24dc, 10dni po owulacji, 4 dni do @. Test negatywny. Wpatrywałam sie w niego długo szukajac chociaz bladek cieniutkiej drugiej kreseczki..
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego 2021, 00:53
Bo chciałam żeby moja gin mnie obejrzała i powiedziała czy są pęcherzyki, jak duże i kiedy mogą pęknąć itp. a boje się, że będzie za późno i nie stwierdzi czy ta owulacja rzeczywiście nastąpiła a żeby zbadać progesteron będę mieć pewnie problem ;/
No nic zobaczę czy temperatura będzie rosnąć, dziś juz podskoczyła trochę.
***
Mój za to łaził wczoraj za mną, że pięknie wyglądam i, że promienieje 🤷♀️🤣
Aaa! Jakieś sprawdzone sposoby na powracającą infekcję intymną?? Znowu mi się to cholerstwo przyplątało
Wizyta u gina dopiero za miesiąc 
Może mąż powinien zrobić posiew...?
8 dc
Za tydzień wizyta kontrolna i ustalimy co dalej. Spodziewam się, że za 3 tygodnie @ i potem transfer.
Jesteśmy coraz bliżej. Wg mojego zakładanego terminu zostało 39 dni
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
12 tc, Czlowiek ma 4 cm, ma sie dobrze.Od ostatniej wizyty mniej mnie o 3 kg. Do 15.01 l4
Dziękuję Dziewczyny, utwierdziłyście nas w decyzji...
@Moll, dokładnie mam takie obawy, że malutka, że najmłodsza w roczniku itp. ale ja jestem z połowy grudnia i jakiś dałam radę, a z tego co widzę, to w ostatnich dniach wcale mniej dzieci się nie rodzi niż wcześniej.. no dobra, tak się pocieszam trochę 😕
Zdecydowaliśmy z mężem, że dla dwóch dni więcej nie warto jednak ryzykować, że idealne teraz ktg nagle się zepsuje i będzie tragedia...mam nadzieję, że dobrze robimy...
Boję się operacji (tak po ludzku chociaż będę na stole n-ty raz w życiu), boję się że nie usłyszę płaczu Malutkiej, że coś pójdzie nie tak, że jej nie dostaniemy i zabiorą ja do inkubatora, boję się że nie ogarniemy karmirnia...
Mam nadzieję, że uda mi się jutro wpisać tu w końcu to, na co tyle lat czekamy...❤️
W sylwestra byłam pełna energii i nowych nadzieji na Nowy Rok. Byłam przekonana, że w tym roku na pewno się uda. Ale wczoraj po południu już dopadł mnie dołek. dzisiaj też z nastrojami słabo. Może to wina letrozolu i menopuru? a może tego, że czuję się od wczoraj przeziębiona, w związku z czym nie mogę startować z encortonem, w którym pokładałam te nadzieje? jak niby zmiana daty miała by mi pomóc? przecież to nic nie znaczy. jedno co ten rok pewnego mi przyniesie to skończę w listopadzie 30 lat.
w pierwotnym planie przed 30 chciałam mieć już dwójkę dzieci. mam tylko i aż dwa Aniołki...
to wszystko jest strasznie trudne i smutne.
eiem czemu teraz, rok po roku jest trudniej. bo kiedyś wierzyłam, że się uda, a teraz mam coraz słabszą nadzieję.
wciąż czekam na wyniki MTHFR.
wciąż na coś czekam...
21+2
Dzisiaj miałam połówkowe. Wszystko jak w najlepszym porządku. Mały waży 448 g, tętno 151. Wyliczony termin porodu wg wymiarów to 30.04, a wg om jest 2.05, u drugiego gina 3.05. Ma długie nogi po matce
kość udowa w 85 centylu. Widziałam jego twarzyczkę na 3d. Jest piękny 😍 idealny ♥️♥️♥️ bardzo ruchliwy dziś był 
Cukier na czczo z krwi 78, więc super. Tydzień temu znowu miałam silne bóle miesiączkowe więc no spa poszła w ruch przez 2 dni i luteina.
Ogólnie macica mi się spina jak dużo chodzę ale czytam że przeważnie wszyscy tak mają.
Przytyłam już 5,5 kg czyli ważę 60,5 kg.
Co do morfologii to hemoglobina lekko urosła z 10,8 do 11,1. Mocz czysty. Teraz piję codziennie sok z porzeczek, zobaczymy jak będzie dalej.
Wesołych Świąt kochane 😘 lecę piec makowca 
dzisiaj rano obudzilam się z przeziębionym pęcherzem:/ co jeszcze?!
jest to dla mnie najgorsza z mozliwych przypadlosci przeziębieniowych. na szczeście już tro hę przeszło, ale poranek miałam masakryczny:/
Niki właśnie na furagine mam zakaz od ginki, że jakby sie udało to nie powinno sie brac...
żuravit forte mi pomogl bardzo. jest juz duzo lepiej.
niestety moja choroba ewoluuje. prawie zwymiotowalam na biurko. wracam do domu lezec:/
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2019, 17:20
25dc.
☑ androlog
Powiedział że fragmentacja DNA w porządku (16%), HBA (72%) w stosunku do ilości plemników też jest ok. Stwierdził też, że same te badania nie świadczą o płodności i że brakuje podstawowego- morfologii. Zalecił też "odświeżenie" badania ogólnego nasienia (ostatnie 04/2019), ponieważ bez niego ciężko interpretować pozostałe. No i kazał szukać przyczyny zamiast "strzelać na ślepo" (czyt. inseminacja) 😉
PMS zbliża się ku końcowi- piersi już nie bolą, śluzu nie ma, nadzieji w tym cyklu też. Czekam na @.
I znów dylemat: badać się dalej i szukać przyczyn u siebie czy czekać na wyniki badań męża? 😵
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2019, 17:37
Mam sporo wolnego, poswiecam ten czas na zakupy, porzadki, pranie i prasowanie. Niedlugo Święta-nawet mnie to zbytnio nie rusza.
Małż zabrał mnie w weekend do SPA. Mam bardzo kochanego męża. Zrelaksowaliśmy sie, wygrzaliśmy sie w jakuzzy i saunie, relax i odpoczynek. Naladowalismy baterie na ten zblizajacy sie czas.
Mamy po części wyniki badan, juz teraz wiem że mam mutacje MTHFR. Mąż chce kontynuować leczenie, wiec zarejestrowałam sie do doktorka F na styczen ( czekamy na reszte wynikow).
Tyle u mnie
14dpo
Test wczoraj i dziś pozytywny.Jeszcze się nie cieszę za bardzo.Byłam zrobić betę ale na wyniki trzeba czekać 5 dni roboczych!!!!progesteron będzie jutro
Umòwiłam wizytę u ginekologa na 4.11(urodziny mojej najmłodszej còrki) będzie wtedy koniec 6 tygodnia 
[img]https://naforum.zapodaj.net/thumbs/
Fotka dzisiejszego testu[/img]
14 dc
Wróciłam z kolejnego monitoringu, no i dupa. Brak pęcherzyków wzrastających, endometrium 5,5mm. Od nowego cyklu zwieszona dawka letrozolu. Jestem zawiedziona. Na szczęście pan doktor podbudowuje każdy upadek. Każdej kobiecie życzę takiego lekarza.
No przed chwilą N. krzyczy z sypialni że mam szybko przyjść, wbiegam co się stało a On do mnie, że będzie dziecko 🤣 pytam jakie dziecko? Co on? A ten mi pokazuje, że pierwszy raz w życiu wyświetliła mu się reklama na telefonie rzeczy dla niemowlaków i żeby zamówić wyprawę wszystko co potrzebne w jednym boksie 🤣🤣 mówi, że nigdy nie miał takich reklam i to jest znak z niebios, że teraz się uda 🤣🤣🤣
Chciałabym żeby jego przepowiednia się sprawdziła 🤣
7 dc
Otworzyłam dziś jedna szufladę i znalazłam w niej paczkę z segregatorem ciążowym. Kupiłam go w marcu w ramach zaklinania rzeczywistości. To był 2 miesiąc bez fajek, myślałam że pójdzie jak z górki i w końcu nasze życie się odmieni. Mamy październik czyli 9 miesiąc bez tytoniu. Spłakałam się dziś strasznie. Dalej nie mogę się ogarnąć i co chwilę wycieram oczy z łez. Taki dziś dzień że niepłodność dobija mnie cała swoją mocą.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.