Dawno nic nie pisałam...
Jednak w tym cyklu nie podchodzimy do inseminacji, ale na clo jestem. Lekarz chce sprawdzić jak na niego zareaguję. To ma być nasza ostatnia szansa, ale raczej nic z tego - mąż aktualnie w delegacji... Wraca w czwartek w nocy, a ja już czuje owulację za rogiem. Chociaż, może to po prostu przez clo. Odkąd je biorę jajniki strasznie mnie bolą i tak jakby swędzą. Okropne uczucie.
Tak więc mamy ostatni (po raz trzeci...) cykl naturalny i podchodzimy do inseminacji (1-2 podejścia) i czas na in-vitro.
Nadziei żadnych już nie mam. Tak jest dużo łatwiej. Za dużo rozczarowań przeżyłam, za dużo łez wylałam... Wolę myśleć negatywnie - tak jest najprościej.
Samopoczucie na dziś:
Przemęczona... Pobudka po 5 robi swoje... Niech się już długi weekend zacznie, chcę się wreszcie wyspać.
9dpo
Nie cierpię tej gonitwy myśli. W jednej sekundzie mam wszystkie możliwe ciążowe objawy (zresztą od 1dpo to silne przeczucie, że to ciąża!
), w kolejnej wszystko mija i ogarnia mnie smutek i pustka.
Tak bardzo się miałam w tym cyklu nie nakręcać. Tak bardzo miało być na luzie. I tak bardzo znowu mi nie wychodzi.
Byle wytrwać do piątku, bo w piątek wyjazd do szpitali (silny tandem: Mama + Babcia
) i nie będzie czasu myśleć, analizować, nakręcać się.
Z jednej strony dobrze byłoby zatestować przed wyjazdem, żeby w razie czego mimo wszystko się oszczędzać. A z drugiej ... sama nie wiem. Może lepiej nie wiedzieć / nie stresować się.
Nic już nie wiem ...
Najlepiej zasnąć na najbliższe kilka dni i obudzić się z II kreskami w dłoni. Chociaż nie ... lepiej na porodówce, bo II kreski to dopiero początek sukcesu ... taki malusi.
Dziekuje kochane za Wasze wsparcie. Mamy podjętà decyzję. Jutro obchód ma dr Siergiej i stawiamy warunek- albo nam wywołują poród albo ja wychodze. Pisałam do swojej lekarki Kasi i opowiedziałam w skròcie co tu się dzieje. Napisała, że jutro może nas przejąć, zrobimy usg i wtedy podejmiemy decyzje co dalej. Ale nie jest powiedziane,że mam się kłaść do szpitala. Najlepsze jest to, że Eliza będąc na wizycie u Kaśki poruszyła nasz problem i powiedziała jej jedno "znam Magde i wiem, że ta ciąźa jest dla niej najważniejsza i gdyby u mnie w szpitalu doszłoby do takiej sytuacji- podałabym oxy i rodzimy, nie ma sensu wstrzymywać"...ręce mi opadły. Wkurzyłam się bo Konrad chciałbym tu rodziła. Ale teraz najważniejsze jest to by ona nam powiedziała czy jest dobrze. Ja moge dochodzić do terminu, ale w domu a nie szpitalu. Na porannym obchodzie lekarka ta sama, ktòra nas skierowała na indukcje robiła mi usg znowu. Ale chyba się z deka obsrała makowcem bo miała drugiego lekarza do konsultacji. Okazało się, że jest ok. Wody ok, przepływy ok. No to super. Mówi mi, że obserwujemy. Pytam ile-dzień jesscze, dwa? Nie. Do terminu czyli teroretycznie 10.05. Powiedziałam, że po moim trupie. Powiedziałam,że chce wyjść. Ok przysługuje mi do tego prawo, ale oni nie biorą odpowiedzialności i wcięłam jej się w słowo mówiąc" tak, znam tą spiewkę i wiem co moge a co nie i co się z tym wiąże". Powiedziała, że nic się nie dzieje ale może coś się stać. To zapytałam się jej czy ona chce wykończyć mnie i dziecko? Nosz kurwa ona czeka aż mi dziecko przetanie oddychać? I co? Pójdą na łatwizne potną mnie i już! A ja nie zamierzam dać się pociąć bo ktoś czekał i koniecznie chciał bym tak skończyła. Zaczęłam się ubierać a ona coś jeszcze do mnie gadała, odburknęłam tylko, że ja nie chce nikomu tu ubliżać ale mam WĄTPLIWĄ PRZYJEMNOŚĆ TU SIEDZIEĆ I CZEKAĆ AŻ COŚ SIĘ STANIE MOJEMU DZIECKU. Aby kurwa mieli okazje się wykazać czy co??? Nie kosztem mojego dziecka. Jutro sie wypisuje choć tak jak napisałam dajemy im wybòr- zostaniemy ale w ciągu 2 dni ja mam urodzić albo wychodzimy. Po tym bez wątpienia mało przyjemnym porannym spotkaniu weszłam do pokoju i znowu w ryk... mialam ochote to babsko strzelić w pysk! Siedze i aż dusze się od płaczu wchodzi szanowna pani doktor z obstawą i ona jeszcze się pyta czemu płacze...to utwierdziło mnie w przekonaniu, że gòwno ich obchodzi czy jest z nami dobrze czy źle chyba muszą jakąś kase mieć od każdej przetrzymywanej pacjentce... bo nie wierze, że jak nic się nie dzieje to oni tak usilnie trzymają. Mòj Konrad jak przyjechał to aż sam się zagotował. Ale rodzić chce tu...a ja na samą myśl o porodzie w tym szpitalu dostaje ataku serca... ciekawe czy i jak się nami zajmą jak przyjadę na poród? Jednak musze go przekonać, że ja chce rodzić z Kaśką... bo nie mam zamiaru przechodzić coś gorszego...ale cieszy mnie jedno...jutro wychodzimy i to podnosi mnie na duchu.
Jesteście kochane :* a z nowości odszedł mi chyba czop do końca podbarwiony na brązowo. Ale to nic nie oznacza.
Napisze już jak będziemy w domku
)
Wydaje mi się ze od około miesiaca chyba cos jest nie tak z moja glowa
Kiedy chodzimy w odwiedziny do mojego meza brata to po kazdych odwiedzinach placze
Oni maja synka ktory ma 2,5 roku i za kazdym razem jak cos do mnie mowi , przytula sie lub bierze mnie za reke to serce mi peka i sie wzruszam
Chyba to dla mnie jest zbyt wiele i moja glowa wariuje z braku dziecka
Pragnienie i chec posiadania chyba jest zbyt duza i za duzo emocji i sil ze mnie wychodzi.Bronie sie przed tym ale nie mam juz sil
Czuje ze chyba powoli dopada mnie depresja i nie wiem co mam robic
Tak bardzo pragne dzidziusia ze nie panuje nad swoimi emocjami
13 dzień cyklu - 43 dzień drugiej Nowenny Pompejańskiej
51,6 kg
ciśnienie: 88/43
tętno: 78
test owulacyjny - negatywny
Mam wrażenie, że owulacja już blisko... Ale zobaczymy. Póki co gwałtowny wzrost libido!
____________
1 śniadanie: Owsianka z karobem, siemieniem lnianym, rodzynkami, amarantusem, pestkami dyni, słonecznikiem i chia
2 śniadanie: Serek wiejski, wafle ryżowe z wiesiołkiem i jabłko
3 śniadanie: Chleb razowy z białym serem, papryką, pieczonym indykiem, pomidorem, rzodkiewką i kiełkami
Obiad: Makaron razowy z pietruszkowym pesto, prażonym słonecznikiem i parmezanem
Kolacja: Banan + migdały
probowalam dzis kupic nowy termometr w aptece, bo:
-albo nie mam owulacji, tzn temperatura tego nie potwierdza (ale: test owu. + sluz + szyjka tak)
-albo obecny jest zepsuty
-albo nie umiem mierzyc (mierze w pochwie)
i teraz, w aptece byl tylko jeden model, dla dzieci, mierzenie za pomoca przykladania do czola.
Czy ktoras z was to poleca? Czy to jest w ogole dokladne?
Bo na moje pytanie czy maja termometry z dwoma miejscami po przecinku, dostalam odpowiedz, ze takie nie istnieja (sic!).
Ale tak jak pisalam wczesniej, tutaj jest troche dziko.
Nie maja nawet w sprzedazy kwasu foliowego. Tzn kiedys po dlugich poszukiwaniach udalo mi sie znalezc, opakowanie 10szt. zawartosc 2mg/tabl. Wiec przywiozlam sobie z domu zapas.
13+5
Po wpisie Lentilki jakoś tak mnie jakoś coś. My kobiety to mamy ciężkie życie! Najpierw nie chcemy, potem chcemy, cierpimy płaczemy, potem się udaję wiec się martwimy. Rodzimy, wstajemy po nocach, martwimy się przeżywamy egzaminy tęsknimy i koło życia się toczy! Faceci mają łatwiej, mimo to wiele sytuacji w życiu odczucia i uczucia rekompensują trud bycia kobietą i matką. Takie to nasze życie!
Dziś moja mama zapytała czy ma zachować z tatą urlop na czas kiedy maluch się urodzi. Moja bratowa nie chciała pomocy ani od niej ani od swojej mamy. Powiedziałam, że chce by byli dostępni, bo właściwie zdałam sobie sprawę, że nie wiem czego mam się spodziewać. Każda kobieta mówi, że instynkt nam podpowiada jak się zachować i co robić. Oby! Cieszę się, że ktoś w razie czego będzie mógł mi ktoś pomóc. Mój tata gadał , że na pewno będę zmęczona obolała i pomoc się przyda. Na co moja mama zaczęłasię śmiać i mówi słuchaj taty w końcu urodził już dwójkę i wie co mówi. Fajnie, że ich mam!
No i jakoś tak nie mogłam się powstrzymać przed babeczką!
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2016, 13:02
a ja po wizycie pęcherzyka już nie ma, musiał się wchłonąć, stymulacje niestety przesuwamy o kolejny miesiąc dr woli najpierw dostać wyniki kariotypu a to dopiero na początku czerwca będzie, no ale w sumie ma racje bo po co mam się przed i po punkcji męczyć po co mamy wydawać pieniądze na leki jak może coś wyjść nie tak w genetyce, tak więc czekamy 
Po 5 MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie.
Posiłki uzupełniające
• 180 ml papki jarzynowej z warzyw (ziemniak, włoszczyzna) zagęszczonej kleikiem ryżowym z łyżeczką oliwy z oliwek
Po kilku tygodniach dodatkowo:
• 100 g kleiku ryżowego
• 50 ml soku
Pokarmy należy wprowadzać pojedynczo przez 5 do 7 dni. Następnie można dodać kolejny składnik. Zaczynamy od marchewki, kolejno marchewka z ziemniakiem. Następnie można dodać składnik tłuszczowy, kolejno dynię (np. dynia z ziemniakiem) oraz przecier z jabłka. Zaczynamy od 3-4 łyżeczek stopniowo zwiększając ilość, po tygodniu ok. 0,5 słoiczka (ok. 50-60g), po dwóch tygodniach słoiczek (100-120g).
Można podawać:
WARZYWA:
- marchewka
- ziemniak
- dynia
- pietruszka
-brokuły
OWOCE
- jabłko
PRODUKTY ZBOŻOWE:
- kasza jaglana
- kasza kukurydziana
- kasza ryżowa
TŁUSZCZE (jako składnik zupy):
- oliwa z oliwek
- masło wysokiej jakości
- niskoerukowy olej rzepakowy
Po 6 MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
• 180 ml zupy jarzynowej z osobno ugotowanym mięsem lub (1-2 razy w tygodniu) rybą w ilości 10 g. Zupę trzeba zagęścić kaszką glutenową, dodać łyżeczkę oliwy
• co drugi dzień do zupki lub przecieru jarzynowego dodajemy 1/2 żółtka (należy je wcześniej ugotować
• 100-150 g kaszki lub kleiku ryżowego
• 50- do 150 g soku (deserek) owocowego lub przetarty owoc
Można podawać:
WARZYWA:
- seler
- kalafior
- kukurydza
- fasolka szparagowa
- kabaczek
- cukinia
- patison
- kapusta (biała, czerwona, włoska)
- brukselka
- groszek zielony
- soczewica czerwona
OWOCE:
- czarne i czerwone porzeczki
- jagody
- dzika róża
PRODUKTY ZBOŻOWE:
- ryż
- kasza kukurydziana
- mąka
- płatki (też z brązowego ryżu)
PRODUKTY MIĘSNE:
- królik, indyk, kurczak (osobno ugotowane), 10g – dwie łyżeczki,
- ryby (1-2 razy w tygodniu)
JAJA:
-1/2 żółtka co drugi dzień
- Obecnie niemowlętom karmionym piersią można podać produkty zawierające gluten. Specjaliści zalecają, by zaczynać od małych porcji: 2–3 g (to tylko pół łyżeczki!) rozgotowanej w wodzie kaszy manny lub kleiku zbożowego, które dodaje się do zupki (przecier jarzynowy z dodatkiem kaszy manny -pół łyżeczki na 100 ml), lub przecieru jarzynowego i podaje jeden raz dziennie.
Po 7 MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
• 180 ml zupy jarzynowej z osobno ugotowanym mięsem lub (1-2 razy w tygodniu) rybą w ilości 10 g. Zupę trzeba zagęścić kaszką glutenową (1 łyżeczka), dodać łyżeczkę oliwy
• co drugi dzień do zupki lub przecieru jarzynowego dodajemy 1/2 żółtka (należy je wcześniej ugotować
• 150 g kaszki lub kleiku zbożowego
• Przetarte owoce lub sok – 150 g
Po 7 miesiącu można podawać:
WARZYWA:
- burak
- kalarepa
- koperek
- natka pietruszki
- por
- soczewica zielona
OWOCE:
- gruszka
-malina
- morela
PRODUKTY ZBOŻOWE:
- kasza jaglana
-ryż
PRODUKTY MIĘSNE:
- zupki gotowane na mięsnym wywarze
- mięso, 15g – trzy łyżeczki
Po 8 MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
• 200 ml zupy jarzynowej z ugotowanym mięsem lub (1-2 razy w tygodniu) rybą w ilości 15 g. Zupę trzeba zagęścić łyżeczką kaszki glutenowej, dodać łyżeczkę oliwy
• co drugi dzień do zupki lub przecieru jarzynowego dodajemy 1/2 żółtka (należy zupę trzeba zagotować by się ścięło)
• 150 g kaszki lub kleiku zbożowego
• Przetarte owoce lub sok – 150 g
• Chrupki kukurydziane, biszkopt
Po 8. miesiącu można podawać:
WARZYWA:
- jarmuż
- sok z kapusty kiszonej (nie więcej niż jedna łyżka)
- szparagi (świeże)
OWOCE:
- śliwki (także suszone)
- czereśnie
- brzoskwinie
-banany
- kiwi
- winogrona (bez skórki i pestek)
- mango
- melony
- daktyle i rodzynki (ugotowane i zmiksowane)
PRZYPRAWY:
- majeranek
- kminek
- sezam
- koperek suszony
PRODUKTY ZBOŻOWE:
-kasza gryczana
- płatki owsiane
Po 9. MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
• 220 ml zupy jarzynowej bez mięsa z kaszką glutenową i łyżeczką oliwy
• Jarzynka z gotowanym mięsem lub (1-2 razy w tygodniu) rybą w ilości ok 20 g, ziemniak lub łyżeczka ryżu.
• Kaszki, kleiki glutenowe i bezglutenowe
• Przetarte owoce lub sok – 150 g
• Chrupki kukurydziane, biszkopt, sucharki, niewielkie ilości pieczywa
• Pół żółtka codziennie
Po 9. miesiącu można podać:
WARZYWA:
- cebula
- groch
- szpinak
- szczaw
OWOCE:
- arbuz
-porzeczka
-jeżyna
-wiśnia
- aronia
- borówka amerykańska
- pestki dyni i słonecznika (zmiksowane)
PRZYPRAWY:
- tymianek
- cząber
- estragon
- bazylia
- rozmaryn
- oregano
PRODUKTY MIĘSNE:
- mięso, 20g – cztery łyżeczki
PRODUKTY ZBOŻOWE:
- kasza pszenna
-kasza jęczmienna
- kasza manna
-pieczywo
-biszkopty
-sucharki
Po 10-11 MIESIĄCU
• Karmienie piersią na żądanie
Posiłki uzupełniające
• Obiad z 2 dań jak w poprzednim miesiącu
• Kaszki, kleiki glutenowe i bezglutenowe łączone z mlekiem modyfikowanym, lub (3-4 razy w tygodniu) twarożkiem (50g), kefirem, jogurtem (120-150g)
• owoce lub sok – 150 g
• Pieczywo 1-2 razy dziennie
• Jajko 3-4 razy w tygodniu
• Plasterek dobrej wędliny
Po 10 miesiącu można podawać:
WARZYWA:
- bakłażan
- ogórek świeży
- papryka
- rzodkiew
- cieciorka
- soja
- pomidor
- fasola
- bób
- ogórek kiszony
- kapusta kiszona
NABIAŁ:
- jogurt
- kefir
- twarożek
- zsiadłe mleko
-całe jajko
OWOCE:
- truskawki
- borówki
- żurawina
- poziomki
- passiflora
- papaja
- ananas
- awokado
- kiełki soczewicy, soi, słonecznika, lucerny, rzodkiewki
PRZYPRAWY:
- pieprz
- czosnek
- papryka słodka
-koperek
- kolendra
- cynamon
- szczypiorek
Po 11 miesiącu można podawać:
WARZYWA:
-rzepa
-cieciorka
OWOCE:
-figa
NABIAŁ:
- żółty ser
Po 1. roku można podawać:
WARZYWA:
- kapusta (surowa)
- surowa cebula
- rzodkiewka
- sałata
OWOCE:
- cytrusy
- zmielone orzechy (włoski, laskowy, nerkowiec)
PIECZYWO:
- grahamki
INNE:
- kakao (ostrożnie)
- kawa zbożowa
PRODUKTY MIĘSNE:
- wędlina
W 18. miesiącu można podawać:
- gotowana kapusta
Po 2. latach można podawać:
- chleb razowy
- miód
- orzechy
Po 4. latach można podawać:
OWOCE:
- kumkwat
- liczi
- granat
- marakuja
- papaja
Rozszerzanie diety dziecka po 4.-6. miesiącu – pierwszy tydzień
• Rano - Karmienie piersią
• Przed południem -Karmienie piersią
• W południe - np. marchewka, następnie karmienie piersią
• Po południu - Karmienie piersią
• Wieczorem- Karmienie piersią
Jak wprowadzać posiłki uzupełniające?
Wprowadzanie nowych posiłków najlepiej rozpocznij w południe – możesz zacząć od podania dziecku 4-6 łyżeczek warzyw.
Następnie podaj dziecku mleko - niemowlę powinno najeść się do syta.
Codziennie zwiększaj ilość warzyw – z każdym dniem podawaj coraz więcej łyżeczek nowego produktu.
Jeśli niemowlę nie chce zaakceptować warzyw, bądź cierpliwa i ponawiaj próby w ciągu kolejnych dni.
Rozszerzanie diety – drugi tydzień
• Możesz rozpocząć podawanie kolejnych warzyw - podaj np. marchew z ziemniakami
Rozszerzanie diety – kontynuacja
• Jeśli Twoje dziecko przyzwyczaiło się do warzyw, możesz rozpocząć podawanie dań z mięsem.
• Kiedy maluch będzie już zjadał cały słoiczek (190 g), zaprzestań karmienia mlekiem w południe.
• Na deser podaj kilka łyżeczek owoców lub soku– będzie to doskonałe uzupełnienie posiłku i wartościowy dodatek do dań. Zawarta w owocach witamina C zwiększa przyswajanie żelaza.
• Kolejnym krokiem jest zastąpienie wieczornego karmienia kaszkami.
• Trzeci posiłek uzupełniający wprowadź podczas popołudniowego karmienia – zastąp mleko np. produktem z serii Owoce&Zboża HiPP.
Gluten w diecie niemowlaka: gdy karmisz naturalnie
Kiedy rozszerzyć dietę niemowlaka karmionego piersią o gluten? Zacznij wprowadzać gluten w 5. miesiącu życia dziecka.
Jak wprowadzać gluten do diety niemowlaka? Jeśli karmisz wyłącznie piersią, dodawaj niewielką ilość kaszki glutenowej do odrobiny odciągniętego z piersi mleka (można też odciągnąć z piersi porcję wystarczającą na jedno karmienie i rozpuścić w niej kaszkę). Możesz też rozpuścić zalecaną porcję glutenu w odrobinie ciepłej, przegotowanej wody i podać ją maluszkowi na łyżeczce. Jeśli karmisz piersią, ale zaczęłaś już rozszerzać dietę o inne pokarmy, niewielką ilość kaszki glutenowej możesz dodawać do jednego z posiłków dziecka – np. przetartych jarzyn albo zupki.
Ile glutenu można podawać dziecku? Niewielką ilość kaszki zawierającej gluten gotujemy na wodzie, a potem dodajemy do 100 ml posiłku. Jeśli używasz kaszki manny, porcja powinna mieć 2–3 gramy, czyli pół łyżeczki od herbaty. Jeśli masz inną kaszkę glutenową, z dodatkami owocowymi albo mlekiem modyfikowanym, wówczas do posiłku dodawaj jej nieco więcej – 1–2 małe łyżeczki (w razie wątpliwości warto skontaktować się z doradcami na infolinii producenta, której numer podawany jest na opakowaniu kaszki).
Jak długo wprowadzać gluten do diety niemowlaka? Oswajanie z glutenem powinno trwać przez dwa miesiące, podczas których niemowlę codziennie dostaje jeden posiłek zawierający niewielką ilość glutenu. Po tym czasie można już podawać dziecku pełne posiłki glutenowe – kaszkę pszenną, chleb (bez skórki), biszkopt, dania z drobnym makaronem. Najlepiej obrazuje to poniższe zestawienie:
5. miesiąc życia – 1 raz dziennie podawaj 2–3 g kaszki z glutenem
6. miesiąc życia – 1 raz dziennie podawaj 2–3 g kaszki z glutenem
7. miesiąc życia – pełna porcja kaszki z glutenem (ok. 150 ml)
8. miesiąc życia – pełna porcja kaszki z glutenem (ok. 180 ml)
9. miesiąc życia – pełna porcja kaszki z glutenem (ok. 180 ml)
10. miesiąc życia – do diety malca można włączyć inne posiłki zawierające gluten.
Gluten w diecie niemowlaka: gdy karmisz mlekiem modyfikowanym
Kiedy rozszerzyć dietę niemowlaka o gluten gdy dziecko karmisz sztucznie? Zacznij wprowadzać gluten w 6. miesiącu życia (najpóźniej w 7. miesiącu).
Jak wprowadzać gluten do diety niemowlaka? Tu sprawa jest znacznie prostsza niż w przypadku niemowląt karmionych naturalnie. 2–3 gramy kaszki manny raz dziennie dodajemy do 100 ml mleka modyfikowanego albo do przecieru z jarzyn (jeśli dziecko już je jada).
Przez ile czasu wprowadzać gluten do diety dziecka? Po dwóch miesiącach ilość produktu glutenowego zwiększamy do 6 g na 100 ml posiłku. Około 9. miesiąca życia dziecku można zacząć podawać pełne posiłki glutenowe. Oto ściągawka:
6. miesiąc życia – 1 raz dziennie podawaj dziecku 2–3 g kaszki glutenowej
7. miesiąc życia - 1 raz dziennie podawaj dziecku 2–3 g kaszki glutenowej
8. miesiąc życia: 1 raz dziennie podawaj dziecku 6 g kaszki zawierającej gluten
9. miesiąc życia – 1 raz dziennie malec może dostać pełną porcję kaszki z glutenem (180 ml).
10. miesiąc życia – do diety można włączyć inne posiłki zawierające gluten.
https://www.bobovita.pl/home/5-6-miesiecy/zywienie/materialy-do-pobrania/ - wydrukować!!
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/karmienie-dziecka-lyzeczka,10374.html - o karmieniu łyżeczką
http://www.mlecznewsparcie.pl/2015/02/rozszerzanie-diety/
I koniec ! Czar prysł!..
Okres nadszedł . 
1 dzień cyklu. ( Po raz kolejny
)
Zaczynamy od nowa.
Od dwóch dni miałam silne bóle w podbrzuszu.
Domyślałam się że to na okres, ale takich bóli jak wczoraj to jeszcze nie miałam.
W nocy nawet się obudziłam z silnym bólem i nie mogłam zasnąć.
Dopiero po tabletce przeciwbólowej przeszło i usnęłam.
Wieczorem poszłam się wykąpać i standardowo jak przy okresie założyłam co trzeba.
Po dziesięciu ( może nawet nie ) minutach poczułem wielki ból w podbrzuszu i tak jakoś mokro.
Poszełam do łazienki patrze a ze mnie wylatuje wielki skrzep. !
Co to może być ???
Czytałam że możliwe że to była ciąża pozamaciczna i doszło do poronienia.
Czy to możliwe??!
Boję się, zaraz bo świętach majowych lete do Gina na wizytę.
Martwię się, narzeczony też...
Bardzo chcemy dziecko, bardzo !
Nie mogę zrozumieć tego że innym się udaję a nam nie.
Dlaczego?!?!
Dam taki przykład na niesprawiedliwe życie, CHOLERNIE NIESPRAWIEDLIWE !!
Wczoraj w pracy gdy szłam na śniadanie patrze a do sklepu wchodzi kobieta, lat ok 40
z może rocznym dzieckiem w wózku i z piątką dzieci obok niej.
Rodzina biedna. Matka krzyczała a nawet darła się na te dzieciaki.
Wózek brudny, dzieci brudne...
Matka wyglądem przypominała Menela.
Aż się smutno zrobiło jak na to wszystko się patrzyło.
Aa tak wiem, zanudzam
Do jutra.
Ostatnie cykle doprowadzały mnie tylko raz do łez... w tym cyklu popłacze sobie 2 razy... 16 dc pęcherzyk nie pękł, prawdopodobnie zamieni się w torbiel a na ciąże to raczej nie ma co liczyć... Przyszły cykl z nowymi lekami i zastrzykami...
Ile jeszcze mogę znieść ?? Ile...
I po kolejnej wizycie...
maleństwo rośnie i waży 218g :)cudo :*
bedzie chłopak... szczerze - myślałam że dziewczynka... ale jak na razie ważne żeby było zdrowe i to jest najważniejsze!
Musze zacząc znów brać luteine z powodu twardego brzucha w porach rannych, do tego wyszły jakieś drożdżaki ale nie ma się czym martwić na zapas... będzie dobrze...
ważne żeby brzuch nie był twardy, mam się nie przemeczac i duzo odpoczywać...
no i czekać na ruchy ... niby powinnam już czuć ale mam dać sobie jeszcze 2 tyg ... no to cierpliwie czekam...
.....Kochanie moje zrób puk puk Mamusi...
No i sie nabawilam chorobska bol gardla:( oby do 6 maja przeszlo. Dziecko mnie zarazilo:) ale na szczescie synek juz zdrowy. Jak mial katar to powiedzialam ze moglo by to przejsc na mnie zeby sie nie meczyl. No i przeszlo;) a kto chce przejac ode mnie?
24+4
108 dni do terminu porodu.
8 dni do studniówki...
O godz. 7:45 mieliśmy wizytę. Z małym wszystko ok, z resztą sam może pokazać jak jest 

Waży 744 g i sobie pięknie fika 
Miałam obawy odnośnie wagi.
Niestety, gin zwróciła na to uwagę. Jest dużo za duża i do następnej wizyty chciałaby, żebym przybrała max 1,5 kg.
Wiem, że jest to możliwe i zrobię wszystko, żeby tak właśnie było.
Poleciła mi stronkę slodkiemamy.edu.pl , co prawda jest to stronka dla ciężarnych z cukrzycą ciążową, wymagające diety. Trochę się wkurzyłam, bo wg przykładowego menu jem dokładnie tak samo i to samo (z małymi wyjątkami).
Ograniczam zupełnie słodycze. W ramach pożegnania kupiłam milkę malinową i dostałam takiej zgagi, że żałowałam, że się skusiłam.
Waga może być spowodowana też brakiem spacerów. Przez to, że mała ma cieczkę nie chodzę do parku na godzinę czy dwie. Codziennie przecież chodziłam i czułam się lepiej. Majówka jest blisko, cieczka się kończy, więc ruszam z powrotem na spacerki...
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia 2015, 23:12
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.