Mamax Walka o Bobo. 1 października 2016, 11:52

36+0

Jeszcze tydzien i maluszek moj bedzie donoszony chociaz teraz jakby sie urodzil to tez dalby pewnie sobie rade. Za dwa tygodnie przyjada moi rodzice zajac sie wnukami na czas porodu. W tym czasie chcemy na pamiatke zrobic sobie odlew brzuszka. Mielismy nie robic bo w sumie te brzuszki sa bardzo podobne ale jednak niech ten trzeci tez bedzie.moze kiedys uda nam sie je ladnie przyozdobic bo narazie to sie kurza z braku czasu i naszego talentu. Sa niby firmy co ozdabiaja je ale drogo biora. Wiec narazie na to kasy brak. Jjak bedzie ladna pogoda to pojedziemy do parku i jak co roku o tej porze zrobimy sobie sesje zdjeciowa. Zaczelismy od ciazy z Maximikiankiem, potem rok pozniej jak byl malutki, w nastepnym roku z nim i brzuszkiem Juliankowym. Rok temu z dwojka dzieci a w tym z Christiankowym brzuszkiem. Za rok zrobimy z trojka dzieci. Wtedy z tych fotek zrobie kolarz z nasza rosnaca rodzinka :-)

6t2d

Dwa tygodnie temu zobaczyłam dwie kreseczki. Czizas ale leci. Za 4 dni wizyta i mam nadzieję, że zobaczymy naszego groszka(ki). I ze maz jednak bedzie na wizycie bo juz cos narzeka ze nie idzie im tam w tym Wrocławiu...

Ogólne samopoczucie dobre, nastroj ok apetyt bardzo dopisuje. Ostatnio zjadłam prawie pół kilo kapuchy kiszonej tak o heh i co chwile co innego to slodko to kwaśno:-) maz sie śmieje ze caly czas miele cos w tej mordce az dziw ze waga stoi:-)

Poza tym koleżanki sie śmieja ze mnie ze mam taki plaski brzuch i ze chyba bede mieć ten bebzon na plecach heh

To na tyle w środę odezwę się na pewno trzymać kciuki!

Ezia90 Akcja bobas! 1 października 2016, 12:53

Jestem na fioletowej stronie mocy... Nie wierze!!! Modle sie do Boga zeby wszystko było dobrze, zeby nasze dzieciątko było ZDROWE !!

Czuje sie dobrze:)

Zastanawiam sie tylko, kiedy powiedziec rodzinie o ciąży, bo wiadomo ze reszcie dopiero po 3 miesiacu, jeśli wszystko bedzie dobrze. W piatek mam wizyte wiec pewnie wtedy, ale stresuje sie jak zareagują ;) napewno beda sie cieszyc, to jest pewne ale jakos mam stresa ;P
Stresa mam też w zwiazku z wyjawieniem prawdy mojej szefowej, co ona na to, czy mnie nie zwolni czy jak to przyjmie ale sama tyle co urodzila wiec powinna zrozumiec. ostatnio przyszla z dzieckiem do pracy i jak zobaczylam jej synka to cos tam wzdychnelam w stylu aaaaale on sliiiczny, a ona na to: Ty agnieszka sie nie zapatrz, bron Cie Panie Boze zeby Ci sie instynkt macierzynski nie wlaczył. Wtedy zartowala ale to bylo pol zartem pol serio... No nie wiem zobaczymy.
A to moje testy:)

2ziye0n.jpg
34ql5as.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 grudnia 2016, 12:13

Zerwałam kontakt ze szwagierką i jej przygłupim mężem.
Nie odpisuje, nie odbieram. Mam ich gdzieś.
W rezultacie zostałam całkiem sama, bo nie mam żadnych znajomych z którymi utrzymuję kontakt, ale myślę że lepiej nie mieć przyjaciół niż mieć fałszywych,którzy za plecami obrabiają dupę.

Wezmę się za poważne szukanie pracy. Ostatnio odpuściłam, bo zasłaniałam się staraniami , wizytami w klinice, a to tak naprawdę z dwie/trzy wizyty w miesiącu, więc wymówka bardzo słaba .

We wtorek byłam u gina w związku z grzybem. Może starałabym się leczyć na własną rękę, ale będę musiała zrobić czystość pochwy do październikowej IUI ,więc chcę mieć pewność że zostanę wyleczona . Przepisał krem dopochwowy z aplikatorem i jakieś tabletki doustne 4 szt, które miałam wziąć wszystkie jednego dnia. Dziwna ta kuracja i chyba niezbyt dobra, bo czasami czuję swędzenie...:/

Ciąża rozpoczęta 31 sierpnia 2016

Zaczyna się najpiękniejszy czas...

Wczorajsza beta - 15
TSH - 3,26 - trochę za dużo, ale jestem dobrej myśli...


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 października 2016, 13:39

bertha Drzewo nadzei... 1 października 2016, 13:53

Kajka81, Ewelinka, ticia, jak u was sytuacja? Juz testowalyscie?

I w taki oto sposób zakończyliśmy 5cs a zaczeliśmy 6! @ jak w zegarku! Ani o pół dnia sie nie spózniła! Ale o dziwo jakoś tak spokojnie przyjełam ta wredote!! Ale ten cykl będzie nasz! Wierzę w to całym sercem! To będzie ten szczęśliwy cykl! Zobaczycie, że się uda!! Dokładnie za miesiąc o tej porze zobacze II piękne kreseczki! Innej opcji nie ma!! Na ten miesiąc oddaje się Matce Bożej poprzez modlitwę różańcową! Także oficjalnie - październik rozpoczęty modlitwą a zakończony ciążą!! Ufam, wierzę i nie dopuszczam myśli że będzie inaczej!!! To będzie nasz cykl!

świeżnka sinusoida uczuć 1 października 2016, 20:31

no i czekamy :-) nasz mały Kubuś jak typowy facet: nigdzie się nie spieszy :-). a znacie ten dowcip? : jak mężczyzna mówi że coś zrobi to to zrobi. Nie trzeba mu przypominać co pół roku :-D ha ha !!! mój ulubiony, samo życie :-D

Roza86 NIEZAPISANA KARTA 26 marca 2017, 18:35

26. dzień cyklu i bez plamień. Czekam, co będzie dalej...

bloodflower nie wiem czy dam rade 1 października 2016, 15:05

kolejne usg
Dzis w ramach Targow Mama i Ja mialam mozliwosc wykonania dodatkowego USG. Lekarz nie mierzy dokladnie, zeby nie wprowadzac w blad, ale ocenil wody lozysko itd. Okazalo sie, ze lozysko jest na przedniej scianie i dokladnie wokol glowki Malenstwa - jak to dzis lekarz stwierdzil - ma wygodna podusie. Wod jest malo, ale nie az tak dramatycznie, Malenstwo ma troche miejsca i faktycznie jest troszke male. Serduszko bilo i bylo odwrocone tylem, wiec nic nie mozna bylo podejrzec.
Troszke jestem uspokojona.

MAR test negatywny!! przeciwciał w nasieniu brak, we krwi brak więc na kolejna ewentualna (w ramach planu B) procedurę idealnie, można zapładniac duuuzo komórek :) bo chyba zrobimy delikatna stymulacje żeby do mrożonych oocytow dodać trochę świeżych i zwiększyć szansę. trzeba korzystać z przywileju trzeciego podejścia póki ustawy nie zmienia.

U mnie tsh nisko dalej ale skoczylo od końca lipca z 0,5 do 1,2 chyba przez immunosypresje.

Czekamy na piątkowe podglądanie endo, przed wizytą zrobię E2 i prg.



Sheis 2 niepowodzenia 1 października 2016, 15:47

Maluje paznokcie. Za godzine jedziemy do przyjaciółki na parapetówke. Jest w 6 mscu ciąży.

Bo zycie toczy sie dalej. Mimo, ze dla Ciebie swiat sie przewrocil do gory nogami to zegar nadal odmierza sekundy i nawet na chwile sie nie zatrzyma. Ludzie nadal chodza do pracy, smieja sie, placza. Sasiad wychodzi kazdego ranka z psem. Tylko Ty jakas inna w srodku.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 października 2016, 15:46

Josephine Uda się ! 1 października 2016, 15:58

"Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie"

Josephine Uda się ! 1 października 2016, 16:03

Piękny sobotni wieczór we dwoje.. ale po co lepiej sprowokować kłótnię ! Facect!!

Zawsze oglądałam się na innych... nawet jak próbowałam zrobić coś tylko dla siebie.. i jak na tym wyszłam.. nigdy nic nie może być tak jak ja tego bym chciała ! :(
Zero wdzięczności... tylko ciągle pretensje... :(
Czasami mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę i stąd uciec!
Wredni ludzie mają w życiu prościej...
Jestem już tak rozchwiana emocjonalnie, ze sama się o siebie boję :/
Czasami zaczynam wyobrażać sobie jak świat wygladał by beze mnie.

Będę dla kogoś ważna.. dopiero jak zajdę w ciąże - Tak myśle !


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 października 2016, 16:12

Josephine Uda się ! 1 października 2016, 16:03

Masz miękkie srece ? - Musisz mieć twardą d*pę !

Kaśka28 Wszystko sie jakos ulozy 1 października 2016, 20:31

hmmmm nie wiem co myslec...bylam u mamy...maz u swoich...ale sie zgadalo...obie strony namawiaja nas na in vitro...mowia ze pomoga kasowo...ale trudne decyzje ale trudna noc przed nami...


po kilku godzinach myslenia o tym wszytkim czacha dymi, serce sie rwie..boje sie miec nadzieje...
i zeby nie bylo nie sam zabieg byl kwestia zastanawiania...ale to ze kase beda wykladali rodzice...zawsze chcialam byc niezalezna finansowo...zle mis ie bierze kase zle mi sie prosi o kase zawsze mam opory i wyrzuty sumienia-doluje mnie kiedy sobie nie radze...ale pomyslalam ze to sa moje marzenia chce byc mama!! i skoro chca mi pooc to pozwole na to!!! mam zamiar byc szsliwa mama!! o Boze!!!!czyzby o byl sen?
boje sie ze jak juz sie zdecydowalismy cos sie stanie i nie bedzie to mozliwe a widzac co sie dzieje rzad polski moze nam te szanse zabrac...dlatego niema sie co zastanawiac...
podchodzimy sotatni raz do IUI na dniach i walczymy z ivf - ostatnia szansa...poetm juz nigdy nkit nie powie z nie zrbilismy wszytkiego..WACZYMY!!!!!!!!!


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 października 2016, 22:59

14 dc mam nadzieje że ból jajnika po prawej stronie który maiłam 3 dni temu miało związek z owulacja . Bol podbrzusza po tej prawej stronie po naciśnięciu nasilał się. następnego dnia bolał mnie brzuch jak na okres.od kilku dni mam wodnisty rozciągliwy śluz z białymi grudkami. jestem dobrej myśli ale próbuje sie nie nakręcać...

Kwiatecek *Gdzie jesteś Nasz Aniołku* 1 października 2016, 22:07

1 pazdziernik, wyczekiwana rocznica slubu.. tylko coz zamiast dobrych wiesci to dostalam okres.. czyli co rok mysle,ze moze juz, a tu gu.. z tego, do tego maz w pracy wiec co to za rocznica.. heh.. czy ja sie kiedys doczekam tego cudu, czy juz tak bedzie zawsze? Chyba jedynie to drugie mi pisane, czekam i czekam , czekam na Nic, jedno wielkie nic..

Josephine Uda się ! 1 października 2016, 22:40

Mam kryzys... cały czas płacze... już nad tym nie panuję.. :(

23dc

Miałam dzisiaj taki sen - śniło mi sie że moja bratowa, która od 9 miesięcy z moim bratem stara sie o drugie dziecko , robiła przy mnie test i wyszedł od razu pozytywny. W tym śnie oczywiście jej pogratulowałam i w jakimś tam stopniu sie ucieszyłam, ale przede wszystkim poczułam cholerną zazdrość... cholerną zazdrość, że znowu nie ja.

Mam dwóch braci i dwie bratowe, jedna ma dwie córki z pierwszego małżeństwa i jest w 8mc z moim bratem, a druga - ta która mi sie śniła ma 1,5 roczną Amelkę, którą udało im sie spłodzić w 1cs. Po pierwszej ciąży nabawiła się hiperprolaktynemii, którą zdiagnozowano u niej ok 3 miesiące temu. Przez ostatnie 2 miesiące brała leki na zbicie prolaktyny i teraz rozpoczęli starania na nowo.

Gdy sie obudziłam zdałam sobie sprawę, że w każdej chwili moge dostać od niej smsa że jest w ciąży, że się udało. Kiedy o tym myślę czuje ścisk w klatce. Na prawdę z całego serca życzę im drugiego dziecka i wiem ze w głębi serca ucieszę się jak im sie uda, ale wiem tez, ze to uczucie które miałam we śnie na pewno pojawi się jeżeli ona zajdzie w ciążę przede mną. Gdzieś z tylu głowy słyszę - teraz moja kolej, to w końcu ja sie staram o dziecko juz ponad rok, to ja juz raz poroniłam, teraz moja kolej...

Wiem słabe to z mojej strony :/


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 października 2016, 10:17

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)