Agi Radość.. 12 lipca 2013, 18:59

aha dzięki poczytam o tym :) a ile to u was kosztuje?

Jak na razie ze skutków ubocznych ból głowy- tak było i kilka lat temu kiedy brałam Harmonet czy Cilest za kilka dni przejdzie :)

koniec 22 poczatek 23 dc a piersi nadal nie bola :) albo to dobry znak albo bromergon tak działa i po obnizeniu prl pozegnam sie z bolem piersi. a to był taki dobry wskaznik ,, bol piersi-brak ciazy brak bolu-jest ciaza" poczekam jeszcze kilka dni i 19 juz bede wszystko wiedziała...w sumie nadzieji sobie nie robie, bo po co.

dam znac koło 19 czy cos z tego cyklu wyszło, czy dalej musze czekac. dobrze, ze nie rozpaczam gdy przychodzi @, ale mam chec i dalsza motywacje zeby sie starac...

frutka :) 12 lipca 2013, 23:18

Pewnie to głupie, ale ja się jeszcze łudzę, że coś mogło zaburzyć te wyniki mojego męża (np. jego wysoka gorączka i zatrucie sprzed miesiąca), że to nie musi być tak źle, że da się to usunąć. Dziś trudno nam się o tym wszystkim rozmawiało, dla niego jest to bardzo trudne, choć mam wrażenie, że nie wie, bądź prędzej nie chce wiedzieć jak kiepskie te wyniki wyszły i co to może oznaczać. Nie mniej jednak przeżywa to bardzo i ja nie zamierzam mu tego wszystkiego dobitnie uświadamiać. Widzę, że łapie się tych samych nadziei i tłumaczeń, które mam ja - dlatego tym bardziej zdaje sobie sprawę jak ważne jest bym nie dała po sobie niczego poznać albo bym nie powiedziała za dużo. Chyba dla każdego faceta zajmowanie się sprawami związanymi z ich "męskością" jest bardzo trudno, a chodzenie z nimi do lekarzy i na badania - jeszcze bardziej. Dziś mnie o tym jeszcze bardziej uświadomił. Kobiety mają zupełnie inaczej.
A poza tym staramy się normalnie żyć.
Jednocześnie czasami prześwitują mi myśli, że nigdy nie będziemy mieli dziecka i to jest trudne, ale jeśli tak będzie - to będzie jeszcze trudniejsze. Nic na to nie poradzimy.

Endokobietka Starania Endokobietki 13 lipca 2013, 07:53

Wkoncu spalam 9 godzin! Od paru dni mam zawroty glowy, ale dzisiaj zmeirzylam cisnienie i mam tylko 90 na 60, wiec to napewno od tego. Od razu sprawdzilam w sieci, podobno na samym poczatku tak jest ze cisnienie spada i to moze powodowac zawroty glowy, wiec jest OK. Zawsze mialam niskie cisnienie, a teraz ni epije kawy, nie pije herbaty, wiec pewnie tez samo z siebie by jeszcze spadlo.
Dzisiaj mamy gosci, wiec czeka mnie sprzatanie mieszkania i gotowanie. Bede pracowac i co chwile robic przerwy. Musze wymyslec jeszcze powod, dla ktorego nie pije alkoholu, ale nie pije juz od poczatku roku, wiec wiekszosc sie juz przyzwyczaila i nie bedzie to podejrzane. I tak nigdy wiecej niz 2-3 drinki nie pilam, a na jakies 3 miesiace przed staraniami odstawilismy alkolol, kawe i inne "niezdrowe rzeczy" calkowicie.
Niech czas szybko leci, zebym wkoncu mogla sie podzielic ta wiadomoscia nie tylko z Wami. Narazie wiecie Wy, maz i pani doktor.... to calkiem fajne uczucie miec taka swoja mala tajemnice, rozmawiamy z mezem przez telefon szyfrem :) nie bylo to planowane, tak jakos wyszlo.
Zycze wszystkim wyluzowanego i spokojnego weekendu!

Zrobiłam dodatkowe badania, bo Pan G rozkłada ręce (a tymczasem to ja powinna rozkładac nogi) i zlecił badania.

Wyniki takie:
FSH 4,36 mIU/ml
LH 7,54 mIU/ml
Estradiol 59,80 pg/ml
Prolaktyna 13,40 ng/ml
Testosteron 40,72 ng/dl

Wg wujka google wszystko mam w normie (jak na 5dc) i dupa blada. Chociaż nie wiem jaki chciałam wynik. Ostatnio nic nie wiem. Nie wiem nawet czy chcę tej fasolki.


Chyba jestem na etapie zaprzeczania...

Dream Chce zostac mamusią;) 13 lipca 2013, 15:21

naprawde jestem zdziwiona ze sie udalo bo na ten cykl zbytnioi nie liczylam bo kochalalismy sie moze ze 4 razy...a tu taka niesodzianka;) we wtorek pojde do gina zeby ostatecznie potwierdzil to ze bede mama;)

witam sie...dawno nie pisałam

jestem obecnie w 13 tyg. ciąży...i dopiero do mnie dociera że jestem w ciazy hehe. Brzuch rośnie na potęge. Pewnie dlatego że to druga ciąża. Dziecko zdrowe rozwija sie prawidłowo,aczkolwiek mialam kilka chwil grozy, kiedy okazało sie że toxoplazmoza wyszla dodatnia. Na szczęście po bardziej szczegółowych badaniach okazało sie że to stare zakażenie i nie zagraża kropkowi. Ale co moje to moje strachu sie najadłam.

MAmy gości odwiedzil nas brat taty z zona. Maja dwie wnuczki a na dniach urodzi się 3-cia. Ciocia ciagle o nich opowiada,w pewnym sensie ja rozumie. Jaka to musi być radość.Ale tez nie ukrywa tego ze wolalaby żeby jej coreczka nie splodzila kolejnego bobasa-mimo ze ich na to stać. Mysle ze chciałaby się nas zapytać czemu się nie staramy jeszcze.. Ale wolalabym tego nie uslyszec! To jest nasza sprawa!! Ciesze się bo już mi mowila ze cala wyprawka czeka na nas:-))) Nie mogę się doczekać kiedy będę mogla jej się pochwalić!! Ale jak długo jeszcze??

trinitarianis moje starania 13 lipca 2013, 17:32

no i dupa.. przyszła @ ....wiedziałam...:( nie ma co sie dopatrywać i interpretować objawy.znów sie wydawało ze sie udało i ze niby innaczj sie czuje niz zawsze i inaczej niż poprzednio... bla bla bla...... chyba zaczynam już to olewać... meczy mnie to... jestem czy nie jestem....bede nie bede... ech :(
przykro i tyle....

ale nie mówie ze sie poddaje... ale pozyjemy zobaczymy co bedzie to będzie

Dzis moj wzial sie do roboty . Zaczynamy remoncik..... Trwa malowanie pokoju na dwa kolory zielony+ pomarancz .... ciekawe zestawienie.Oczywiscie tesciowa juz skomentowala ze jej sie nie podoba.... i tego sie balam .... no ale moj podjal taka decyzje ze jednak robimy dla siebie cala gore .... mialo byc inaczej no ale coz :(

ja malowalam grzejnik srebrzanka zeby troszke odswiezyc - ale sie naniuchalam....

jak dobrze pojdzie to skonczymy dzis malowac pokoj.... przynajmniej odskocznia od myslenia o dziecku i ciazy ....

Hmmm... coś nie mam ochoty na seks dziwne bo zwykle mam :P no i jakoś nie serduszkuję przez to, bo nie chcę traktować traktować tego jak "obowiązek" - jest zielono to trzeba.

Wróciłam do ćwiczeń po 2 dniach przerwy. Na basen nie chodzę bo pada. Ale najfajniejsze jest to, że udało mi się kupić mega wakacje w genialnej cenie - śliczny hotel domkowy niczym z filmów na tajskiej wyspie w cenie 69zł!!! za pokój (przeceniony z 400zl za dobę). Więc w przyszłym miesiącu z okazji urodzin mojego partnera lecimy/jedziemy nad ocean na 8 dni pobyczyć się jak prawdziwi turyści :)

Szykuję się na wielkie cotygodniowe wyjście. Mój gaszek ma swój biznes w centrum turystycznym tu na Cyprze i co sobota wychodzimy na drinka. Biznesowe 'pokaż sie tu i tam a klienci w zamian przyjdą do ciebie', taka sytuacja. A że sam kończy pracę ok 1szej to moje szykowania przypadają dopiero koło północy. I tak właśnie się zawijam. Paszki mi trochę pachną 'facetem', bo skończyła mi się pianka do golenia i wzięłam 1szą lepszą, ha nie babską! Na włosach mam jakąś srebrną opaskę ze wzorkiem, którą zostawiła u nas młodsza córka gaszka, na sobie sukieneczkę bez ramiączek, buty na obcasie, usta czerwone. Jak zajdę w ciąże ukróci mi się to nocne szlajanie po pubach i picie, a jak mały się urodzi to skończy mi się zupełnie nocne życie. A jeszcze tak niedawno śmiałam się z koleżanki na fejsbuku, że wstała o 4 rano bo dzieci chciały bajke oglądać. Skomentowałam tylko, że niektórzy o 4 to się dopiero co kładli śpać. Chyba mnie już nie lubi!

PS. Lewy sutek mnie swędzi na potęgę od pół godziny... Na miłość? Na gości? Eeeee chyba na tequile!


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 lipca 2013, 23:21

Agi Radość.. 20 lipca 2013, 19:49

heh nawet nie protestuje;)

Najgorzej to psychologizować. Wczoraj wieczorem wymyśliłam sobie, że to "niestaranie się" za bardzo to taki wybryk psychologiczny, żeby nie być rozczarową. No bo zawsze będę mogła sobie wytłumaczyć "eee nie jestem w ciąży bo się nie starałam, w następnym miesiącu bardziej się postaram" i to lepiej niż "o bosze co ze mną nie tak, przecież zrobiłam wszystko jak trzeba i nic".

No i tak dziś rano... on był taki uroczy jak spał no i nie mogłam się powstrzymać...

Tak :) nie ma to jak poranne serduszkowanie w ostatni "zielony" dzień tego cyklu :P

Dzisiejszy sen byl jednym z piekniejszych snilo mi sie ze obudzilam sie pewnego dnia z duzym brzuszkiem okazalo sie ze jestem juz w 9 miesiacu ciazy a wczesniej nie byo nic widac, przypomnialo mi sie jak bylam w ciazy 5 lat temu taki sam duzy brzuszek takie same kopniaki jak bymi sie wszystko w srodku przewracalo hehe piekny sen szkoda, ze to tylko sen...

Agi Radość.. 14 lipca 2013, 14:49

Wczoraj pojechaliśmy do znajomej tak posiedzieć, poklachać mały drink..
a skończyło się w clubie na tańcach do rana :) dawno się tak nie bawiłam :) trzeba od czasu do czasu się zrelaksować.
Tylko rano człowiek nie ten :)

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 14 lipca 2013, 17:11

Po pewnym czasie...kiedy zrozumiałam sens ....dziękuję Bogu, że jestem mamą, że przez tak krótki czas nosiłam swoje maleństwo pod sercem...
Kochany mój aniołku....czy widziałeś się już z dziadkiem i prababcią, z wujkiem Witkiem i ze swoją kuzyneczką o blond włoskach??? pewnie Ci tam niczego nie brakuje i czekasz sobie cierpliwie na nas kolejnych swoich bliskich.Aniołku moj kochany baw się tam grzecznie z wszystkimi malutkimi aniołkami i nie rozrabiaj za bardzo. Skacz sobie po chmurkach tylko żebyś nóżki w kostce nie zwichną.Przyjdź kiedys do mamusi i tatusia we śnie. chcielibyśmy zobaczyć Twoją buźkę....Twoja mama


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 sierpnia 2013, 14:27

Dziś niedziela. Dzień wielkiego lenistwa dla mnie. Nie umiem znaleźć sobie miejsca. Od czasu kiedy zaczęłam brać leki na paciorkowca nie jadam żadnych słodyczy. Aż mnie nosi. Tak bardzo je lubię, a teraz nic a nic. Zatem przed chwilą upiekłam ciasto. Musi ostygnąć i je skończę. Będzie WZ-tka. Już mi ślinka cieknie. Antybiotyki wczoraj mi się skończyły. Leki dopochwowe jeszcze mam. Odzwyczajam się od tych smakołyków, tak by w ciąży nie mieć problemów ze stanami zapalnymi. Jasno mogę powiedzieć, że te stany są między innymi przez moje ulubione batoniki.
Czekam na okres. Powinien pojawić się dziś albo jutro. Na razie żadnych dolegliwości. Czekam cierpliwie do jutra. Może będą już jakieś jego oznaki.
Reklamowałam buty zimowe w kwietniu. Moja reklamacja została odrzucona gdyż według sklepu za bardzo je zniszczyłam. Odwołałam się od decyzji bo nie zgadzam się z opinią sprzedawcy i dziś zostałam poinformowana, że reklamacja jest uznana. Teraz w sklepach wyprzedaże, więc zakupiłam za te moje zimowe buty dwie pary letnich butów. Można powiedzieć, że zrobiłam interes życia.
Wczoraj będąc w pracy zrobiłam porządek w biurku. Jestem zatem naszykowana na 1,5 roczną przerwę w pracy. Oby tylko mi się poszczęściło. By spełniło się moje i męża marzenie.
Będąc w ciąży oglądałam wózki. Nawet jeden sobie już wybrałam. Niestety nie zdążyliśmy go kupić. Wczoraj widziałam przepiękny wózek. I już nie odpuszczę. Jak się uda, moja dzidzia będzie właśnie w nim jeździła. Tym bardziej, że mojemu mężowi on też się bardzo podoba.

dzisiaj znowu dwie czerwone krechy na tescie owu- to juz trzy dni pod rzad :)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)