=youtu.be
Ależ emocjonujący mecz
BRAWO POLACY
to taka odskocznia od zamartwiania i rozmyślania 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.