Ech.. no już sama nie wiem ale chyba zrobie ten test nie chce robić sobie nadziei dlatego to pierwszy miesiąc, w którym co chwila nie latam do apteki po testy ciążowe a baby tam patrzą się na mnie jak na idiotkę.. !!
Witam dziewczyny!!Dawno nie pisalam praktycznie sie duzo nie zmienilo.Starania wznowione :)Przed wakacjami probowalismy okolo 4 lub 5 miesiecy o ile dobrze pamietam ,potem przerwa wyjechalam na wakacje z synkiem i od powrotu to aktualnie 2 cykl jak probujemy :)nie prowadze kalendarzyka nie mierze temperatury nic nie sprawdzam no i wlasnie spoznia mi sie @ Brzuch boli podobnie jak na @ ale inaczej co zwrocilo moja najwieksza uwage w 25 dniu cyklu to to ze zbliza sie termin @ i nie mam plamien a zawsze kilka dni przed sie pojawiaja zamiast tego wystepuje bialy gesty sluz piersi nie bola mocno nadal mam ochote na kawe czyli wszystko jest inaczej jak w przypadku ciazy z synem ,poczekam jeszcze troche do poniedzialku i zatestuje jak nie przyjdzie @ 
Już nie mogę się doczekać badania połówkowego mam 30 na 12 mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
A co do imienia...
...wczoraj mężowi się troszku odwidziało imię bo Alicja mu się podoba ale nie podoba mu się zdrobnienie a wszyscy już mówią mała Aluś, więc mu mówię jak ci się Alicja nie podoba to możemy imiona zamienić zamiast Alicja Zuzanna, to będzie Zuzanna Alicja a w sumie uważam jak kolejność będzie jak urodzę jak będzie podobna do tatusia czyli blondyneczka to pasuje mi Alicja a jeśli do mnie czyli brunetka to będzie Zuzanna bo bardziej mi to imię pasuje;)
Przyszła @ jak najbardziej regularnie jak się dało. Nie jestem zdziwiona ale wiadomo nadzieje chociaż malutkie były i nie da się tego ukryć. Najgorsze jest to że następna owulacja wypada mi w święto zmarłych i będziemy raczej na wyjazdach i nie będzie się gdzie serduszkować. Myślę że damy radę bo bardzo tego chcemy a jak chcemy to może się udać . Musi się udać! Postanowienie na ten miesiąc żeby się przyłożyć do wszystkiego wyluzować i działać. A nie siedzieć z założonymi rękami i załamywać się, że dalej nie ma . Zaczynam prowadzić " wojnę " z moją @ żeby jak na razie nie pojawiła się w naszym życiu bo jej tu jak na razie nie chcemy !! A kysz
znikam na razie..ten cykl odpuszczony, a ja się tutaj już coraz mniej odnajduję
pozdrawiam
No i się dokonało 
Zaczęłam dziś 5 miesiąc!!!! Czyli 18 tydzień 
Wszystko idzie super. Mój jedyny problem to problemy ze snem ale akurat dziś udało mi się wyspać więc jestem szczęśliwa 
Brzuszek zrobił kolejny skok rozwojowy - mam już regularnie co najmniej 77,5cm (czyli +8,5 od przed ciąży 
Zaokrągliłam się ślicznie - wyglądam na jakieś +5kg, a przybyło mi jedynie 2kg. Ważę ciągle 52kg, ale coś czuje że czeka mnie nagły skok wagi, bo już od kilku dni mam wzmożony apetyt 


Dzis dzien rozpoczelam od lawendowej kapieli przy medytacyjnej muzyce.. potem wyciagnelam swoje najlepsze olejki z wyciagami z kwiatow i poswiecilam czas na spokojny domowy masaz relaksacyjny. Jest taki olejek Weledy, ktory goraco polecam. Tak wypachniona i odswiezona rozpoczelam seans yogi wsrod rytmow zza siedmiu morz.. Lubie takie momenty spedzane sam na sam ze soba. Dzis postanowilam byc dobra dla siebie 
http://m.youtube.com/watch?v=FU-KY89LLRs
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 października 2013, 12:40
ZACZYNAMY JESZCZE RAZ tym razem z pozytywnym nastawieniem i wiarą, że może nie teraz, ale że się uda
I zaczął sie wczoraj 11 tydzień, jak ten czas szybko leci. Dziś ostatni dzień w pracy, z jednej strony fajnie z drugiej trochę przykro bo jednak zżyła się z ludziskami:)ale napewno bedę ich od czasu do czasu odwiedzać.
Sobota:)
Nareszcie weekend:)
Pomimo przemęczenia kiepsko ostatnio sypiam - kto normalny w sb wstaje o 4:50?
14 dpo
Wczorajszy brak kondycji bardziej zrzuciłabym na garb - omdlenie - przemęczenia, wymioty - nafrygałam się orzechów Wasabi jak wygłodzona małolata:/
Dziś planowany dzień okresu.. Temperatura spadła o 0,2 stopnia. To chyba.. wszystko jasne? 
W tym cyklu chyba kupie termometr owulacyjny - jakoś temu mojemu nie ufam.
Panie Detektorze, Pan sobie zważa, szykuje się wypowiedzenie!
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2013, 05:59
Choroba pomału odchodzi. Został kaszel, ale pewnie on tak szybko nie przejdzie. Od środy jestem na zwolnieniu ciążowym. Wczoraj byłam w pracy poinformować prezesa, że będę już cały czas na zwolnieniu. Prezes pogratulował i kazał dbać o maleństwo by teraz wszystko szczęśliwie się skończyło.
Znowu krwawie a od wczoraj wieczora, przez cala noc bylo juz czysto. Ech 
11 listopada man miec Tvs badanie, nie mam pojecia co to takiego. Caly czas myslalam ze to bedzie zwykle usg jajnikow i jajeczek ale w necie poszperalam i wynika ze to badanie ultrasonograficzne wewnatrzpochwowe... Zastanawia mnie fakt ze przy rejestracji na to badanie i wyznaczaniu terminu nie zapytano mnie o dzien cyklu. Myslalam ze to wazne aby badania robic podczas owulacji no ale moze to dlatego ze w uk wszystko dziala na opak: ruch lewostronny, kurki kranowe. Nie zdziwilabym sie gdyby w ciaze zachodzilo sie podczas @ !!! Jutro moj M wyjezdza
( nie bedzie go podczas wszystkich moich dni plodnych (sugerowanych przez ovu) no wiec dzis wieczorem jedyna szansa!!
Dziś nad ranem mój wujek przegrał walkę z rakiem [*]. W ogóle ten rok jest obfity w pogrzeby i wykrywanie chorób ;( W maju odszedł mój kochany dziadek, strasznie mi go brakuje ;(
Słowa "Cieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" są w 100% prawdziwe. Ponieważ dopiero po śmierci bliskiej nam osoby uświadamiamy sobie ile ona dla nas znaczyła, i że tak dużo chcieliśmy jeszcze tej osobie powiedzieć.
Wracam do Ciebie mój pamiętniku
Nie udało się niestety cóż.... 
Chociaż smutek w mojej głowie jeszcze tli się nadzieja.Czekam na bicie serca pod moim sercem czekam na ciebie aniołku.
"Miłość Cierpliwa jest łaskawa, nie zazdrości...nie unosi się pychą...." marzenia Hmm --> Mam tylko jedno <Miłość>, miłość naszego wymarzonego dziecka,maleństwa które będę nosić pod sercem... by potem dbać o każdą sekundę jego życia drżeć o każdy dzień spędzony razem.
Panie pozwól mi być mamą ... Tak mocno Cię proszę...
Czy ja zasługuję na to aby kiedyś małe rączki objęły moją szyję i powiedziały "Kocham Cię mamuś" Sama już nie wiem
Tracę nadzieję i coraz bardziej zapętlam się w wir niespokojnych myśli.
Śniłeś mi się malutki wyczekany skarbie że mamusia zobaczyła drugą bladą kreskę na teście. Już biegłam do taty powiedzieć mu o tej nowinie ale niestety czar prysł bo się obudziłam.
Dzisiaj moje oczy będą mokre, gdyż znów odeszła nadzieja, ale na krótko. Od jutra znów walka. Walka o ciebie moje wyczekane dziecko.
Powiedz Panu Bogu że już czas że Ty już wystarczająco czekasz na mamusię tam w niebie że już czas by przybiec z bram niebios i zamieszkać pod sercem mamusi.
Tatuś też czeka na ciebie.
Nasz aniołek który przyszedł do nas na chwile ale musiał wracać do Pana Boga z powrotem na pewno wskaże Ci drogę.
Twoja mamusia :*
Dziś 19 dc, byłam na monitoringu sprawdzić, czy pęcherzyk pękł. Niestety, pomimo podania Pregnylu 10000 domięśniowo, pęcherzyk nie pękł, a jego wielkość aktualnie to 33,45 mm
Jestem załamana. Dlaczego Pregnyl nie zadziałał ? Dawka przecież była spora... i czy to oznacza, że tamten "specjalista" miał rację ? Zalecał w następnym cyklu stymulację gonadotropinami, ale moje pęcherzyki rosną, więc po co ? Rozmawiałam o tym z moim ginekologiem, stwierdził, że stymulacja jest bez sensu, gdy pęcherzyki rosną, bo można przestymulować, nie wspomniałam mu jednak o gonadotropinach, może to robi jakąś różnicę ?
Zgłupiałam do reszty. Kompletnie nie wiem co robić. Czy zacząć nowy cykl, spróbować tym razem z Ovitrelle, czy spróbować kuracji którą rekomenduje tamten "specjalista" i wydać full kasy, a może dać sobie spokój w tym cyklu ze wszystkim i zapomnieć ?
Niedość, że mnie wku... nieudane, zakończone porażką cykle, to jeszcze okazuje się, że pomoc medyczna nie polepsza mojej sytuacji, tylko ją pogarsza. Co jest do cholery ? Dlaczego ja mam takiego pecha ? To jakieś fatum ? Dlaczego to mnie spotyka ?
dziewczyny od paru dni zauważyłam że przez te wszystkie moje porażki i te wszystkie cierpienia nabawiłam się tak silnej nerwicy lękowej że szok.... z początku myślałam że to przypadek ale myliłam się.... od jakiegoś czasu dzień w dzień jak tylko mąż wychodzi do pracy automatycznie zaczynam się źle czuć .... spada mi ciśnienie zawroty głowy straszne kołatanie serca nie mogę nic przełknąć i wielki problem z oddychaniem , to wszystko dzieje się w parę sekund na raz i wtedy wpadam w panikę że umieram że pogotowie nie zdąży przyjechać i że się uduszę....Matko to jest straszne!!!!!!!!!! Moja mama ma to samo od wielu lat i zawsze mi się wydawało że wyolbrzymia i jak do mnie mówiła że tego się nie da opanować to myślałam że przesadza ..... a jednak miała rację!!!!
Chciałam napisać tylko jedno od poronienia minęło 3 cykle ten jest 4. Nie pisałam o radości 2 krechach a w sumie cykl w którym zaszliśmy w ciążę to był cykl gdzie serduch nie było za wiele nawet narzekałam na ich brak i opieszałośc em. Dopiero teraz wróciłam do pamiętnika. Teraz już potrafię znowu.
Nasz aniołku czuwaj nad nami!
Aleee mnie dziś glowa boli no zaraz mi pęknie.. Do tego kluja jajniki.. I piersi swedza jakbym nie wiem.co miala.. I ciągle ten smak ta ,,kwasowosc,, nie jest codziennie ale tak.co.2 dni.. No masakra.. Wgl dziś.się czuje taka do dupy włożyć;( z serduchowania dziś.nici.raz.że glowa boli jak cholera.a 2 mezus chrapie.. Napilabym się.kawy.ale ona jest taka paaasee.. I śmierdzi( od.zeszłego cyklu mi nie smakuje i czuje jakby z jakiegos plastika zrobiona była blee) ehh chcialabym zasnąć a.jak.zwykle cierpię na bezsenność..
No i pozegnalam dzis mojego M. serduszkowaniem
Mam nadzieje ze nasionko zakielkuje
chociaz moj wykres na to nie wskazuje - temperatura nie wzrosla mi od wczoraj. Czytalam rozne opinie na temat dlugosci zycia nasionek i juz sama nie wiem ale jesli maja zyc nawet 3-4 dni to w sumie jest mala szansa. Moj M wyjechal dzis na turnus paralotniarski wiec mam nadzieje ze bedzie sie dobrze bawil unoszac sie z pradami wiatrow
Ja dolaczam do niego 31 pazdziernika czyli pod koncowke turnusu, po to aby rowniez zaliczyc jeden skok tandemowy. Zastrzeglam M aby znalazl mi fajnego kolege "ktory mnie przeleci" z tandemem - moj M. nie ma licencji na tendem. Po turnusie mamy zamiar zostac w Andaluzji do 10 listopada. Juz sie ciesze na mysl zobaczenia Sewilli, Kadyksu, Granady i Malagi
)) Uwielbiam wakacje
)))
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.