Ciąża zakończona 19 lutego 2016
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 marca 2016, 20:09
Dzisiaj ovu wyznaczyła na moim wykresie owulację!! Jestem ogromnie zaskoczona, ale i szczęśliwa, bo okazuje się, że trafiliśmy z serduszkowaniem
wielkich nadziei nie mam, ale czuję... Ulgę? To chyba najodpowiedniejsze słowo.
Miłego dnia!!
Narzeczony był już u urologa ten stwierdził,że jest w porządku. Ja za każdym razem prowadziłam kalendarzyk małżeński, za drugim podejściem brałam Bromergon 5-25dc i Duphaston 14-1dc. Za pierwszym podejściem robiłam wyniki (później lekarz stwierdził że nie warto po roku przerwy robić następnych i przepisał mi tylko lęki) progesteron i estrogen nie znacznie zaniżone,cukier i insulina oraz Tsh w normie jedynie prolaktyna podwyższona. Przy ust wyszło że mam torbiele na jajnikach co hamuje pęknięcie pęcherzyka. Jednak jak odstawiłam leki i poszłam do niego w 12dc stwierdził że ovu się zbliża.
Teraz szukam naprawdę dobrego lekarza który miał styczność z takimi pacjentkami jak ja.
7dpo
Czekam na wynik progesteronu, koło 18 powinien już być online. Dziś temperatura 37,06. Nadal żadnych objawów.
Wczoraj wieczorem temp. pod pachą 37,08 i dreszcze.
Wczoraj miałam silny ból prawego jajnika. Czyżby pękł pęcherzyk? Dziwne, że tak późno jak na mnie, to przecież był 14dc. A taki ból mam zwykle koło 11dc.
Ten niepokalanek jak widać kopie mi cykl...
Gin kazał mi brać Cyclodynon przez następne 3 miesiące, czyli będę go brać do końca maja.
W sumie 3msc Castagnus - 2 msc przerwy - 6 msc Cyclodynon
Wychodzi 9 miesięcy na niepokalanku! Normalnie jestem w ciąży z niepokalankiem:)
Czy któraś z Was brała go tak długo?
Wydawało mi się, że jak nie zaszłam w ciągu 3msc to po cholerę brać go dalej, widać na mnie to nie działa. No, ale każą to biorę. Plamienia mam dalej. Ciekawe jak z prolaktyną pomoże. Może w przyszłym tygodniu pójdę skontrolować.
No niestety pierwsza proba nieudana...bardzo to przezylam...bardzo mna wstrzasnela porazka no ale juz to przetrwailam... wiedzzialam ze wynik bedzie ujemny za to nie spodziewalam sie az takiego spadku tsh!!I z tego jestem bardzo zadowwolona:) z 6.83 na 4.51:) chociaz tyle:)
Nowy lekarz, nowe pomysły. Czuje, że się uda! W piątek byłam u nowego ginekologa. Przede wszystkim zalecił mi Metforminę po tym jak zobaczył wyniki badania obciążenia glukozą, które wskazują na insulinoodporność. Przy okazji mam dietę jak dla cukrzyków i zakaz alkoholu (przy tych tabletkach nie wolno). Jeżeli chodzi o dietę to już od jakiegoś czasu staram się tak jeść, alkohol też bez żalu odstawiam. Przy okazji okazało, się podczas monitoringu, że pęcherzyk pęknie w weekend i miałam sprawdzić to w poniedziałek. I pękł, sam - podobno idealnie. Prawdopodobnie w niedzielę, serduszka były w sobotę i mieliśmy poprawić w poniedziałek. Do tego dostałam pierwszy raz Duphaston. 10 dni po dwie tabletki. Później test....i wszystko będzie jasne. Dziś jest trzeci dzień brania tabletek i muszę przyznać, że chyba mi nie służą. Jestem zziębnięta, zmęczona, miewam mdłości i mam wrażenie, że spuchłam! O_o.
Mam takie dziwne przeczucie, że teraz się uda. Nie chce się nakręcać, bo to już nieraz miałam. Ale może przez te działania, może przez to samopoczucie...
I co najważniejsze - mój mąż mnie cały czas wspiera. Jest naprawdę wyjątkowym facetem. Może czasem wolałabym, aby był bardziej wylewny, częściej mnie przytulał, całował...ale w gruncie rzeczy to teraz widzę, że są w tym wszystkim rzeczy ważniejsze jak stałość, bezpieczeństwo, oparcie. Przydał by nam się jeszcze taki mały człowieczek w domu...
Ćwiczenia na piłce są super. Wczoraj zauważyłam brązowe przebarwienia na piersiach.Wieczorem byłam już zmęczona,rozdrażniona i wszystko mnie wkurzało. Brzuch bolał jak na okres. Piersi zaczynają boleć. Kręgosłup boli cały czas odkąd dowiedziałam się o tyłozgięciu.Robię się marudna i nie do wytrzymania. Testuje za 10 dni
I jeszcze bolą mnie uszy bo znowu grzebałam patyczkami
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2016, 11:14
Moja modlitwa do JP 2
Modlitwa o wyproszenie łask za wstawiennictwem Św. Jana Pawła II
Święty Janie Pawle II, za Twoim pośrednictwem proszę o wyproszenie łask dla mnie i mojego męża. Wierzę w moc mej Modlitwy i w Twoją zbawienną pomoc. Wyproś mi u Boga Wszechmogącego łaski, o które pokornie proszę… upragniona ciąża. Uproś mi też dar umocnienia mojej wiary, nadziei i miłości.
Panie Jezu Chryste, Ty obiecałeś, że o cokolwiek w Twoje imię poprosimy, to otrzymamy. Dlatego i ja, Panie, pełna ufności, proszę Cię o potrzebne mi łaski, za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II. Wysłuchaj mnie, Panie! Amen.
Ale znalazłam też tą
Prośba o wstawiennictwo Św. Jana Pawła II
Janie Pawle II, nasz święty orędowniku, wspomożycielu w trudnych sprawach. Ty, który swoim życiem świadczyłeś o wielkiej miłości do Boga i ludzi, prowadząc nas drogą Jezusa i Maryi, w umiłowaniu obojga, pragnąc pomagać innym. Przez miłość i wielkie cierpienie, ofiarowane za bliźnich, co dzień zbliżamy się do świętości. Pragnę prosić Cię o wstawiennictwo w mojej sprawie… wierząc, że przez Twoją wiarę, modlitwę i miłość pomożesz zanieść ją do Boga. Ufam w miłosierdzie Boże i moc Twej papieskiej modlitwy. Pragnę przez Jezusa i Maryję za Twoim przykładem zbliżyć się do Boga.
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
I tą
Modlitwa o dar potomstwa
Święty Janie Pawle II, prosimy wstaw się za nami przed tronem naszego Pana Jezusa Chrystusa, prosząc o dar upragnionego potomstwa dla nas. Ojcze Święty, Janie Pawle II, prosimy wypraszaj potrzebne nam łaski i spraw, aby w naszych sercach zagościło tak długo wyczekiwane szczęście.
Módl się za nami święty Janie Pawle II!
Czym ja, Panie, zawiniłam?
Czy odpowiesz dzisiaj mi?
Że być Mama tylko chciałam,
Że dziecina mi się śni.
Zaraz zaczynam brać się za obiad.Zrobię dziś BAUREN TOPF czyli chłopski garnek
Nie mam ochoty na słodkie, ciągle jadalnym pierne, ostre i wyraziste smaki.Myślę nad adopcją dwóch kociakow bliźniąt z Oldenburga. Ale musze przegadac to jeszcze z moim facetem. A jeśli chodzi o nas to od dwóch nocy rozciąga rękę i bierze mnie do siebie w ramiona i śpi przytulony cała noc. Dziwne, wcześniej tak nie było. Ah tak myślę o jutrzejszym dniu, czy pojawi się małpa czy nie pojawi. Zżera mnie ta ciekawość ale jakoś nie ma sensu robić sobie nadzieji, krzyż boli, jakby @ miała zaraz przyjść. Zakuło mnie dziś w jajniku lewym z 3 sekundy.W dodatku zrobiło się wilgotno.Trzymajcie kciuki. Postanowiłam ze jeśli w tym miesiącu nic nie wyjdzie to odpuszczam, regularnie będę pić siemię lniane dużo wody i warzyw a przede wszystkim nie myśleć tyle o tym i pełen spontan. Bo ostatnio jakoś się zapominam.
Juz po obiadku, po zjedzeniu strasznie chciało mi się czekoladowych płatków...
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2016, 16:46
Wczoraj poszłam oddać krew (jestem honorowym krwiodawca)
I okazało się ze mam zbyt niski poziom hemoglobiny i odmówili przyjęcia mojej krwi 
Kazali zażywać żelazo i zgłosić się za miesiąc
W składzie suplementu który zaczęłam przyjmować jest również kwas foliowy który ułatwia wchłanianie żelaza ale ja optymistycznie biorę to za znak 
Że to czas wrócić do suplementacji kwasu ...choć na ulotce jest wzmianka ze tabletki "przeszkadzają " to teraz chyba nie mam wyjścia skoro już zaczęłam w tym cyklu to dociagne do końca bo nie chcę namieszać sobie w organizmie.
Ale plan póki co jest taki ze 16 marca zaczynam Nowy cykl już bez anty ponieważ owulacje mam zwykle ok 16 dc będę miała jeszcze chwilkę na zastanowienie czy opuścić w dni płodne czy od razu działać
oczywiście absolutnie nie nastawiam się ze uda się odrazu więc luz...
Najwcześniej wizyta 29 marca
Porada dnia
Chcecie poprawić parametry nasienia? Weźcie zimny prysznic 30 minut przed gorącą nocą. Zimna woda stymuluje ciśnienie krwi i poprawia ruchliwość plemników.
ps. już widzę jak mój leeeeci pod ten zminy prysznic powiedziałby że już całkiem w głowie mi sie poprzewracało.
24 (23+6)
Witam 
W poniedziałek byliśmy na wizycie kontrolnej. Wyniki w porządku, hemoglobina podobno jak nie u ciężarnej
Nasz artysta nie chciał pokazać buźki, zasłaniał się rękami i nogami. Za to stópki mego małego mężczyzny i klejnoty widać było doskonale 
No i pani doktor dziwiła się gdzie te kg u mnie są bo nic nie widać, a + 5kg jest. No i mam jeszcze więcej jeść 
Kolejna wizyta 17.03 a przed nią czeka mnie test obciążenia glukozą. Raz tylko miałam z nim problem szpitalu a tak to zawsze czuje się ok. Już na początku ciąży robiłam, bo od urodzenia mam cukromocz no i się podniósł. Ale teraz raz się podnosi raz spada a to normalne.
Dziś mamusia była u fryzjera. Miałam ściąć do ramion bo te rozdwojone miotły mnie wkurzają, ale ze 4 cm ścięła. Jestem zadowolona. Bez żadnego cieniowania, niech te krótsze dorosną do reszty i grzywkę zapuszczam bo za dużo włosów zabrane do niej jest 

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2016, 15:34
10 dpt beta=300 chyba można się cieszyć :-)przyrost 2-dniowy 187%
80 % na wykresie.....
Jesteś w 33 tygodniu ciąży
(32 tyg. i 0 dni)
Miesiąc: 8
Trymestr: 3
Wiek płodu: 29 tydzień
Data porodu:
25 kwietnia 2016
(pozostało 61 dni)
________________________________
10 MIESIĘCY WOJCIESZKA 
Mój kochany groszek...jak ten czas zleciał jeszcze dwa miesiące i roczek...a groszek gryzie,bije ciągnie za włosy i wymusza
nie dostanie czegoś co chce to sie do tyłu wygina,nóżkami macha i zaczyna krzyczeć...łobuz mały.na walentynki zrobił pierwsze kroczki,zaczął mówić dada,tata...na mama i dłuższe kroczki dalej czekamy.w dalszym ciągu ząbków osiem i przed nami pierwsza wizyta u dentysty,posiłki już normalne w sensie ,cztery pięć dziennie,ostatnio było spaghetti ,jajecznica ogólnie najlepiej wcinałby z naszych talerzy
zawsze jak słyszy klucz w dzwiach to pedzi na koniec narożnika zobaczyć kto to,uwielbia początki seriali(wspaniałe stulecie i 1000 i jedna noc)nie można mu przeszkadzać jak lecą muzyki
ach tak bym chciała wszystko zapisać żeby kiedyś nie zapomnieć...a chwile tak szybko uciekają 
___________________________________
drugi groch ładnie rośnie ostatnio na wizycie tydzień temu miał ponad 1630 ,szyjka i przepływy ok 
___________________________________

13 dc
czytam forum o hsg i dużo dziewczyn mówi że im lekarz zabronił starać się w cyklu w którym było HSG. Czytałam też opinie że mozna się starać... Ja z lekarzem nie rozmawiałam po badaniu więc niewiem sama. Nie chce czekać ale z drugiej strony jeśli dziecko miałoby być chore... Niewiem już sama co robić. Co jest prawdą a co nie.
Chyba trzeba będzie wziąć w końcu ślub, bo już nawet poleconych na M. nie mogę odbierać, bo nazwisko i adres nie to. Stałam ponad 30 minut w kolejce do jednego okienka, bo w drugim pani miała akurat przerwę, za mną stała kobieta z dwójką małych chłopców, którzy dostawali ochrzan za każdym razem jak tylko próbowali się odezwać. Generalnie kobieta robiła więcej hałasu i zamieszania niż biedni chłopcy. Nie wiem, nie znam się na wychowywaniu dzieci. W każdym razie - współczuję parom, gdzie żona nie zmieniła nazwiska po ślubie i nie jest zameldowana w tym samym miejscu co mąż. My jesteśmy zameldowani każde w rodzinnych domach, a są to niestety też i dwie różne wioski oddalone od siebie ze 150 km.
Z plusów - poszłam w końcu na spacer i zrobiłam kilka ładnych kilometrów. Ból głowy zniknął. Kupiłam testy owulacyjne. Teraz biorę się szybko za obiad, za niecałą godzinę pierwszy meeting. 
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2016, 21:21
Dzień jak co dzień.
Rano pobudka przemarsz z bulem, śniadanie sprzątanie i do pracy. Temp. zmierzona teścik ovu zrobiony hmmm chyba wszystko - misja spełniona kolejny nowy cykl rozpoczęty kolejna szansa.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.