Zeżarłam pół keksówki BLOKU. Niech ktoś go ode mnie zabierze!!!!!!!!!!!!!!

Coś jest mocno nie tak.
W niedzielę rozpoczęłam suplementację Jodid i DHEA Eljot.
Wczoraj pouczyłam się bardzo dziwnie, jak któraś wie jakie jest uczucie przy wysokim ciśnieniu to właśnie tak....i trzyma do dziś.
Zwykle mam ciśnienie 90/60, a dziś zmierzyłam to jakaś masakra 154/57.....
Odstawiłam wszystkie leki i suplementy, coś mi nie służy, lub coś z połączeniem czegoś.
Rano zdążyłam wziąć Euthyrox i jedną tabletkę Dhea.... serce wali, uszy i poliki czerwone...masakra.
Idę dziś do kliniki na usg+decyzja o podaniu zastrzyku na wyciszenie jajników oraz pobranie wymazów.
Zapytam lekarza o co chodzi, bo czuję niepokój, jest mi gorąco i jest to dość niebezpieczne, zwłaszcza przy prowadzeniu auta.
Jeszcze nie zaczęłam, a już schody.

Banelova Nowy etap w staraniu :) 11 października 2017, 12:52

9DC pierwsza stymulacja w klinice
A więc... 5,6,7,8DC robiłam zastrzyki Puregon. Ogólnie byłam przerażona, że muszę to sobie wbić w brzuch. Samej było ciężko. Zastrzyki robił mi mąż :) Odwróciłam głowę i wcale nie bolało, tylko lekkie ukłucie. Byłam super nastawiona, myślałam, że wyhoduje kilka ładnych pęcherzyków. Zaczęłam myśleć, że może będzie efekt uboczny i jakieś bliźniaki ;) hehe
No cóż... dziś miałam monitoring.
Endometrium 4mm.... słabo. Prawy jajnik jakieś maleństwa, lewy - 1 pęcherzyk dominujący 14mm. Zmiana leku na Menopur - 3 zastrzyki. W sobotę kolejny monitoring. Zastrzyki chociaż drogie to słabo podziałały. Może nawet niekorzystnie wpłynęły na endo...
No nic... trzeba myśleć pozytywnie! Może Menopur zadziała. Od razu w klinice zrobili mi pierwszy zastrzyk. Niestety... ze strzykawki, a igła jest dość długa. Ja odwróciłam głowę, mąż uczył się jak robić. Nie widziałam do końca igły, ale mąż był blady hehe Powiedział, że mam nie patrzeć, bo będę uciekać. Jak pielęgniarka robiła to może delikatnie zabolało. Menopur podobno jest bardziej bolący. Okaże się jutro... jak zrobi to mąż ;/
Dotychczasowy koszt: 1000zł, a jeszcze nie było owulacji. No niestety było trzeba zmienić lek.
Oby w sobotę były lepsze wieści.
Trzymajcie kciuki! :)

ma_pi Demotywator 11 października 2017, 14:05

Demotywator.

Chcę mieć dziecko, ale nie chce mi się o nie starać z "pomocą" klinik, lekarzy i tych wszystkich, którzy się w okół tego kręcą. Tak mi się nie chce, że aż wstyd o tym pisać. Jak już muszę coś zrobić, iść zbadać krew, zrobić wymaz, zaplanować urlop, to mnie skręca. Chora jestem na samą myśl. Mąż aż się dziwi, smuci zarazem. Widzi, że odpuszczam i chyba nie jest z tego zadowolony.
A jak pomyślę, że znów będę musiała zrobić monitoring cyklu z kriotransferem to mam ochotę na cykl sztuczny. Nigdy takiego nie miałam i chyba nie ma takiej potrzeby, ale ja go chcę. Nie mam ochoty łapać tej chwili, kiedy pęcherzyk pęknie. Zwariuję, gdy będę musiała chodzić 4-5 razy na usg. Zwariuję!!!
I jeszcze histeroskopia. Fuck. Zdjąć hybrydy trzeba.
Czy jestem nienormalna? Nie, jestem zajebiście normalna. To ta cała sytuacja, która mnie w życiu spotkała jest nienormalna.

ma_pi Demotywator 11 października 2017, 14:38

No i jeszcze zrobiłam małe podsumowanie wydatków, które mnie czekają. To są tylko takie, które wiem, że na pewno będą, a zawsze jest dużo, które były nieprzewidziane. Jak zwykle droga impreza:
- 500 badania przed histeroskopią i krio,
- 2 000 (minimum)histeroskopia,
- 2 000 transfer,
- 850 atosiban, bo go chcę,
- 600 - 3 wyjazdy do Warszawy (paliwo), na szczęście noclegi free,
- 250 - 400 leki do transferu
- 80 zł - jedno usg w monitoringu cyklu krio, a czasami jest ich 4-5.
Tu już SUMA wynosi 6 200 - 6 700 zł.

A jeszcze gdybym chciała wziąć 2x intralipid w klinice, to wychodzi 900 zł z dojazdem do Katowic. Może jakaś wizyta dodatkowa w klinice za 3 stówki - no mój prowadzący się ceni. Może ten neupogen, może inne cuda wianki i kwiatki. Spokojnie możemy dobić do 8 tysięcy za ten jeden kriotransfer.
Czy jestem z tego faktu szczęśliwa? NIE.

No ale czy można rozpatrywać szczęście kategoriami finansowymi? Oczywiście, że można!!!. Zwłaszcza, gdy kupuje się kota w worku jakim jest in vitro. I nawet jeśli się doczekam dziecka to sobie pomyślę czasem, co można było zrobić za te wszystkie wydane na in vitro pieniądze. W naszym przypadku sporo.

jagodowa91 Nadszedł czas. 11 października 2017, 15:45

Nasze pierwsze usg. Według badania to 5 tydz ciąży :) w macicy widoczny pęcherzyk <3

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 11 października 2017, 16:10

7 dc 8 cykl

Witajcie kochane :*

Szczerze polska służba zdrowia woła o pomstę do Boga... od rana jeździliśmy z M od jednego szpitala do drugiego i do poradni do lekarza :/ i oczywiście nic nie załatwione, standard... ale jakby się zaplacilo prywatnie to raz dwa są terminy... i ja się pytam po co odprowadzają nam te składki jak trzeba się prosić na lekarza i zabiegi ?! Jestem tym strasznie poirytowana :/

Do tego od kilku dni strasznie boli mnie głowa :/ tabletki mnie nie ruszają :/ idzie oszalec...

Ahh co do cyklu to jakaś ta temperatura dziwna mi się wydaje, czuje prawy jajnik i to bardzo lewy jakiś taki wycofany w tym cyklu :)

Pani z biura tez się nie odzywa i drażni mnie to, znowu wszystko stoi w miejscu...

Miłego dnia i wieczora kochane :*

12 dzień cyklu



Od wczoraj robię testy owulacyjne,
jak narazie są negatywne, no coś tam widać ale słabiutko.
Nie przejmuje się bo to dopiero 12 dzień cyklu :)

Jutro mam wizytę kontrolną pęcherzyków :)
Boże ! Niech się okaże że chociaż jeden jest duży i będzię pękał .. :)



Aktualnie siedzę w sypialni, piszę i zajadam mandarynki :)
Ah, jak one pachną :D Świętami ! :)
W tle leci ukryta prawda :P
Coś o starszej babce której wiecznie hałas przeszkadza czy cos ..


Od rana zrobiłam sobie pazurki :)
Długaśne i czerwone :D


Na ślub i wesele wszystko załatwione !
Został nam ksiądz, ale to po nowym roku się do niego wybierzemy ..
Dzień pozytywny :D

Pozdr. <3

Rene Szczęśliwy wakacyjny cykl:-) 11 października 2017, 17:49

13t2d ciąży,miesiąc 4 trymestr 2
Dziś rano pojechałam do mamy trochę pogadałyśmy,zrobiłyśmy krokiety mniam palce lizać:-)
Później podjechałam do pracy i poinformowałam kierowniczkę i personalną o ciąży nie było wcale tak źle,reakcja była pozytywna:-)Dowiedziałam się co dalej jeśli chodzi o moja sytuację,teraz jestem na urlopie wychowawczym,który będę musiała przerwać chcąc iść na l4,z tym nie będzie problemu szefowa zgodziła się i nawet pomogła mi napisać na brudno wniosek o przerwanie wychowawczego:-)Uf jaka ulga,fajnie że są jeszcze na tym świecie przyjazne firmy i wyrozumiałe kierownictwo:-)
Teraz trochę o moim ciążowym samopoczuciu a konkretnie o nowej dolegliwości która niestety się przyplątała,mowa o wzdęciach i zaparciach od wczoraj mnie męczą a brzuch owszem mam zaokrąglony ale nie jest on ciążowy a wzdęciowy:-(eh jak nie mdłości to teraz to....ciekawe co będzie następne może żylaki.....

13 t 4 d

Hej kochane, ja już po wizycie :) płci jeszcze nie znam :( dzidzia skrzyżowała nogi i nic nie było widać, zresztą lekarz powiedział że jest za wcześnie i łatwo się pomylić ale za 4 tyg mam kolejną wizytę i będzie już widać :)
wszystko z maluszkiem dobrze, pomachało ręką i pokazało piątkę mamie :)
ja czuję się dobrze, wg lekarza + 2 kg od ostatniej wizyty. wg mojej wagi + 1 kg. wiadomo waga po obiedzie zawsze będzie większa.
a to moje wymiary:

data: 18.08/06.09/14.09/1.10/11.10
waga: 72,6/73,9/74,0/75,2/76,1 kg
biust: 96/97/98/99/101 cm
talia: 78/79/78/80/82 cm
oponka: 93/92/94/93,5/94 cm
biodra: 105/104/1004/104,5/105,5 cm
udo: 61,5/61/61/62,5/62,5 cm

czyli nie jest źle :)
do następnej wizyty mam zamiar nic nie przytyć, więcej warzyw owoców, i zero słodyczy!

W domku :-) ufff
Jutro do pracy, jupi (!) :-)

Recepta na Plaquenil do zrealizowania, ale najpierw muszę załatwić sobie wizytę u okulisty

Drugą receptę wykupię jutro - Metypred 4 mg (steryd)

Pffff zaczynam mieć dość lekarzy, a coś czuję, że to dopiero poczatek niekończącej się opowieści.........


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2017, 18:58

klina Podobno cuda się zdarzają .. 11 października 2017, 19:03

Dziś test obciążenia glukozą. Wyniki nie za bardzo 89-190-178 czyli mamy cukrzyce

Anuśla Musisz dać życiu szansę 11 października 2017, 21:04

Dwa dni przed spodziewaną miesiączką - test negatywny. Poryczałam się, a jak. Ale mam postanowienie na następny cykl:

- witamina D
- witamina E
- tran

Dzisiaj od internisty dostałam skierowanie na badania: transaminaza, cholesterol, morfologia + płytki + rozmaz, mocz, kreatynina, i glukoza. Jutro rano idę je wykonać.

I dieta, zdrowe jedzonko, więcej owoców, bo prawie wcale ich nie jem:( I jedziemy z tym koksem!!!

Dominisia883 Wyczekujemy dwóch kreseczek... 11 października 2017, 21:50

21 dc / 13 cs
Przeklęte choróbsko a sio ! :(. Kaszel dusi i męczy.
Wczoraj miałam wizytę u lekarza rodzinnego z wynikiem gastroskopii i mam stan zapalny śluzówki podobno nic groźnego jeśli jest leczone ale nie leczone może wywołać wrzody i wtedy jest już nie ciekawie. Ten stan zapalny leczy się antybiotykami dwoma + jeszcze jakiś lek ale nie wolno zwłaszcza jednego z tych antybiotyków brać w ciąży nawet w jej wczesnym etapie dlatego mam zacząć brać leki dopiero jak będę pewna, że ciąży nie ma... jeszcze jakieś 5 dni do @ a może 4? a może 6? :D Zawsze czekam na te dwie kreseczki ale teraz to nie najlepszy moment i czekam na @ żeby zacząć leczyć ten żołądek bo 9 miesięcy bez lekarstw to się wykończę chyba hehe. Zgagę mam już codziennie przez ten stan zapalny i od czasu do czasu bóle żołądka.
Jeśli chodzi o objawy takie nasze same wiecie :D to nie bolą mnie piersi :) dziwne trochę bo od owulki mnie bolą czasem mniej czasem bardziej ale bolą a teraz nic no i dziś cały praktycznie dzień mam dziwne kłucia w macicy? Tak przynajmniej mi się wydaje bo nigdy wcześniej nie czułam tego. Pulsuje albo kłuje mnie na środku podbrzusza... Bardzo wyraźnie odczuwalny ból i dosyć nie przyjemny :/ no i czuję się jak balonik ale to akurat przed @ normalka :D. Los zakpił by za mnie kolejny w życiu raz jeśli teraz bym ujrzała dwie kreseczki :).

Dziś odebrałam wyniki:
Tsh 0,390 norma 0,270 do 4,200
Ft3 2,56 norma 2,00- 4,40
Ft4 1,84 norma 0,93- 1,70
Fsh 5,8 norma 3,5 - 12,5
Lh 3,2 norma 2,4- 12,6
Homocysteina 7,86 norma <15
Niby są w normie,ale Ft4 jest zaznaczone jako za wysokie,no i obliczyłam,że stosunek Lh do Fsh wynosi 0,55 czyli nie jest ok,może to świadczyć o niedoczynności przysadki...czyżby rzeczywiście tak było i tu była ta przyczyną problemów z zajściem i utrzymaniem ciąży?

Biocenoza pochwy,czystość pochwy,wymazy z pochwy i z szyjki macicy - Ok,czyli nie wyhodowano bakterii i grzybów,czekam jeszcze na wyniki w kierunku Chlamydię,ureaplazmy i mykoplazmy.

Niepokoi mnie ten stosunek Lh do Fsh...ciekawe jakie wyjdzie mi AMH???


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2017, 22:15

JoGa W dążeniu do upragnionego celu... 11 października 2017, 22:30

6 dc

Dziś dowiedziałam się o ciąży bliskiej koleżanki i życzę jej jak najlepiej natomiast znów poczułam się tak jak 2 lata temu kiedy przeżywałam największy kryzys. Znów chciało mi się płakać ale uroniłam zaledwie jedną łzę, jednak jestem twarsza ale jeszcze nie tak jakbym chciała.

Jutro 2 wizyta u nowego lekarza tylko nadzieję gdzieś zgubiłam...


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2017, 22:30

asiastokrota Wszystko było zaplanowane.... 11 października 2017, 23:05

Mam doła...wszystko się wali, jest źle. Codziennie coś. Kosa z emkiem, problemy z każdej strony. Może to przez owulację? Sama nie wiem.....Przyciągam same problemy, ja - chodzące nieszczęście :-(

inaa Mama,Tata i ...? 12 października 2017, 01:14

:) kochane ... poddaję się!

Dzisiaj powiedziałam mężowi, że koniec. Czas zakupić gumki lub tabletki. Wiem, że może nie przebadaliśmy się, ale... wykończona psychicznie jestem. Najwidoczniej tak chce Bóg. KONIEC

DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ

Z dniem @ usuwam konto.

Trzymam kciuki za Was wszystkie ! Nie bądźcie takie jak ja... badajcie sie i walczcie !

Pozdrawiam
Ciotka inaa :*

inaa Mama,Tata i ...? 12 października 2017, 01:14

:) kochane ... poddaję się!

Dzisiaj powiedziałam mężowi, że koniec. Czas zakupić gumki lub tabletki. Wiem, że może nie przebadaliśmy się, ale... wykończona psychicznie jestem. Najwidoczniej tak chce Bóg. KONIEC

DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ

Z dniem @ usuwam konto.

Trzymam kciuki za Was wszystkie ! Nie bądźcie takie jak ja... badajcie sie i walczcie !

Pozdrawiam
Ciotka inaa :*

klina Podobno cuda się zdarzają .. 12 października 2017, 06:46

Musi być dobrze

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)