Ech.. no już sama nie wiem ale chyba zrobie ten test nie chce robić sobie nadziei dlatego to pierwszy miesiąc, w którym co chwila nie latam do apteki po testy ciążowe a baby tam patrzą się na mnie jak na idiotkę.. !!

marta32 Udalo sie !!!!! Test pozytywny :) :) 25 października 2013, 10:38

Witam dziewczyny!!Dawno nie pisalam praktycznie sie duzo nie zmienilo.Starania wznowione :)Przed wakacjami probowalismy okolo 4 lub 5 miesiecy o ile dobrze pamietam ,potem przerwa wyjechalam na wakacje z synkiem i od powrotu to aktualnie 2 cykl jak probujemy :)nie prowadze kalendarzyka nie mierze temperatury nic nie sprawdzam no i wlasnie spoznia mi sie @ Brzuch boli podobnie jak na @ ale inaczej co zwrocilo moja najwieksza uwage w 25 dniu cyklu to to ze zbliza sie termin @ i nie mam plamien a zawsze kilka dni przed sie pojawiaja zamiast tego wystepuje bialy gesty sluz piersi nie bola mocno nadal mam ochote na kawe czyli wszystko jest inaczej jak w przypadku ciazy z synem ,poczekam jeszcze troche do poniedzialku i zatestuje jak nie przyjdzie @ :)

Już nie mogę się doczekać badania połówkowego mam 30 na 12 mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
A co do imienia...
...wczoraj mężowi się troszku odwidziało imię bo Alicja mu się podoba ale nie podoba mu się zdrobnienie a wszyscy już mówią mała Aluś, więc mu mówię jak ci się Alicja nie podoba to możemy imiona zamienić zamiast Alicja Zuzanna, to będzie Zuzanna Alicja a w sumie uważam jak kolejność będzie jak urodzę jak będzie podobna do tatusia czyli blondyneczka to pasuje mi Alicja a jeśli do mnie czyli brunetka to będzie Zuzanna bo bardziej mi to imię pasuje;)

milunia PCOS zaczynam walczyc z Tobą :) 25 października 2013, 11:36

Przyszła @ jak najbardziej regularnie jak się dało. Nie jestem zdziwiona ale wiadomo nadzieje chociaż malutkie były i nie da się tego ukryć. Najgorsze jest to że następna owulacja wypada mi w święto zmarłych i będziemy raczej na wyjazdach i nie będzie się gdzie serduszkować. Myślę że damy radę bo bardzo tego chcemy a jak chcemy to może się udać . Musi się udać! Postanowienie na ten miesiąc żeby się przyłożyć do wszystkiego wyluzować i działać. A nie siedzieć z założonymi rękami i załamywać się, że dalej nie ma . Zaczynam prowadzić " wojnę " z moją @ żeby jak na razie nie pojawiła się w naszym życiu bo jej tu jak na razie nie chcemy !! A kysz

frutka :) 9 listopada 2013, 10:44

znikam na razie..ten cykl odpuszczony, a ja się tutaj już coraz mniej odnajduję
pozdrawiam

Chiang Mai Starania i ciąża w Tajlandii... 25 października 2013, 11:54

No i się dokonało :)

Zaczęłam dziś 5 miesiąc!!!! Czyli 18 tydzień :)

Wszystko idzie super. Mój jedyny problem to problemy ze snem ale akurat dziś udało mi się wyspać więc jestem szczęśliwa :)

Brzuszek zrobił kolejny skok rozwojowy - mam już regularnie co najmniej 77,5cm (czyli +8,5 od przed ciąży :)

Zaokrągliłam się ślicznie - wyglądam na jakieś +5kg, a przybyło mi jedynie 2kg. Ważę ciągle 52kg, ale coś czuje że czeka mnie nagły skok wagi, bo już od kilku dni mam wzmożony apetyt :)

c8f3.jpg

2mwh.jpg



Kajaoli Trzy serca.. zalamany swiat.. i nadzieja.. 25 października 2013, 12:28

Dzis dzien rozpoczelam od lawendowej kapieli przy medytacyjnej muzyce.. potem wyciagnelam swoje najlepsze olejki z wyciagami z kwiatow i poswiecilam czas na spokojny domowy masaz relaksacyjny. Jest taki olejek Weledy, ktory goraco polecam. Tak wypachniona i odswiezona rozpoczelam seans yogi wsrod rytmow zza siedmiu morz.. Lubie takie momenty spedzane sam na sam ze soba. Dzis postanowilam byc dobra dla siebie :)

http://m.youtube.com/watch?v=FU-KY89LLRs


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 października 2013, 12:40

mitaka 9 cykl 25 października 2013, 17:40

ZACZYNAMY JESZCZE RAZ tym razem z pozytywnym nastawieniem i wiarą, że może nie teraz, ale że się uda

Niunia198617 Więc teraz serca mam dwa....:) 25 października 2013, 20:32

I zaczął sie wczoraj 11 tydzień, jak ten czas szybko leci. Dziś ostatni dzień w pracy, z jednej strony fajnie z drugiej trochę przykro bo jednak zżyła się z ludziskami:)ale napewno bedę ich od czasu do czasu odwiedzać.

Justin Co Ty głupia dziewucho myślałaś? 26 października 2013, 05:56

Sobota:)
Nareszcie weekend:)
Pomimo przemęczenia kiepsko ostatnio sypiam - kto normalny w sb wstaje o 4:50?

14 dpo
Wczorajszy brak kondycji bardziej zrzuciłabym na garb - omdlenie - przemęczenia, wymioty - nafrygałam się orzechów Wasabi jak wygłodzona małolata:/
Dziś planowany dzień okresu.. Temperatura spadła o 0,2 stopnia. To chyba.. wszystko jasne? :)
W tym cyklu chyba kupie termometr owulacyjny - jakoś temu mojemu nie ufam.

Panie Detektorze, Pan sobie zważa, szykuje się wypowiedzenie!


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2013, 05:59

Madzia82 Czarodziej i Alicja z Krainy Czarow 25 października 2013, 13:08

Choroba pomału odchodzi. Został kaszel, ale pewnie on tak szybko nie przejdzie. Od środy jestem na zwolnieniu ciążowym. Wczoraj byłam w pracy poinformować prezesa, że będę już cały czas na zwolnieniu. Prezes pogratulował i kazał dbać o maleństwo by teraz wszystko szczęśliwie się skończyło.

Mamax Walka o Bobo. 18 maja 2014, 10:59

Znowu krwawie a od wczoraj wieczora, przez cala noc bylo juz czysto. Ech :-(

ep7 Chcielibysmy zostac rodzicami ponownie :-)) 25 października 2013, 14:05

11 listopada man miec Tvs badanie, nie mam pojecia co to takiego. Caly czas myslalam ze to bedzie zwykle usg jajnikow i jajeczek ale w necie poszperalam i wynika ze to badanie ultrasonograficzne wewnatrzpochwowe... Zastanawia mnie fakt ze przy rejestracji na to badanie i wyznaczaniu terminu nie zapytano mnie o dzien cyklu. Myslalam ze to wazne aby badania robic podczas owulacji no ale moze to dlatego ze w uk wszystko dziala na opak: ruch lewostronny, kurki kranowe. Nie zdziwilabym sie gdyby w ciaze zachodzilo sie podczas @ !!! Jutro moj M wyjezdza :-(( nie bedzie go podczas wszystkich moich dni plodnych (sugerowanych przez ovu) no wiec dzis wieczorem jedyna szansa!!

Dziś nad ranem mój wujek przegrał walkę z rakiem [*]. W ogóle ten rok jest obfity w pogrzeby i wykrywanie chorób ;( W maju odszedł mój kochany dziadek, strasznie mi go brakuje ;(

Słowa "Cieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" są w 100% prawdziwe. Ponieważ dopiero po śmierci bliskiej nam osoby uświadamiamy sobie ile ona dla nas znaczyła, i że tak dużo chcieliśmy jeszcze tej osobie powiedzieć.

Gabbygirl Nasze starania o upragniony skarb 25 października 2013, 15:30

Wracam do Ciebie mój pamiętniku

Nie udało się niestety cóż.... :(

Chociaż smutek w mojej głowie jeszcze tli się nadzieja.Czekam na bicie serca pod moim sercem czekam na ciebie aniołku.

"Miłość Cierpliwa jest łaskawa, nie zazdrości...nie unosi się pychą...." marzenia Hmm --> Mam tylko jedno <Miłość>, miłość naszego wymarzonego dziecka,maleństwa które będę nosić pod sercem... by potem dbać o każdą sekundę jego życia drżeć o każdy dzień spędzony razem.

Panie pozwól mi być mamą ... Tak mocno Cię proszę... :( Czy ja zasługuję na to aby kiedyś małe rączki objęły moją szyję i powiedziały "Kocham Cię mamuś" Sama już nie wiem

Tracę nadzieję i coraz bardziej zapętlam się w wir niespokojnych myśli.

Śniłeś mi się malutki wyczekany skarbie że mamusia zobaczyła drugą bladą kreskę na teście. Już biegłam do taty powiedzieć mu o tej nowinie ale niestety czar prysł bo się obudziłam.

Dzisiaj moje oczy będą mokre, gdyż znów odeszła nadzieja, ale na krótko. Od jutra znów walka. Walka o ciebie moje wyczekane dziecko.

Powiedz Panu Bogu że już czas że Ty już wystarczająco czekasz na mamusię tam w niebie że już czas by przybiec z bram niebios i zamieszkać pod sercem mamusi.

Tatuś też czeka na ciebie.

Nasz aniołek który przyszedł do nas na chwile ale musiał wracać do Pana Boga z powrotem na pewno wskaże Ci drogę.

Twoja mamusia :*

Zaczarowana A miało być tak pięknie… 25 października 2013, 17:26

Dziś 19 dc, byłam na monitoringu sprawdzić, czy pęcherzyk pękł. Niestety, pomimo podania Pregnylu 10000 domięśniowo, pęcherzyk nie pękł, a jego wielkość aktualnie to 33,45 mm :( Jestem załamana. Dlaczego Pregnyl nie zadziałał ? Dawka przecież była spora... i czy to oznacza, że tamten "specjalista" miał rację ? Zalecał w następnym cyklu stymulację gonadotropinami, ale moje pęcherzyki rosną, więc po co ? Rozmawiałam o tym z moim ginekologiem, stwierdził, że stymulacja jest bez sensu, gdy pęcherzyki rosną, bo można przestymulować, nie wspomniałam mu jednak o gonadotropinach, może to robi jakąś różnicę ?

Zgłupiałam do reszty. Kompletnie nie wiem co robić. Czy zacząć nowy cykl, spróbować tym razem z Ovitrelle, czy spróbować kuracji którą rekomenduje tamten "specjalista" i wydać full kasy, a może dać sobie spokój w tym cyklu ze wszystkim i zapomnieć ?

Niedość, że mnie wku... nieudane, zakończone porażką cykle, to jeszcze okazuje się, że pomoc medyczna nie polepsza mojej sytuacji, tylko ją pogarsza. Co jest do cholery ? Dlaczego ja mam takiego pecha ? To jakieś fatum ? Dlaczego to mnie spotyka ?

dziewczyny od paru dni zauważyłam że przez te wszystkie moje porażki i te wszystkie cierpienia nabawiłam się tak silnej nerwicy lękowej że szok.... z początku myślałam że to przypadek ale myliłam się.... od jakiegoś czasu dzień w dzień jak tylko mąż wychodzi do pracy automatycznie zaczynam się źle czuć .... spada mi ciśnienie zawroty głowy straszne kołatanie serca nie mogę nic przełknąć i wielki problem z oddychaniem , to wszystko dzieje się w parę sekund na raz i wtedy wpadam w panikę że umieram że pogotowie nie zdąży przyjechać i że się uduszę....Matko to jest straszne!!!!!!!!!! Moja mama ma to samo od wielu lat i zawsze mi się wydawało że wyolbrzymia i jak do mnie mówiła że tego się nie da opanować to myślałam że przesadza ..... a jednak miała rację!!!!

Gabbygirl Nasze starania o upragniony skarb 25 października 2013, 22:13

Chciałam napisać tylko jedno od poronienia minęło 3 cykle ten jest 4. Nie pisałam o radości 2 krechach a w sumie cykl w którym zaszliśmy w ciążę to był cykl gdzie serduch nie było za wiele nawet narzekałam na ich brak i opieszałośc em. Dopiero teraz wróciłam do pamiętnika. Teraz już potrafię znowu.

Nasz aniołku czuwaj nad nami!

Klaudia93 starania po stracie córeczki 25 października 2013, 22:44

Aleee mnie dziś glowa boli no zaraz mi pęknie.. Do tego kluja jajniki.. I piersi swedza jakbym nie wiem.co miala.. I ciągle ten smak ta ,,kwasowosc,, nie jest codziennie ale tak.co.2 dni.. No masakra.. Wgl dziś.się czuje taka do dupy włożyć;( z serduchowania dziś.nici.raz.że glowa boli jak cholera.a 2 mezus chrapie.. Napilabym się.kawy.ale ona jest taka paaasee.. I śmierdzi( od.zeszłego cyklu mi nie smakuje i czuje jakby z jakiegos plastika zrobiona była blee) ehh chcialabym zasnąć a.jak.zwykle cierpię na bezsenność..

ep7 Chcielibysmy zostac rodzicami ponownie :-)) 26 października 2013, 10:34

No i pozegnalam dzis mojego M. serduszkowaniem :-) Mam nadzieje ze nasionko zakielkuje :-) chociaz moj wykres na to nie wskazuje - temperatura nie wzrosla mi od wczoraj. Czytalam rozne opinie na temat dlugosci zycia nasionek i juz sama nie wiem ale jesli maja zyc nawet 3-4 dni to w sumie jest mala szansa. Moj M wyjechal dzis na turnus paralotniarski wiec mam nadzieje ze bedzie sie dobrze bawil unoszac sie z pradami wiatrow :) Ja dolaczam do niego 31 pazdziernika czyli pod koncowke turnusu, po to aby rowniez zaliczyc jeden skok tandemowy. Zastrzeglam M aby znalazl mi fajnego kolege "ktory mnie przeleci" z tandemem - moj M. nie ma licencji na tendem. Po turnusie mamy zamiar zostac w Andaluzji do 10 listopada. Juz sie ciesze na mysl zobaczenia Sewilli, Kadyksu, Granady i Malagi :-))) Uwielbiam wakacje :-))))

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)