Peggie Cuda. Cudzie trwaj! 16 sierpnia 2017, 12:12

Powoli ogarniam swoje życie. Skończyłam studia I stopnia i o dziwo chcę zacząć magisterkę. Nie wiem czy dlatego, że chcę, czy dlatego, że chcę zyskać czas żeby zastanowić się co robić ze swoim życiem. Dorywczo robię zdjęcia i sprawia mi to mega frajdę, ale sprzęt jest już stary i zdecydowanie z tego nie wyżyję. Powysyłałam trochę CV... oddzwonili do mnie z kawiarni, ale R. się uparł, że nie będę kelnerką. Także dalej siedzę na bezrobociu. Powoli kończymy remont i myślę, że nasze mieszkanko będzie naprawdę ładne. Gorzej, że z teściami pięto niżej (i ciągle czuję presję, że muszę mieć pracę na już. Że nie mogę się w 100% przeprowadzić, dopóki się nie ogarnę). Czarno to widzę, ale cóż. Obiecałam sobie, że przed ewentualnymi próbami zachodzenia w ciąże, wyleczę zęby. I o dziwo też jestem już na finiszu. Wszystkie wyleczone, a 29.08 idę na wyrwanie jednego. Potem drugi i z głowy. Z listy rzeczy do zrobienia został jeszcze tatuaż, ale wątpię, że uda mi się go zrobić w najbliższym czasie, bo niestety to drogi biznes. Data ślubu coraz bliżej, a mimo to czas leci mi jakoś powoli. W październiku idziemy na dwa wesela. Obie pary zaręczyły się później niż my, a prawie rok wcześniej się pobierają. Też bym już chciała ;) Dzisiaj jadę na wycieczkę po salonach ślubnych i czarno to widzę, bo żadna kiecka mi się jeszcze nie spodobała. A ta która mi się podoba jest jedynie do zamówienia przez internet i kusi mnie strasznie, bo się w niej zakochałam, a cena o połowę niższa niż w salonach.
Sprawy cyklowe wyglądają jak zawsze dziwnie, ale to już kwestia przyzwyczajenia. Taki dziwak ze mnie. Trochę pechowy, ale uparcie wierzę, że za niedługo się to odmieni. Hej, w końcu spotkałam super faceta, z którym mam zamiar spędzić resztę życia, nie? ;) Cały czas biorę luteinę i ostatnie trzy cykle trwały ledwo 20 dni :| Dlatego w tym cyklu odpuściłam i zobaczy się co to będzie. Na razie 22dc, jajca trochę bolą... może przyjdzie w końcu sam okres? Bez wywoływania, w miarę normalnym terminie?
Jeśli wszystko będzie dobrze, jeśli się odkujemy i nie będziemy biedować... może, ale niestety tylko może... początkiem 2018 pójdziemy do lekarza.

Kasiekkul Póki co wciąż jedna kreska... 16 sierpnia 2017, 12:34

Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Naprawdę wiele dla mnie znaczą. Dziś już jestem po wizycie u lekarza. Zrobił USG - wszystko wygląda w porządku :) Dostałam skierowanie na badania prenatalne (na wszelkie wypadek) oraz morfologię, mocz itd. Lekarz bardzo, ale to bardzo oszczędny w słowach. Zero emocji. Nie zapytał jak się czuję, nie zbadał ginekologicznie. Historia obciążeń rodzinnych - pytań zero... Wiek ciąży określił na 6/7 tydzień - według belly 7t6d (ostatni okres 22.06). Nawet nie powiedział kiedy ewentualnie poród. Czuję się dziwnie, jakby spławiona. Kolejna wizyta za m-c, ale nie wiem czy nie u innego lekarza...

gozik "Miłość na szkle" po stracie 16 sierpnia 2017, 13:10

4dpo (choć pewna nie jestem),15dc, 19cd, 6cpp
W tym cyklu znów czuję,ze się nie udało.Choć w tym przyjmuje inny zestaw leków-Clo (po stymulacji szału nie było,urósł jedynie jeden pęcherzyki,prawy jajnik jak zwykle jest leniwy i owulacja odbyła się z lewego).W tym cyklu immunolog kazał mi wziąć pregnyl ale nie 5000j a 10000j.Zastrzyki robię już bez bólu sama.Od dzisiejszego dnia mam brać Dupka do okresu albo pozytywnego testu (taa...w tym cyklu też się nie udało z pewnoscia,bo temperatura szoruje ziemię 36,6,po owulacji...masakra :/).
właśnie zapomniałam dodać,ze byłam na usg piersi.Mam po jednej torbieli w każdej...Podobno to zawalona gospodarka hormonalna...jeszcze tego brakowało oprócz problemów z immunologia.
Do tego wszystkiego wkurw mnie bierze,bo immunolog pojechał na wakacje do Iraku i wraca 20.09,więc nic nie chciał mi z leków na problemy immunologiczne dawać...a ja chce znaleźć wreszcie lekarza ,który bez leku da mi encorton na moje dodatnie ANA1 i ANA2...chyba dziecko nigdy nie będzie nam dane...

33dc.

Gówno wiem. Tak, dokładnie gówno.
Mój organizm zwariował. Ovufriend wyznaczyl owulke na 2 sierpnia, wiec wczoraj, maksymalnie dzisiaj powinna przybyc @. Wczoraj robilam test. Ja widzę cień cienia, mąż nie widzi nic. No cóż, jest 1:1. Dzis rano zaczęłam baczniej przyglądać sie wykresowi i odkryłam, ze przecież na początku sierpnia złapalo mnie choróbsko (kaszel został do dziś), a do tego przeprowadzka, noszenie pudeł, szorowanie w kuchni wszystkiego przez dwa dni po około 6h mogły wpłynąć na temperaturę, więc mądra ja, zignorowałam tw zagrożone temperatury i co? Najpierw ovu stwierdziło, że owulko jeszcze nie było, a teraz że była 5 sierpnia, czyli nic dziwnego, że nie ma okresu i test nie wychodzi :o ja juz serio nie wiem co myśleć. Była ta owulka? Ignorować te tempki chorobowe? Jak wy robicie? Zerknijcie na mój wykres i pomóżcie mi cos ustalić bo już nie wiem czy mam biec po test czy po tampony :(

An1 Mama dwòch aniołkòw 21 sierpnia 2017, 14:28

Dzisiaj robiłam badania okresowe,stojąc w wielkiej kolejce myślałam że nie wystoje, tak mi dokuczał brzuch. Poczułam że jest mi jakoś bardziej mokro i myślałam że dostaje okresu więc poszłam do łazienki i jedynie co to było więcej śluzu kremowego. Wróciłam do domu ale po drodze kupiłam jeszcze 2 testy. Zrobiłam ten o czułości ( a może akurat coś pokaże?). No i nic , jedna wyraźna kreska. Popłakałam się z tego wszystkiego bo dalej nic nie ma ani okresu ani wiedzy na temat ciąży.

An1 Mama dwòch aniołkòw 16 sierpnia 2017, 13:59

23 dc 5dpo
Lekko pobolewa mnie brzuch, czuję lekkie ćmienie jakby na okres. Do tego chwilowo zrobiło mi się niedobrze, pobiegłam szybko do łazienki ale nic z tego przeszło mi szybko. Ogarnęła mnue też senność no i dalej ten ból piersi. Stanika nie mogę nałożyć i musiałam wybrać taką bluzkę żeby mnie nie obcierała. Przeklęty duphaston i jego skutki uboczne. Oby przetrwać jeszcze 3 dni.

Emily89 W oczekiwaniu na Kropka 16 sierpnia 2017, 19:26

Koniec tych żartów i tajemnic! Oficjalnie przechodzimy na fioletową stronę :)

Tydzień temu po raz pierwszy zobaczyliśmy naszego maluszka :)
To było coś niesamowitego :)

Serduszko pięknie biło na usg :)

Przed nami założenie karty ciąży (jutro), a kolejne usg dopiero we wrześniu :)

Pozostało oczekiwanie<3

Kochane juz po !
Widziałam kropka!
ma całe 4 mm, pęcherzyk ciążowy 1,7 cm więc idealna wielkość jak na ten tydzień.
nie ma echa zarodka ale lekarz powiedział że to normalne że mało widać. póki co wygląda to na ciążę pojedynczą ;)
Założył mi gin kartę ciąży, mam skierowanie na badania i 13 września kolejna wizyta ;)

moja waga nie zachwyca, 72,6 kg... po cichu liczę że trochę spadnie jak zaczną się mdłości aby potem nie przekroczyć 80 kg.

wzięłam zwolnienie z pracy do końca tyg. popijam mleko z miodem i leczę przeziębienie :)

chcebardzobycmama Nie poddam się. 16 sierpnia 2017, 14:38

Matka nie może się doczekać jutrzejszego dnia ;)
Jutro USG 4d no i wchodzimy w 33tydzien ;)

ciri22 Dziecko bez seksu? 16 sierpnia 2017, 15:10

Ciąża rozpoczęta 15 lipca 2017

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 16 sierpnia 2017, 16:12

19 dc 6 cs (pełną parą)
5 dpo

Witajcie kochane :*
Dzisiaj nie mierzylam temp bo zepsułi się termometr :/ ale dzisiaj kupiłam juz nowy, mam nadzieje ze jutrzejsza temp mnie zaskoczy :D
Dzisiaj ostatni dzień wypoczynku z M, a ten mój biedak od rana chodzi zły :/ ahh faceci...
I jakoś jak tak dzisiaj rozmawiałam z M zaczęłam myśleć o wyjeździe za granicę. Hmm ale we dwójkę bo juz raz M był za granicą a ja w Polsce i więcej czegoś takiego nie chce... ale brak maluszka nas powstrzymuje :(
Nie wiem co robić kochane...

Miłego dnia życzę :*

Dziś była wizyta u gina jestem średnio zadowolona ale nie wiem co oczekiwałam gin powiedział mi prawdę
Dwa tygodnie temu USG z zarodkiem 2 mm bez echa serca dostałam skierowanie na usg na poniedziałek 21 sierpnia gin stwierdził że to USG będzie decydujące o ciąży jak będzie wszystko dobrze i będzie widać serduszko to dostałam pakiet skierowań na badania i wizyta następna 11 września jak nie to nawet nie chce myśleć co będzie

strasznie się boję że nie będzie serduszka i marzenie pryśnie jak bańka mydlana
Niby pęcherzyk z ciałkiem żółtym był i maleńki zarodek też tylko ciąża o dwa tygodnie młodszą na ostatnim USG
Dziś podczas badania sprawdzał mi czy macica się powiększa i stwierdził że jak na ten tydzień to kiepsko ;(
Byle do poniedziałku...

wannsees przyjdzie czas... 16 sierpnia 2017, 19:07

Beta po 48 h - 722,4 mIU/ml
progesteron - 23,14 ng/ml
TSH - 2,95 mIU/l

od jutra euthyrox 88...
Czas chyba umówić się na pierwszą wizytę.

Jeszcze nie mogę w to wszystko uwierzyć :)

jagodowa91 Nadszedł czas. 16 sierpnia 2017, 19:12

Helloł. Dziś powtórka z rozrywki, zaprzyjaźniania z toaletą ciąg dalszy :P więc co? Test, pink czułość 10..
I? Coś tam widać, dla pewności jutro bhcg.. trzymać kciuki!

Emily89 W oczekiwaniu na Kropka 16 sierpnia 2017, 19:24

Ciąża rozpoczęta 26 czerwca 2017

Koniec tych żartów i tajemnic! Oficjalnie przechodzimy na fioletową stronę :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 sierpnia 2017, 19:15

14 dc. - po zabiegu

Skończyło się krwawienie/plamienie, a wczoraj nawet wrócił śluz. Bardzo się z tego cieszę, daje mi to nadzieję, że cykl jakoś w miarę szybko wróci do normy. Były też pierwsze przytulanki po zabiegu i to też cieszy, za bliskością też bardzo tęskniłam. Póki co niestety z gumką, starania na jakiś czas zawieszone.

Pojutrze mamy wizytę u androloga. K. wczoraj skończył brać antybiotyk. Będziemy konsultować, czy nie powinien jednak brać go dłużej, a jeśli nie to w przyszłym tygodniu wykona kolejny posiew. Jestem bardzo ciekawa czy uda nam się pozbyć tych bakterii i jak to wszystko się dalej potoczy.

Pustka w sercu wciąż jest, nadal czasami płaczę, nadal doskonale pamiętamy. Ale wierzymy w przyszłość, mimo wszystko.

laira już wiemy, że chcemy ;-) 16 sierpnia 2017, 20:04

przez miesiac sporo się wydarzyło. Prawdopodobnie dotychczas pecherzyki nie pękały. Nie wiem jak teraz bo mój gin ostatnio w piątek 11 około 13stej powiedział, że pęcherzyk ma 23mm, ale czy pęknie się nie dowiem. Urlop. Testy Lh wychodzą pozytywne dziś i przedwczoraj, w kolejnym cyklu (chociaż mam nadzieje, że nie bedzie potrzeby) mam brac dwa razy większa dawkę leku stymulującego ovu- clostilbegyt. Teraz dzić zaczęłam duphaston mam go brać kolejne 10 dni i potem test. Oczywiście już nie mogłam wytrzymieć i kupiłam go dziś. trzy sztuki. Do tego chipsy, parówki i sok pomidorowy.To się musiała uśmiac pani przy kasie. jak sie znam zrobie jutro rano, chociaz wiem, ze za wczesnie, że bede sie na niego głupio wpatrywac w oczekiwaniu na druga kreskę, ze zmarnuje kolejny test. i po urlopie

efta historia jak ich wiele... 16 sierpnia 2017, 20:54

37 tydzień (36+3)

W związku z tym, że u nas w domu malowanie spałam dziś z synkiem u rodziców. Kiepska noc za mną...

Wizyta u lekarza prowadzącego.
Z rana zadzwoniłam do gabinetu, aby potwierdzić czy doktor wrócił z urlopu. Okazuje się że tak wiec zebrałam tyłek w troki, wyszykowałam się i pojechałam do lekarza. Byłam na miejscu ponad półtorej godziny przed rozpoczęciem przyjmowania i niestety byłam juz 5 w kolejce. Poszalały te baby. Oczywiście same ciężarówki. Czas na niewygodnym krzesełku w poczekalni dłużył się niesamowicie. Lekarz przyjechał prawie pół godziny wcześniej ale każdą kobitę trzymał w gabinecie po co najmniej 20 minut. Myślałam , że jajo zniosę. Do domu wróciłam 4 godziny później...
Na wizycie wszytko ok. Lekarz spytał jak tam ciśnienie - zamiast je zmierzyć. Spytał o opuchliznę i ile przytyłam. jesli chodzi o wagę to powiedziałam, że się martwie czy wszytko ok , bo przytyłam tylko 5,5 kg tzn było wiecej ale w ostatnim czasie schudłam. Zdziwiłam się bardzo, bo mnie pochwalił i powiedział, że to dobrze. A skoro schudłam to znaczy że mała ładnie ze mnie wszystko ściąga....
Na fotelu mnie nie zbadał. Z resztą nie nalegałam, bo tydzień temu miałam takie badanie. Tylko wypytał czy są upławy, swędzenie itp.
Na usg wszytko dobrze. Mała waży 2800, a wiec w tydzień nadrobiła. Lekarz zadowolony, na siatce centylowej jest po środku skali.
Po usg wyciągnął bloczek ze skierowaniem na cesarskie cięcie. Wiele się nie zastanawiając chciał wpisać termin cięcia na 7 września, a ja na 9 mam termin porodu. Głośno wyraziłam swoje zdziwienie, że tak późno. No i zaczełam przekonywać go, aby zrobił cięcie wcześniej. Wszytkie moje argumenty spełzły na niczym. On stanowczo powiedział, że u niego w szpitalu planowe cięcia wykonuje się na początku 40 tygodnia, bo płuca dziecka dojrzewają do samego końca pobytu w brzuchu i lekarz pracujący na noworodkach stanowczo odradza wcześniejsze rozwiązywanie ciąż niż w 40 tygodniu. A moj lekarz nie ma czasu i ochoty za każdym razem się z nim kłócić i mu tłumaczyć dlaczego wykonał cięcie wcześniej. Mówił , że gdyby miał powód to by je wykonał , a u mnie wszytko ok i nie ma wskazań na wczesniejsze rozwiązanie ciązy.
W końcu stanęło na tym, że w poniedziałek 4 września o 8:00 rano mam się stawić w szpitalu, a kolejnego dnia ma się odbyć cesarskie cięcie.
Mam ogromną nadzieje, że donoszę małą do tego terminu. Bardzo boje się , że poród rozpocznie się wcześniej. Ale w sumie skoro wszytko jest ok, to czemu miałabym nie donosić ;) bedzie dobrze! musi być!
Oficjalne odliczanie czas zacząć, jesli wszytko pojdzie zgodnie z planem Iga urodzi się za :19 dni

Dawno nie pisałam hmm jesteśmy po ozono terapii i stawianiu pijawek. Początkiem września mamy powtórzyć badania nasienia i w tedy się okaże czy nasze starania nie poszły na marne. Cos czuje że wyniki się poprawia. Dzisiaj moja siostra powiedziała mi że była u wróżki i przepowiedziała jej że za trzy miesiące możliwe ze będę w ciąży i to będzie chłopczyk. Czy wieżyc w to nie wiem, chciała bym żeby to była prawda. Zobaczymy. Boje się że się znowu rozczaruje.

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 16 sierpnia 2017, 23:37

Kochane :*

To był ostatni dzień z M od dzisiaj znów osobno :( ale cóż nic nie poradzimy trzeba jakoś żyć ;)
Jutro spotykam się z przyjaciółką która wpadła... niestety już nie miałam wymówek a nie chce mi się słuchać jaka to ona szczęśliwa i tak dalej :/
Wiem tak nie powinno być ale tak niestety jest, mam nadzieje że jakoś przeżyję ten dzień ;)

Śluzu kremowego nadal dużo, w tamtym cyklu było podobnie :D ale w tym to jest już na potęgę, modlę się do Boga żeby to wróżyło coś dobrego <3

Maluszku śnimy już o Tobie z tatą i walczymy o Ciebie dzielnie <3 Zawitaj w końcu i do nas <3 :*

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)