Wczoraj dostałam @ i jakoś sie z tym w ciągu dnia pogodziłam, bo i cóż zrobić - fakt dokonany nie całkiem niespodziewany.
Ale wieczorem sie rozkleilam. Ryczalam w salonie chyba z pol godziny :-( a mąż został w sypialni... o nic nie pytal, zly, ze płaczę :-(
On nie lubi jak sie rozklejam, źle to znosi :-\ ale wróciłam do sypialni, przytulil mnie i juz mi bylo lżej, tak troszeczkę.

Ciąża rozpoczęta 27 kwietnia 2017

ma_pi Demotywator 2 czerwca 2017, 21:54

Dr Lewandowski każe wziąć w tym cyklu orgametril 17-26 dc. Po odstawieniu zrobić usg jeszcze przed miesiączka i jeśli torbiel będzie to podobno tylko "nakłuwanie". Nie wiem co to jest, z czym to się je i jak się odbywa :-( W sumie mało to ważne, byleby nie bolało za bardzo.

An1 Mama dwòch aniołkòw 2 czerwca 2017, 22:01

10 dc
Po pracy zrobiłam zakupy z mężem, zjadłam o obiad przygotowany przez niego, był pyszny a po obiedzie troche z mężem...no ten tego...jakoś tak nas wzięło. Wyszukałam sobie miejsce gdzie zrobię badania. Wtedy kiedy mi wypadnie 21 dc i będzie czas na progesteron to oczywiście będzie wtorek a we wtorki mam na 6.30 do pracy i wyjdę z niej o 15.00. Już dzisiaj kombinowałam z grafikiem jakby sie pozamieniać ale raczej odpuszczę sobie i spróbuję z urlopem bezpłatnym o ile mi go udzielą

An1 Mama dwòch aniołkòw 2 czerwca 2017, 22:03

Czekam na 2 miesięczne wakacje które pozwolą mi spokojnie porobić badania. Obt do 23 czerwca

25 DC 10 DPO

Hej kochane <3
Jak u Was poranek? u mnie słonko świeci :) jest pięknie :)
wczoraj byłam na rowerze :) super się jechało. jak wieczorem zdjęłam stanik to piersi tak ciągnęły jak by mi ktoś odważniki na sutki przyczepił! teraz bolą ale mniej. lekko tylko i są nabrzmiałe.
Rano dziś znowu przy 2 w WC śluz czerwono-brązowy wodnisty... czyżby @ ?? bo na ciążę nie liczę.
brzuch lekko ćmi...
Biorę się za gotowanie :)
buziaki :*

2cs, 7dpo
Od dwóch dni jestem nieprzytomna- nie mam pojęcia co mi jest, przesypiam cały dzień, zasypiam w drodze do łazienki a dziś rano po 11 godzinach nocnego snu obudziłam się dalej nieprzytomna.
Dobrze by było sobie nie wkręcać, ale szczerze mówiąc wygląda to wyjątkowo- ja ze względu na pracę jestem zaadaptowana do małej ilości snu i do "oprzytomnienia" w sekundę po obudzeniu. Takie trybu "ZOMBIE ZOMBIE" to jeszcze nie miałam...

Dodatkowo od dwóch dni ciągnie mnie brzuch, dziwnie, troche jakby przesunięta owu/druga owu? Tak się też zdarza przecież. Nie wiem.

Ps. Takie pytanko a propos alkoholu dziewczynki- czy w drugiej fazie rezygnujecie z niego zupełnie? Wiem, że zawsze jest szansa na ciąże, ale starać to ja się mogę i parę lat. A idzie lato co nie ukrywam wiąże się z prosecco na balkonie czy piwkiem do grilla. Wszędzie trąbią, żeby życ normalnie w trakcie starań, wtedy każdy nadchodzący okres będzie mniejszą rozpaczą.

Wczoraj wróciłam z urodzin kumpeli o 12 w nocy. W toalecie zobaczyłam trochę krwi... jednak potem w sluzie tylko jedna czerwona niteczka... oby to była implantacja. 7 dni do okresu. Temperatura 37. Bóle podbrzusza..

13dc, 2 stymulacja do IMSI

No i guzik. Nic nie zmieniliśmy w stymulacji (prawie), gdyż nasza pani doktor przekonała nas do wykorzystania zalegającego w lodówce Gonalu (wiedząc ile kosztował, skapitulowaliśmy i zgodnie przyznaliśmy jej rację). Na szczęście nie zostało nam go za wiele, więc wczoraj m. wstrzyknął mi ostatnią dawkę 50j. Poza tym Menopur od 11dc mam zwiększony do 350j. Po początkowym optymizmie odnośnie szybkiego wzrostu pęcherzyków, wszystko zaczęło spowalniać, stąd zwiększenie dawki Menopuru. Jesteśmy trochę podłamani, bo wykańcza nas finansowo cała ta dodatkowa procedura. Ledwo nadążamy zbierać na jakieś leki, a tu okazuje się, że trzeba dokupić kolejne:( Jest jednak jeszcze szansa, że punkcja będzie w przyszłym tygodniu.

Stan pęcherzyków w 11dc:
-prawy jajnik: 5 sztuk, najmniejszy 10mm, największy 14mm,
- lewy jajnik: 5 sztuk, najmniejszy 13mm, największy 15mm.

Estradiol: 331,8 pg/ml.

Dzisiaj jedziemy do stolicy województwa, by w szpitalu zbadać aktualny poziom Estradiolu. Tylko tam dostaniemy wyniki tego tamtego dnia pomimo weekendu. Nie wiem jednak, czy ma to sens, skoro już przy poprzedniej stymulacji zauważyliśmy duży rozrzut w wynikach dostarczanych przez różne laboratoria... Obiecaliśmy to jednak naszej lekarce, więc nie ma wyjścia...

Edit:

Estradiol wzrósł do 728,80 pg/ml! Zwiększona dawka Menopuru aż tak rozkręciła fabryki, czy też różnica w pomiarach pomiędzy laboratoriami? Mamy zagadkę!

Edit2: Menopur zwiększony o kolejne 50j...


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 czerwca 2017, 19:41

Zaczęłam 7 miesiąc ciąży;) aż trudno mi uwierzyć w to moje szczęście;) Domis kopie coraz więcej i coraz mocniej co oczywiście ogromnie mnie cieszy i uspokaja;) Mówię już Domis bo praktycznie odkąd wiemy ze to chłopczyk mamy wybrane dla niego imię Dominik;) Dziś idziemy na wesele do mojej przyjaciółki mam nadzieję ze jakoś przetrwam ta noc i ze małemu nie będzie za bardzo muzyka przeszkadzać. Nie ukrywam ze zaczyna mi się robić ciężko z tą wagą i brzuszkiem stopy puchna jak za duzo jestem na nogach i boli kręgosłup ale broń Boże nie narzekam wszystko zniose;) i tak najciezszy będzie sierpień ale dam radę nie mam wyjścia;)

Zaczynam trzeci cykl starań. Nawet nie było w tym miesiącu tak wielkiego rozczarowania. @ przyszła punktualnie... Zaczynam trzeci cykl. Odpuszczam mierzenie temperatury, bo zbyt dużo mnie to kosztuje nerwów. Mam wrażenie, że naprawdę zaczynam odpuszczać. Czas leci, spraw dużo do ogarnięcia. Zbliża się urlop i chce go wykorzystać na odpoczynek i regenerację. Przy drugim dziecku chyba nie ma takiego parcia na szybkie zajście w ciążę. Synek i tak zabiera mnóstwo czasu i uwagi. Miłego weekendu życzę dziewczyny. Wypoczywajcie ☺

marianna Brakujący kawałek 3 czerwca 2017, 17:16

wiem, że zdecydowanie za wcześnie, bo to dopiero 2 tygodnie minęły, ale piszę bo emocje ulecą i nie wrócą. @ miała być wczoraj, ale nieraz była później więc nic dziwnego. Od kilku dni jakieś piersi powiększone i ból w krzyżu..ale zakładałam, że to od pracy w ogródku...dużo jej było ostatnio. Dziś rano tak z głupoty, chyba, żeby pozbyć się w końcu tego leżącego od dobrych kilku miesięcy testu ciążowego poszłam do łazienki i tu oooo...2 krechy.
Zaskoczenie...kreska pojawiła się prawie od razu po zakropleniu. milion myśli w głowie..jak teraz będzie...czy się uda...kiedy powiedzieć mężowi...kiedy do lekarza...co w pracy. Pojechałam do pracy..oczywiście myśli nie opuszczają mnie do teraz. Mężowi dopiero powiem po wizycie lekarskiej, gdy mi potwierdzi że jest serduszko. Niestety 2 ciąże skończyły się w 5-6 tygodniu, a następnie w szpitalu na czyszczeniu więc na razie duży dystans, ale i olbrzymie pragnienie, że będzie dobrze. Przed pracą pojechałam kupić jeszcze jeden test - potwierdził 2 kreseczki:).

Samara Oprócz błękitnego nieba... 3 czerwca 2017, 17:33

Ciąża zakończona 1 czerwca 2017


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 czerwca 2017, 17:28

Samara Oprócz błękitnego nieba... 3 czerwca 2017, 17:37

Melduję się ze Stanisławem Ignacym!

Właśnie wróciliśmy do domu.

Staś zaskoczył wszystkich i zlitował się nad matką. Wody odeszły mi 31-05 o ok. 19:30.
Skurczy nie miałam. Jak mnie przyjmowali, to szyjka zamknięta i dłuuuuga. Troche mnie nastraszyli, że może być cesarka jak nie ruszy.
O 23:30 zaczęły się pierwsze skurcze, nie były złe, dało się wytrzymać, ale już nie zasnęłam. Od 6 rana następnego dnia zaczęły się już silniejsze i mega nie do zniesienia skurcze. Wzieli mnie na badanie, a tam 2 cm... Po całej nocy... Byłam załamana.
Poszłam pod prysznic i już ledwo ledwo dawałam radę. O 8 rano kolejne badanie i 6 cm! Zaraz mnie wzięli na salę porodową. Zanim doszłam miałam już 10 cm i parłam. Zrobiło się zamieszanie, bo tam nic nie przygotowane. Łóżko montowali w biegu, między skurczami rozbierali mnie i przebierali w koszulę. 5 minut po godzinie 8 na świecie pojawił się Staś.
Ważył 2940 g i mierzył 56 cm. W dniu wypisu spadł do 2680 g.
Czujemy się dobrze. Dziękujemy za kciuki.

6 DC

Sobotę spędzam sama. Mąż w pracy. Dziś kupiłam śliczne spodnie i do tego bluzeczkę. Miałam szczęście że zmieściłam się w rozmiar S, bo M już nie było. A normalnie kupuje M. Jak dobrze że numeracja była zaniżona :)

Od kilku dni piję olej lniany i mam biegunki będę musiała z niego zrezygnować, a skoda bo jest dobry w sensie wspomagania organizmu.

Mam wrażenie że stymulacja w tym cyklu na mnie nie działa. W minionych cyklach kiedy brałam leki jajniki pracowały, a teraz cisza. Mam wrażenie że to cisza przed burzą.
Miałam nie iść na monitoring. Ale chyba przed wyjazdem na 1 się przejdę zobaczyć czy coś w ogole urosło.
Jakość mam przeczucie że dupa z tym cyklem. Ehhh zaczynam sie poddawać. Nic na mnie nie działa nawet stymulka, widocznie przeznaczenie chce abym nie miała dzieci. Trudno.
Na to nic nie poradzę.

Znalazłam bardzo fajny cytat wśród czytania pamiętników, postanowiłam go zamieścić.

"Nie da się przyspieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić aby drzewa rosły szybciej niż rosną.Wszystko wydarza się wtedy gdy jest na to gotowe"


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 czerwca 2017, 18:34

Po kilku dniach nieobecności pora napisać coś o mojej stymulacji i jej zakończeniu. Przed dzisiejszą punkcją miałam jeszcze dwie wizyty stymulacyjne.

31 maja, 9 dzień stymulacji:
Wyniki hormonów:
E2: 5778 pmol/l
PRG: 1,4 nmol/l

Pęcherzyki:

JP: 18, 12, 7, 7, 6, 4
JL: 16, 15, 14, 13, 13, 12, 12, 11, 10, 8, 7

Wizytę miałam u innego lekarza, więc te pomiary to takie na oko...

1 czerwca, 10 dzień stymulacji:
Wyniki hormonów:
E2: 8448 pmol/l
PRG: 2,8 nmol/l

Karteczki z pęcherzykami zapominałam zabrać...

W każdym razie moja lekarka intensywnie zastanawiała się nad terminem punkcji: czy w sobotę, czy trochę przeciągnąć i zrobić w poniedziałek. Konsultowała z innym lekarzem - on mówił, żeby przeciągnąć do poniedziałku. Ona, po dwukrotnych pomiarach pęcherzyków, i intensywnych przemyśleniach zdecydowała, że jednak punkcja w sobotę (03.06). Uzyskała też od szefowej IVF zgodę na zapłodnienie wszystkich komórek.

Dzisiaj (03.06) miałam punkcję.
Pobrali 7 komórek, ale jedna była głęboko niedojrzała i nie ma szans na dojrzenie.
Mamy więc 6 komórek.

Średnio jestem zadowolona z wyniku, spodziewałam się z 8-9 komórek. Obawiam się, że będziemy mieli tylko dwa zarodki... ostatnio z trzech komórek był 1 zarodek. Teraz jest tylko dwa razy więcej komórek... Ehh, znowu tyle kasy utopione, a wynik nie zapowiada się rewelacyjnie...

A tak w ogóle to wkurza mnie jak dziewczyny na forum jęczą, że mają tylko 10 komórek, że estradiol za niski... ciekawe co by na moim miejscu zrobiły.

A... transfer we wtorek, w poniedziałek tel. z lab. IVF
Mam nadzieję, że te wszystkie wymyślne metody wspomagania, na które wyrzuciliśmy dzisiaj kupę kasy coś pomogą...


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 czerwca 2017, 20:30

sudari Kiedy będziesz z nami Fasolko? 3 czerwca 2017, 20:45

7tc (6t2d)

Spaaaać... To jedyne czego potrzebuję od kilku dni. Wczoraj zaprosiłam moją siostrę z chłopakiem na pizzę i zwyczajnie w świecie o 22 przysnęłam. Mój Mąż zaprowadził mnie do sypialni i siedzieli sobie dalej. Nie potrafiłam nad tym zapanować, dziś też ciągle śpię.
Zwykle w soboty od rana latam na odkurzaczu i sprzątam mieszkanko, ale dziś po śniadaniu się położyłam i urządzam sobie drzemki co chwilę. Nie mam na nic siły.

Na szczęście mdłości ograniczają się do minimum, jeszcze nie wymotowałam. Ale boję się, że w końcu i to nadejdzie.

Nawet nie mam siły dalej pisać - dobranoc ;)

Od miesiąca walcze z wagą. Zawsze był z nią problem :)

A teraz mały sukces 5,5 kg w miesiąc. Dieta (mniej kaloryczne dania) i od 5 dni ćwiczenia :)

An1 Mama dwòch aniołkòw 3 czerwca 2017, 21:28

11 dc
Od momentu mojej rozmowy z mężem na temat wizyty u ginekologa zrobiło się mi€dzy nami jeszcze bardziej czule, namiętnie. Zaczepia, całuje. Jakby swoim zachowaniem chciał mi powiedzieć. "Ja się będę starał, może na mnie liczyć". Dzięki niemu ja się śmieję, jestem wesoła. Dziękuję Panu Bogu za takiego wspaniałego męża

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)