i minął dzisiejszy dzień 
byle do weekendu:)
od przyszłego cyklu zaczynam brać wiesiołka i chyba nic nie będę robić oprócz mierzenia tempki bo jak tak się obserwuję to strasznie cały czas o tym myślę, tak nie mogę 
takie sztuczne nastawianie....
jak tam u was?
u nas przez całe święta padał śnieg strasznie mocno, zaspy same mamy
ale dziś już troszkę cieplej i długo było jasno, prawie do 20, nieźle powiem wam od razu lepiej 
prawo Agatki oglądacie?
buziaki
No i chyba znalazłyśmy przyczynę...
Podwyższony poziom prolaktyny...dostałam tabletki do brania DOSTINEX i mamy nadzieje, że one mi właśnie pomogą w zagnieżdżeniu się fasoleczki 
Jak to Pani Doktor stwierdziła....Nerwus ze mnie 
Czy któraś z Was brała kiedyś te leki????
a śniło mi się dziś że jeżdżę opowiadam, jeżdżę na rowerze, mówię do mojego przyjaciela a on przechodzi obok i mnie nie słyszy
Zaczęłam pierwszy po poronieniu cykl. Witaminy łykane co rano, zakupione testy owulacyjne no i konto na ovufriend. Mam nadzieję, że się uda i będzie dobrze...będzie jak powinno być.Może znajdę tu bratnią duszę, która tak jak ja zaczyna od nowa starać się o cud?
WIZYTA U GINKA - DOSTAŁAM NOWY LEK Clostilbegyt - MAM BRAĆ OD 3 DO 7 DNIA CYKLU
I DODATKOWO 1/2 BROMERGONU 
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 kwietnia 2014, 10:28
FAjny wieczor wczoraj spedzilismy byliśmy na kręglach ze znajomymi. A przy okazji zapoznać moja kolezanke z koloega moich przyjaciol.
A poza tym czekanie do 12go czy dostane okres.. Powoli trace wiare ze nam się uda. Jest tyle czynnikow które zaburzają zapłodnienie ze wolalabym o tym nie wiedzieć. W poprzednich miesiącach gdy nam się nie udawalo zaczelam myslec czy sprawa nie tkwi po str meza. No bo przecież tyle lat razem bez zabezpieczenia i nic. Boje się co mogę się dowiedzieć w gabinecie lekarskim ale jeśli teraz się nie uda to na pewno tam pojde. Mój facet się w ogole nie przejmuje on sobie nie zdaje sprawę ze cos może być nie tak. A naprawdę bardzo chciałby zebym już była w ciąży. MAm kupione testy ciążowe i czekaja..
Dziś jestem bardzo senna i boli mnie a raczej kuje lewy jajnik Ogólnie dziwnie się czuje No ale dziś temperatura nie wzrosła więc niestety chyba nici Boje się że sobie juz wkrecam że taki a taki objaw może świadczyć o ciąży Chiałabym już piątek aby zrobić test lub dostać @ zęby sie wszystko rozwiązało
Do tego strasznie mnie dziś ktoś wkurzył bo dręczy mnie od rana sms (niby anonimowy adorator) jak go dorwę (to pewnie jakiś kolega) to go ubije Bardzo mnie to zdenerwowało aż mi się płakać chce i wogóle Takie zabawy to piaskownicy A skubaniec jak dzwonie to nie odbiera, bo chciałam go już mocno opier,,lic
W tym miesiącu sądze że się nie udało zostało mi 6dni do @ a mam sucho czyli książkowe objawy zbliżajżcego się okresu. W ostatnim czasie miałam tak że zawsze przed okresem miałam mokro biały śluz a w tym aż dziwnie sucho chyba hormony się uspokoiły. Jakie to życie jest ciężkie kolejny miesiąc w plecy. Teraz poczekam na @ i znów zaczynamy kolejny cykl starań. Wszystko do bani jest.....
Mąż wczoraj wrócił chory z pracy
Ma teraz antybiotyk na 8 dni...
Dawno mnie nie bylo, ale kazdy moj dzien wyglada tak samo. Caly czas tak samo zmeczona, rozdrazniona, wzdecia jak byly tak sa itd.
Wczoraj mialam kolejna wizyte u lekrza. Wyniki krwi i moczu dobre. Malec rozwija sie prawidlowo. Wczoraj mialam ostatnie usg dopochwowe, nastepne za 3 tygodnie bedzie juz przez brzuch. Malec sie wczoraj krecil i trudno go bylo zlapac w calosci. Troche sie przestraszylam bo widzialam tylko takie znikajace plamki na monitorze i myslam, ze cos nie tak. Ale lekrza tu polazal mi nozke, pozniej druga, dwie raczki, palec (??? ja tam nic takiego nie widzialam), pepowine (to widzialam na 100%) i pokusil sie i powiedzial: it might be the boy....troche mnie to zaskoczylo bo to 10 tydzien i 0 dni bylo. Ale za 3 tygodnie moze to potwierdzi. Maz sie ucieszyl, ale od samego poczatku mowil, ze bedzie syn 
Progestern jeszcze dwa tygodnie i odstawiamy
W ogole taka bylam jakas w szoku, ze to moze chlopiec, ze tu nozka, ze roczki trzyma przy twarzy, ze zapomnilam sie zapytac o pare rzeczy. Na nastepna wizyte musze sobie przygotowac karteczke z pytaniami
Burczenie w brzuchu GŁOŚNE choć jadłam i nadal straszny głód aż mam mdłości od tego i ból głowy Ponadto jestem tak zmęczona i obolała że zaraz zsunę się z krzesła 2 godziny i do domu niby mało a jednak
Jest ciężko, bo nie dość, że psychicznie już wysiadłam to na dodatek źle znoszę hormony. Brzuch mnie bardziej boli niż zwykle... Do tego skutki uboczne w postaci mdłości, wzdęć czy owłosienia tam gdzie nie powinno, go być. Wykres też mi nie wychodzi, bo wczoraj miałam zielone światełko, a dziś jest żółte, a to dopiero 13 dzień. Muszę zainwestować w przyszłym cyklu w termometr owulacyjny i w testu ovu. Tak mnie to wszystko przeraża, bo niby wiem dużo o swojej chorobie, ale jak czytam wpisy innych to przychodzą mi myśli, że jestem źle prowadzona przez swojego ginka. Jedno marzenie, a tyle historii i metod leczenia, że zwariować idzie od tego czytania, a ja jestem taka, że mocno się nakręcam i przejmuję. Jak cieszyć się z bliskości skoro trzeba dostosować się do cyklu i nie da się o tym nie myśleć, bo za każdym razem mam nadzieję, że to będzie ten cykl. Później jest rozczarowanie, bo @ przychodzi, są łzy i wielki smutek, następnie nowy cykl i nowa nadzieja...
Coraz częściej łapię się na tym, że z zazdrością patrzę na kobiety w ciąży, wiem, że to złe tak myśleć, ale to samo przychodzi, dlaczego to one a nie ja.
Hej Tak wiem że może pomóc ale strasznie się cykam tego a wiem że jak pójdę teraz to da mi skierowanie na to. Ile już się leczysz? na krew nie dostałam żadnego skierowania lekarka stwierrdziła że jeśli jest owulacja jajeczkowanie pęka jajeczko to wszystko w porządku z hormonami. Moim zdaniem powinnnam dostać na krew ale też może być tak że nie mam drożnych jajowodów albo wina leży po stronie męża który za chiny świata nie chce iść oddać nasienia do zbadania,ale w ostatnim czasie truje mu także może da się zbadać oby.
No właśnie zwykłe oddanie swojego nasienia a takie robią hallo jak kobieta musi się rozebrać u lekarza i jeszcze czasami robią usg dopochwową co przyjemne nie jest to musisz wytrzymać a facet nie chce takie czegoś zrobić. Dobrze że oni nie rodzą bo dopiero nagadaliby się że to ich boli nie mają humoru a kobieta tyle musi w życiu znieść żeby doczekać się potomstwa. ANAPOP napisz mi na czym zabieg polega bo co mi lekarka powiedziała to tak że dostane znieczulenie i do pochwy wstrzykują kontrast i robią zdjęcia rtg i tam będzie widać czy kontrast przeszedł przez jajowody czy nie.
A Panowie rodzą się z nasieniem który jest potrzebny do fasolki bez nich marzenia o dzieciach były by nie realne tylko dlaczego boją się oddać swoje plemniczki do badania.???? Może w końcu uda mi się go zaciągnąć do oddania. Zreszto musze się wziąść za siebie i zrobić badania na poziom hormonów tarczycy może mi czegoś brakuje.
Dzięki ANAPOP przeczytałam artykuł i stwierdzam że ta metoda jest podobna co napisałam post wyżej tylko że może mają nowocześniejszy sprzęt do Krakowa raczej nie pojade bo mieszkam w górnej częśi Polski z 2dni bym jechała. A szkoda że u nas nie ma takiego sprzętu. Angie dobra myśl o wspólnym lekarzu;-) tylko żeby nie uciekł hehe
co za pogoda... pierwszy dzień brania duphastom i czekanie na dwie kreseczki...
Test zrobiłam rano z tych kupionych na Allegro i wyszła druga bledsza kreska nie wiem czy sie cieszyć jutro jadę na Beatę.
Tak sobie czytam te pamietniki codziennie i rozne fora i widze, ze na sam poczatek dziewczyny robia rozne badania hormonalne, a ja jak powiedzialam gin. ze moze hormony szwankuja to stwierdzila " jest pani mloda wiec napewno nie hormony" ale z laski swojej kazala zbadac tarczyce. Moze powinnam na jutrzejszej wizycie znow podsunac jej ten pomysl albo poprostu sama zbadac i tak czy mam skierowanie czy nie to place za badania. Teraz mam monitoring drugi cykl jak sie nie uda to HSG ale moze wlasnie problem tkwi w hormonach. Dziewczyny jakie powinnam zbadac hormony zeby miec caly obraz sytuacji? dzis mam 16dc nadal czekam na owu.I jeszcze jedno pytanie czy skoro mamy z mezem juz dziecko to jego nie trzeba badac? (tak stwierdzila gin)z pierwszym dzieckiem mialam cesarke powod- slablo tetno, boje sie ze to operacja moze byc przyczyna, ze nie zachodze w druga ciaze...
ja zaczęłam pierwszy cykl brać ten lek ale jakoś nie robię sobie wielkich nadziei... tyle już się staramy i nic z tego nie wychodzi 
Również trzymam kciuki 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.