Ezia90 Akcja bobas! 27 stycznia 2017, 19:43

Aaa zaszalałam i Ja! na zakupach :D wydałam ok 70zł ale mam sporo ciuszków. To i tak dopiero połowa jesli chodzi o ciuszki bo za tydzien pewnie jade znowu poszalec, ale ileż daja szczescia takie zakupy:D pierwszy raz w zyciu tak mnie to cieszyło, bo wszystkie rzeczy sa takie slodkie i urocze ze ach! ciezko bylo sie powstrzymac. Pewnie bede miała za duzo tych ubranek ale co tam :P

Mąż na ten weekend nie przyjezdza i mi smutno ze bede siedziec sama bez Niego, a juz tesknie <3 ale tydzien przeciez szybko zleci, nie? :) Pewnie ze tak :)

Josephine Uda się ! 27 stycznia 2017, 11:50

Dawno mnie tu nie było... 2 stycznia byłam u ginekologa.. na usg były trzy pęcherzyki ale widocznie nic z nich nie wyszło.. bo o to dziś mam właśnie 3 dnień nowego cyklu.. odpuściłam na jakiś czas, że niby wyluzowałam... ale w tym miesiącu moja frustracja osiągnęła apogeum... namówiłam mojego M na badanie nasienia.. nie wiem czemu ale miałam odrobinę nadziei, że coś będzie z tym nie tak.. ale wyniki były zajebiste.. co świadczy o tym, że ten czas niepowodzeń to tylko i wyłącznie moja wina :(
mam wrażenie, że moje życie to po prostu jakiś żart.. Nie mogę być dawcą krwi.. nie mogę być dawca szpiku.. to takie dołujące... czu ja prosze o zbyt wiele? Poprostu chce być matką ! Chce urodzić mojemu mężczyźnie dziecko...


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 stycznia 2017, 11:46

chcebardzobycmama Nie poddam się. 27 stycznia 2017, 11:58

26dc.
Od trzech dni robię testy ciążowe, wychodzą z drugą jaśniutką kreską. Dosłownie cień cienia . Nie nastawiam się .. boje się rozczarowania tym bardziej,że jestem po jednej ciązy pozamacicznej. Dzis zrobie test z apteki bo te co robie są z allegro, dostalam w pakiecie z owulacyjnymi . Owulacyjne nie dzialaly na mnie wiec nie mam pewnosci co do ciazowych zielonych pasków. Niby w ciągu 3 dni kreska sciemniala na nich.
Boże jak ja się boję...boję się ,że może być źle...

Asia2441 bezsilność 27 stycznia 2017, 13:40

Dawno mnie tu nie było.. W tym czasie przeszłam laparoskopie jajników. Okazało się że mam endometriozę, którą mi wycięto. Teraz jest mój pierwszy cykl po operacji - na usg była widoczna mała komórka w 12 dc. 17 dc test owulacyjny wyszedł pozytywny. Teraz zostało tylko czekanie

coloroful Spełniając marzenia 27 stycznia 2017, 14:03

Dziś 16 dc, 8 dzień picia Miovarianu...
czytam wasze pamiętniki i jak dochodzę do momentu "ciąża rozpoczęta" to przepełnia mnie radość, że wam się udało, nadzieja, że może i nam się uda. I głupio mi się przyznać ale odczuwam też małą zazdrość. Życzę Wam wszystkim szczęśliwych rozwiązań i zdrowych maluszków :)
Nam kiedyś też się uda !!!
Musimy żyć nadzieją bo co innego nam pozostało...
Miałam w tym miesiącu spokojnie do tego podchodzić, na luzie ale jak jakaś wariatka codziennie przeglądam strony pt jak zajść w ciąże! no co to ma byś chyba wyrzucę telefon przez okno bo to czystej paranoi człowiek może się nabawić.
Najgorsze jest to że pracuje w systemie zmianowym i u mnie nie istnieje takie słowo jak weekend czyli tak na prawdę nie mam kiedy z mężem nawet iść na spacer. w ciągu tygodnia W. pracuje czasami po 10 h dziennie i jak przyjeżdża do domu jest zmęczony. Nie dziwie mu się. On w weekend biedy siedzi sam w domu a ja w pracy bo mam dzień i noc. no kurczaki.. marzę o tym by przyszła wiosna, człowiek ma wtedy tyle energii nie jak teraz nic się nie chce robić.
może wiosna przyniesie nam też bocianka z paczuszką... :)

sylvucha MALENKIE MARZENIE 28 stycznia 2017, 08:09

Ciąża zakończona 28 stycznia 2017

Następna wizyta 31.01.2017r. :-)wizyta prywatna
Badania 1 trymestru już zrobione!. Wszystkie wyszły prawidłowo infekcja wyleczona :-)
Mam przeciwciała na toksoplazmozę także mogę być spokojna ♥
Ciśnienie mierze codziennie i jest prawidłowe , echo serca i ktg również dobrze wyszły :-)

chcebardzobycmama Nie poddam się. 27 stycznia 2017, 16:17

Robi mi sie jakos smutno..
Cholera ogarnij sie dziewczyno,nie moge sie przybijac :P

Nadia83 Może kiedyś... 27 stycznia 2017, 16:23

HSG nie było. A oto cała historia.

W poprzednim cyklu brałam antybiotyk i jeszcze jeden lek dopochwowy przed hsh. W dzień spodziewanej miesiączki zrobiłam test - wynik negatywny. Kolejnego dnia temp. w dół, krwawienie - zaczęłam nowy cykl, tak przynajmniej mi się wydawało....
W 8dc przyszłam do gina na posiew z pochwy potrzebny do hsg, do którego się przygotowywałam. No i dzień później zaczął się koszmar. Zaczęłam krwawić, myślałam że to potym posiewie i zaraz przejdzie, ale tak się nie stało. W 11 dc miałam mieć hsg ale nadal plamiłam brązową krwią, nie dużo ale jednak. Zadzwoniłam do gina, który zasugerował wczesną owulację i odwołał hsg. Więc zrobiłam test owulacyjny - pozytywny. No i dziś ciążowy - też pozytywny, jasna kreska ale jest, nie trzeba wytężać wzroku. Byłam zaskoczona. W końcu myślałam, że mam miesiączkę, trwałą 6 dni, później plamienia. Zrobiłam rano betę i progesteron. Wynik fatalny.
beta - HCG 171,800
progesteron 0,75

Więc pewnie te krwawienia, które wzięłam za @ to poronienie. Progesteron tak niski, że szkoda gadać. Norma to 11-44 a u mnie to nawet 1 nie jest.
Może jutro powtórzę betę, zobaczę.
Wg gina to jak beta spadnie to poronienie, a jak nie to ciąża pozamaciczna bo progesteron zbyt mały na prawidłową ciążę.

Relacja ze wczoraj:

5dc, 4 dzień stymulacji Gonalem F 150jm.

Jajnik prawy: pęcherzyki: 9, 8, 7, 7mm i trzy drobne
Jajnik lewy: pęcherzyk 7mm i dwa drobne.

Estradiol: 366 pmol/l
Progesteron: 0,2 nmol/l
Morfologia: OK

Wg mojej lekarki estradiol jest za niski - ona spodziewałaby się w tym dniu około 1000...i pęcherzyków za mało - słąbo jak na razie odpowiedziałam na stymulację.

Dodała mi jeszcze Menopur 150jm i mam już brać orgalutran od dzisiaj.
W sobotę (7dc) i poniedziałek (9dc) kolejne wizyty.
Na jej oko punkcja będzie w środę-czwartek w przyszłym tygodniu.

Po zrobieniu dzisiaj rano nowych zastrzyków stwierdzam, że Menopur ma lekko tępą igłę, a orgalutran ma tępą i moim zdaniem grubszą igłę niż gonal.
Czyli w jakości robienia zastrzyków na prowadzenie wysuwa się Gonal :-)

kas:) mój i tylko mój 27 stycznia 2017, 17:49

Zatestowalam.. jest słaba druga kreska. Of przerzucil mnie na fiolet ,
, ale jestem na razie spokojna. Nie ciesze się, póki nie potwierdzę u lekarza. Cycki bolą, trochę mnie mdli. Zobaczymy co będzie dalej.. a Fifi? Chodzi od miesiąca, gada, kłóci się ☺ jest cudowny choć chwilami wychodzi jego charakterek


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 stycznia 2017, 17:52

W środę wyszliśmy, my żywi :) ale ja przeziębiona :/ na szczęście już przechodzi, gorączki brak. Inhalator to jednak cudowny wynalazek :)

Wyszliśmy bez diagnozy, bez wyniku wymazu :( wymaz do odbioru w poniedziałek i oby tylko był dobry.
Niestety zagapiłam się a raczej przeziębienie nie dało mi myśleć i kiedy dziś zadzwoniłam to już niestety na wizytę do swojego gin mogłam się umówić tylko na najbliższy czwartek - a chciałam już na wtorek :(

krwawienie się skończyło szybko, plamień już nawet nie ma więc trochę spokojniej.

mężuś chyba już się nie może doczekać kiedy zobaczy potomka bo tym razem zamienił w pracy i na czwartkową wizytę jedzie ze mną ;) zaczniemy wtedy 10tc więc już całkiem ładny potworek na USG będzie ;)

małaU piszę, bo czuję, że zwariuję 27 stycznia 2017, 19:58

Och Reniu! Zawsze miałam bardzo intensywne, bolesne miesiączki. A od jakiś dwóch lat intensywność jak dla mnie już nie do określenia.. Nazywam to przesadnie obfitym, utrudniającym normalne życie okresem:( Ale rozmawiałam z lekarzami, ponoć u niewielkiego procenta kobiet tak się objawia zbliżająca się menopauza (obniżone AMH).. Czasem zazdroszczę tym które mają wypadające i mniej obfite miesiączki.. Chociaż jak dwa czy trzy cykle z rzędu były "po staremu" to się martwiłam, że to kolejny etap i że na pewno jestem już bliżej niż dalej.. Takie głupie, kobiece rozterki.. Myślę, że moje ostatnie samopoczucie to skumulowane przemęczenie, miesiączka i migrena.. Jakieś wytłumaczenie muszę sobie znaleźć:)
Co do infekcji to mam porobione chyba wszystkie małe i wielkie paskudztwa i na szczęście jestem czysta:)

4 cs
24 dc
5 dpo

Kiedy będę tu wpisywać "tc"?

W tym cyklu moje ciało nawet nie stara się mnie oszukiwać ;)
Objawów żadnych. Nie-przejmowanie się jest dobre.
Jakoś nie smucę się na myśli, że niedługo zacznie się 5 cykl. Mąż zamówił sobie suplement Long Jack. Cudowne zioło dla mężczyzn :) prawie na wszystko, a w tym też na nasienie. Może akurat to pomoże?
Kawałek opisu:

Płodność Oraz Libido

W tym obszarze męskiego życia long jack również wypada całkiem pozytywnie.

Eksperyment polegający na przyjmowaniu 200 mg ekstraktu dziennie przez 350 osób badał jego wpływ na płodność. Mierzono typowe parametry jak objętość wytrysku, ilość plemników czy ich ruchliwość. Grupa badanych składała się z osób, które miały jakieś problem na tym tle. Po kilku miesiącach eksperymentu wszelkie parametry nasienia uległy znacznej poprawie. Liczby miały również swoje przełożenie na realne efekty, gdyż 14% pacjentów „niechcący” zapłodniło partnerki.

W innym tego typu badaniu wzięło udział 109 mężczyzn. Połowa osób zażywała 300 mg ekstraktu tognkat ali, a druga połowa placebo. Badanie również trwało kilka miesięcy. Jednak już po 12 tygodniach ruchliwość plemników wzrosła o 44%, a objętość wytrysku o 18%. Grupa ziołowa odczuła także znaczny wzrost libido w porównaniu z grupą placebo.

12 dc.
Sluzowka na medal, pecherzyk 22mm wszystko pieknie.. Tylko szkoda ze nic z tego nie bedzie. W mrozonym bioptacie nie mamy ruchomych plemnikow. 16.02 czeka nas biopsja ktora zadecyduje co dalej. Jesli beda zolnierzyki zdolne do zaolodnienia ruszamy z krotkim protokolem , jesli nie to decyzja czy zgadzamy sie na dawstwo nasienia albo na AZ.
Jak widac moge sobie planowac a zycie i tak pisze swoj wlqsny sceniariusz...
Szkoda tylko ze to wszystko bywa takie cholernie ciezkie...boje sie troche co z tego wszystkiego wyjdzie...znowu czas niepewnosci, strachu i nadzieji ze mimo wszystko bedzie dobrze...

27cs z OF - start 1 IVF (IMSI)
16dc

Byliśmy dzisiaj znowu w klinice. Tym razem z samego rana przed pracą. Największy pęcherzyk ma już ponad 18mm, a najmniejsze mają 14mm. Pojawił się także nowy, który albo nagle wystrzelił, albo wcześniej się ukrywał! Estradiol niestety ledwo drgnął - 361,9 pg/ml w związku z czym znowu podwyższono mi dawkę Gonalu (kolejny pen w aptece)... Tym razem o 12,5j, czyli od dzisiaj biorę 187,5j.
Powoli zaczynam się już we wszystkim gubić. Muszę jutro zrobić jakieś podsumowanie i ogarnąć temat!

29 TYDZIEŃ !!!

Już tylko +/- 11 tygodni
I już tylko +/- 83 dni do naszego spotkania !!

Za 7 dni wkroczymy w 30 tydzień ciąży. A za 14 dni rozpoczniemy 8 MIESIĄC !!

Na wadze 63,4 kg czyli +13,4 kg a w obwodzie brzuszka 96 cm czyli około 35 cm na + !!
Wizyta już w poniedziałek ! :)

Aika Czekamy na Ciebie skarbeńku.. 28 stycznia 2017, 07:10

10 dpo. Dziś już temperatura trochę niżej, wczoraj 36.8 dziś 36.67. Zestresowałam się trochę, boję się że już nie skoczy i moja euforia związana z tym ze się udało, minie... Ehh i jak tu żyć?

Widziałam serduszko :)) Zupełnie przypadkiem, bo na wizytę serduszkową miałam iść w połowie lutego, ale odwiedziłam lekarza wczoraj z powodu podejrzenia zapalenia dolnych dróg moczowych, które jednak nie przechodziło po kilku dniach brania żurawiny :/ I przy okazji, w ten ponury, piątkowy wieczór zobaczyłam coś najpiękniejszego na świecie :) maluch ma prawie 0,4 cm :) kawał człowieka :) wg usg wczoraj był 6 tydzień 1 dzień ciąży. Założona karta ciąży. Następna wizyta za 4 tygodnie. Jak ja wytrzymam tyle czasu bez podglądania kropka?? ;)

chcebardzobycmama Nie poddam się. 28 stycznia 2017, 11:27

Ciąża rozpoczęta 2 stycznia 2017

Skarbie zostań ze mną..


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 stycznia 2017, 11:23

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)