Alice remont na arteriach mego życia, 6 czerwca 2013, 15:01

Jest krótko mówiąc ŹLE...

Od wczoraj mój organizm ŻRE nie JE.. wcześniej zwiększył mi się apetyt ale od wczoraj co zjem to mija 30min-1h i już czuje że mogła bym coś zjeść po 2h-2,5h już zaczyna burczeć lub ssać w żołądku... wczoraj do tego dochodziło ciągle sikanie! :O dziś z sikaniem jest lepiej ale apetyt dalej jest spory.. w tym cyklu osłabienie i ciągle zmęczenie -senność, zmęczone oczy to norma.. chyba większe pół tego cyklu jestem zmęczona. jakieś przesilenie może, pogoda , zmęczony organizm nie wiem... bo mierzyłam cukier a objawy które mam dotyczą cukrzycy 1stopnia ale cukier jest w porządku jakos 1,5h-2h po zjedzeniu słodkich płatków na śniadanie mój cukier wynosił 92 czegoś tam czyli jest dobrze...

Ogólnie bardzo ciężki miesiąc się zapowiada egzamin w sobotę otwarcie salonu wybielania zębów w którym będę pracować już w tą sobotę, potem egzaminy techniczne i czas wybrać nast. szkolę aby dostawać rentę jak nie miałam pracy to nie miałam a jak sie skumulowało towszytko na raz :) ale lubie szybkie tempo bo nie mam wrażenia że moje życie bezsensowne płynie.. :)

Dżastin Moje początki 6 czerwca 2013, 16:45

Mojemu ślubnemu zachciała sie dziś składać szafke pod tv i jak znam życie zaraz powie, że jest wykonczony i nie ma siły ;( będę musiała się "ostro" namęczyć żeby go jakoś przekonać, by troszkę pobaraszkować ;)
Gosiu89 testuje dopiero za godzinkę ale napisze co i jak :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 czerwca 2013, 16:49

Ponieważ jest to mój pierwszy wpis, chciałabym Was wszystkie serdecznie powitać i życzyć powodzenia w naszych staraniach. Dołączenie do OvuFriend uświadomiło mi, że nie jestem sama ze swoim problemem, że jest ktoś kto czuje podobnie jak ja, przeżywa podobne emocje.

Dziś wybrałam się na poranny jogging, liczyłam, że pomoże mi się odstresować w związku ze zbliżającą sie owulacją. Chciałabym mniej o tym wszystkim myśleć, niestety odkąd zaczęliśmy starania o Dziecko mam w głowie tylko jedną myśl, kiedy w końcu się uda. Chyba nie potrafię inaczej, tak bardzo pragnę naszego Maleństwa.

Pęcherzyki w jednym i drugim jajniku po 21 mm do tego z wzgórkami jajonośnyi i piękne endometrum. Nie napalam się :) ale fajnie :)

Dzisiejszy dzień trudny. Popłakałam dziś, jak i wczoraj; chyba trochę mi lepiej. Zaczęłam analizować mój poprzedni cykl i wykres. Zaczął mi się płodny śluz, tylko nie wiem czy to możliwe? Tak szybko po poronieniu? Śluz wskazuje na dni płodne, podobnie temperatura. Chyba, że nie zeszło jeszcze ze mnie poprzednie stężenie progesteronu...? Ciekawe. Co sądzicie?

Jutro rano o 8 mam sie zglosic na oddzial i bede miala wykonanie badanie droznosci jajowodow, boje sie sama nie wiem czego :( w szpitalu bylam tylko raz rodzac moja coreczke, trzymajcie kciuki aby wyniki byly ok

UWAGA: To dziewczynka!!! Będziemy mieli córeczkę!!!!!!!!!!!!! (95%)
HURA!!!!!!!!!!!!

dunia1287 Będzie co ma być. 6 czerwca 2013, 18:59

Mąż jutro wyjeżdża w delegację... :( Akurat teraz,gdy przeczuwam,że będę miała owulację...A z drugiej strony będę strasznie tęskniła...Oj jutro będę wyła... :(

frutka :) 6 czerwca 2013, 19:18

dziś byłam u lekarza..
stwierdził, że zarówno lh jak i o dziwo fsh jest ok. Dał mi skierowanie na kolejne badania - progesteron i tsh oraz morfologię, nie wiem dlaczego nie dał mi prolaktyny..Dodatkowo dostałam skierowanie na hsg. Nie kazał jednak robić czystości pochwy, chlamydii i żadnych innych badań, tylko morfologię. Zastanawiam się, czy nie zrobić tych badań na własną rękę. Od dawna dawna mam problem z drożdżakami...
Jestem jakaś przybita tą wizytą..chyba dotarło do mnie, że to wszystko nie przelewki :(

Nulka Mama, żona, studentka 6 czerwca 2013, 19:49

Dziś był pogrzeb... tak jak się w miarę jako tako pozbierałam i opanowałam niekontrolowane wybuchy płaczu tak dziś poszło jeszcze mocniej... Nie tylko dlatego, że widziała ta trumnę, rozpaczającą mamę... najbardziej dotknął mnie widok brata z którym przyjaźnię się jeszcze bardziej (zresztą obydwoje są, a raczej byli bo został jeden jak bracia)w momencie gdy nasze oczy się spotkały obydwoje wybuchnęliśmy płaczem ten wyraz twarzy był... poczułam jak pęka mi serce

Właśnie wróciłam po całym dniu do domu. Jestem ledwo żywa. Prosto po pracy pojechałam do pani psycholog. I dziś mnie ta pani zaskoczyła. Gdy ja miałam ambitny plan rezygnacji z niej. Zobaczymy co będzie za tydzień? Czy jednak z niej nie zrezygnuję? A może w końcu się "dotrzemy" i zaczniemy się rozumieć.
Po niej pobiegłam do dentystki. A tu kolejna niespodzianka. Nie dość że ponad godzinne opóźnienie to pani stwierdziła (po rozwierceniu), że nie podejmuje się leczenia moich zębów. Moja pani dentystka teraz jest na urlopie macierzyńskim i muszę sobie znowu poszukać kogoś innego. Ale miałam okazję z nią chwilkę porozmawiać o moim zakażeniu. I możliwe, że zakażenie zrobiło się od zęba. Zawsze to jakiś punkt zaczepienia.
A później pojechałam spóźniona do dzieciaczków na lekcje.
Nic w przeciągu całego dnia nie czułam by mi dokuczały jajniki. Mogę tylko już odliczać dni do @. Tak bardzo chciałabym by nie przyszła, ale to jednak marzenia ściętej głowy...

Nulka Mama, żona, studentka 6 czerwca 2013, 21:23

http://www.youtube.com/watch?v=izcs758DFsQ
Kocham te piosenkę, a teraz jest tak adekwatna do sytuacji

Tekst (przetłumaczony)
Gdzie są dzieci, które straciliśmy nie tak dawno temu?
Współczuj Matkom, które za nimi płaczą
I módl się za Ojców, którzy stoją u ich boku
W ich świecie bólu i cierpienia

Czy kiedykolwiek widziałeś ten wyraz w oczach głodnego dziecka?
One nie mogą najeść się pieniędzmi albo obietnicami
Pozwól im wiedzieć, że jesteś tam, pozwól im wiedzieć, że jesteś tam

Refren
Dlaczego to zawsze ci, których kochamy
Są tymi, którzy już nigdy nie wrócą do domu?
Dlaczego wszystkie mosty, które przekraczamy, muszą zbierać swoje żniwo?
Zawsze pamiętaj, że głos w twojej głowie
Mówi do ciebie, kiedy jesteś samotny
I pociesza cię
Od szczytu twego serca, aż po samo dno duszy

Możesz pływać w rzece łez, które wypłakali
Podczas snu na wietrze niepewności
Pokaż nam znak i spraw, żebyśmy znowu uwierzyli
Nie ma innego wyjścia, oh, nie ma innego wyjścia.


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 czerwca 2013, 21:23

Na usg widac plyn za macica czyli owulacja byla i na 99% wczoraj bo dosc bolalo. Moja gin stwierdzila "no to teraz czekamy" a ja sobie mysle jak czekamy? kazalas nam zawiesic starania w tym miesiacu z powodu bakterii ;o Czyli jednak ten antybiotyk nie jest grozny a najwyrazniej kobitka zapomniala co mi mowila wczesniej no ale dzieki mojej dociekliwosci, przeczytanych artykulow w internecie nie zawiesilam staran tylko dzialalismy dalej, teraz bylabym niesamowicie wsciekla gdyby jednak stwierdzila ze moglismy dzialac. A wiec czas odpowiednio zostal wykorzystany, teraz pozostaje czekac. Pani dr wspomniala nam o inseminacji no ale bede myslec o tym jesli zbadam droznosc i bede wiedziec ze napewno mi nic nie jest...

Dżastin Moje początki 7 czerwca 2013, 05:34

Niestety nie ma 2 kreseczek na teście ;( ale nie poddaje się, głowa do góry, pośladki rozluźnione i do przodu!!

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 7 czerwca 2013, 07:08

Kurcze dziewczyny tak mi źle....żadnego bólu piersi jakos tak kompletnie bezobjawowo....przy pierwszej ciąży to mnie cyce bolały a teraz....no fakt, po tylu miesiącach niepowodzeń nie nakręcam się....biorę dupka i tempka pięknie rośnie...Niby się nie nakręcam ale gdzieś w podświadomości szukam jakiś objawów.... chore to jest.Kolejny cykl w plecy...ziółka jeszcze nie zadziałały....

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 7 czerwca 2013, 07:19

czy te zioła powinnam pić cały cykl??? pomimo tego że biorę dupka????

Endokobietka Starania Endokobietki 7 czerwca 2013, 08:07

10 dzien cyklu, USG.
Pojawily sie 3 pecherzyki 8, 9 i 10 mm. Pobrana krew na sprawdzenie poziomu hormonow, z wynikami zadzwoni pani Dr do 15-tej. Chyba troche male te pecherzyki jak na stymulacje Clo (100 mg 3-7 dzien cyklu), no ale przynajmniej jajniki sa super jak na moja endometrioze i cykl stymulowany stwierdzila pani doktor, wiec tylko sie cieszyc.
Brzuch nadal siedzi cichutko i nie boli, pierwszy raz od 22 lat byla prawie bezbolesna miesiacza i pierwszy raz od 5 lat mnie nie boli brzuch. Lekarka powiedziala mi dzisiaj wprost, ze nie wie i nie potrafi mi wyjasnic dlaczego tak nagle przestal brzuch bolec. A wczesniej mialam bole takie ze bez srodkow przeciwbolowych nie wychodzilam z domu, nie moglam sie swobodnie ruszac, czasem nawet wejsc po schodach, a teraz luzik. Dopiero teraz jak nie boli to zdalam sobie sprawe z tego jak mnie ten bol ograniczal w normalnym zyciu.

Wczoraj mialam troche zalamke, bo mojemu ex urodzily sie blizniaki - 2 dziewczynki, a maja juz 2 chlopcow (10 i 7 lat), no ale teraz to juz sie ciesze jego szczesciem, ze mna pewnie by go tyle nie mial.

Dziewczyny myslmy pozytywnie!

Be good to yourself
Because nobody else
Has the power to make you happy
(z piosenki George Michael)

Tlumaczenie:
Bądź dobra dla siebie
Ponieważ nikt inny
Nie ma takiej mocy, aby Cię uszczęśliwić


Wiadomość wyedytowana przez autora 7 czerwca 2013, 12:32

jeszcze mnie wszystko pobolewa w srodku ale mam nadzieje ze szybko zapomne o tym bolu ktory mialam podczas badania-narazie to mam go caly czas w glowie....bede szczesliwa jak zobacze wkrotce wymarzone dwie czerwone kreseczki na tescie-oby jak najszybciej...


Wiadomość wyedytowana przez autora 7 czerwca 2013, 09:01

Japierdziele jak ja wyglądam!!!!! Jestem blada jak sciana,oczy czerwone zaszklone..Nie bylam u lekarza wiec nie wiem do końca co mi jest. Biore antybiotyk na wlasna reke. Wydaje mi się ze mam chore zatoki i strasznie mnie glowa boli. A myslalam ze po tabletach pzestanie. Najgorzej wieczorem umieram. Niemam kompletnie apetytu ani checi do zycia.
SZefowa nie dzwonila wiec weekend mam wolny i dobrze bo musze się kurować..
Chyba zrezygnuje z tej pracy bo jest bez umowy i na tel,czyli nigdy nie wiem kiedy mam się spodziewać pojsc do pracy.. Znalazlam inna wiec chyba sprobuje! Myslalam nawet o castoramie ale ja niemam zadnego doświadczenia wiec watpie żeby mnie przyjęli..
Mam nadzieje ze minie ten straszny kryzys w moim zyciu i w końcu zdecyduje się czego chce od zycia. Boje się nowych wyzwan ale widze ze już jest lepiej. Staram się myslec pozytywnie.
A z poprzedniej pracy zrezygnowałam ze względu ze już nie dawałam sobie rady psychicznie. No i po slubie milo być zaraz dziecko..I będzie!!! Ale kiedy???

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)