100 lat mnie nie było. Wojna w Ukrainie na dobre pozbawiła mnie radości z życia. W kwestii starań... No bez kitu, czy to jest świat na jaki chciałabym sprowadzić kolejnego człowieka? Wkrótce urodziny nr 37... Siwych włosów i zmarszczek coraz więcej. Pora odpuścić.
Synek jest moim największym szczęściem, bez niego chyba nie wstałabym rano z łóżka. Coraz bardziej staje się moim partnerem do rozmowy, zabawy, fajnego spędzania czasu. Również do kłótni haha. Niecałe 4 lata a potrafi się wykłócać wysuwając kosmiczne argumenty. Bywa ciężko, to wciąż małe dziecko wymagające opieki, późno chodzi spać, wstaje wcześnie rano. Jest do mnie bardzo przywiązany, wszystko robimy razem. Kocham. Kocham. Kocham. Ah, i najważniejsze, że zdrowiutki. Nawet infekcje rzadko łapie.
17cs 6dc
Na koniec 16cs
Bylismy razem z mezem u lekarza, dodal mi kilka badan ktorych wcześniej nie robilam, powtorka prolaktyny, glukoza amh itp takze super
Badania meza sa okej nie czepiamy sie ale morfologia na granicy wiec z racji tego ze jest mlody podkrecimy suplementem zeby bylo lepiej
Mamy działać i kontrola za 3 miesiace, ja mam zrobić badania i przyjść nawet sama a jak bedzie trzeba to ja juz dostane skierowanie dla meza
Tym bardziej ze miesiączkuje regularnie i usg ginekologiczne mialam robione i monitorong owulacji w sumie tez bo byl pęcherzyk i na drugi dzień pękł
Cieszę się że plan jest i ze coś robimy 🤍 będzie dobrze
Pozytywny test ciążowy 25 dc, 10 dpo wieczór.
Beta ze środy (12 dpo) 68,83 , beta z piątku (14 dpo) 260,20 ❤️
Rośnij skarbeczku ❤️ Mama już Cię kocha. I jednocześnie tak bardzo się boje
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 września 2021, 16:12
BADANIA DRUGIEGO ETAPU
jeśli zauważyłaś:
⏺️ złe wyniki kwasu foliowego, B12, homocysteiny - warto zrobić badanie po poronieniach ze strony testdna.pl (tam w pakiecie jest najtaniej)
- badanie jest do wykonania w domu - pocieranie patyczka o policzek - i odsyłane
- pokazuje mutacje MTHFR odpowiedzialne za wchłanianie i metylowanie witamin (jeśli wyjdą, to trzeba będzie przyjmować witaminy w odpowiednich formach) oraz mutacje, na przykład PAI, które są odpowiedzialne za krzepliwość krwi (często powodują utrudnianie zagnieżdżenia zarodka lub poronienia - najczęściej wprowadzany jest acard lub/i heparyna drobnocząsteczkowa)
- badanie jest możliwe do wykonania na NFZ, ale trwa to latami (skierowanie do genetyka, od genetyka do laboratorium, w laboratorium czas oczekiwania miesiącami + kilka tygodni na wyniki), badanie jest drogie, ale warte swojej ceny
⏺️ skrócone w dużej mierze APTT - również warto wykonać powyższe badanie ❗
⏺️wydłużone APTT - tu sprawa się komplikuje, bo poza powyższym badaniem warto wykonać dodatkowe badania w związku z problemami z krzepnięciem krwi
- jest to możliwe na NFZ, ale trzeba sporo samozaparcia i kombinowania - trzeba dostać skierowanie do hematologa, stamtąd na badania i tam również czeka się kilka tygodni na wynik; są jednak miejsca, w których badania da się zrobić stosunkowo szybko i za darmo
- przyczyn tego typu problemów jest sporo, tak jak i badań, są to między innymi (te, które warto zrobić jednocześnie, wypisane są razem):
➡️ zespół antyfosfolipidowy (antykoagulant toczniowy, przeciwciała antykardiolipinowe i przeciwciała beta2glikoproteinowe) - jeśli coś wyjdzie w nich nie tak, badania należy powtórzyć po kilku tygodniach, drugi wynik diagnozuje zespół; koszt badań w DIAG to około 400zl
➡️problemy z białkami - białko S i bialko C - koszt to około 200zl
➡️dodatkowo można zrobic antytrombine III oraz czynnik krzepnięcia VIII
❗UWAGA
są to drogie badania, nie wszystkie trzeba robić od razu, samo wydłużone APTT nie jest wyrokiem, jest za to na pewno sugestią, że warto wybrać się do hematologa
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 września 2021, 18:48
🏥 suplementy które regulowały niedobory i nadmiary:
➡️na obniżenie homocysteiny:
witamina B2 Formeds 1 x 1, witamina B6 Formeds 1 x 1 (w formie P-5-P), witamina B12 2 x 1 (w formie metylokobalainy, łącznie 1000mg), TMG Swanson 3 x 1 (łącznie 1500mg)
⚪po dwóch miesiącach homocysteina spadła, witamina B12 się podniosła, więc zmniejszyłam dawki odpowiednio do uzyskanych poziomów)
➡️na właściwe cukry:
berberyna Kenayag 1 lub 2 x 250mg (działa podobnie do metforminy ale bez ingerencji w hormony) + inozytol w Fertistim 2 x saszetka
➡️ na problemy z żelazem/ferrytyną:
laktoferyna Jarrow 1 x 250mg (polecane jest również colostrum, dla mutacji MTHFR - bez kazeiny ❗)
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 września 2021, 18:45
Bylismy 2 razy na krotkim urlopie nad morzem. Odpoczelismy, zresetowalismy glowy, bylo milo. Tak, trgo bylo nam potrzeba. Teraz nadszedl dla mnie czas przygotowan na 1 listopada..szukam juz roznych pierdol,kwiatkow itp aby moje dziewczynki mialy ładnie na grobiku. Zaczyna docierac do mnie ze tak naprawde za chwile kolejne swieta, kolejny koniec roku, dlaczego czas tak szybko mija? Dlaczego nie mozna w zyciu zrobic pauzy?
Co do staran, ciazy.... pozostawiam wszystko w rekach Boga, Bomby i Pasnika. Ufam im.
Zbliżał się czas mojego wypisu ze szpitala. Z jednej strony bardzo chciałam wrócić do domu, bo szpitalny klimat i przebywanie na sali nowymi mamami i ich dziećmi nieco mnie przygnębiało, ale z drugiej strony chciałam być blisko małej. Zawsze kiedy chciałam mogłam zejść na dół i na nią popatrzeć, dotknąć, złapać za rączkę. Mijał tydzień, tydzień który miał być decydujący w jej diagnozie i wszystko dalej wyglądało świetnie. Moje dziecko jest zdrowe. Kiedy leżałam w szpitalu zapisałam się na facebookowe grupy mam wczesniaków, bo temat był dla mnie nowy. Szukałam wsparcia i potrzebnej wiedzy. Wylewy krwi do mózgu różnego stopnia, niezamknięte przewody Botalla, wodogłowie, retinopatia, uszkodzenia narządów były tematami na początku dziennym. A moje dziecko nie miało nic z tych rzeczy. To cud. Na tamten moment oczywiście. Rozmowa z dwoma profesorami też mnie uspokoiła. Powiedzieli, że Maja radzi sobie świetnie. Byli bardzo zadowoleni z jej rozwoju. Lekka ulga. Więc wychodzę. Nie mogę wrócić do domu. Mąż dalej jest na kwarantannie. Cholera. Jadę do mamy. Będę tam mieszkać przez kolejny tydzień. Zaraz święta Wielkanocne. A mąż kończy kwarantannę we wtorek. Czy życie jeszcze bardziej z nas zakpi? Wtedy się zastanawiałam czy może być jeszcze gorzej. Oczywiście mogło być... Nie mogę go zobaczyć, przytulić, otrzymać tego fizycznego wsparcia, którego bardzo potrzebowałam. Zostaliśmy rodzicami, nasza córka kończy zaraz tydzień, a on nawet jej nie widział. Mnie też nie. Pamiętam, jak przed ostatnim wyjściem rano do pracy dawał mi buzi kiedy jeszcze spałam. Nie sądziłam, że nie zobaczymy się przez kolejne 3 tygodnie. Że w tym czasie urodzę. Że ten dzień, ta zwykła kontrola u ginekologa tak bardzo zmieni nasze życie. To wszystko było tak strasznie trudne. Ale trzeba było wziąć się w garść. Odciągałam mleko, nadal było go bardzo mało, ale starałam się. Laktator to była moja zmora. Czasami zasypiałam z nim w nocy na siedząco. Jeździłam do córki codziennie. Codziennie mogłam ją kangurować. Jej waga pięknie rosła. Po jakichś dwóch tygodniach mogłam już sama zmieniać jej pieluszkę i mierzyć temperaturę. Oliwkować, czesać włoski. Ten czas wspominam najlepiej. Pierwszy miesiąc był tym najpiękniejszym. Czas świąt wspominam źle. Bardzo ich nie chciałam. Nie miałam ochoty siedzieć przy stole z najbliższą rodziną. Ale pocieszała mnie myśl że dzień po mogę wrócić już do domu. A za kilka dni pojedziemy z mężem razem do małej i pierwszy raz będzie mógł ją zobaczyć. Będzie kończyła wtedy dwa tygodnie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 października 2021, 16:12
No to już trochę się podniosłam. Wreszcie znalazłam ginekologa i w dodatku endokrynologa, który się mną zainteresował, wszystko wyjaśnił, zbadał dokładnie i zlecił badania, nie tylko dla mnie ale i dla mojego P. Ale najważniejsze! Była owulacja! Pokazał mi ciałko żółte ufff kamień z serca! Najpewniej przeoczyliśmy owulacje 😁 ale to nic wiem, że była i że nic się nie dzieje złego. W piątek pojechaliśmy do rodziców. Wczoraj byłam na badaniach. Wyniki są super 😊 z tsh zeszłam do 1.65. Wynik progesteronu jest powyżej normy bo dla FL jest norma 1.2-15.9 a ja mam 17.20. Ale nie nastawiam się. Może to być błąd maszyny tylko czekamy dalej 😊 za wiele nic się nie dzieje u mnie. Wczoraj dużo spałam ale chyba wyszło ze mnie zmęczenie z całego tygodnia a do tego ta paskudna pogoda 😒. W ciągu tych dwóch dni podniosła się temperatura powyzej 36.7 a dzisiaj znów niewielki spadek na 36.67 😊 ale nie nastawiam się na ciążę w tym cyklu. Najważniejsze, że póki co wszystko funkcjonuje i wyniki są w normie 😊 objawów nie mam praktycznie żadnych 😊
8 dzień po owulacji...
Jednak stracony cykl... Żadnych objawów, test lśni bielą. No trudno... Prezentu na urodziny nie będzie
)
Z zabawniejszych spraw... Na razie nie mierze temperatury bo nie mam czym... Pies pogryzl moj termometr 😂😂🤣
Po wczorajszej punkcji, okazało się że są tylko 3 komórki, niestety po dzisiejszym telefonie z kliniki serce mi pękło na milion kawałków.
Żadna komórka się nie zapłodniła. ŻADNA.
Wszystko poszło zgodnie z planem, jak to mąż ujął "wracamy w trójkę do domu", wiec tą trojeczką jesteśmy w domu. Mam dużo obaw czy to się uda.
Testuje 25.10. To będą baaardzo długie 10dni.
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 października 2021, 16:33
14dc
IUI
Po ostatnim wpisie nie napisałam że 8 dc był 1 pęcherzyk 12mm i endo 7 mm, dwa dni później czyli w 10dc były trzy 😱 jako ze to był piątek a ja wyjeżdżałam za granice na weeknd to padła decyzja że w niedziele rano mam sobie zrobić zastrzyk a IUI w dzień kolejny czyli dziś. Dziś na usg był jeden niepęknięty pecherzyk a co z tymi dwoma które były w piątek? 🥺 lekarz oczywiście nie powiedział. Endo 10mm. No nic czekamy 14 dni i zobaczymy 🤷♀️ Na nic nie mam wpływu już…
12dc...
Wizyty sa bardziej wykanczajace niz myślałam... finansowo to jedno, już przestałam liczyć, teraz najwyżej na ile tam wystarczy
ale psychicznie mam dosyć...
Jak ide z nadzieją, to widać coś co nie wiadomo czh jest pecherzykiem, moze clo pomoże... jak juz bez nadziei jak dzisiaj, to nagle diw okazuje ze to jednak byl pecherzyk, dzisiaj ma 20mm, mam kupić ovitrelle i próbować...
Chce, ale nie mam siły myśleć przed każdą wizyta ...
Znowu wraca myśl zeby sobie to wszystko darować, ze może da się byc szczęśliwym bez dziecka?
Za chce poczucie, ze nke dam sobie rady s życiu bez dziecka... niczego tak bardzo nie chce od Życia jak żywego dziecka... naprawdę chce za duzo? 😭
Jesteśmy mega zawiedzeni wizyta u androloga/urologa dr P. Na wizycie stwierdził, że po fragmentacja DNA nie wpływa na wczesne poronienia i CB.
Odnośnie suplementów dla męża powiedział, że nie doradzi i mamy sobie poczytać w necie.
Paciorkowiec, który wyszedł w posiewie występuje naturalnie na skórze człowieka także nic z tym nie robimy.
Recepty na Clostylbegyt dla męża wypisać nie chciał, kazał po receptę zgłosić się za 2 miesiące. Fajnie, że w czasach COVID nie zalecając żadnych badań do kontroli ani czegokolwiek lekarz każe zgłosić się za 2 miesiące na pełnopłatną wizytę w sprawie jedynie recepty 🤦🏼♀️
Ogólnie dramat.
Póki co stawiamy na zdrowy tryb życia, suplementy, aktywność fizyczną i w połowie listopada robimy powtórkę badań: rozszerzony seminogram i fragmentacja DNA.
Lista suplementów dla męża:
- Tribulus Maximus firmy BioTechUSA 2x1 - zalecenia endokrynologa na zwiększenie poziomu testosteronu w organizmie
- DOZ Product Multivitamina Men 1x1
- L-Karnityna 1000 2x2
- Naturell Omega-3 1000 2x1
- Maca 1000 2x3
- Witamina C 1000 2x1
- L-Arginina 1000 3x2
- Swanson Koenzym Q10 100 2x2
- Solderol 30 000 j.m. 2x w tygodniu
- Pharmaton geriavit 1x1
- Androvit plus 1x1
- Witamina E 2 x 400 mg
- Ekstrakt z nasion kozieradki 600 mg na dobę
- Selen 200 mg na dobę 1x1
- Cynk 50 mg 2x1
- Olej lniany tłoczony przez mojego tatę 1 łyżka na dobę
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 września 2021, 13:05
<0,2mIU/ml
Dziewczyny dziekuje za wsparcie. Wlasnie to sobie zaczynam powtarzac jak moja glowa zaczyna uciekac w te negatywne mysli.
Punkcja potwierdzona na wtorek o 10.20, dzisiaj ostatni zastrzyk Ovitrelle i ostatnia luteina i tyle.
Samopoczucie ciezko okreslic.... Na razie mysle o podrozy do Gdanska i punkcji, pozniej bede myslec o tym co z tego wyniknie.
Beta 163...
DC 34, w końcu sprawdziłam kalendarzyk...
Nie wiem czy nie za niska ta beta?
P.S. nic nie mówiłam mężowi... Może poczekam aż zrobię druga betę? Po weekendzie? A może powiem... Sama nie wiem. Jakoś nie chce mi się o tym gadać... Być może za chwilę w ogóle nie będzie o czym gadać, to po co zaczynać temat...
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 października 2021, 13:25
Dzisiaj 8+2 tc. Byłam na wizycie 2 dni temu. Fasolka 1.5 cm, serduszko 160/min 😊 lKrwiak się zmniejsza, z torbielą też problemu nie ma. Krwiak jest pozakosmówkowy, więc nie jest taki groźny. Przestałam plamić póki co 🙂 na krwiaka biorę rutiniscorbin 3x2 oraz cyclo 3 forte 2x1.
Ponadto łykam ovarin, kwas foliowy, wit. D3, Magne B6.
Dalej mnie mdli, ale bez wymiotów. Chociaż coraz silniejsze mam te nudności. Tylko coś zacznę robić już z sił opadam.. 
1dc - 19dniowy cykl.
Przyszła krew, zdaje sie że dostalam okresu. Odstawiam unidox i dostinex. Wydaje mi sie ze po tych lekach mam zaparcia. To juz 4 dzien kiedy sie nie zalatwilam, mialam nadzieje ze uda mi sie naturalnie. jadlam owsianke, pilam sok z kapusty kiszonej, jablko, kawa z rana (zawsze dzialala) i nic... musze znow wziac wspomagacz ;(.
Od punkcji mija 6 doba, powinny byc juz jakies wiesci z naszej hodowli. Napisze do doktorka, zeby przeslal nam wynik. On zazwyczaj odpisuje na maile max jednym slowem i to mnie czesto denerwuje.
WSPOMAGACZE
o tak, historii jest mnóstwo, ale ile historii, tyle w połowie powodzeń i niepowodzeń
⏺️wiesiołek - pomaga wyprodukować więcej śluzu płodnego, mi również pomógł, ale przy okazji wydłużył cykl 😃 osobiście odstawiłam, ale wiem, że niektórym pomógł; brać tylko do owulacji
⏺️ananas / monokoncentrat z ananasa 🍍- po owulacji, ułatwia zagnieżdżenie przez zawarta w nim bromelaine; u mnie powodował mikro skurcze i ból brzucha, więc odstawiłam
⏺️kubeczek menstruacyjny - zwykły facelle z rossmana lub specjalny kubeczek, którego nazwy nie pamiętam - teoretycznie zatrzymuje nasienie bliżej szyjki, żeby nie wyleciało. sama stosuję, bo w niczym nie szkodzi, a mam komfort że mogę wstać i nic mi nie leci po nogach. trzeba pamiętać, że nawet kubeczek nie pomoże, jeśli ma się problemy zdrowotne 🤷 ale skoro można próbować, to polecam. osobiście polecam też kubeczek do stosowania w czasie okresu ❤️
⏺️żele intymne - wbrew pozorom wszystkie zwykle żele trochę utrudniają plemnikom życie, dlatego polecane są żele konkretne - conceive i fertilsafe; są w ampułkach (mini strzykawkach) albo w żelu (wtedy można dokupić strzykawki i łatwiej się je aplikuje); można je aplikować bezpośrednio do bożeny, 15 minut przed seksem, albo ręką, na palec czy penisa; fertil to nowe wydanie conceive, tylko ze zmienionym składem - u niektórych powoduje infekcje lub/i pieczenie w czasie stosunku
⏺️specjalne pozycje do seksu - podobno najlepsza jest "na pieska", ale potwierdzenia nie mam i nie wiem jakie są statystyki 😃
❗ UWAGA
jak to powiedziala moja ginekolożka ➡️ zioła to tylko zioła, ale nie na wszystkich działają jednakowo, to, że komuś pomógł, nie znaczy, że Tobie nie zaszkodzi, więc nie bierz ich na siłę, jeśli coś Ci się nie podoba w skutkach 😉
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 września 2021, 19:06
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.