ooo właśnie przyszedł mój żel Conceive Plus
no to od 24ego działamy 
Czyli wczoraj byla owulka gdzies wieczorem ciesze sie mam nadzieje ze plemniczki dotra
bo wczoraj temp byla 36,8 a dzisiaj juz skoczyla do 37,1
. Boze spraw by teraz sprawil sie wielki cud
obdaruj mnie mala kruszynka
...
No cóż... pogoda nie rozpieszcza. Siedzę w domu i patrzę na szyby okienne, po których płyną krople deszczu, tak jak łzy po twarzy w trudnych momentach życia. A ja mimo wszystko staram się trzymać i myśleć pozytywnie. Już tyle łez wylałam, tyle pretensji...
Mój wykres temperatur nie zachęca do uśmiechu, bo jest płaski, bez wyższych temperatur. Wiem, ze w tym miesiącu nie mam już co liczyć na ciąże, ale jeśli jest coś nie tak (czego dotąd nie wykazały żadne badania), to muszę się z tym zmierzyć, znaleźć przyczynę i poddać się leczeniu. Im szybciej, tym lepiej prawda?
Czyżbym miała problemy z cyklami bezowulacyjnymi? Ilekroć jestem u ginekologa i mam robione USG, to pęcherzyk jest widoczny. Więc jak to możliwe? Czy to stres przyczynia się do moich problemów? Pewnie tak, bo zbyt dużo się chyba przejmuje na zapas...
20dc brzuch zaczyna mnie troche bolec jak na@ stanowcza zawczesnie!!! Nie pozostawia mi to zludzen;((( mialam dzisiaj piekny sen,ze adoptowalam malego chlopczyka mial moze 2latka byl sliczny I mocno mnie przytulal rowniez mojego meza;))) Troszczylam sie o niego, mylam go karmilam, a on byl taki slodki;)))
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 października 2014, 14:15
Musze sie wyzalic, wypisac, wyplakac to mi pomaga chocby na chwile bo nie jest fajnie. Jest zle bardzo zle
Wszystko sie popiepszylo i to 5 tygodni a moze i szybciej przed narodzinami Juluanka 
Podsumowujac:
1 . U meza w pracy mega nagonka przez co ciezko mu wziasc wolne czy sie zwolnic 
2. Moja ginka juz drugi raz dzwoni ze nie przyjmuje i na ktg i badania odsyla mnie do innego obcego mi lekarza. Udalo mi sie u niego zrobic szybko termin ale na 13:30 a to znaczy ze nie mam co zrobic z synkiem bo on od 12:30- 14 spi 
3. Synek nadal nie spi w przedszkolu na co bardzo liczylismy. Mial spac od poczatku pazdziernika jest juz 21- wszy i ńic w tym kierunku sie nie posunelo. Zeby syn byl beksa itp to bym jeszcze rozumials ale on chetnie tam chodzi i jeszcze ani razu nie plakal wiec nie rozumiem dlaczego tak nam to przeciagaja....Do tego nie wolno mi zaprowadzac synka do przedszkola na 8:30 i pozniej pomimo ze inni rodzice to robia. Nie rozumiem dlaczego ja tak robic nie moge 
4. Synek w ciagu 6 tygodni chorowal 3 razy na zapalenie uszow przez co czeka go zabieg usuwania polipow. W piatek czeka nas w tej sprawie wizyta u laryngologa.
5. Dowiedzialam sie ze w przedszkolu synka panuje epidemia grypy Bostonskiej a to oznacza ze:
a- synek moze na to zachorowac,
b- ja tez a jest to ńiebezpieczne w ciazy, zwlaszcza jakbym zaczela rodzic...
c- synek musi zostac w domu tak dlugo az ta epidemia w przedszkolu zaniknie a to moze trwac nawet 3 tygodnie..
d- nie bedziemy mieli gdzie zostawic Maxika na czas porodu gdyz wszyscy co oferowali sie nam pomoc pracuja. Mielismy z nimi taka umowe ze rano synek bedzie w przedszkolu a o 15- tej ktos kogo wyznaczymy odbierze go i zabierze do siebie na noc.
A wiec:
-Jezeli zachorujemy na Bostonke to nie moge rodzic bo zagraza to zyciu Julianka 
-Jezeli nawet nie zachorujemy i zacznie sie porod a synek bedzie siedzial w domu to nie mamy dla niego opieki 
-Jezeli nawet synek pojdzie wrescie do przedszkola a ja bede rodzic to moze tam zostac tylko do 12- tej bo jeszcze w przedszkolu nie spi a znajomi -pracuja do 14-15- tej 
Tak ze zapowiada sie ciekawy, bezstresujacy miesiac...Ech nic tylko sie isc pochlastac 
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 października 2014, 14:27
coś dla poprawy humorku 
"Witam.
Kochałam się z chłopakiem w dni nie płodne bez zabezpieczenia, on we mnie nie doszedł nigdy.
Dzisiaj spóźnia mi się okres 7 dni już, bolą mnie piersi, czasem podbrzusze, ale boli mnie też cały brzuch, dlaczego?
Nie mam mdłości, ani nic takiego.
Byłam chora nawet dosyć bardzo, dużo stresu i w ogóle, zmiany pogody były z słońca na deszcz i silny wiatr.
Dodam też że boli mnie jajnik, do tego moje jajeczko w pochwie jest nisko położone i jest otwarte.
Czy mogę być w ciąży? "
Z serii badań:
TSH 1,580 µIU/ml 0,270 4,200 N
Progesteron 25,25
Progesteron chyba ładny jak na 2 fazę cyklu, tsh mogło by być bliżej 1, ale złe nie jest 
20tc 50% za nami 
dzisiaj równo połowa ciąży nie wiem kiedy to zleciało za nim sie obejrzę minie zima i nasze maleństwo bedzie z nami
czas na małe podsumowanie
3 LIPIEC
planowa@ nie przyszła obudziłam sie rano zmierzyłam temp była 6 rano wiedziałam ze sie udało czułam to nie mówiłam nic mężowi,poszedł do pracy a ja czekałam do 8 aż otworzą apteke wracająć z testami byłam taka szczesliwa miałam ochote krzyczeć Z radośći oczywiście testy były pozytywne włożyłam do torebki poszłam do pracy szczęcia jakie wtedy czułam nie da sie opisać co jakiś czas zerkałam do torebki czy aby kreski na pewno dalej są

4 LIPIEC
poszłam zrobić bete był piatek wyniki miały być dopiero w poniedziałek ale uprosiłam położne i zadzwoniliśmy wieczorem pani w labo nie chciała podac przez tel ale podała mi e-maila i miałam pisać w miedzy czasie poszłam do dziecięcego sklepiku i kupiłam maleńkie buciki żeby powiedziec męzowi tak wyszło ze akurat najmniejsze były różowe to kupiłam zabrałam go do nas na działkę szukał mojego pierścionka który ''zgubiłam''tam rano ja wyciagłam buciki i dałam mu je mimo że sie staraliśmy był zaskoczony;)
jak wróciliśmy do domu wyniki bety juz były 445.600 Jeeeeeee udało sie będziemy rodzicami;)

8 LIPIEC
Pierwsza wizyta u gin prócz maleńkiego pęcherzyka ciążowego nie było nic widać ale na ta chwile wystarczyło mi to że jest w dobrym miejscu;)
wieczorem powiedzielismy Mamie i teściom 

17LIPIEC
kolejna wizyta i pojawiło sie wyczekiwane maleńkie bijace 
28SIERPIEŃ
USG genetyczne nasz okruszek cały i zdrowy ma sie cakiem dobrze ma juz 63mm

2 WRZESIEŃ zaczynamy drugi trymestr34% za nami maiłam nadzieje że mdłości i wymioty ustana tak jednak sie nie stało
17 WRESIEŃ
Poczułam bardzo delikatne ale chyba pierwsze ruchy maluszka
6 PAŹDZIERNIK
pierwsze uniwersalne zakupy dla maluszka komplet body i recznik z kapturkiem

8 PAŹDZIERNIK
chyba będziemy miec CÓRECZKE nie można tego stwierdzić w 100% ale chyba przeczucie mnie nie myiło kupująć różowe buciki dla męża do domu wracam z bananem na ustach jestem taka szczęsliwa będzie JULCIA

20 PAŻDZIERNIK
nasza druga rocznica ślubu zaplanowaismy chyba cała przyszłośc naszej kruszynki zabawne bo gdy dorosnie i tak zrobi jak sama uważa Tatus ostrzega że to jego córeczka tatusia i będzie rozpieszczał zabierał na grzyby spacery wycieczki itp

21 PAŹDZIERNIK
i mamy połowe ciąży za dwa dni dowiemy sie czy w brzuchu jest córeczka czy moze cos sie zmieniło najważniejsze żeby maleństwo było zdrowe reszta nie ma dla nas znaczenia
Brzusio co raz większy

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 października 2014, 16:31
Po wczorajszej wizycie u gina i endo wróciła nadzieja. Dostałam euthyrox 25 na tarczycę i skierowanie do szpitala na usunięcie polipa. Może się nawet uda to szybko załatwić, ale najpierw dodatkowe badania typu cytologia, gr. krwi:( Już mam dość badań. Czuję się jakbym zdawała jakies egzaminu...egzamim czy jestem prawdziwą kobietą, sprawdzian czy zostałam ukarana za głupotę z przeszłości... Jakoś trudno mi sobie wyobraźić, że trzymam na rękach własne dziecko. Może kupić sobie lalkę, żeby przełamać psychiczną barierę.
O kurwa, mnożę się na potęgę...
nie wiem ile tych pęcherzyków w sumie tak naprawdę było bo mi gin jasno nie odpowiedział na to pytanie, na usg widziałam 2 dominujące pęcherzyki na jednym jajniku, a na drugim widziałam 3 pęcherzyki, różnej wielkości. Gin powiedział, że wszystko super, endometrium ok, że najmniejszy z tych pęcherzyków ma 1,63 cm co już go kwalifikuje do IUI. Nie mówiąc o pozostałych pęcherzykach. Największy z nich ma 2,27 cm!
Kurwa, aż się boję owulki, toż to będzie istny armagedon... Pamiętam jak mnie bolało miesiąc temu gdy pękały 3.
A ile pęknie teraz?
Mam przyjść do niego za dwa dni, w czwartek po pracy, to będzie 13dc. Ostatnio owu miałam w nocy między 13 a 14dc. Jeśli w 13dc nie stwierdzi owulacji to dostanę zastrzyk na wywołanie, a wtedy w piątek IUI.
Jeśli jednak w 13dc stwierdzi owulkę to wieczorem spotykamy się na IUI. Trzeba będzie w międzyczasie donieść nasienie do spreparowania itd.
O rajusiuu, co to będzie, co to będzie....

no dobra, trochę ochłonęłam...
Masakra, nie wiem co to będzie, co sie wydarzy, jakie będą skutki....
Chyba dostanę białej gorączki od tych stresów.
Mam tylko nadzieję że nie pękną wszystkie....
W końcu poszłam na usg, wieczorem 16 października. I co się okazało? że dominujący pęcherzyk jeszcze nie pękł, ale wygląda całkiem normalnie, więc jeszcze może pęknąć w weekend, bo póki co nie uległ lutenizacji. Sugerował, że pęknięcie może nastąpić w zeszły weekend.... No i nie wiem co się dzieje w tej chwili. Przez 5 dni miałam pozytywny test owu, dzisiaj pierwszy raz negatywny i jakby skok temperatury... No i znowu pytanie, które powraca jak bumerang: owulacja czy lutenizacja???? To 28 dzień cyklu :-/Dopiero w czwartek mogę iść na usg. Zobaczę czy ta wyższa temperatura się utrzyma...
zleciał kolejny dzień bez @... Nie wytrzymam dłużej i jutro rano testowanie, żeby mieć pewność czy jestem w ciąży czy może problem tkwi gdzieś indziej... Tak więc niech ten wieczór i noc mijają szybko 
zleciał kolejny dzień bez @... Nie wytrzymam dłużej i jutro rano testowanie, żeby mieć pewność czy jestem w ciąży czy może problem tkwi gdzieś indziej... Tak więc niech ten wieczór i noc mijają szybko 
Byłam dziś u gina na monitoringu - owulka była, stwierdził że świeża sprawa, mamy dziś próbować
... program owu niestety nie jest na razie w stanie wyznaczyć dnia owulacji - według mnie była albo 15dc albo 17dc ...
31 października mąż idzie na badanie nasienia - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ... jeszcze tego by brakowało żeby wyniki wyszły kiepskie ...
Jesteśmy po wizycie:) generalnie z dzidzia wszystko ok jest większe o 1,5 tyg i lekarz podejzewa że.to może być przez cukrzycę ciazowa dlatego czeka mnie krzywa aby sprawdzić czy aby to jest to. Bo być może wymiary się mogą mylić.. Tak czy inaczej z dzidzia wszystko ok mój mąż jak widział paluszki ,żołądek ,serduszko to normalnie aż łzy miał w oczach..
Nasza kruszyna prawdopodobnie jest Dziewczynką 

chyba już załapałam jak to jest z tymi pęcherzykami, widziałam 5 ale tylko 3 z nich będą się nadawać jeśli już, te dwa pozostałe są za małe. Dostałam zdjęcie z usg i tam mam zmierzone 3 sztuki: 2,27cm, 1,65cm i 1,63cm.
Uff. No i super. 3 szt. jakoś przełknę, 5 to już gruba przesada.
Błagam, oby się udało chociaż z jednym. Jedno cudo mi zdecydowanie wystarczy
narazie 
Byłam u dentysty.
Znów lekarstwo do kanałów i znów zdjęcie za 3 tyg.
Teraz mam mętlik w głowie. Starać się czy się nie starać.
Jeszcze cały wieczór warczę na Łukasza. Nie wiem co mi jest, aż mi głupio że tak go traktuje.
Jak tak dalej pójdzie to mój problem ze staraniami sam się rozwiąże.
Boję się... Boję się że znowu nic z tego nie będzie. A skoro nie udaje się miesiąc, dwa miesiące to czemu miałoby się udać za 3 razem? Jeśli wszystko jest ok to udaje się od razu. Tak bardzo bym chciała maluszka... Mąż też już nie może się doczekać
a teraz około tygodnia oczekiwania.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.